Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w zeszłym miesiącu było 1,05 brutto w jeszcze wcześniej 1,04 brutto więc jak teraz obniżą 5 gr no to będzie ok 1 zł zleży jaki będę miał tłuszcz i białko


no i jeszcze Mlekovita oddział Trzebownisko nie wysyła smsów...

Opublikowano

tylko,obniżki obniżki kiedy to sie ku skończy ,miastowe legaty już tylko czekają majówki beda grilować aż dym bedzie szedł a my babramy sie w gównach i tylko obniżka sms i tak co mies,a wszystko co kupic ni hu nie stanieje ,

Opublikowano

jak obniżyc?obniżyc.to,se można spozycie,alko lub paliwa poprzez zmnijeszenie zbednych przejazdzek bo w produkcji mleka nie ma mowy o obnizaniu kosztów bo niby jak?nie dasz witamin?nie wezwiesz wet,?nie nakryjesz pryzmy?itd a pie o obnizaniu kosztów przez tych prof w tv i czasopismach to bełkot ludzi oderwanych od rzeczywistosci ,takie jest moje zdanie

Opublikowano

dla tych w telewizji obniżanie kosztów to budowa nowej obory za kilka milionów :_

Opublikowano

jak obniżyc?obniżyc.to,se można spozycie,alko lub paliwa poprzez zmnijeszenie zbednych przejazdzek bo w produkcji mleka nie ma mowy o obnizaniu kosztów bo niby jak?nie dasz witamin?nie wezwiesz wet,?nie nakryjesz pryzmy?itd a pie o obnizaniu kosztów przez tych prof w tv i czasopismach to bełkot ludzi oderwanych od rzeczywistosci ,takie jest moje zdanie

 

Jeśli u kogoś produkcja 1l kosztuje 1zł to się długo nie utrzyma. Realny koszt produkcji w naszych warunkach to 70-80gr.

Tak jak piszesz, większy plon z ha mniej potrzebnej powierzchni pól = mniej opłat za podatki/dzierżawy, mniej paliwa, mniej potrzebnego czasu na uprawę.  Są przypadki że rolnicy przed kukurydzą jeżdżą trzy razy kultywatorem by .... chyba narobić grudy i przesuszyć ziemie. To są koszta

Opublikowano (edytowane)

Trzeba się z tym jakoś nauczyć żyć bo nic się zrobić nie da ..

Edytowane przez ThePerkins
Opublikowano

zawsze mozna obnizyc koszty, w prawie kazdym gospodarstwie by sie dalo, ale to kwestia kilku groszy na litrze, czyli malo znaczaco, nie da sie obnizyc na tyle by obecna cena byla zadowalajaca, czy nawet dla wielu oplacalna.  Zguba moze byc to ze obecnie gospodarstwa sa przewaznie jednokierunkowe, np mleko, cena spodanie poznizej kosztow i juz jest zle, kiedys w gospodarstwie byla kasa z mleka z trzody z opasow i z upraw kartofle buraki zboza, i bylo gdzie to sprzedac, jesli na jednym sie stracilo na czyms innym sie to zrekompensowalo. 

Opublikowano

koszty mozna obnizyc tylko odpowiednimi uprawami i zywieniem np. jalowek.  przy 17ha trawy i 50 krowach tj w moim przypadku gdybym mial w tamtym roku zamiast 14ha trawy i 3 lucerny same 17ha lucerny 30tys w kieszeni wiecej by zostalo plus kilkanascie ton saletry w garazu, Lucerna w drugim pokosie dawala 14bel po 600-650kg i 22%bialka a trawa po 6-7bel przy nawozeniu 2 krotnie wiekszym i bialka 15% a trzecim  lucerna po 8 a trawa 3.  Jalowkom do wzrostu potrzeba dobrej slomy i sianokkiszonki plus do roku troche rzepaku ladnie rosna i i tak tez wygladaja , a jezeli ktos daje im np mieszanke zobzowa i jeszcze kuku to nie dosc ze je kaleczy bo wygladaja jak woly i zamisat tkanki mlecznej maja tluszcz to jeszcze ma kilka ha bez zysku bo jal zjadly i efektu 0 a nawet -

Opublikowano (edytowane)

Mlekovita centrala to samo.

