Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'choroby byków'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

Blogi

Categories


Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Lokalizacja


Zainteresowania

Znaleziono 7 wyników

  1. witam. ponad miesiąc temu kupiliśmy 4 cielaki( 2 mięsne i 2 mieszańce) z dwóch róznych miejsc. Po 2 dniach jeden z miesnych zaczął chorować- oczywiście płuca, po czym zaraził wszystkie cielaki w tym 2 nasze wskutek czego musieliśmy leczyć wszystkie 6- myśleliśmy już że z tego nie wyjdziemy bo jak tylko jeden wyzdrowiał to następne zaczęły chorować i tak w kółko- na szczęście wszystkie wyzdrowiały i zaczęły ładnie przybierać na wadze- z wyjątkiem jednego- tego pierwszego który wszystkie zaraził- jest bardzo anemicznym cielakiem ( limuzene z papierami rozpłodnika) , ma dużo słabszy apetyt niż inne, biegunki nie ma, płuca też już ma niby ok, ale nadal jest bardzo posmutniały, ostatnio jak był weterynarz to kilka razy z kolei podawał mu witaminy i go odrobaczał, ale dalej jest smutny i mało je, a ostatnio zaczęła wychodzić mu sierść i w tych miejscach skóra jest zaczerwieniona i się łuszczy- nie wiem czy to grzybica wywołana dużą ilością antybiotyków ( nie ma strupów) czy coś innego??? dzisiaj cielaka wyprowadziliśmy na słońce -może to coś pomoże, ale pewnie bez leków się nie obędzie??? co to może być??
  2. Damix

    brak przyrostu

    Witam wszystkich serdecznie...Mam problem z 10 mies. byczkiem,który nie rośnie.Je tak jak wszystkie pozostałe,które są super .Był odrobaczany i żadnej poprawy dodam jeszcze, że miał zapalenie płuc ale po wyleczeniu lekko kaszlał (około 4-5tyg).Weterynarz powiedział mi,że mu przejdzie i będzie ok.
  3. AdamD

    wzdęcie u cielaka

    Witam tak jak w tamacie, wzdęcie wystąpiało u cielaka, około 3mc, bysiek, zaczeło się od biegunki, odstawiliśmy mleko no i podaliśmy leki wraz z wodą, cały czas żywiony sianem, owsianką. Po wyleczeniu biegunki pojawiły się wzdęcia. Weterynarz podał leki oraz spuścił gazy z brzucha. Był ponownie wzywany, ale jego działania nic nie pomagały. Już próbowaliśmy wielu sposobów, aby wyleczyć go domowymi sposobami ( był podawany sam olej, około 250ml, wódka 200ml pomieszana z taką samą ilością wody, prowadzanie po podwórzu, drożdze mieszane z wodą, ale brak żadnych efektów). No i codziennie jest spuszczane powietrze z niego, sytuacja ciągnie się od 20 grudnia i niestety nie mamy pomysłu co dalej robić. Po spuszczeniu powietrze słychać oraz widać jak cofają mu się gazy oraz zaczyna rzuć, bo wcześniej jakby coś go uciskało. Miał ktoś podobny problem, bo szkoda jest cielaka, aby tak cierpiał ?
  4. Kredens1337

    Niepłodność byka?

    Witam, mamy takiego 2 letniego byka, którego zadaniem jest zapładnianie ok 40 krów. Obecnie pierwszy raz pracuje na pełnym etacie, w tamtym roku do końca czerwca był na pastwisku ze starszym kolegom.Przebywa 24h na pastwisku. I tak jak w tamtym roku krowy wszystkie zacielone (jest możliwośćm że tylko przez starszego kolege), w tym roku zero skuteczności. Dodam, że krowom nie brakuje energii, mocznik <200, dodatkowo przez całe lato stosowalismy energie forte z selenem i wit. E. Jest to 4 nasz własny buhaj to rozpłodu i poraz pierwszy wystąpił taki problem. Krowy nagminnie powtarzają ruję. Może bynio jest jakiś chory, sam już nie wiem. Tragedia z tymi zacieleniami. Potem moge wysłać jeszcze jakiegos screena z parametrami mleka jak są potrzebne. Pozdrawiam
  5. Witam, Dokładnie 3 tni temu mój 6 miesięczny byczek przestał jeść i coraz rzadziej pić wodę, a zaczą załatwiać się ,,wodą'' konsystencja kału była wodnista. Weterynarz zaczą go leczyć dostał kroplówkę na wzmocneinie oraz na nawodnienie orgnizmu, przyją jakieś leki na biegunkę cały czas dostaje siemię lniane. Po kroplówce zaczą trochę jeść(dosłownię trochę) następnego dnia znów przestał jeść lekarz powtórzył wszystko bo byczek cały czas robi wodą i nie bierze się za jedzenie. Widać że ma ochotę coś zjeść bo gdy dostają inne sztuki w stadzie podchodzi do jedzenia weźmie dosłownie jedną trawkę i odchodzi. Na siłę wlewamy mu wodę bo nie chce pić. Spotkał się ktoś z taką sytuacją ? Z góry dziękuję za pomoc Zapomniałem dodać że tydzień temu byczka w podobnym wieku te same dolegliwości zabiły w moim stadzie. Za późno zaóważyłem dolegliwości bo sztuki chodzą luzem. Doległiwości u byczk o którym piszę w poście wyżej zostały zauważone od razu.
  6. Witam, Posiadam byka około 450 kg,byczek wiosną był na pastwisku, wszystko było dobrze do momentu gdy byczka sprowadziłem do obory, daje mu 5 litrowe wiadro śruty z pszenżyta i owsa rano, wodę i ma siano, następnie około godziny 16-17 byczek jest wzdęty na lewy bok, średnio co drugi dzień , gdy zadzwoniłem do weterynarza kazał wlać mu pół litra oleju, po 20 minutach przechodzi i tak od dwóch tygodni, teraz mam zamiar dawać bykowi ziemniaki,boje się, żeby nie padł. Co robić ? Pomocy P.S może mu dawać śrutę na mokro ?
  7. STRUGII

    Chory 1 roczny byk

    witam. mamy problem z 1 rocznym bykiem- ma około 350kg (HF) od kilku dni zrobił się osowiały- przebywał w stadzie z 5-ma innymi i na poczatku myśleliśmy że może go biją albo go odrzucily bo ciagle siedział w kącie, po pewnym czasie zauważyliśmy że ma biegunkę- a w zasadzie to była zielona woda, przestał jeść, wezwaliśmy weterynarza- byk miał 40st gorączki, płuca i żwacz mu nie pracował, dostał leki, drożdże, ale żadnej poprawy z dnia na dzień wyglądał gorzej- po oczach widać że był bardzo odwodniony, ale nadal sam wstawał,wczoraj ponowna wizyta weterynarza - kroplówki, 20l jakiegoś roztworu do żwacza, leki, dziś oczy wygladają lepiej nie są już tak zapadnięte ale pojawiły się skrzepy krwi z odbytu i krew , nadal wstaje, gorączki nie ma ale nadal nie chce jeść wygląda na bardzo słabego- podejrzewamy że może coś zjadł- gwożdzia, kawałek siatki czy sznurka, albo czym się zatruł- mamy w stadzie 40 sztuk bydła i wszystkie jedzą to samo więc to chyba nie od paszy..... czy ktoś już miał taki przypadek- czy jest sens ponownie wołać weterynarza czy spisać byczka na straty?????
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.