Skocz do zawartości

Likwidacja nieużytków


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chciałbym zlikwidować nieużytki na polach i chciałbym wiedzieć czy jest taka możliwość zgodnie z przepisami, gdyż słyszałem że po 2014 roku nie można będzie czegoś takiego zrobić. Nie wiem czy to prawda czy nie, a nigdzie takiego tematu nie mogę znaleźć. Wiem że gdy gospodarstwo jest objęte programem rolnośrodowiskowym to czegoś takiego nie wolno zrobić, natomiast gdy nie jest objęte?

Niektóre z nieużytków mam zakrzaczone inne zadrzewione, jak można to rozwiązać, aby nie dostać kary lub utraty dopłat. Proszę o pomoc w tej sprawie.

Opublikowano

jeżeli nawet przejmujesz gospodarstwo z programem rolnośrodowiskowym to gdzie jest napisane że masz go kontynuować? Poprzednika ARiMR d*pnie i ściągnie kasę którą wziął. Ot co.

 

Co do Twego pytania. Tnij co się da, może się nikt nie przywali, takie moje zdanie. Wszystko zależy od sąsiadów. Najłatwiej ciąć jak masz jakieś rowy czy zatkaną meliorację - tniesz aby koparka dojechała. Może głupie tłumaczenie ale jak sąsiad wie że tniesz pod koparkę to raczej myśli że masz kwity na wycinkę. Ogólnie warto aby ludzie byli za Tobą tzn byli przekonani że chcesz odnowić grunta, zniszczyć krzaki aby lisy nie kręciły się obok kurników i takie tam.

Jak są tam drzewa - kara jest spora ale jak przez 5 lat się nikt nie przywali to potem praktycznie nic Ci nie zrobią.

Krzaki bzu to nie jest drzewo, leszczynę też tniesz bez kwitów. To wiem z własnego doświadczenia.

 

Były chyba dwa wątki o tym na tym forum. Dobrze poszukaj.

Opublikowano

Tu nie tyle o wiek drzewa chodzi co o średnice. Teraz nie jestem pewien ale jeżeli drzewo ma średnice do 7 cm albo 12 to można ciąć bez pozwolenie jeżeli powyżej to juz trzeba mieć. Możliwe ze przez te 10 lat te drzewo będzie miało to 12 cm więc by sie zgadzało jedno i drugie. Poza tym polskie prawo jest tak głupie ze za wycięce z pozwolenie drzewa nieraz będą ci kazali zasadzic 5 - 10 nowych.

 

A jezeli chodzi o owocowe to można ciąć bez pozwolenia .

Opublikowano

Tu nie tyle o wiek drzewa chodzi co o średnice. Teraz nie jestem pewien ale jeżeli drzewo ma średnice do 7 cm albo 12 to można ciąć bez pozwolenie jeżeli powyżej to juz trzeba mieć. Możliwe ze przez te 10 lat te drzewo będzie miało to 12 cm więc by sie zgadzało jedno i drugie. Poza tym polskie prawo jest tak głupie ze za wycięce z pozwolenie drzewa nieraz będą ci kazali zasadzic 5 - 10 nowych.

 

A jezeli chodzi o owocowe to można ciąć bez pozwolenia .

taa żeby tam kazali zasadzać po 5 nowych to wszyscy by wycinali, dowalą Ci za jedną brzuzkę ze 30 tyś wtnij sobie ze 30 brzuzek sosenek a skończysz na licytacji z karą 1 mln zł ;) oczywiście jak ktoś naskarży ludzie na nieświadomca nawycinają jakichś krzaków a potem jak ktoś uświadomi spać po nocach nie mogą, co zabawne jak masz działkę leśną żeby ktoś hektary lasu wycioł do noki najwyżej 100zł mandat dostanie a za wycinkę jednego drzewa na działce rolnej mozna popłynać

Opublikowano

Chciałbym zlikwidować nieużytki na polach i chciałbym wiedzieć czy jest taka możliwość zgodnie z przepisami, gdyż słyszałem że po 2014 roku nie można będzie czegoś takiego zrobić. Nie wiem czy to prawda czy nie, a nigdzie takiego tematu nie mogę znaleźć. Wiem że gdy gospodarstwo jest objęte programem rolnośrodowiskowym to czegoś takiego nie wolno zrobić, natomiast gdy nie jest objęte?

Niektóre z nieużytków mam zakrzaczone inne zadrzewione, jak można to rozwiązać, aby nie dostać kary lub utraty dopłat. Proszę o pomoc w tej sprawie.

