Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano (edytowane)

Ja tu błędu ekonomicznego nie widzę jak sam robię to tak jakbym zatrudnił i płacił. Równie dobrze mógłbym sobie siedzieć w domu i dać komuś zarobić a wtedy bym płacił.

 

Tylko kolego to co odliczysz na koszty swojej pracy zostaje u ciebie, a jakbyś zapłacił komuś to już tych pieniędzy nie zobaczysz.

Z takim podejściem to możnaby odliczać koszt swojej pracy od pensji którą się dostaje pracując u kogoś na etacie.

 

Edit: Doczytałem post kolegi wyżej, mój w sumie już niepotrzebny.

Edytowane przez przemo89
Opublikowano

w rolnictwie właśnie największą sztuką jest "oszacowanie" kosztów, pozwalające między innymi na optymalizację kosztów oraz określenie zadowalającego poziomu cen zbytu,  u mnie amortyzacja + praca (własna + najemna) + straty na przechowywaniu + opakowania to koszt rzędu 100zł/t

 

 Czesto ludzie w rolnictwie licza w ten sposob oplacalnosc ze dodaja wszelkie srodki, nawozy, opryski itd itp + koszt pracy wlasnej + ryzyko zwiazane z pogoda + amortyzacje i wychodzi powiedzmy kwota 6 zl/kg zywca i gosc chce cene wyzsza niz cena produkcji wedlug niego i skoro tak liczona jest kwota to powiedzcie za co ten gosc chce jeszcze pieniadze?

 

przybliż proszę jak można wycenić ryzyko? idzie o koszt ubezpieczenia tudzież innej formy przenoszenia ryzyka? gdyby każdy rolnik wyznaczał koszty produkcji nie mielibyśmy 2mln rolników, żyć owszem można za amortyzację na przykład, ale to jest koszt podobnie jak praca własna i to właśnie jej pominięcie jest najczęściej popełnianym wśród rolników błędem, który pozwala im zyć ze świadomością, iż zarabiają na tym interesie

Opublikowano (edytowane)

Zgodzę się, że do określenia ceny zbytu warto doliczyć do kosztów koszt swojej pracy, ale przy określaniu ostatecznego zysku ja traktuję ten koszt jako swój zarobek, bo te pieniądze zostają u mnie.

Edytowane przez przemo89
Opublikowano

To jest chyba oczywiste że koszt pracy = zysk. Z tą amortyzacją ludzie mają problemy. Nie jeden się chwali ile zarobił a jak przychodzą remonty to narzekanie słychać że nic się nie opłaci i dokładać trzeba do interesu. 

 

 

Opublikowano

proponuję szanować siebie i swoje zdrowie i zacząć wliczać to w koszty produkcji,nic za darmo nie ma ,nawet jak idziesz do lekarza trzeba mieć kasę , 

Opublikowano

Zgodzę się, że do określenia ceny zbytu warto doliczyć do kosztów koszt swojej pracy, ale przy określaniu ostatecznego zysku ja traktuję ten koszt jako swój zarobek, bo te pieniądze zostają u mnie.

Właśnie przez takich ekonomistów jak przemo89 jest jak jest w Polsce i to nie tylko w rolnictwie.

Opublikowano

wczoraj kupowałem po 25 groszy 55+. Ładny ziemniak

 

Swoich nie wykopałem w tym roku

 

Dlaczego swoich nie wykopałeś?

 

Tylko co innego własny zarobek  a co innego wyliczenie kosztów wyprodukowania kilograma ziemniaka.

 

Koszt wyprodukowania ziemniaka to: sadzeniak, nawozy, opryski, amortyzacja maszyn, paliwo, worki, wynajęta siła robocza. 

Zarobek to to co nam zostanie jak od ceny sprzedaży odejmiemy wyżej wymienione składniki.

W tym roku jakby nie liczyć to i tak mało kto na 0 wyjdzie czyli pracował za darmo.

Opublikowano

Właśnie przez takich ekonomistów jak przemo89 jest jak jest w Polsce i to nie tylko w rolnictwie.

