Skocz do zawartości

Ciągnik w przedziale 21-40 tysięcy złotych


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 godziny temu, piratqwert napisał:

jak to w życiu bywa... jak zdecydowałeś się na zakup ciągnika za max 40tyś to 45 musisz liczyć.

na twoim miejscu kupiłbym zetora 5211.... za ok 25-30 tyś. i do tego c330 za 10-12....

teraz uzasadnienie......

c360 do 5211 nawet nie ma co porównywać.... wsiądziesz pojeździsz 1 dzień i będziesz wiedział dlaczego!!!!

mity o spalaniu czy coś..... (takie rzeczy możesz sobie odpuścić) jeśli zetorem nie będziesz jeździł do kościoła lub po zakupy to w polu nie będzie tak źle!!!!

a do lżejszych prac będziesz miał c330.... siewnik, opryskiwacz.... założysz koła 11.2-28 będziesz miał połączenie uciągu i kół międzyrzędowych (węższe nie są potrzebne!)

 

co do samego kupna ciągnika! to filozofii nie ma! kup jedynie zegar do mierzenia ciśnienia i wszystko. (wkręca się w miejsce czujnika oleju) dowiedz się jakie ciśnienie powinien mieć na zimnym a jakie na ciepłym silniku! pompę podnośnikową. (załóżcie jaką maszynę i zobacz jak to działa, czy nic się nie zacina, czy nie opuszcza itd.)

ogólnie postaraj się tylko poszukać ciągnika od rolnika.... i w oryginalnym lakierze! (pomalować można samemu) a jest szansa że ciągnik był użytkowany normalnie a nie picowany na sprzedaż!

choć jakbyś podkręcił budżet do 45-47 tyś. to możesz pokusić się o 5245 i c 330... co by nie było przedni to przedni:)

Nie ma co do 50 konnego ciagnika dawać pomocnika 30 km.....To mu się opłaci kupić 902 912 do 25 tyś i 30stke za 15 i mieści się w budżecie 40 tyś.

  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)

chłopaki.... chłopak ma budżet 40 tysięcy.... i mówi że będzie obrabiał max 8ha...

 

podałem mu wybór 2 chyba najbardziej prostych ciągników w naprawie....

i gabarytowo dobranych do 8 ha.... do tego narzędzie nie kosztują majątku. jakiś pług 2 skibowy (nawet obrotowy) agregat 2.1m

 

znam pana który 9ha obrabia mtz 82.... i o ile prace polowe orka, agregat, grubber to mu się bardzo fajnie sprawdza o tyle widziałem ścieżki po opryskach to porażka.... ale coś za coś!!! w przyszłości też ma plan zakupu pomocniczego.

 

a jak chce zaoszczędzić i połączyć obydwa ciągniki... główny i pomocniczy.... proponuję fergusona 255 lub ursusa 3512....

na 8ha... chyba najbardziej racjonalny wybór.... 2 skiby ciąga i się nie męczy.... agregat też uciągnie. a przy okazji opryski, siewnik bez najmniejszego problemu!

mały zwrotny.... siła odpowiednia. prosty i tani w naprawie...

a jak się postara to zostanie parę groszy aby zamiast zwykłej uni kupić jakąś obrotówkę:))

 

wersja z 5211 i c330 ty była wersja na bogato:)) seria 900 to już przegięcie na 8ha:))

 

osobiście przesiadłem się z c360 na 7745 plus c330.... mam 16ha. i teraz stwierdzam że bez problem te 35 bym obrobił.... z 5211 bardziej mi chodziło o komfort pracy względem c360...

Edytowane przez piratqwert
  • Thanks 1
Opublikowano
Sledze temat od początku kolego soler jak byś trochę poczekał to szwagier będzie sprzedawał mf 255 niecałe 4000mth tylko silnik olej pobiera bo kiedyś pękła guma od filtra powietrza . na styczeń umówiony do mechanika i będzie na sprzedaż szwagier mówi że nie sprzedaje lipy a sam chce coś 4/4 jak jesteś zainteresowany to pisz pw .
  • Thanks 1
Opublikowano
3 godziny temu, zetorki12 napisał:

No , bystrzacha . Nikt by nie wpadł na to że więcej to nie jest mniej . :D Ja bardziej jestem ciekawy co Ty wąchasz , a nie 3p , bo widać że towar dobry .B|

