Śmiało można siać, ja tak sieję odkąd jest conviso i nie ma problemu. Kiedyś było robione agregatem ścierniskowym teraz od trzech lat robię pługiem dłutowym.
Filtry paliwowe są orginalne, sprawdzę jeszcze te piny . Co do odpalania to nie ma problemu wiadomo że jak większy mróz musi jeden raz więcej przerzucić. Rozrusznik kręci ok. U mnie został wymieniony akumulator na nowy jak oryginał bo był problem z odpalaniem . Słabo kręcił i odmawiał całkowicie kręcenia rozrusznik. Kolega zmienił też na nowy akumulator tylko że mniejszy amperaż i problem ma zimą z odpalaniem . Co do świecy będę patrzył po układzie paliwowym. Albo będzie ratować diagnostyka. Dobrze że mam opryskiwacz z komputerem bo inaczej nie skonczyłbym rozlewać rsm 😔
Żadnych błędów nie pokazuje, wyłączyłem go teraz na 15 min. I chodził prawie godzinę, i znowu zalączylo się to gówno ale po dwóch minutach samo się wyłączyło i teraz jest ok. A co będzie dalej to chyba jak sobie umyśli
Ciągnie 5080r jest taki problem , że pojawia się migająca kontrolka od świecy żarowej i ten wykrzyknik . Ciągnik spada z mocy. Ma takie momenty że cały dzień lub przez godzinę . Ostatnio coś takiego miało miejsce 2 miesiące temu. później wszystko było wporządku. Teraz wariuje raz się kontrolka pojawia i wchodzi w tryb awaryjny albo nagle wraca do normy i chodzi tak przez godzinę bez zarzutu. Może ktoś poradzi jak to rozwiązać? Dzięki.
W tym momencie azot posypowo to zbyteczne. Chyba że buraki ciulowe i nerwy puszczają i trzeba zrobić dużo liścia aby zakryły międzyrzędzia 😄. A tak na serio to tylko chyba dolistne byłoby szybsze działanie
Na czerwonych buraczkach pojawił się nie wielki chwoscik a mam je po sąsiedzku z cukrowymi zrobiłem wczoraj zabieg bo traktor od opryskiwacza będzie nie czynny ponad tydzień . Może za wcześnie ale wolę dmuchać na zimne 😄
U mnie w rejonie w tym roku nasilenie miotły jest większe. Od kilku lat huzar w śladowych ilościach puszczał miotłę . W tym roku zmieniłem, miało być bardzo dobrze a wyszło jak wyszło na nie których działkach sporadycznie można by powiedzieć że jest ok. Na innych już trafi się więcej ale do zaakceptowania a na jednej to jakaś pomyłka rzadko ale bardzo dorodna 😄. I wygląda to troszkę dziwnie bo po bokach działki czyste a ta jak zaczarowana a wszystkie robione jednocześnie. Teraz patrząc na sąsiadów to miotła zaczyna się pokazywać w dość sporej ilości a zabieg na pewno było robione huzarem.
W moim przypadku jeszcze nie miałem takiego problemu , jakoś samosiewów do tej pory nie mam. Resztki z buraków są ale gdzieś to ginie, nie stosuję orki pod siew pszenicy tylko mieszam i siew, po pszenicy pług dłutowy i idzie rzepak .
Rzucicie jakiś dobry nie drogi środek na mszyce? 4 dni temu przejechałem decisem i dalej siedzi i śmieje się ze mnie. Mam pod ręką kaiso poradzi sobie?