 

To kolego odpowiedz mi czy pracując na etacie też odliczałbyś koszt ilości godzin swojej pracy od pensji??

Opublikowano

Wiem co masz na mysli ale sprzedajac po cenie oplacalnosci(bez zysku=zarobku) bankrutujesz bo nie stac cie na potrzeby bytowe.

Nieprawda. Twoim zarobkiem jest koszt twojej wlasnej pracy, pieniadze dostajesz w zamian za cos. Wlasnie za wykonana prace. Jak wliczysz prace w koszt wyprodukowania kg to za co chcesz jeszcze pieniadze. Przykladowo jak ludzie wyliczaja koszt produkcji kg np jablek na 1zl (juz z praca wlasna) i chca za nie wiecej np. 1,2zl to ja sie pytam za co ma byc wyplacana ta roznica 0,2zl? Na pewno nie za prace bo ona juz wliczona...

 

Właśnie przez takich ekonomistów jak przemo89 jest jak jest w Polsce i to nie tylko w rolnictwie.

Mylisz sie... przeczytaj moj post nr 1800 i odpowiedz na pytanie ktore tam postawilem. To ci sporo wyjasni.

Opublikowano (edytowane)

A jak zajmujesz sie handlem i kupisz towar za 1000zł, przewieziesz i twoje koszty wynosza wowczas 200zl a sprzedasz za 1350 to ja sie pytam za co to 150zł.

Nie wszystkie czynniki ekonomiczne,wskażniki itp maja zastosowanie w rolnictwie bo cene ustala rynek, nie producent

Edytowane przez przemol87
Opublikowano

Nie wiem ile w tym prawdy ale dostałem dziś informację że zejście na Południe Europy jest tyle że z badaniami ale nie ma komu prób pobrać bo Warszawa zakazała badań.

ja słyszałem ze ładują u  nas Rumuny a na Czechach załatwiają papiery... osobiście sie pytałem ile kosztuje zrobienie papierów na Unie to wyliczyłem ze trzeba dołożyć min. 10gr do kg ziemniaków,   sporo ziemniaków idzie do Czech w Krakowie na giełdzie nie idzie kupić żółtych worków 25kg bo mówią ze wszystko na Czechy poszło....

A jak zajmujesz sie handlem i kupisz towar za 1000zł, przewieziesz i twoje koszty wynosza wowczas 200zl a sprzedasz za 1350 to ja sie pytam za co to 150zł.

Nie wszystkie czynniki ekonomiczne,wskażniki itp maja zastosowanie w rolnictwie bo cene ustala rynek, nie producent

to 150zł to nie zarobek... to złudzenie... trzeba w koszty wliczyć... hehe... nic się nie opłaca w Polsce robic....

przemol87 nie sadz my ziemniaków bo sie nie opłaca... nie róbmy nic pieniądze same przyjdą :)
Opublikowano

musisz zbadać ziemniaki które wysyłasz.... np robisz 25ton  ziemniaka dzwonisz do inspekcji przyjeżdżają biorą próbki zakładają bląbe na przechowywalnie lub garaż tam gdzie masz składowane te ziemniaki , następnie jak badanie wyjdzie ok przyjeżdżają podczas załadunku tych ziemniaków bąbuja tira dają świadectwo kazdy przyjazd kosztuje inspekcji mi powiedzieli chyba 150zł od jednego przyjazdu +badanie

Opublikowano

Wiem co masz na mysli ale sprzedajac po cenie oplacalnosci(bez zysku=zarobku) bankrutujesz bo nie stac cie na potrzeby bytowe.

 

Tu jest problem w całym warzywnictwie. Jeśli jedynym źródłem dochodu w domu jest rolnictwo to trzeba mieć jakiś zapas środków zbudowany w dobrych latach.

 

Ja sprzedaję po 25gr/kg od wykopków po 2 tony tygodniowo, wyjdę na tym podobnie jakbym obsiał zbożem.

