Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja mam fiata punto 1.2 65 KMbenzyna/gaz teraz sprowadzilem citroena C8 2.0HDI 115KM a na pola polecam enduro lub crossa ja mam Rieju RR50 8.5KM ale lekki tuning i bedzie 15KM. niby 50ccm ale po oranym idzie w dwie osoby jezdze z tata ostatnio sarny po rzepaku ganialismy. taki motorek to niezla frajda lekki zwinny troche techniki i na jednym kulku mozna pojezdzic.

Opublikowano

JA na pole mam teraz Golfa(1900) II silnik 1,6 wczesniej miałem Peugota Boxera(2000) na pole. Tak to posiadam jeszcze vw golfa IV, Vw LT 46 chłodnia, Mercedesa Atego 815 chłodnia.

Opublikowano

Mamy renault megane 1.4. Ma tylko 70 km, jest dynamiczny(duży zakres obrotów) i dużo nie pali, wada tak że dokula się do 150. Ojciec myślał nad astrą, ale to już troche przestarzała konstrukcja, chociaż solidna. Dla rolnictwa to napewno ważny jest bagażnik.

Opublikowano
Jeśli cię stać to kup jakiegoś picap'a z dieslem, np: Mitsubishi L-200, czy Toyota Tacoma(14-23 tys. $)

lub Tundra (22-30 tys. $).

 

Tacoma i Tundra to raczej na rynek amerykański i diesli tam nie wsadzają, przynajmniej sie nie spotkałem. Niedługo wchodzi na Polski rynek Hilux 3.0 D4D (171KM) i takim bym sie interesował :wacko:

 

A co do bagażnika to w mojej okolicy niegdyś furore zrobiła Skoda Felicia Combi :P prosta, tania w utrzymaniu i pojemna. Teraz jest szał na "koryto" czyli Audi A4

Opublikowano
ja mam zuka z przeroniona skrzynia i na gaz

 

Dawno temu mój Padre miał 'Żuka' samodziełke nazwaną 'Bobbas', podwozie z Aro Muscel (4x4), kabina Żuk, silnik C360 (po dwuch szlifach, lekko podrasowany :lol: ), skrzynia ładunkowa własnej roboty + stelaż z plandeką. Było to pierwsze auto jakie prowadziłem, poszedł chyba gdzieś w okolice Lublina, ciekaw jestem czy jeszcze jeździ...

Opublikowano
W sąsiedniej wsi mieli i mają nadal tego typu merca

u mnie w okolicy dwóch rolników sobie takie merce sprawili i narazie nie narzekają na nie :lol: choc z ego co widziałem wiosna miały problem przejechać po polnych zbłoconych drogach.. po prostu za ciężkie są.

Opublikowano

najlepszym autem do gospodarstwa jest nasz polski wspanialy maluszek czyli 126p ;):):) sam mam takiego i zapi.....rza po polach jak cho...a mówie wam nie ma lepszego autka :lol: :):);)

Opublikowano

Ja mam Merola ma 355 tyś przebiegu i silniczek jest bez zarzutu ,natomiast podzespoły takie jak zawieszenie czy też też nadwozie zaczyna powoli siadać ,używam go jako samochód do przewozu pasz :lol:

Opublikowano

Brawo krzysiekQ! :)

Też mam maluszka -byle miał bagażnik na dachu to nada się do wszystkiego. Daje sobie rade w trudnym terenie (nawet w śniegu), w razie kłopotów łatwo go wypchnąć :) Kilka worków, lub innego bagażu zabierze. Po wyjęciu przedniego fotela woziłam nim cielaki i kozy -na stojąco. Jak cielak zadkiem przysunął się za blisko kierownicy to włączał dmuchawkę i jak mu dmuchło w kuper to zaraz się odsuwał :);):o

Poza tym wszędzie się zmieści -w terenie i w mieście.

