Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Massey2553P

MF 255 Problem z uszczelką pod głowicą.

Polecane posty

Massey2553P    0

Witam Koledzy.

Mam problem z uszczelką pod głowicą w moim MF 255. Zrobiłem mu remont, wymieniłem tuleje i panewki, głowica zrobiona (wyszlifowana) na tip-top. Od tego czasu co jakiś czas wydmuch*je mi uszczelkę pod głowicą. Nie ma znaczenia z jakiego materiału jest ta uszczelka. Zaznaczam, że uszczelkę przykręcam kluczem dynamometrycznym więc o krzywym dociśnięciu nie ma mowy. Zastanawiam się czy głowica nie jest już w takim stanie, że żadne szlifowanie jej nie pomoże. Co Koledzy poradzicie? Macie jakieś pomysły?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    194

Głowica planowana a jak blok? Może tuleje źle wstawione i wydmuch*je uszczelkę. Ja bym oddał na reklamację do tego mechanika co robił a jak robiłeś sam to spradź czy tuleje nie są za nisko lub za wysoko względem bloku oraz sprawdź czy blok nie ma krzywizny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

grzegorz508    1

Teoretycznie po każdym wywaleniu uszczelki głowica powinna być planowana. U mnie ciągłe wywalanie uszczelek został zażegnany przez wymianę głowicy.

 

 

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

Mogą być 3 przyczyny:

- zniekształcona głowica, trzeba oddać do szlifu

- zbyt nisko osadzone tuleje. Tutaj to mechanik będzie wiedział co robić.

- pęknięty blok, tuleja

 

Zwróć uwagę czy u Ciebie tuleje w bloku nie siedzą zbyt nisko. Powinny minimalnie wystawać ponad blok. Tu masz foto, jak w ojca MF 255 tuleje za głęboko siedziały i uszczelkę co ok 2 lata dmuchało http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/452580-blok-silnika-mf-255/

Powiększ foto i spójrz jak są osadzone (zbyt głęboko), może u Ciebie jest taka sama przyczyna ?

 

U nas był pęknięty blok z tuleją oraz zbyt głęboko osadzone tuleje

http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/452579-blok-silnika-mf-255/

Edytowano przez samczyk1991

Wieczny kawaler ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez V12
      Witam
      Problem wyglada tak
      Dopiero co kupiłem ten ciągnik a juz mi włosy siwieją !
      We wcześniejszym temacie pisałem że był uszkodzony termostat , kupiłem nowy za 300zł orginalny wahler
      Wszystko wydawało sie ok
      Dzis poszedł w orke i temperatura skacze kiedy obroty są powyzej 1500 to wskazówka jest na początku zielonego pola , kiedy natomiast obroty spadną jak zawracam na polu to temp szybko idzie na środek skali utrzymuje sie tak przez chwile i znów spada.
      Kiedy na ciepłym pracującym silniku odkręce korek chłodnicy to widzę bąbelki powietrza zupełnie jak by dmuchało przez uszczelki lub pęknięta głowice.
      kiedy zgasze silnik przez chwile bulgocze w górnym wężu a po chwil przestanie i poziom płynu w chłodnicy opada .
      Wystarczy że odpalę to znów sie podnosi i pojawiają sie bąble jak by dmuchało powietrzem
      Obawiam się że może być pęknięta głowica od zamrożenia prawdo podobnie jeździli na wodzie bo układ jest zasyfiony rdzą.
      Co tu teraz poradzić , masakra zwiodło mnie to ze ten silnik pracuje pięknie cichutko dobrze odpala i ma moc , a tu takie cuda się dzieją
    • Przez damianXXL
      Witam.
      Panowie mamy problem z z MF 255, podczas włączania WOMu strasznie zgrzyta, po kilku pociagnieciach wajchą załączy ale tak zgrzyta jakby sie maiło cos rozsypać. Da sie tez załączyć na zgaszonym w miare lekko. Sprzegło regulowane na różne sposoby i nic nie dało. Czy to ma związek ze sprzegłem drugiego stopnia? Potrzebujemy małego ciagnika do opryskiwacza.
    • Przez johenek
      Witam
       