Inwestując w siebie, pogłębiając wiedzę i umiejętności da się ograniczyć koszty. Śmiali się z nas sąsiedzi, jak zbieraliśmy wcześnie i szybko trawy i ostatni kukurydzę. Ja się z nich mogę pośmiać, bo mniej dodatków białkowo-energetycznych dokupowałam i weterynarza nie widuję. Oby tylko pogoda była łaskawa...

Jałówki trzeba karmić tak, aby wycielały się do dwóch lat i nie trzymać darmozjadów.

Edytowane przez przezuwaczka
Opublikowano (edytowane)

zawsze mozna obnizyc koszty, w prawie kazdym gospodarstwie by sie dalo, ale to kwestia kilku groszy na litrze, czyli malo znaczaco, nie da sie obnizyc na tyle by obecna cena byla zadowalajaca, czy nawet dla wielu oplacalna. Zguba moze byc to ze obecnie gospodarstwa sa przewaznie jednokierunkowe, np mleko, cena spodanie poznizej kosztow i juz jest zle, kiedys w gospodarstwie byla kasa z mleka z trzody z opasow i z upraw kartofle buraki zboza, i bylo gdzie to sprzedac, jesli na jednym sie stracilo na czyms innym sie to zrekompensowalo.

Tylko te kilka groszy obniżki kosztów produkcji w skali roku to są czyste i konkretne pieniądze.

Edytowane przez bieniek_88
Opublikowano

Jeśli u kogoś produkcja 1l kosztuje 1zł to się długo nie utrzyma. Realny koszt produkcji w naszych warunkach to 70-80gr.

Tak jak piszesz, większy plon z ha mniej potrzebnej powierzchni pól = mniej opłat za podatki/dzierżawy, mniej paliwa, mniej potrzebnego czasu na uprawę.  Są przypadki że rolnicy przed kukurydzą jeżdżą trzy razy kultywatorem by .... chyba narobić grudy i przesuszyć ziemie. To są koszta

 

to nie koszta to czyjaś głupota .ten rok był jaki był wiec o planowaniu plonów niema  mowy,

Opublikowano

Mlekovita centrala to samo.

 

Inwestując w siebie, pogłębiając wiedzę i umiejętności da się ograniczyć koszty. Śmiali się z nas sąsiedzi, jak zbieraliśmy wcześnie i szybko trawy i ostatni kukurydzę. Ja się z nich mogę pośmiać, bo mniej dodatków białkowo-energetycznych dokupowałam i weterynarza nie widuję. Oby tylko pogoda była łaskawa...

 

Jałówki trzeba karmić tak, aby wycielały się do dwóch lat i nie trzymać darmozjadów.

To że ktoś odrobine myśli i poczyta w internecie o uprawie i nawożeniu a potem to wykorzysta i nie robi jak tato, dziadzio i pradziadzio nie znaczy jeszcze że dojenie mleka za 80 gr mu sie opłaci.

 

Co z tego że rok temu zebrali 1 pokos w połowie maja jeśli drugiego pokosu zebrali tylko 30%? Akurat tamten rok pokazał że wczesne koszenie w obliczu suszy wcale dobre nie jest. Dodatki da się kupić - dobrej jakości siano czy kiszonkę w dobrej cenie - nie. 

 

Co do jałówek - czasem dwa miesiące dłuższe oczekiwanie na ciele tnie koszt bardziej niż zaoszczędzona pasza.

Opublikowano

Wątpliwości rozwiane. Ematti miał dobre informacje.

Za maj też będzie obniżka co najmniej 5gr. Pewnie znów nie uwierzycie ale na koniec miesiąca sms z obniżka przyjdzie

Opublikowano

Mlekovita centrala to samo.

