Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
JUMZ95    0

Witam!

Mam MTZ 82 z 1997r. Mam pytanie czy da się coś zrobić aby podczas podpinania maszyny np. prasy obracać wałek ręką tak jak np. w c360? Mam nadzieję, że dość jasno to opisałem. Pozdrawiam RuszQ!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

Nie jestem pewien czy wałek by się nie obracał cały czas (pod obciążeniem by się zatrzymywał pewnie) wyjąć lub prze regulować taśmę hamulca, takie okienko pod siłownikiem na 4 śrubki (jak się nie mylę) z korkiem.

 

Ale w jakim celu taka modernizacja?, dziś taki hamulec to standard.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JUMZ95    0
Napisano (edytowany)

Nie wiem czy się dobrze zrozumieliśmy. Mi chodzi o to, że jak podpinam prasę to zazwyczaj nie pasują frezy i nie da się podpiąć wałka. W c360 obracam WOM ręką i wpasuje frezy raz dwa, w MTZ-cie muszę wskakiwać włączać na sekundkę wom i wyłączyć i tak próbować do skutku.

Edytowano przez JUMZ95

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

hemi    16

Wyłącz silnik i ustaw wajchę od WOMu na środku (trochę to kłopotliwe ale da się) i wałek przekręcisz ręką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

Nie wiem czy się dobrze zrozumieliśmy. Mi chodzi o to, że jak podpinam prasę to zazwyczaj nie pasują frezy i nie da się podpiąć wałka. W c360 obracam WOM ręką i wpasuje frezy raz dwa, w MTZ-cie muszę wskakiwać włączać na sekundkę wom i wyłączyć i tak próbować do skutku.

 

Dobrze się zrozumieliśmy wyeliminować hamulec i wałek da się obracać ręką (może minimalnie sam się obracać).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JUMZ95    0

Wyłącz silnik i ustaw wajchę od WOMu na środku (trochę to kłopotliwe ale da się) i wałek przekręcisz ręką.

 

 

Dzięki! Szkoda, że wcześniej tego nie próbowałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Nie wiem czy się dobrze zrozumieliśmy. Mi chodzi o to, że jak podpinam prasę to zazwyczaj nie pasują frezy i nie da się podpiąć wałka. W c360 obracam WOM ręką i wpasuje frezy raz dwa, w MTZ-cie muszę wskakiwać włączać na sekundkę wom i wyłączyć i tak próbować do skutku.

Dziwne, a nie łatwiej by było przekręcić talerzem/dyskiem kosiarki??

Wyłącz silnik i ustaw wajchę od WOMu na środku (trochę to kłopotliwe ale da się) i wałek przekręcisz ręką.

Przy przełączaniu wajchy zależne-0-niezależne nie trzeba wyłączać silnika, najgorzej jest przy włączaniu bo zgrzyta i po prostu włączyć się nie da, jedynie podczas gaszenia ciągnika jak tryby zwalniają, bo nawet na postoju się niekiedy nie da włączyć jak tryb w tryb się ustawi.

 

Wg. mnie niepotrzebne kombinowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    287

No widzisz Junkers człowiek całe życie sie uczy ,bo ja cały czas na siłę na wolnych obrotach włączałem :( ,a swoją drogą po co te hamulce skoro i tak większość maszyn ma grzechotki i zatrzymuje się po wytraceniu prędkości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Ja z kolei pierwszy raz słyszę o jakiś grzechotkach w maszynach,

ten hamulec w ciągniku jest pewnie po to żeby w razie czegoś, np. awarii móc szybko wyłączyć WOM, jest szybkość reakcji, odpowiada też za bezpieczeństwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Pewnie miał na myśli patent z rotacyjnej. Poza tym są wału napędowe wom ze sprzęgłem jednokierunkowym. Po to by maszyny które mają duże masy wirujące a nie mają sprzęgła jednokierunkowego nie niszczyły taśmy odpowiedzialnej za hamowanie. W ruskim jest ten hamulec z prostej przyczyny... na zimnym oleju wałek nawet wyłączony bez hamulca będzie się kręcił. Siła pewnie nie duża ale jak powykręca ci łapy albo dostaniesz w dynie krzyżakiem to docenisz ten patent.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    287