Nie jest taki delikatny jak wiele nowszych aut, a w razie awarii łatwo go naprawić (nawet ja -kobieta umiem z niektórymi dać sobie radę) i łatwo tanie części na szrocie dostać :)

Maluchy górą !!! :lol:

Opublikowano
u mnie w okolicy dwóch rolników sobie takie merce sprawili i narazie nie narzekają na nie :lol: choc z ego co widziałem wiosna miały problem przejechać po polnych zbłoconych drogach.. po prostu za ciężkie są.

 

Ja osobiście posiadam takiego mercedesa oczywiście starszego i żeby tym samochodem gdzieś stanąć to już naprawdę musi być dużo błota.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Ja katuję kaczora z silnikiem 300d 5cyl i w gospodarstwie jest to mój podstawowy środek transportu , auta osobowe są dla mojej przyjemności i gospodarstwo mogło by sie bez nich obyc.

Opublikowano

Lancer w wersji dla ubogich :lol: - Renault

Podobają mi sie Laguny, chętnie bym wymienił megane na lagune, ale budżet jest ograniczony.

Dla dużego gospodarstwa polecałbym Mercedesa vito.

Opublikowano

Jak dla mnie to mógłby być Opel Zafira (ten stary typ) albo Citroen Berlingo lub Peugeot Partner bo to to samo co Cytrynka. Myślę, że takimi samochodzikami to i po pasze i do kościoła można pojechać (tylko trzeba dbać).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Kali1209
      Zabrałem się za wymianę szczęk hamulcowych w d-47. Między okładzina a bębnem jest bardO duży luz, dźwignia Hamulcowa.aby zahamować idzie do pionu i nawet dalej. Czy tak to powinno być ? 
    • Przez Radek000111
      mam zwykłą, starą przyczepe 3 tonową, ile atmosfer powinna miec kołach żeby nie siadły opony pod ciężarem?????
    • Przez mlody28
      Chciałbym kupić przyczepę z kiprem do c-360.
      Wpadło mi w oko coś takiego https://stalmetwisniowa.pl/przyczepki/przyczepa-rolnicza-jednoosiowa-2,5t-r-260H-cz-.html
      Głównie do ziemi, gruzu, drewna, żwiru, wydaje mi się że taka spokojnie powinna wystarczyć. Oczywiście transport na krótkie odległości.
      Nie znam się za bardzo ale wydaje mi się że za tą cenę całkiem dobrze to wygląda.
      Znacie, polecacie innych producentów?
      W okolicy są do sprzedaży takie stare zardzewiałe graty za 5 i więcej tysięcy, to może lepiej dołożyć do takiej nówki?
       
      PS I mam jeszcze takie pytanie natury technicznej. W ursusie mam tura trzysekcyjnego, ale jedna sekcja jest nieużywana (ta do krokodyla), czy taki kiper mogę podłączyć pod tą sekcję? dodam że tur jest dwustronnego działania). No bo jak podłączyć inaczej? skoro cały tur jest podłączony pod to jedno wyjście hydrauliczne z tyłu ciągnika a wajcha od kipra jest cały czas w pozycji do góry żeby ten tur działał.
    • Przez tomb2
      Właśnie odbierać mam nową przyczepe ale widze że instalacja pneumatyczna jest dwuobwodowa :'( W lamborghini podopne bo są gniazda jedna w zetorze już nie, może macie jakąś rade, moze da sie to poprzerabiać ???
    • Przez bombelogrodnik
      Witam, jesteśmy blisko kupna nowej pronarki jednoosiowej o ładownosci 5 t. Jeśli ktos taką ma to bym prosił o opinie jak to wygląda w użytkowaniu. Nie będzie jeździła za dużo raczej sporadycznie w koło komina.  Czy opony w rozmiarze 15.0/55-17 dadzą radę? Jeszcze się zastanawialiśmy nad metal-fachem t 713A cena podobna. Może ktoś oglądał obie lub miał w użytku to chętnie wysłucham opinii zanim będzie zakup zatwierdzony.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v