Wczoraj zrobiony płatek, dziś deszczyk co prawda mało ale może jeszcze coś więcej popada. Na niższych działkach gdzie zawsze była wilgoć rzepak ok. natomiast pagórki już rzepak zaczął powoli podsychać. W listopadzie poszło na część działek po 160 litrow rsm 32 . Efekt był taki że w marcu rzepak startował od razu nie był głodny, na pozostałych gdzie nie był podany rsm był gorszy. Zamiast dwuch dawek dzielonych na wiosnę wszystko poszło w jednej dawce rsm, uważam że to było dobre rozwiązanie.