 

Opublikowano

A jak zajmujesz sie handlem i kupisz towar za 1000zł, przewieziesz i twoje koszty wynosza wowczas 200zl a sprzedasz za 1350 to ja sie pytam za co to 150zł.

Nie wszystkie czynniki ekonomiczne,wskażniki itp maja zastosowanie w rolnictwie bo cene ustala rynek, nie producent

 

wtedy 150 zl to zaplata dla mnie za znalezienie miejsca sprzedazy towaru drozej, tez musialem sie tym zainteresowac, ponioslem koszty zdobycia wiedzy, kontaktow, itp... i nie wliczam ich do ceny towaru wiec wlasnie 150 zl to zaplata dla mnie za te koszty... Tak to dziala kolego mimo tego ze ciezko ci sie z tym pogodzic. wolny rynek ustala ceny tak samo w rolnictwie jak i w handlu. niby dlaczego nie?

 

Opublikowano

 

 

Swoich nie wykopałem w tym roku

 

i dobrze zrobiłeś :)szkoda czasu ,ropy ,twego zdrowia i amortyzacji.

Za tą cenę lepiej jechać na gorące zródła i wypocząć i zapomnieć o tym złym roku ziemniaczanym :)

Opublikowano

i dobrze zrobiłeś :)szkoda czasu ,ropy ,twego zdrowia i amortyzacji.

Za tą cenę lepiej jechać na gorące zródła i wypocząć i zapomnieć o tym złym roku ziemniaczanym :)

 

fajnie powiedzieć :zapomnieć o tym złym roku ziemniaczanym jak pełna przechowalnia czeka i od stycznia trzeba zacząć przebierać. Dziś dostałem propozycję 5 zł za woreczek 15 kg.

Opublikowano (edytowane)

 

ja słyszałem ze ładują u  nas Rumuny a na Czechach załatwiają papiery... osobiście sie pytałem ile kosztuje zrobienie papierów na Unie to wyliczyłem ze trzeba dołożyć min. 10gr do kg ziemniaków,   sporo ziemniaków idzie do Czech w Krakowie na giełdzie nie idzie kupić żółtych worków 25kg bo mówią ze wszystko na Czechy poszło....

to 150zł to nie zarobek... to złudzenie... trzeba w koszty wliczyć... hehe... nic się nie opłaca w Polsce robic....

przemol87 nie sadz my ziemniaków bo sie nie opłaca... nie róbmy nic pieniądze same prz

 

Edytowane przez misia6
Opublikowano

U nas ładował tir z krakowskiego kal. 5-7cm cene jaka oferował to 1,20zł za 15kg. panowie nie możecie wsadzić jeszcze wiecej tych ziemniaków żeby były jeszcze tańsze. hahhahah i dobrze że rynek uczy rozumu pozdrawiam producentów mających towar do sprzedania. :)

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez AgroSikora
      Jakie ceny nasion kukurydzy za j.s na waszym terenie?
       
       
      - KWS
      - Pionner
      - LG
      - Syngenta
      - Euralis
       
    • Przez agroRolniTV
      Witam.
      Kolega będzie sprzedawał prasę Claas Variant 360RC z 2012 roku i nie jest do końca pewny za ile wystawić.
      Tą belarką zrobił około 20tys. bel
      Może znajdzie się ktoś kto się zna i wyceni taką prasę, mniej więcej.
      Z góry dzięki, pozdrawiam
       

    • Przez jarek2030
      Witam! Mam problem ponieważ chcę sprzedać słomę po mieszance jęczmienia/owsa/pszenicy 2.70 ha i kolega chce sobie kupić i zbelowac tą słomę moje pytanie jest ile wziąć od belki zestaw to Case maxxum 135 i class Variant
    • Przez Anetka1
      po ile kupujecie nasiona zbóż kwalifikat
    • Przez Piters182
      Witam. Mam pytanie odnośnie ceny takiego ciągnika ile kosztował nowy, co prawda ten model nie jest już dawno dostępny jako nowy, ale gdy był w tych latach produkcji jako nowy, to jaką miał cenę w wyposażeniu podstawowym, standardowym??
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v