Skocz do zawartości
Damix

brak przyrostu

Polecane posty

Damix    1

Witam wszystkich serdecznie...Mam problem z 10 mies. byczkiem,który nie rośnie.Je tak jak wszystkie pozostałe,które są super .Był odrobaczany i żadnej poprawy dodam jeszcze, że miał zapalenie płuc ale po wyleczeniu lekko kaszlał (około 4-5tyg).Weterynarz powiedział mi,że mu przejdzie i będzie ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    342

zapewne to zapalenie płuc go przyhamowało też miałem taki przypadek byk po chorobie był okrąglutki ładnie jadł ale przyrost praktycznie zerowy po 20 mies na wadze ledwie 500 wyciągnął...

 

jesli jest chudy i ma na sobie "wełne" to spróbuj jeszcze raz odrobaczyc i dać jakies witaminy w zastrzyku "kopniaka" widocznie czegoś mu brakuje choroba i antybiotyki zrobiły swoje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Damix    1

dzięki za porade...jaszcze raz go odrobacze i zobaczymy co z nim będzie .Tak wogóle to jest mieszaniec mięsny z hf i pewnie odziedziczył to po hf :( .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

nightmare    81

przebyte zapalenie pluc, nawet przewlekle nie koniecznie musi być powodem braku przyrostu, wiem z własnego doświadczenia ze cielęta po przebytej chorobie i leczeniu antybiotykiem nie zachamowaly wzrostu, a nawet nie spowolnily, nie odstawaly nic od swoich rowiesnikow, według mnie przyczyna jest inna, może być niedobor witamin, albo jakies problemu z układem trawiennym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
anea    0

Witam chciałabym dołączyć się do rozmowy.

Mam problem z cielakami są to 2 jałoszki z ciąży bliźniaczej ,mają pół roku a wyglądają jakby miały kilka tygodni , nigdy nie chorowały , raz były odrobaczane nie ma problemu z jedzeniem , są bardzo łakome ,zjadają wszystko co się im poda a i tak nie rosną czy ktoś może mi pomóc ? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

ja mam jałówkę która ma 17 miesięcy a jest w grupie z takimi co mają 11 miesięcy. Nie chorowała ale od małego jak coś wypije zje albo przy ścieleniu zaczyna kaszleć. Geny ma dobre bo mam drugą po tym samym buhaju i jest największa w swojej grupie. A ta nie rośnie. Chyba nic z niej nie będzie.

Edytowano przez damian40000

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
anea    0

nie były takie małe jak się urodziły , mają dobre geny są po dobrej krowie i zacielone buhajem Angelo , nogi mają cienkie a brzuchy jakby były nadęte

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

zdazaja się takie przypadki zachamowan wzrostu u cieląt, brzuch będzie rosl jeśli cielak ma apetyt, czasem może to być wynikiem zle dobranej krzyżówki,popelnionych bledow żywieniowych albo niezdiagnozowanej choroby, dokupuj im mix witaminowy, zadbaj tez o bialko wysokiej jakości, być może przyrostyb się poprawia, czasem tak jest ze cielak na początku slabij rosnie a później nadgania.

 

jaka jest wysokość w klebie tych cieląt?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
anea    0

wysokość w kłębie 82 cm obwód klatki piersiowej (w najgrubszym miejscu ) 127 cm , jest to krzyżówka po krowie Tusz buhaj Angelo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

wysokość jak miesięczny cielak, obwod brzucha jak u cielaka 3.5 - 4 miesieczngo, troszkę dziwny przypadek tymbardziej ze cielęta sa zdrowe i pobierają pasze, może za slabo były odpojone mlekiem w początkowej fazie. cizko stwierdzić, u mnie trafialy się sztuki słabiej rosnące , przeważnie po przebytych biegunkach, kiedyś kupiłem jaloszeczke 2 miesieczna zabiedzona bo wlascicel dosyć wcześnie odstawil mleko, cielak miał ok 75 cm wysokość w klebie w wieku 2 miesięcy, miał bardzo dobry apetyt i ogolnie zdrowy, ale dobrych przyrostow nie dalo się już osiagnac, dostawal dobrej jakości pasze treściwe witaminy i sianio, poprawil się, ale rosl bardzo powoli, 4 miesięczny miał wysokość w klebie 90 cm, polroczny ok nieco ponad 100 cm, rowierz brzuch duzy w stosunku do reszty tak jak i u Twoich. dobry start decyduje o całym przyszłym rozwoju cielaka, bledow popełnionych na początku nie da się już potem naprawić. sproboj jeszcze podac zalecana dawke witamin i skladnikow mineralnych, dorzuc tez drozdze, zywe kultury,odrobacz, jak po miesiącu ich to nie ruszy to najlepiej sprzedaj te cielaki jak masz taka możliwość i kup na ich miejsce odstadki ladnej budowy które będą ciszyly oko, bo tak to szkoda paszy i Twojej pracy, ladnych krow już z tego nie będzie,a z krowy 350 kg dobrej wydajności nie uzyskasz.

 

ja mam jałówkę która ma 17 miesięcy a jest w grupie z takimi co mają 11 miesięcy. Nie chorowała ale od małego jak coś wypije zje albo przy ścieleniu zaczyna kaszleć. Geny ma dobre bo mam drugą po tym samym buhaju i jest największa w swojej grupie. A ta nie rośnie. Chyba nic z niej nie będzie.

z cielakami tak to już jest, również zdazalo mi się odchowywać cielęta grupowo, pomimo ze wszystkie były odpojone tak samo i jadly to samo i podobnych ilościach to zawsze jakies odstawaly, z doświadczenia wiem ze najlepiej wybierac większe cielaki, jak cielak ma mieiac i zaledwie 50 kg to ciężko o dobre przyrosty, moglbym smialo stwierdzic ze waga miesięcznego cielaka to 10 procent wagi jaka maxymalnie dana sztuka osiągnie. choć nie zawsze tak musi być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

tego mojego oglądał wet i stwierdził że wygląda to na powikłania po zapaleniu płuc albo wada wrodzona. Nigdy nie miał nawet biegunki. Dostał tylko zastrzyki na odrobaczenie. Postoi jeszcze rok i pójdzie na mięso.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol73    0

ja bym ci radził go sprzedać bo jak zachorował na płuca to ciężko będzie go wyleczyć a żeby ci nie zdechł ja tak miałem poprawiło mu sie ale na jakiś czas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

zdechnac nie zdechnie bo on od małego ma ten dziwny kaszel stawiam że to wada wrodzona. Poza tym że kaszle i rośnie wolno. Nic jej nie dolega normalnie się zachowuje apetyt ma też dobry. Po drugie co ona teraz jest warta waży z 250kg a rogi zdradzają jej wiek. Jest po byku vido niemiecki brown swiss i matce hf.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

u mnie po zapaleniu pluc, nawet wet stwierdził ze jest przewlekle cielak rosl dobrze, wiec chyba nie w każdym przypadku jest powodem słabych przyrostow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Baks00    37

Ja rowniez mam podobny przypadek.Byczek urodzil się zdrowy nie chorowal ,byl odrobaczany.W tej chwili bedzie mial rok i nie wiem czy 200 kg wagi.Dodam ze je normalnie ale pije tyle ile wlezie az się okragly robi i musze mu zakrecac wode bo by pekl, jak sie tak napije to tak jak by mial drgawki.Mial ktos moze podobny przypadek?Matka to hf a ojciec bb jak mysliczie czy moze poprostu do siebie nie spasowały? :mellow:

Edytowano przez Baks00

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×