Panowie albo się pogrążę bardziej albo udowodnię swoją rację ,dla mnie to bez sensu ,jeśli maszyna wytraca swoją prędkość za pomocą sprzęgła kierunkowego to i tak w razie wypadku nic nie wskuracie reakcją i hamulcem w ciągniku natomiast sam wałek odbioru mocy ma przecież osłony ,przynajmiej powinien je mieć więc z jego strony zagrożenia nie widzę ,a najlepsze przykład z dziś prasowałem siano i zatkałem maszynę i dzięki temu ku*******skiemu wynalazkowi przepukliny bym dostał żeby zdjąć wałek w celu cofięcia maszyny tak się sklinowało więc ja jestem negatywnie nastawiony do tego rozwiązania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Nie chodzi o rozpędzoną maszynę tylko o sam wom w ciągniku. Ma taką konstrukcje że bez tego hamulca obraca się przez opór jaki stawia olej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Ten oprór nie był by chyba aż tak duży żeby nie móc utrzymać końcówki bez wysiłku jedną ręką a co za tym idzie nie było by problemu podczas zakładania wałka teleskopowego??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Po prostu gdyby nie było hamulca wałek by się kręcił z powodu gęstości oleju w skrzyni który jak by scalał mechanizm.

Junkers w zimie może być problem z utrzymaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

Witam, trochę późno, ale podam dobry sposób na ustawianie frezów przy podpinaniu WOM np prasy do MTZ. Ja przy tym używam klucza nastawnego i nim ustawiam sobie wałek w prasie tak, jak trzeba i wiele siły też nie potrzeba :)

Pozdrawiam Djzbigi :)

Edytowano przez zbyszekbrzuze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Eryko    19

U mnie w MTZ przy włączonym silniku obraca się Wałek WOM mimo tego że jest wyłączony,wiem że trzeba podciągnąć taśmy,tylko jak to zrobić,bo probowałem i bez skutku. Robił to ktoś i mógłby doradzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mani51    57

Musisz odkręcić ten dekielek pod siłownikiem i tam są dwie śruby wyglądające jak wiosełka. Ustaw dźwignię załączającą tak żeby była po środku swojego skoku. W dźwigni na wałku wychodzącym ze skrzyni jest otwór który ma się pokryć z otworem w korpusie skrzyni. Według instrukcji trzeba w tym celu wykręcić całkiem śrubę opierającą się o amortyzator ale myślę że bez tego też się uda, nie wiem , nie próbowałem. Wtedy wkręcasz obie śruby do lekkiego oporu i popuszczasz o jakieś 2 obroty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek29    0

podepne sie pod temat. mam wom starego typu z koncowka mocowana na walki i pierscien segera i musze wymienic koncowke razem z calym walkiem bo jest bardzo wyrobiony, narazie dziala ale wymiana nieunikniona. i teraz mam pytanie czy jest mozliwosc wymiany walka z koncowka na nowy typ ktory jest mocowany srubami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid3p    357

wykop świata w rusku też robiłem tam jest końcówka na segerze zabezpieczana i seger zabezpiecza takie bolce 3 i w czwarty otwór trzeba wpakować taki kołek żeby to nie wyleciało

 

 

Chłopaki jak przełanczać w ruskim 1000 na 540 bo mam 1000 do beczki a rozrzutnikiem cięzko ma na 1000 jak to dokładnie się przełancza bo jak ja przełącze pod ciągnikiem to na 540 wcale nie kręci 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

No właśnie pod skrzynią pośrednią jest przełącznik. Ciężko go przełączyć samemu najlepiej niech ktoś wałkiem z tyłu kręci a ty przełącz. Jeśli jest coś nie tak to olej spuść i okienko odkręć fajnie widać przesówke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    287

tylko pod ciągnikiem ,popuszczasz śrubę przestawiasz i dokręcasz ,fakt nie robię tego na codzien ,ale z tego co pamiętam tez musi sie zazębić ,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid3p    357

czyli tą 14 tylko popuszczam i po tym prowadzeniu ma się przestawić na drugą stoonę?? czy całkowice odkręcić? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    287

popuszczasz przestawiasz i dokręcasz ,nawet jak odkrecisz całą tez sie nic nie stanie to tylko trzyma tą fasolkę w pozycji ,ja to robiłem na odpalonym silniku ,inaczej nie mogło sie zazebic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Ja odkręciłem tą śrubę blokującą całkiem to tak daleko przekręcił się wodzik że wyleciał z rowka przesówki. I olej do spuszczenia.

Popuść tylko i przekręć. Na zgaszonym niech ktoś wałkiem kręci to fajnie czuć jak wskakuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×