      Dzisiaj w trakcie podorywki nagle wywaliło całą wodę z silnika, ale zacznę od początku.
      Na usłudze robiłem podorywkę, ciągnik pracował normalnie, miał swoją moc, temperatura silnika była w normie. Po zaoraniu około 2ha pola(pole równe, głównie piaszczyste) nagle korek od chłodnicy wystrzelił na kilkanaście metrów do góry, po drodze otwierając klapkę w masce, i w tym samym momencie wystrzeliła fontanna wody z chłodnicy. Woda leciała do góry tak wysoko aż wlatywała na dach kabiny, wyleciała prawie cała, zostało tylko tyle co nie zdążyło zejść z nagrzewnicy. Po zalaniu układu nową wodą dokończyłem orkę(1ha) lecz bez zakręconej chłodnicy ponieważ korek uległ zniszczeniu(poodginały się te skrzydełka). W trakcie pracy po tym zajściu nic nie zaobserwowałem niepokojącego, nie widać bąbelków w chłodnicy. Zdaje mi się że lekko przybyło oleju(ale do końca nie jestem pewien). Ciągnik odpala bez problemu, nie kopci bardziej niż wcześniej, mocy mu też nie ubyło.
      Tu jest moje pytanie czy możliwe że padła uszczelka pod głowicą lub pękła tuleja cylindra?
      Czym mógł być spowodowany ten wystrzał korka od chłodnicy oraz wody?
       
      PS:Mój Belarus ma prawie 7 tyś Mth, od nowości nic nie było robione przy silniku jedynie regeneracja pompy wtryskowej i wtrysków oraz regulacja luzu zaworowego.
       
      Jeśli był już taki temat to proszę o link do niego, bo bardzo mi jest potrzebny ten ciągnik, a nie wiem czy robić nim dalej, bo takie wystrzały nie zdarzają się często
    • Przez Damianursus30
      Witajcie potrzebuje waszej porady otóż posiadam Ursusa C-330 który pracuje na ok 15ha, możliwe jest że areał ten w przyszłości zwiększy się do ok 20ha.
       
      A więc Ursusem na 20 ha cudów nie zdziałam, więc postanowiłem kupić ciągnik zaraz po dopłatach.
      Wybór padł na Zetora z serii 5/6/7-211 + trzydziestka zostaje
      tylko teraz zastanawiam się czy nie lepiej sprzedać c330 i kupić mf 255 oraz c360.  Jeden z tych ciągników miałby chodzić przy turze natomiast drugi przy prasie rolującej +podział pozostałych prac na te ciągniki
       
      Jeżeli mógłby mi ktoś powiedzieć który wariant lepiej się opłaca to byłbym wdzięczny ( gospodarstwo nastawione jest na bydło mleczne czyli większość upraw to użytki zielone) . Budżet jaki przeznaczę na ten cel to ok 20-25 tys + ew sprzedasz ciapka za jakieś 17 tys
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi!
    • Przez makaron151900
      Witam. Zająłem się remontem ciągnika a wraz z nim wymianą opon na nowe. Problem w tym, ze seryjne opony to stomil o rozmiarze 12.4-32, tzn, ze w przeliczeniu na mm szerokość opony wynosi 315 mm. Patrząc na opony nowe np. Mitas czy Cultor o tych samych wymiarach szerokość bieżnika to nie 315 mm a 275 mm. Czy wszystkie nowe opony maja taka szerokość? Szerokość bieżnika seryjnych opon wynosi 315 mm, wiec chciałbym takie, a nawet szersze. Proszę o pomoc kogoś kto zna się na tym i potrafi mi doradzić przy wyborze opon, przy zachowaniu szerokości bieżnika 315 mm bądź szerszej.
       
      Pozdrawiam.
×