Wącham i wyczuwam fakt iż nie zrozumiesz tego że np stara ciężarówka mercedesa przewiezie tyle samo co star 200 a spali 50% mniej .... nie zrozumiesz że vw transporter przewiezie tyle co żuk i spali 50% mniej, nie zrozumiesz że 80 konny vw pędzi nie wolniej jak polonez a spali 50% mniej, tak samo nie zrozumiesz że perkins czy deutz w tej samej robocie spali dużo mniej od zetora , nie zrozumiesz bo nie miałeś okazji pracować takimi ciągnikami.  Dla Ciebie jest nie do ogarnięcia że 70 konny perkins spali w opryskiwaczu tyle co zetor 5211 bo przecież jak większy może palić mniej? 

  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano

Jak juz jestesmy przy temacie kupna to czy mozna sprowadzony ciągnik ubezpieczyc w poblizu sprzedającego zeby jechac do domu na kolach ? Zarejestrowany w kraju to wiadomo zaden problem a taki np. z tablicą z innego kraju tylko na czas transportu ?

Opublikowano (edytowane)
8 godzin temu, piratqwert napisał:

jak to w życiu bywa... jak zdecydowałeś się na zakup ciągnika za max 40tyś to 45 musisz liczyć.

na twoim miejscu kupiłbym zetora 5211.... za ok 25-30 tyś. i do tego c330 za 10-12....

teraz uzasadnienie......

c360 do 5211 nawet nie ma co porównywać.... wsiądziesz pojeździsz 1 dzień i będziesz wiedział dlaczego!!!!

mity o spalaniu czy coś..... (takie rzeczy możesz sobie odpuścić) jeśli zetorem nie będziesz jeździł do kościoła lub po zakupy to w polu nie będzie tak źle!!!!

a do lżejszych prac będziesz miał c330.... siewnik, opryskiwacz.... założysz koła 11.2-28 będziesz miał połączenie uciągu i kół międzyrzędowych (węższe nie są potrzebne!)

 

co do samego kupna ciągnika! to filozofii nie ma! kup jedynie zegar do mierzenia ciśnienia i wszystko. (wkręca się w miejsce czujnika oleju) dowiedz się jakie ciśnienie powinien mieć na zimnym a jakie na ciepłym silniku! pompę podnośnikową. (załóżcie jaką maszynę i zobacz jak to działa, czy nic się nie zacina, czy nie opuszcza itd.)

ogólnie postaraj się tylko poszukać ciągnika od rolnika.... i w oryginalnym lakierze! (pomalować można samemu) a jest szansa że ciągnik był użytkowany normalnie a nie picowany na sprzedaż!

choć jakbyś podkręcił budżet do 45-47 tyś. to możesz pokusić się o 5245 i c 330... co by nie było przedni to przedni:)

45 tys za troche złomu :D

podejrzewam ze za 50 tys na zachodzie by kupił JD 6100 czy 6200

to jest sprzet a nie złom o jakim tu piszesz

i nie pisz ze 5211 to przepasc w porównaniu do c360

przepasc to jest miedzy 5211/c330 a JD 6100, 6200

:D

Edytowane przez ozzborn
Opublikowano
23 minuty temu, pawlus224 napisał:

Jak juz jestesmy przy temacie kupna to czy mozna sprowadzony ciągnik ubezpieczyc w poblizu sprzedającego zeby jechac do domu na kolach ? Zarejestrowany w kraju to wiadomo zaden problem a taki np. z tablicą z innego kraju tylko na czas transportu ?

Samochód można to i ciągnik też raczej.

Opublikowano

Tylko nadal nie masz ważnego badania technicznego,a to jest jeden z warunków możliwości legalnego poruszania się po drodze. To że handlarze mówią że możesz zrobić oc na zagraniczne blachy  czy na vin wcale nie oznacza że możesz takim pojazdem wracać na kołach. Że większość kupujących tak robi i w 99% jest ok nie oznacza że jak was zatrzyma kontrola to nie będziesz musiał dalej jechać na lawecie 

Opublikowano

Zgadzam się z powyższym, dobry agent nie pogardzi kasą i chętnie sprzeda OC. U mnie pewien gość twierdzi, że ma OC na niezarejestrowaną c-360 i może legalnie śmigać po drogach. Wątpię...

