Skocz do zawartości

Polecane posty

matiuss    12

szwagier, Expert Met chyba będzie najlepszym wyborem, flufenacet, jedna z substancji Expertu, działa głównie doglebowo, więć to najlepszy wybór.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

marcus1998    50

Chłopy mam pytanko. Mam działkę na której rośliny w części mają 1 liść, a pozostała część jeszcze kiełkuje (nie wyszło z ziemi)- mniej więcej 50/50. Chce wykonać zabieg expertem+ CTU+DFF i nie wiem czy jechać ze względu na CTU. Dobrze byłoby wykonać zabieg jutro, bo trudno jest z dobraniem odpowiednich warunków (przymrozki), a jeszcze jutro ma nie padać. Później nadają deszcze i obawiam się że to już ostatni gwizdek w moim położeniu. Chce wykorzystać kilka zapowiadanych ciepłych nocy. CTU nie zaszkodzi na rośliny które wschodzą? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marek1977    27

panowie czy ten expert met można pryskać na pole gdzie są bardzo nie równe wschody- czesc ziarna jeszcze nie kiełkuje, częśc puszcza szpilki a nie które mają już dość spory pierwszy liść.

 

Jeśli jest wilgotno to masz idealne warunki do oprysku.

Edytowano przez marek1977

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    351

Expert met+dff lecieć na mokre rośliny ? Czy jednak wstrzymać się aż rośliny obeschną ? a i jeszcze jedno jak opryskam tą mieszanką i po kilkunastu godzinach przyjdzie ulewny deszcz to nic się nie stanie ? Bo jak wiadomo metybuzyna i dff działają doglebowo

podpowie coś ??Dziś poleciałem i na dwóch kawałkach rośliny były wilgotne nie od deszczu a od mgły/rosy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    139

Wszystko zależy od ilości cieczy na hektar, tego czy był dodany adiuwant, stopnia pokrycia wilgocią roślin, wilkosci dysz. Wiosną przy grzybówce powiedziałbym że środek zadziała, ale o tej porze roku przy chwastach to cholera wie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mraukot    36

Wszystko podziała, jeśli herbicydy mają działanie doglebowe, a większość takowe posiada.
Flufenacet również działa głównie doglebowo.. Mało tego, zalecenia mówią o glebie NASYCONEJ wodą, podobnie jak dla pendimetaliny.. Czyli im bardziej mokro, tym lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    139

Racja, ale podczas oprysku przedwschodoweg, a jaka jest ich skuteczność "do glebowa" gdy chwasty już powschodziły? Wiadomo w normalnych warunkach działają na listnie ale co gdy rośliny są mokre tak jak u kolegi wyżej? Sam tego nie praktykowałem więc nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macio9554    19

Ok wykonałem zabieg, rośliny były tylko częściowo mokre bo pryskałem dopiero około godziny 13 także myślę że powinno być ok :) a co do wilgoci w ziemi to jest jej w opór :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20CBR12    52

Mi przyszło do głowy pytanie typowo techniczne jak to jest z tymi dyszami jeśli rośliny są wilgotne to pryskac mniejszymi czy wiekszymi dyszami jak w normalnych warunkach? Staram się zawsze pryskac w optymalnych warunkach ale taka wiedza napewno nie zaszkodzi a kiedyś może pomóc, tak że czekam na sugestie kolegów jaką w takim przypadku dysze wybrać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    139

Teoretycznie podczas oprysku na wilgotne roślin powinno stosować się jak najmniejsza dysze żeby wypryskana ciecz tworzyła "mgiełke" która nie spowoduje spłynięcia środka po kontakcie z mokrym liściem co w przypadku większych kropel jest bardziej prawdopodobne. W takich przypadkach należało by też zmiejszyc ilością cieczy na ha oraz ewentualnie dodać adiuwant zmiejszajacy napięcie powierzchniowe. Innym aspektem jest pogoda w chwili wykonywania takiego oprysku.

Edytowano przez Kula07

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro93    168

Najpierw piszesz ze nie wiesz jak zadxiala oprysk na mokre rosliny a potem sam sobie odpowiadasz na to pytania. Tak jak napisales zasada jest zawsze taka sama mozna pryskac na mokre rosliny ale tylko i wylacznie wtedy gdy ciecz nie splywa po lisciach. Jak nie splywa jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    139

Czy Ty potrafisz czytać ze zrozumieniem? Chodziło o zabieg na chwasty, a tego nie praktykowałem. A jak byś śledził temat to byś wiedziała, że napisałem, że w przypadku grzybówki działa a wiem to z doświadczenia, czego w przypadku chwastów nie praktykowałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Seba42    2

