Skocz do zawartości
dominikl95

Mtz podłaczanie halogenow

Polecane posty

dominikl95    29

witam,pod co moge podlaczyc halogeny z przodu i z tyłu w moim Mtz 82,czy beda potrzebne przekazniki ,jak tak to jak je podłaczyc.Pozdrawiam i czekam na odp:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    667

Najlepiej z instalacji bezpośrednio od aku przez bezpiecznik i przekażnik ,jak na 4 lampy to duże obciążenie więc raczej w istniejącą instalacje pod dachem nie radze sie podłączać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie uważasz, że jak zadajesz takie pytania to nie masz szans tego prawidłowo podłączyć? Podłączenie przekaźnika I trzeba było od razu zakładać nowy temat skoro wszystko już jest?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    536

Zapomnij że zrozumie te schematy, miałem takiego gościa któremu rozrysowałem wszystko przewód po przewodzie a On ciągle twierdził że tak łączy i nie działa, dopiero po schemacie opisowym gość z wieloma problemami ale sobie poradził.

 

Każdemu kto myśli o podłączaniu świateł z przekaźnikiem polecam kupić przekaźnik, żarówkę, oraz przełącznik i bezpiecznik i nauczyć się jak działa przekaźnik i dopiero modyfikować, bo widziałem też taki patent że przełącznik od sterowania przekaźnika grzał się, a jak się okazało przekaźnik tylko sobie "pykał" a cały prąd płynął poprzez włącznik przekaźnika.


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Wiem, że tego nie zrozumie, ale pisanie i tłumaczenie podstaw mija się z celem, bo 10 razy szybciej można podłączyć ten przekaźnik niż opisać jego podłączenie i zasadę działania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    536

Ale jak można coś zbudować nie znając podstaw działania.


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dominikl95    29

i jaki bezpiecznik byl by najlepszy na podlaczenie 4 halogenow,po to jest to forum aby sie pytac i rozwiazywac problemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Zajrzałeś do tego tematu, do którego link podałem? Tam jest wszystko napisane. Posty kolegi @wierzba. A jak tego nie rozumiesz to sobie daruj, bo jeszcze ciągnik spalisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    536

Mnie zastanawia jedno czy aktualny program nauczania jest tak skromny czy uczniowie twierdzą że wszystko co ich uczą w szkole jest zbędne.

 

Tak po to jest forum żeby pytać ale też trzeba umieć zadać to pytanie, napiszę że 1A jest wystarczający i będziesz zadowolony z odpowiedzi?


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal1993    364

Chłopak będzie miał problem bo będzie szukał bezpiecznika 1A


Moje sprzęty:
- Władimirec T 25 A2
- MTZ 82
Jeżeli pomogłem kliknij na zieloną strzałkę w rogu mojego postu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil496    39

W szkole takich rzeczy nie uczą, chyba że jest się na kierunku związanym z  elektryką.  Co do schematów, to co podał elektrotechnik to dziecko z podstawówki umiało by go odczytać i  podłączyć ;)  Wystarczy chcieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal1993    364

Z tego co pamiętam to podstawy były na fizyce w gimnazjum. Napięcie, natężenie itp.


Moje sprzęty:
- Władimirec T 25 A2
- MTZ 82
Jeżeli pomogłem kliknij na zieloną strzałkę w rogu mojego postu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil496    39

Faktycznie, masz rację na napięcie, opór, natężenie było poświęcone na to ze 2 godz lekcyjne. A część praktyczna to było podłączenie żaróweczki pod baterie :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    536

A podłączenie przekaźnika nie wykracza wiele za podłączenie żarówki tylko że w reakcji łańcuchowej.


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Chłopak będzie miał problem bo będzie szukał bezpiecznika 1A

Płytkowe bez problemu są dostępne na ten prąd.

W szkole takich rzeczy nie uczą, chyba że jest się na kierunku związanym z  elektryką.

Mnie tego uczyli w podstawówce. Teoria na fizyce, a praktyka na przedmiocie zwanym technika. Łączyliśmy obwody zasilane niskim napięciem, między innymi przełączniki i przekaźniki. Oceniane było nie tylko to, że obwód działał, ale również wymagane było takie przemyślenie, żeby użyć jak najmniejszej liczby elementów i połączeń. I tą zasadę stosuję do dzisiaj. Ale jakby teraz był taki przedmiot, to może jedna osoba z klasy by zaliczyła. Czasami prowadzę takie małe prezentacje w szkole rolniczej, oczywiście z dziedziny elektryki w ciągnikach i maszynach, i na 30 osobową klasę wygląda to tak: 2-3 stoją zaraz przy mnie, wiedzą o co chodzi i dopytują o szczegóły, kolejne 4-5 wykazuje zainteresowanie, ale się nie udzielają, a reszta jest tam dlatego, bo wtedy nie ma lekcji.

 

Co do schematów, to co podał elektrotechnik to dziecko z podstawówki umiało by go odczytać i  podłączyć ;)  Wystarczy chcieć

To nie chodzi o to, że wszyscy mają umieć czytać schematy i później wg nich połączyć obwód. Nie wszyscy się na tym znają i nie muszą. Ja to rozumiem. Ale jak się nie wie, to nie można uparcie próbować zrobić czegoś jeżeli nawet podstaw się nie zna. Są ludzie, którzy to zrobią (oczywiście odpłatnie, bo teraz nie ma nic za darmo) i będzie po problemie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez wkacperw
      Mam pytanie czy mtz 82 jest dobrym wyborem do paszowozu? Obecnie mam ursusa c360 i odczuwam lekki brak mocy. Mieszmy około 2000kg.
    • Przez wojtf23
      Witam. Mam pytanie czy macie ciśnienie w filtrze paliwa i czy powinno być???? Bo mi się wydaje że ja mam i chyba duże ponieważ kupiłem nowy filtr paliwa ten koło pompy wtryskowej i okazał się dziurawy i z tej miniaturowej dziurki leci mgiełka taka że zbiornik hydrauliki jest obryzgany ropą a jak się zgasi silnik to cały czas kapie.
    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez damianraki3
      Witam, zna ktoś może moment z jakim dokręcamy korby w tym silniku D-260 ? I jaki jest kąt wtrysku? Może taki sam jak w czwórce. Nie mogę znaleźć książki serwisowej.
    • Przez dzonny
      Witam!
       
      Mam MTZ 82 z roku 1999. Kłopot polega na tym że coraz częściej zdarza się sytuacja że gdy zagłebie pług w ziemię to przy próbie podnoszenia podniesie jakieś 2-3 cm i wydaje dźwięki takie jakby maszyna była już w górze, radziłem sobie w takiej sytuacji dociążając podnośnik (dźwignia podnoszenia na max do przodu) po tym zabiegu zawsze podnosił, tylko teraz już momentami nie chce ta sztuczka działać. Problem staje się o tyle bardziej uciążliwy że w momencie gdy tylne koła trafią na beudże to ciągnik potrafi się zawiesiść (tylne koła tracą przczepność z podłożem) w tym wypadku pomaga wyjechanie na przednim napędzie, ale ile razy można się z czymś takim męczyć. Podnośnik jest aktualnie ustawiony poprawnie na tryb siłowy, poziom oleju w hydraulice taki jaki potrzebny, dodam że na trybie pozycyjnym i mieszany problem także się pojawia. Co może być przyczyną tego bardzo ale bardzo wkurzającego zjawiska?
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.