Opublikowano

Paweł nie o spalanie chodziło , tylko o moc .Wiem świetnie że Perkinsy palą mniej w lekkich robotach .

Co do jazdy na tablicach z innego kraju , to zależy czy jest wszystko w papierach tak jak trzeba . Ubezpieczyć , to ubezpieczą na Vin , ale to nie uprawnia do jazdy po drogach .

Opublikowano (edytowane)

Ubezpieczenie wogole nie jest dokumentem uprawniajacym do jazdy po drogach publicznych tylko wazne badanie techniczne .

O kontrole mi nie chodzi , bo to wiadomo zalezy na kogo sie trafi , bardziej o ubezpieczenie w razie "W" ;)

Nie wiem jakby to bylo tak jak mowicie z dokumentami z sprowadzonego ciagnika , ale z zarejestrowanymi w kraju to aby oc bylo a w razie kontroli mowie ze zapomnialem dowodu , mandat 50 zl i cześć :D Biorąc pod uwagę transport na kolach ciagnika z zagranicznym papierem to tlumaczenie by nie przeszlo .

 

Chociaz przyszlo mi na mysl jeszcze jedno - jechac na stacje i niech na kartce robi przegląd , jesli nic nie staloby na przeszkodzie to wraz z ubezpieczeniem nie powinno byc wiekszych problemow w razie kontroli ?

Edytowane przez pawlus224
Opublikowano

Jeśli miałby OC a nie ważne badanie techniczne to te OC nie robi różnicy.OC jest tak naprawdę dla Ciebie jak będziesz poszkodowany przysługuje zwrot za szkody, priorytetem jest badanie i zajestrowanie

Opublikowano

OC na vin daje pewność że nie bekniemy w razie kontroli za brak tego ubezpieczenia. W razie wypadku podejrzewam że ubezpieczyciel wypnie się na nas bo jechaliśmy pojazdem nie spełniającym wymagań... To samo z jazdą po pijaku 