Panowie a jak to jest z opryskiem herbicydem doglebowym typu tolurex ,expert met zbóż powschodowo mających na przykład 3 liście , czy w takiej sytuacji rośliny mogą być mokre ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20CBR12    52

Jeśli chwasty masz w fazie liscieni to środek musi zostać na roślinie żeby zadziałało i to jedyne kryterium w tej sprawie jeśli rośliny będą mokre ale zabieg zatrzymie środek na roslinie nniszczonej można pryskac..powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Seba42    2

@up
Jesteś pewien tego co napisałeś bo przecież doglebówki są pobierane głównie przez korzeńe chwastów a przez liście tylko w małym stopniu

Edytowano przez Seba42

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRISS75    39

Pryskacie na mokre rośliny?Jak to się ma do przeciwwskazań na etykiecie śor,czy są zauważalne jakieś niepożądane objawy po oprysku?Ja z racji tego że wschody są bardzo nie równe chyba zaczekam do wiosny z opryskiem.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20CBR12    52

Właśnie dlatego kolego to takie ważne żeby jak najwięcej środka zostało na roslinie która juz skielkowala, bo doglebowo działa dobrze ale na rośliny które jeszcze nie wzeszly a to co rośnie już że się tak wyrażę należy wykorzystać cały potencjał srodka który był zastosowany ,dlatego jest ważne żeby jak najwięcej środka roślina zwalczana także pochłonęła przez liście; jest to zdecydowanie lepsze rozwiązanie od zwiększenia dawki lub poprawek wiosennych i z punktu ekonomicznego ale także zdecydowanie mniej stresu dla rośliny chronionej, pytanie raczej należy postawić czy plantator chce i czuje potrzebę zwracania uwagi na takie szczegóły czy woli machnac ręką i zapiepszac ewentualnie z poprawkami wiosną?

Edytowano przez 20CBR12

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro93    168

Czy Ty potrafisz czytać ze zrozumieniem? Chodziło o zabieg na chwasty, a tego nie praktykowałem. A jak byś śledził temat to byś wiedziała, że napisałem, że w przypadku grzybówki działa a wiem to z doświadczenia, czego w przypadku chwastów nie praktykowałem.

Chłopie ogarnij sie. Dałem Ci właśnie odpowiedź że to sie niczym nie różni nie spinaj sie tak bo to szkodzi zdrowiu. A jak nie jesteś pewny dodaj adiuwant do zabiegu w wielu badaniach wynika że dodanie adiuwanta szczególnie do zabiegów herbicydowych pozwala na znaczne zmnieszenie ilości środków nawet do 30 %.

Edytowano przez knoro93

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    139

Czyli jednak nie czytasz ze zrozumieniem i nie śledzisz tematu. Na poprzedniej stronie pisałem o adiuwantach... Napisałem tylko, że nie wiem jak ma się sprawa ze środkami chwastobujczymi bo tych nie stosowałem gdy rośliny były wilgotne więc nie mogę wiedzy poprzeć doświadczeniem. A Ty próbujesz prostować moje wypowiedzi nie sprawdzając nawet tego co pisałem wczesniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro93    168

Czyli jednak nie czytasz ze zrozumieniem i nie śledzisz tematu. Na poprzedniej stronie pisałem o adiuwantach... Napisałem tylko, że nie wiem jak ma się sprawa ze środkami chwastobujczymi bo tych nie stosowałem gdy rośliny były wilgotne więc nie mogę wiedzy poprzeć doświadczeniem. A Ty próbujesz prostować moje wypowiedzi nie sprawdzając nawet tego co pisałem wczesniej.

Nie wierze w Cb. Oto co Ci napisałem w moim pierwszym poście:

" zasada jest zawsze taka sama mozna pryskac na mokre rosliny ale tylko i wylacznie wtedy gdy ciecz nie splywa po lisciach. Jak nie splywa jest ok"

A Ty dalej drążysz że strone wczesniej pisałeś o grzybówce. Ci kutwa już dawno odpowiedziałem że zasada jest taka sama nie wiem w czym masz problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    139

Nie twierdzę, że nie działa tylko, że sam nie próbowałem. Widzisz różnicę? Na poprzedniej stronie pisałem o Adiuwantach.

Miejsza o to.

Pszenice ładnie mi się krzewia. Niedługo wrzucę w temacie zdjęcie Juliusa zasianego z zamkniętą co trzecia redlicą.