Żaden program unijny nie zakazuje uprawy nieużytków a tym bardziej RŚ sam mam RŚ + ZRÓWNOWAŻONE i co roku jakieś drzewa wycinam jedynym problemem jest zezwolenie jak drzewa starsze jak 10 lat ale gmina daje bez problemu jak powiesz że chcesz działke uprawiać

Opublikowano (edytowane)

Pisząc oczko wodne masz na myśli zródełko wodne? jeśli tak to co ci da zasypanie jak i tak tam nie wjedziesz bo cały rok jest mokro i wątpie by za to była kara

Edytowane przez farmervip
Opublikowano

Ale jeśli są oczka wodne to chyba nie można zasypywać bo wszystko na mapkach jest i w razie kontroli mogą nałożyć sankcje

bez przesady a może wyschło za to jak bez zezwolenia wykopiesz staw czy sadzwkę to może kilka set tyś kary być plus zasypanie na własny koszt, także zasypać to ja bym się nie bał bal bym się kopać ;)

Opublikowano

mam jeden nieużytek, obniżenie terenu ->czytaj<- staw.

Osuszyć go to dwa sączki założyć i od groma wywrotek ziemi i śladu nie ma ot co. Wszystko się da, pytanie czy warto.

Jak jest płaskie pole to gdzie te sączki puścisz?

Opublikowano

Ja trochę z innej beczki. W tym roku zlikwidowałem dwa kawałki łąki O.40ha i 0.70ha to były łąki trwałe czy nie będzie z tym problemów ze strony arimr to były łąki trwałe

Opublikowano (edytowane)
Jak jest płaskie pole to gdzie te sączki puścisz?
do zbieracza. Akurat wiem gdzie tam biegnie. Ogólnie zawsze jest rozwiązanie, pytanie czy warto. My wokół stawku mamy łąkę co sąsiad wypasa. Mi to wisi czy jest stawek, jego krowom też to nie przeszkadza ;)

Jak nie ma zbieracza - hmm - teraz myślę zakopać 80-100 metrów zbieracza.

Edytowane przez Nikita_Bennet
Opublikowano

Ja trochę z innej beczki. W tym roku zlikwidowałem dwa kawałki łąki O.40ha i 0.70ha to były łąki trwałe czy nie będzie z tym problemów ze strony arimr to były łąki trwałe

Nie wiem jak teraz ale kiedyś byl to problem, jak było zgloszone o doplaty jako łąka to przez 5 lat musiało tak być ale moge sie mylic

Opublikowano

jak będziesz składał wniosek o dopłaty to musisz napisać prośbę o zmianę urzytkowania tego kawałka. W agencji ci podyktują co ma tam być napisane. Mi się udało i teraz na wszystkie trawy biorę normalnie jpo +upo.

Opublikowano

Normalnie były brane dopłaty jak do łąki. A teraz miałem zamiar nic nie zgłaszać tylko do dopłat wpisać nową uprawę ale widzę że trzeba będzie sie wybrać do arimr i wypytać

Opublikowano

"Przestrzegana jest poniższa norma:

W obrębie działki rolnej nie wolno niszczyć oczek wodnych, w rozumieniu przepisów o ochronie gruntów rolnych i leśnych, o łącznej powierzchni mniejszej niż 100m2"

 

Wycinek z wymogów wzajemnej zgodności dotyczącej dobrej kultury rolnej. Jak z niej wynika nie można niszczyć małych oczek wodnych (są ostoją dzikiej przyrody i takie tam)

 

Co do zaorania łąki to niby nie trzeba zgłaszać do armir bo stosunek TUZów nie spadł w skali kraju poniżej 8% ale lepiej się dopytać i napisać prośbę o zgodę na zaoranie dla świętego spokoju. (Chyba że ktoś ma jakikolwiek program RŚ- wtedy nie można zmniejszyć powierzchni TUZów w gospodarstwie bo kary są)

Opublikowano

Jeśli chodzi o wycinkę drzew na nieużytkach to wiem, że muszę wystąpić o pozwolenie do gminy. Natomiast mam pytanie czy wedle przepisów mogę zlikwidować powierzchnię gruntu zajętą przez nieużytek i wykorzystać go jako powierzchnię uprawną (orną)? (jeśli gmina pozwoli mi na usunięcie drzew). Zaznaczam że nie mam aktualnie gospodarstwa w programie rolnośrodowiskowym. Powierzchnie tych nieużytków nie są oczkami wodnymi tylko kępami drzew z kamionkami (kiedyś jak nie było co zrobić z kamieniami to robili śródpolne miejsca na składowanie tych odpadów, które z czasem pozarastały samosiewami drzew i krzewów).

Opublikowano

"Przestrzegana jest poniższa norma:

W obrębie działki rolnej nie wolno niszczyć oczek wodnych, w rozumieniu przepisów o ochronie gruntów rolnych i leśnych, o łącznej powierzchni mniejszej niż 100m2"

 

Wycinek z wymogów wzajemnej zgodności dotyczącej dobrej kultury rolnej. Jak z niej wynika nie można niszczyć małych oczek wodnych (są ostoją dzikiej przyrody i takie tam)

 

Co do zaorania łąki to niby nie trzeba zgłaszać do armir bo stosunek TUZów nie spadł w skali kraju poniżej 8% ale lepiej się dopytać i napisać prośbę o zgodę na zaoranie dla świętego spokoju. (Chyba że ktoś ma jakikolwiek program RŚ- wtedy nie można zmniejszyć powierzchni TUZów w gospodarstwie bo kary są)

Czyli większe jak 100 m można zasypać?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v