Skocz do zawartości
mariuszk988

Opłacanie KRUS - pytanie

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
mariuszk988    0

Witam.

Mam gospodarstwo rolne, powyżej 3 ha przeliczeniowe, opłacam krus. W sierpniu wziąłem ślub, żona jest zarejestrowana w PUP. Żona nie chce opłacać KRUSu, bo wtedy nie będzie już bezrobotną, poza tym, przy ewentualnym dziecku bardziej opłaca się być bezrobotnym niż opłacać krus. Byliśmy dwa razy w KRUS. Za pierwszym razem, pani numer 1, powiedziała, że żona musi napisac pisemko, iż zrzeka się opłacania składek + nie będzie chciała z tego tytułu w przyszłości żadnych rozczeń. Napisaliśmy to pisemko, poszliśmy drugi raz i pani numer 2 zwyczajnie nas zjechała od dołu do góry, że jak to w ogóle możliwe, że nie chce płacić składek. Żona się zdenerwowała, powiedziała, że ostatnio nie było problemu, jest pisemko, miało być ok, a teraz ktoś coś narzuca. Oprócz tego powiedziała, że zwyczajnie nie opłaca się jej opłacać tych składek, bo z pup, ma za darmo ubezpieczenie i szanse na dofinansowanie studiów podyplomowych i innych, a krus chce tylko brac pieniądze, które jej nic nie dadzą.

I teraz pytanie... co robić, by żona nie musiałą opłacać krusu?
Nie jest dopisana do gospodarstwa, żadne z nas nie zmieniło również adresu zameldowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Jeżeli nie  macie  rozdzielności majatkowej  , a gospodarstwo jest twoje  - to żona  jest współwłaścicielem .

W  PUP  może  i ma  za  darmo ubezpieczenie  , ale  są  to okresy  nieskładkowe .

całe życie  można   być  bezrobotnym  , tyle że  potem nie  ma  renty , ani  emerytury  :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszk988    0

Jeżeli nie  macie  rozdzielności majatkowej  , a gospodarstwo jest twoje  - to żona  jest współwłaścicielem .

W  PUP  może  i ma  za  darmo ubezpieczenie  , ale  są  to okresy  nieskładkowe .

całe życie  można   być  bezrobotnym  , tyle że  potem nie  ma  renty , ani  emerytury  :P

 

Tak tak. Zdaję sobie z tego sprawę, tylko żona jest świeżo po studiach, poszukuje pracy i planuje otworzyć swoją działalność. Poza tym w pup była zarejestrowana już wcześniej, a ta dotacja na rozpoczęcie działalności bardzo by się jej przydała, a w przypadku ubezpieczenia w krus, to teoretycznie trzeba żyć z tych 3 ha...

Najlepiej byłoby mieć rozdzielność majątkową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

peny259    11

Ale będąc na kursie tez może założyć działalność z tym ze bez dofinansowania raczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

tylko że w  PUP  musi zona  zawiadomic,  o  tym ze  macie  gospodarstwo  i  wtedy ona nie  spełnia  kryteriów  i traci  status  bezrobotnej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Magda_86    21

Tak. I musi przynieść zaświadczenie przy staraniu się o dotacje o ubezpieczeniu męża i wtedy do tego dojdą i nie dostanie dotacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LonelySoul    5

ja  żeby wyrejestrować się z  krusu musiałem przynieść  zaświadczenie z  nowego miejsca pracy bo inaczej nie chceli wykreślić bo jak to Pani powiedziała " ubezpieczony Pan być  musi "

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    373

Przykra  wiadomość  dla Ciebie   - KRUS  na  żonę   policzą  ci  od  daty  ślubu [ taki prezent od państwa  ]  chyba  że  ziemia  w  dzierżawę  z  datą wsteczną... :ph34r:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    344

 

 

Nie jest dopisana do gospodarstwa, żadne z nas nie zmieniło również adresu zameldowania.

I tu masz podstawę by żona Krus-u nie płaciła . Jeżeli ,macie inne adresy ,idziecie  do KRUS-u i mówicie  ,że nie mieszkacie ''na razie''  razem ,a co za tym idzie nie tworzycie wspólnego gospodarstwa domowego .  ;)  Krus w takiej  sytuacji nie ma podstawy żądać składki od żony . 