Edytowano przez Kula07

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    351

Właśnie dlatego kolego to takie ważne żeby jak najwięcej środka zostało na roslinie która juz skielkowala, bo doglebowo działa dobrze ale na rośliny które jeszcze nie wzeszly a to co rośnie już że się tak wyrażę należy wykorzystać cały potencjał srodka który był zastosowany ,dlatego jest ważne żeby jak najwięcej środka roślina zwalczana także pochłonęła przez liście; jest to zdecydowanie lepsze rozwiązanie od zwiększenia dawki lub poprawek wiosennych i z punktu ekonomicznego ale także zdecydowanie mniej stresu dla rośliny chronionej, pytanie raczej należy postawić czy plantator chce i czuje potrzebę zwracania uwagi na takie szczegóły czy woli machnac ręką i zapiepszac ewentualnie z poprawkami wiosną?

Wiesz plantator zwracał uwagę na taką drobnostkę czyli mokre rośliny jest jednak jedno ale.....mój obecny opryskiwacz jest niewystarczająco duży na mój areał :wacko:

na wilgne rośliny poszły dwie beczki a reszta na już prawie suchutkie więc poczekamy i zobaczymy, dodam tylko od siebie,że dałem na mokrzejsze mniej wody a używałem dysz iżektorowych lechlera 0,3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mraukot    36

Będzie ok. W mojej okolicy jest w .uj wielkoobszarowców, i tam nikt nie pier**li sie z tym, czy jest chłodno, mokro, ciemno, itp. A plantacje zawsze są wzorowe, nie to co u niektórych chłopków - bereciarzy..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Kicu
      Witam was ponownie otóż mam taką sprawę do was byliśmy w sklepie pytać sie o rozdzielacz do pompy hydraulicznej w c-330 ten kolo siedzenie nie na błotniku. Okazało sie że sa 2 typy owej części czyli po regeneracji i nowy cena po regeneracji 300 zł a nowego 489 zł. I mam do was pytanie czy jest sens brania używanego ale po regeneracji czy nowego nie wiem jak jest z tymi po regeneracji ale słyszałem że długo nie pociągnie. Miał z was ktoś taki problem ?
    • Przez krystiano35
      Witam.Mam ciągnik ursus 3512 od pewnego czasu zaczą dymić dużo więcej wtryskiwacze ustawłem na 190 bar tak jak zaleca instrukcja,luz zaworowy ustawiłem 0,3 też zgodnie z instrukcją i ciągnik dalej dużo kopci wydaje mi się że przestawiła się pompa wtryskowa chciałbym zmniejszyć mu dawkę paliwa ale dokładnie niewiem gdzie i o ile tą dawkę paliwa zmniejszyć. Pomóżcie Prosze
       
      Ortografia. @quercus
    • Przez Mario35
      Witam wszystkich. Mam pytanie zwłaszcza do tych z Wielkopolski. Znalazłem taki ciągnik na necie ( http://olx.pl/oferta/case-ih-5150-pro-z-niemiec-penumatyka-klimatyzacja-CID757-IDekwYn.html#22f147246f ) żeby go zobaczyć muszę przejechać 500km a przy gospodarstwie mlecznym ciężko wyrwac sie na caly dzien. A wiec moze ktos zna tego handlarza był u niego wie co jest wart i czy moge sie wybrac smiało go obejrzeć. Czekam na wasze opinie co sadzicie o tym egzemplarzu. Ja jestem z Małopolski- z góry dzieki za info
    • Przez Mario35
      Witam wszystkich. Mam takie pytanie. Ktory z tych ciagnikow byscie wybrali. Wiem ze new holland t 4cyl a renault 6cyl. Tylko chodzi mi o awaryjnosc i mozliwosc pozniejszego odsprzedania. Opisze moja sytuacje, mam znajomego co sprowadza ciagniki czekam az przywiezie mi case, tylko jeszcze nic ciekawego nie znalazł a ma te dwa na stenie. ja musze miec ciagnik w maju na sianokiszonke(prasa NH BR560A) i dlatego pytam ktory byscie wybrali bo jak nic nie znajdzie to musze ktoregos wziasc. Pozniej bym go sprzedał jak przywiezie case i ktory mógłbym szybciej sprzedac.
      Oba ciagniki sa w bardzo dobrym stanie NH z 1998r a Renia 1995. Czekam na wasze odpowiedzi.
    • Przez Butowsky
      Witam. Kupiłem traktor Case International 574 do remontu i mam problem gdyż Traktor nie odpala. Po użyciu samostartu pali na dotyk po zgaszeniu silnika i powtórnej próbie go zapalenia ciągnik nie daje znaków życia, Nie idzie go odpalić nawet gdy silnik jest ciepły jedynie za pomocą samostartu lub plaka. Proszę o pomoc.
×