Skocz do zawartości
Gość ziomek16142

wycinka drzew

Polecane posty

Gość ziomek16142   
Gość ziomek16142

Witam. Od razu zaznaczam że nie wiem czy w dobrym dziale daję swój temat. Jeśli nie to proszę o przeniesienie, ale do rzeczy...

 

Koło mojego pola mam drzewa ( przy rowie, w którym ani kropli wody ;P), jest to za stodołą, nie przy jakiejś szosie czy coś. Po prostu drzewa rosną tak jakby na granicy.

Moje pytanie jest niby proste, ale:

czy jeśli chciałbym powycinać te drzewa to muszę mieć pozwolenie ??

Czy obejdzie się bez ??

Gdzieś to trzeba zgłaszać ??

 

 

Z góry dzięki za pomoc ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pieniu    1

drzewa do 15 cm średnicy można wyciąć bez pozwolenia grubsze z pozwoleniem

a o pozwolenie musisz się udać do gminy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poosa21    53

Jak bedziesz pisał pismo do UG to napisz że drzewa przeszkadzaja ci w pogłębieniu rówu, bo chcesz przeprowadzic melioracje, ale nie wspominaj, ze w rowie nie ma wody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

fant25a    0

drzewa do 15 cm średnicy można wyciąć bez pozwolenia grubsze z pozwoleniem

a o pozwolenie musisz się udać do gminy :)

 

Skąd te 15 cm? Możesz podać jakiś paragraf na to, bo pierwszy raz o tym słyszę.

 

Poczytaj tu: http://muratordom.pl...a,132_7088.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Dokładnie-10 cm (ostatnio uzyskiwałem takie pozwolenie).Swoją drogą zobaczcie jacy wszyscy jesteśmy durni godząc sie na takie bzdurne przepisy-przepisy jak przepisy ale kary !Naprawdę za komuny było mniej nakazów i zakazów-jaka to kurna wolność ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtas    73

no i ja ściąłem niedawno kilka drzew. na jesieni złożyłem podanie , odpis aktu notarialnego, mapkę (może być ksero tej z dopłat bezpośrednich). następnie po dwóch tygodniach pismo z gminy , wizyta kontrolna pracownika gminy i po następnych dwóch pismo z pozwoleniem na wycinkę. wszystko oczywiście bezpłatne. ścinam i mam pewność że nikt się nie przyczepi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

No to mam szybszą gminę-podanie w piątek po południu,wizyta kontrolna już w poniedziałek (przed południem :D ) i decyzja we wtorek (przywieziona przez pracownika gminy ).

No ale wójt kandyduje do tytułu Wójta Roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ziomek16142   
Gość ziomek16142

To jakaś mała gmina, że tak szybko przyjechał :D

Dzięki za pomoc ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Raczej sporawa-a moja wieś jest najbardziej oddalona od "centrum" :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ziomek16142   
Gość ziomek16142

czyli na obrzeżach gminy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi105    0

Witam, bardzo proszę o pilną odpowiedź. Złożyłem wniosek do gminy o wycinkę drzew na Gruncie ornym. Dostałem odpowiedź po 2 tygodniach z gminy że mój wniosek został wysłany do Związku Parków Krajobrazowych celem zaoopiniowania zasadności usunięcia w terminie 30dni w razie braku odpowiedzi zostanie rozpatrzony pozytywnie. Mój grunt nie należy do żadnych zabytków. Z tego co czytam gmina ma prawo opiniować jeżeli grunt należy do zabytków więc moje pytanie brzmi co ma do tego ZPK. Nigdzie w przepisach nie ma że gmina ma się z nimi konsultować w tej sprawie a decyzję wydaje burmistrz wójt gminy na co ma 30dni, w moim przypadku wygląda to tak że gmina ma 30dni i ZPK ma 30dni czyli razem 60dni czekania. Jest to wogóle zasadne przepisowo bo takich przepisów nigdzie nie znalazłem, proszę o jakieś sugestie w tej sprawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Asia87    9

Nie leżysz gdzieś na granicy z NATURĄ 2000? bo może tu jest problem. Z drugiej strony co za drzewa chcesz wyciąć?? i skąd jesteś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rkuban    14

To nie chwal się tak bo urzędnik który ci poszedł w ten sposób na rękę może zebrać baty a ty już nigdy bez kontroli drewka nie utniesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

A u mnie w sadzie mogę wyciąć czereśnie, jabłoń i orzecha bez pozwolenia?

I coś słyszałem że trzeba mieć pozwolenie na wycinkę krzewów, np róży, bo w krzewie mogą być gniazda ptaków.

Edytowano przez tomek73

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MFrolnik26    94

W gminie pytałem czy potrzebne jest pozwolenie na ścięcie orzecha włoskiego (dość potężne drzewo urosło) to mi powiedzieli że drzewa owocowe można ścinać bez żadnego zezwolenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rkuban    14

Chyba że Ty mnie podkablujesz. :P

 

 

skąd bym śmiał :D

I nie ma tu nic do znaczenia że jestem pracownikiem gminy? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi105    0

Nie leżysz gdzieś na granicy z NATURĄ 2000? bo może tu jest problem. Z drugiej strony co za drzewa chcesz wyciąć?? i skąd jesteś?

 

Jest to miejscowość koło Częstochowy niby Jura Krakowsko Częstochowska a drzewa to samosiejki sosna troche brzozwy wszystko co w gruncie ornym się wysiało. I nadal nigdzie w przepisach nic nie znalazłem że ZPK wydaje i ma prawo ingerować w gmine na temat wycinki drzew.

Edytowano przez Adi105

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Asia87    9

mój wujek ma taki "lasek" i wiem że jak chciał wyciąć drzewa to powiedzieli mu w gminie, że gdyby drzewka miały mniej niż 10 obwodu to mógłby bez problemu wyciąć. Teraz "lasek" ma już ponad 5 m wysokości i musi mieć pozwolenie na wycięcie:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie, orientujecie się, jak wysokie kary są za wycięcie drzew bez pozwolenia? Mam na podwórku dwa wiązy, na wysokości 130 cm każdy z nich ma ponad 235 cm obwodu. Parę lat temu uzyskalismy pozwolenie na wycięcie tych drzew, nie zostały jednak wycięte z przyczyn losowych. Sąsiad podpuszcza mnie, aby położyć je bez pozwolenia, ale mam obiekcje, bo rosną w centrum podwórza w widocznym miejscu, poza tym to nie są małe drzewka, żeby sciąć, przeciąć i trociny zamieść i po temacie. W tamtym roku zostały doszczętnie obcięte z gałęzi, w zasadzie do pnia, bo zagrażały budynkom, a teraz chciałabym się ich pozbyć, bo szpecą podwórko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×