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

bez  urazy ale  sobie  coś ubzdurałaś... są  małżeństwem i są  współwłaścicielami  gospodarstwa  , koniec - kropka 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Płacisz Krus do tyłu czyli od dnia ślubu. Żona biorąc ślub stała się automatycznie współwłaścicielem  gospodarstwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobienko    140

zgadza sie,i tym samym przestała być bezrobotną.jak znajdzie robotę to zanosi umowę o prace do krusu i zawiesza płacenie składek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marko-kolo    213

Płacisz Krus do tyłu czyli od dnia ślubu. Żona biorąc ślub stała się automatycznie współwłaścicielem  gospodarstwa.

potwierdzam , płaciłem za pół roku wstecz bo zwlekałem ze zgłoszeniem 

takie uroki tego zawodu  :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    344

 

 

bez  urazy ale  sobie  coś ubzdurałaś... są  małżeństwem i są  współwłaścicielami  gospodarstwa  , koniec - kropka 

Nic sobie nie ubzdurałam.. ;)  Żona  mariuszk988 nie jest współwłaścicielką  gospodarstwa ! Jest domownikiem na terenie gospodarstwa ,ale czy  prawnie nim jest ,skoro adres zamieszkania ma inny ? Mimo że łączy ich akt małżeństwa ,to nie tworzą wspólnego gosp. domowego ,ze względu na inne adresy zamieszkania . 

 

 

 

Płacisz Krus do tyłu czyli od dnia ślubu. Żona biorąc ślub stała się automatycznie współwłaścicielem  gospodarstwa.

Jak ją kolega mariuszk988 dopisze notarialnie do gospodarstwa ,to wtedy dopiero będzie współwłaścicielką . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

dokładnie, jezeli gospodrstwo nabył przed slubem cywilnym to jest jedynym włascicielem, wspólnota majatkowa powstaje z dniem zawarcia slubu, a to co małzonek kupił, dostał, nabył przed slubem to jest tylko jego, wszystko co kupi po dacie zawarcia slubu cywilnego bedzie sie liczyło jako wspólnota majatkowa

Edytowano przez odwajler

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

A jak żona była przed i po ślubie w zus kilka lat, teraz została zwolniona/sama się zwolniła i krus chce składek  :wacko: Po co ma płacić skoro krus nie honoruje zusowskich składek emerytalnych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

zona musi udokumentowac od kiedy do kiedy pracowała/była w zusie i nie bedzie problemu, zostanie ubezpieczona w krusie od nastepnego dnia po zakonczeniu pracy/podleganiu zus

jezeli zakonczyła prace np. 15 to od 16 bedzie w krusie zeby nie było luk w ubezpieczeniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akowicz111    125

bez  urazy ale  sobie  coś ubzdurałaś... są  małżeństwem i są  współwłaścicielami  gospodarstwa  , koniec - kropka 

Nie są  współwłaścicielami gospodarstwa tylko współposiadaczami (przerabiałem coś takiego), i adres zamieszkania nie ma nic do rzeczy. Jeśli nie jest dopisana jako domownik to KRUS może jej fiknąć.                                                                                                     ----     jezeli zakonczyła prace np. 15 to od 16 bedzie w krusie zeby nie było luk w ubezpieczeniu---------  i odwrotnie jak będzie chciała pracować na ZUS-ie to składa oświadczenie w KRUS-ie i ma składki zawieszone (w tygodniu byłem na spotkaniu z gościem z KRUS-u).

Edytowano przez akowicz111

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

dokładnie, jezeli gospodrstwo nabył przed slubem cywilnym to jest jedynym włascicielem, wspólnota majatkowa powstaje z dniem zawarcia slubu, a to co małzonek kupił, dostał, nabył przed slubem to jest tylko jego, wszystko co kupi po dacie zawarcia slubu cywilnego bedzie sie liczyło jako wspólnota majatkowa

A jak ktoś stanie się właścicielem gospodarstwa już po ślubie i w akcie notarialnym jest zapis że jest to jego majątek odrębny to jak to się liczy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

W tym przypadku może  i  może  jej  fiknąć  faktycznie  , jeśli  ślub  był później niż  przypisanie  gospodarstwa .

Jeśli gospodarstwo  było przepisane  po ślubie  , a  nie  ma  rozdzielności majątkowej  -  to  z  automatu  są  współwłaścicielami .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marko-kolo    213

Nic sobie nie ubzdurałam.. ;)  Żona  mariuszk988 nie jest współwłaścicielką  gospodarstwa ! Jest domownikiem na terenie gospodarstwa ,ale czy  prawnie nim jest ,skoro adres zamieszkania ma inny ? Mimo że łączy ich akt małżeństwa ,to nie tworzą wspólnego gosp. domowego ,ze względu na inne adresy zamieszkania . 

 

Jak ją kolega mariuszk988 dopisze notarialnie do gospodarstwa ,to wtedy dopiero będzie współwłaścicielką . 

tylko tu nie trzeba być współwłaścicielem żeby podlegać obowiązkowemu ubezpieczeniu z mocy ustawy 

wystarczy być współposiadaczem ,czyli np. być żoną dzierżawcy 

tu jest wspólnota  małżeńska ustawowa i żadne dopiski w akcie nie potrzebne 

można tu kombinować ale raczej samo udawanie bezrobotnej to za mało 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×