 

Inwestując w siebie, pogłębiając wiedzę i umiejętności da się ograniczyć koszty. Śmiali się z nas sąsiedzi, jak zbieraliśmy wcześnie i szybko trawy i ostatni kukurydzę. Ja się z nich mogę pośmiać, bo mniej dodatków białkowo-energetycznych dokupowałam i weterynarza nie widuję. Oby tylko pogoda była łaskawa...

 

Jałówki trzeba karmić tak, aby wycielały się do dwóch lat i nie trzymać darmozjadów.

w tym roku nie koniecznie to sie sprawdzio, roznica pomiedzy tym co kosil 15 maja a tym co pod koniec maja byla taka ze ten co skosil pozniej mial 2 razy tyle paszy objetosciowej, co do 2 pokosu to jeden i drugi nie mial co kosic lub nakosil niewiele,  sam robilem dwie pryzmy z trawy, i ta co byla robiona tydzien pozniej dala poltora razy wiecej sianokiszonki z takiego samego areau, moze zawartosc bialka byla odrobine nizsza, ale mozna bylo to uzupelnic np tania sruta rzepakowa 1000 zl tona.  tansza opcja niz dokupywanie bel.  co do kukurydzy, jesli ziarno dojrzale to nie widze sensu czekania.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez marconi965
      Witam, od kilku dni mam problem z zawartością wody w mleku, podejrzewam że to wina chłodni. Jest to schładzalnik 600 litrów. Zauważyłem, że gdy jest mało mleka, na ściankach skrapla się woda, która dostaje się do mleka. Czy miał ktoś podobny problem, lub wie co może być przyczyną? Dodam tylko że temperatura mleka zawsze jest właściwa. Proszę o pomoc.
    • Przez marconi965
      Witam, kilka dni temu pisałem o problemie z wodą w mleku. Na początku poziom wynosił 1%, teraz zwiększył się do 2.5%. Robiłem próbki w kilku laboratoriach, bezpośrednio od krów mleko, wychodzi woda. Odpada więc awaria chłodni czy wina kierowcy. Po zrobieniu wynikow wychodzi bialko- 3.2%, tłuszcz 4,4%, sucha masa-12.3%, ph- 6.6, woda 2.5%. Kontaktowałem się z doradcą zywieniowym, każdy rozkłada ręce. Miał ktoś może podobny przypadek i potrafi pomóc?
    • Przez krzysiu12
      Witam!
      Oddałem dziś dwie próbki mleka do zbadania ze zbiornika i wyniki bardzo mnie zaskoczyły. Były duzo wyższe paramtery (bakterie i somatyka) niż w mleczarni.
      Nie ma zadnych zapalen u krów a somatyczne w pierwszej próbce wynosiły 590 a w drugiej 520 a w mleczarni 250.
      Bakterie ponad 400 a w mleczarni 30.
      Mocznik 96 przy białku w mleku 3.4 i tłuszczu 4.4.
      Czy myślicie ze te wyniki moga byc wiarygodne? Nie wiem co o tym mysleć.
    • Przez michaloski16
      Witam 
      Mam pytanie. Mam 7 krow i chciałbym zacząć oddawac mleko. Co mi jest do tego potrzebne? Jakie wymogi muszę spełnić?  Dodam ze moją obora jest na głębokiej ściółce. Proszę o szybką pomoc☺
    • Przez pawel372
      Witam
      Nie mam pojecia w jakim dziale to napisac  wiec prosze na mnie nie bluzgac. Potrzbuje tabele pomiaru mleka do JAPY 1060 l  ale jesli macie inne o tej pojemnosci tez mozecie podeslac  moze bedzie pasowac. Wiem ze moge sam lac i sprawdzac ilosc litrow lecz chcialbym miec rozpiske oryginalna.Wstaw inne multimedia
      Licze na pomoc bo jest bo bardzo potrzebna ilosc mleka ciagle mi sie nie zgadza
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v