  • Like 1
Opublikowano

Po pijaku nie należy jeździć , On nikomu nie zawinił :D . Co do ubezpieczenia , toż wiadomo że teraz wszystko ubezpieczą , abyś tylko chciał płacić . Tylko ciekawe co takie ubezpieczenie warte ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Marcin70707
      Dobry wieczór! Po wielu latach użytkowaniach przeróżnych modeli serii średniej Ursusa tj. 4011-360 i to WIELU egzemplarzy postanowiłem zmienić mojego C-360 3P na coś.. innego. Szukam ciągnika o mocy maksymalnej 70km i cenie do 70tys. Rozważam dość poważnie Zetora 4340 i dlatego chcę wiedzieć jakie są jakie podstawie zalety ale przede wszystkim jakie są jego wady. Nie mogę znaleść informacji na temat mostu carraro, chociaż jakiś czas temu słyszałem że jest kosztowna naprawa. Dlatego chciałbym, aby zabrali głos użytkownicy Zetora, by wypowiedzieli swoje zdanie na temat tego modelu bądź innych pośrednich. Ciągnik będzie mi służył głównie do transportu oraz do koszenia łąk. Nie ukrywam również że będzie mi też służył jako lokata kapitułu😊. Dlatego byłbym bardzo wdzięczny za pomoc oraz jest na otwarty na inne alternatywne ciągniki. Rozglądam się również za Ursusem 4514, MF 362 bądź innymi modela Massey Fergusona,ale może jest jakiś ciągnik który ktoś mógłby mi polecić niekoniecznie z wyżej wymienionych marek.
    • Przez bobcat2250
      Tak jak w temacie. Liczę na wskazówki i opinie bezpośrednio o traktorach, jak i podejściu serwisu. Do czego warto dopłacić, co lepiej odpuścić. Ciągnik minimum 150 km, choć nie ukrywam że bardziej patrzę na moment obrotowy, oczywiście 6 cylindrów. Raczej bez przedniego Tuza (nie będzie potrzebny - myślę, że rezygnacja z niego pokryje amortyzację przedniej osi), przedni obciążnik nie z walizek, tylko jeden odlew na stałe. Skrzynia nie jestem zdecydowany czy bezstopniowa, czy może same półbiegi w automacie. Zadania dla ciągnika: agregat talerzowy 4m ciągany (będzie kupiony razem z ciągnikiem), transport przyczepami 2x 8 ton, pług 4 skibowy obrotowy, agregat uprawowy i raz w roku rozrzutnik Warfama 13 ton. Biorę pod uwagę tylko marki, które mają blisko serwis:
      1) Steyr Impuls 6150 CVT
      2) New Holland T7.175 AC lub jeśli nie automat to może postawić na większy gabaryt T7.195S, który powinien być sporo tańszy.
      3) John Deere 6155M lub 6175M (nie mam pojęcia czy ten większy jest realny w tej cenie)
      4) Case Puma 150 CVX lub Multicontroller
      I raczej wybór byłby z tej czwórki, a blisko jest jeszcze to:
      5) Deutz 6170 RCshift (widziałem jakąś promocję na ten model, jednak nigdy nie było mi blisko do tej marki traktorów z powodu negatywnych opinii krążących w sieci, aczkolwiek nie było okazji porozmawiać z użytkownikiem takiego traktora)
      6) Massey Ferguson 7S.155 (tutaj również raczej przyciągnęła mnie reklamowana promocja, gdyż serwis tej marki nie ma dobrych opinii)
      7) Claas Arion 630 (również nie mam pojęcia czy to realne sidła cenowe, do tego dealer jest dopiero od niedawna)
      Dodam, że jeśli byłby to Steyr, NH lub Deutz to wtedy traktor byłby kupiony razem z broną talerzową od jednego dealera, a to może zawsze byłoby trochę taniej, albo możnaby wytargować jakieś dodatkowe wyposażenie.
      Grupa CNH raczej pokusiłbym się o bezstopniowa przekładnię, natomiast JD to kiedyś pracowałem na modelu 6820, gdzie było 5 biegów + 4 półbiegi w guzikach i w miarę spoko się to obsługiwało, choć jak czytam forum to każdy pisze o autoquad. Na youtube są komentarze pod filmami bodajże agrofoto.pl że użytkownicy nie są zadowoleni z przekładni w JD jednak nie są to doprecyzowane komentarze. 
      Przy takiej kwocie nie będzie robiło różnicy 20 tyś w tą czy w tamtą, jednak zależy mi żeby 500 tyś nie przekroczyć, bo zaraz pewnie Zaczniecie pisać że JD 6R albo i Fendt od razu. Traktor będzie robił 250 - 500 godzin rocznie z tendencją wzrostową w miarę powiększania parku maszynowego o opryskiwacz i siewnik.
      Na którą opcję Byście postawili i o czym warto pamiętać przy zakupie? Może ktoś proponuje wydłużenie gwarancji, może dopytywać o koszty pierwszych serwisów? Jeszcze nigdy nie kupowałem nowego ciągnika i nie chcę na dzień dobry dać się wydymać. Napiszcie jeszcze jak Rozmawiacie ze sprzedawcami, czy Mówicie że konkretny model chcecie wyceniać, a może że np co za 420 netto Mogą zaoferować? Najlepiej to pewnie jak ciągnik z placu i wtedy wiadomo jaka cena wyjściowa i można Im proponować po 60-70 tyś mniej niż Oni chcą?
      A i jeszcze mi się przypomniała kwestia: czy w ciągniku 150-160 km mają sens koła 42 cale? Za nie z reguły też jest dobre 20 tysięcy dopłaty.
    • Przez mily123pl
      Witam,jaki ciagnik wybrać do 80 tys od 100 do 120 koni ?
    • Przez slawus
      Złożyłem wniosek na modernizację i teraz zastanawiam się jaki ciągnik wybrać. We wniosku napisałem ciągnik o mocy 80-90 KM i jeszcze zastawiam się jaki sprzęt do takiego ciągnika (pług, agregat, siewnik...) Czytając posty widzę, że są tu znawcy tematu. Dodam, że będzie to podstawowy ciągnik na razie na 15 ha, ale zamierzam powiększyć areał w niedalekiej przyszłości.
    • Przez Mateusz_105
      Cześć i czołem!
      Przychodzę z pytaniem co wybrać a może coś innego w podobnym przedziale cenowym i moczowym 
      -Nowy solis 60
      -New Holland td5010 2010r 2200mth
      -Kubota m6060 2014r 2400mth
      -Farmtrac dt 675 2011r 2000mth 
      Będzie chodził z agregatem 2,4m,  pługiem 3 i jeździł z przyczepą 3,5t
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v