Skocz do zawartości
ZETOREXX85

bizon Z056 z kabiną czy z daszkiem?

Polecane posty


ZETOREXX85    319

mam pytanie mianowicie czy bizonem z kabiną czy z daszkiem sie lepiej pracuje.Słyszałem że w kabinie jest gorąco,ale jak sie zamontuje wiatrak to jest chłodno+radyjko.Natomiast z daszkiem sie troche kurzy.Słońce swieci prosto w oczy.Bardziej są spotykane bizony z daszkiem.Z czym sie lepiej parcuje??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

leonardo111    31

Jak gdzieś się kurzy ,wieje, pada deszcz to wolisz być pod parasolem czy pod dachem za szybą ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

stalon    24

ja osobiscie posiadam z daszkiem i nie żałuje, wiadomo trochę sie kurzy po całym dniu to jak kominiarz ale czasami jak wiater zaleci to przyjemnie,sąsiad miał kabine bez nawiewów to masakra była +40 albo i lepiej i cała zakurzona ale to zależy od gustu i przyzwyczajenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


maniana    6

ogólnie pozycja operatora w bizonie jest fatalna.. moim zdaniem zdecydowanie z kabiną przynajmniej tak nie kurzy się tak bezpośrednio z pod kosy pootwierasz drzwi jakiś wentylatorek i da się pracować...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


pasiu66    17

Ameryki nie odkryłeś, nie wiem po co zakładasz taki bzdurny temat a z tym radiem to już całkiem poleciałeś. Radio w bizonie :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

marcine    44

uszczelniasz kabinę, montujesz dwa wiatraki i jest gitara. Bo ogólnie, jak masz kabinę, ale bez konkretnej wentylacji, to tak naprawdę nie ma różnicy między takim z daszkiem. i tak trzeba wszystko pootwierać, żeby się nie ugotować ;) bo w okolicy wszyscy co bizony mieli, to szyby boczne z nich powyciągali żeby przewiew był ;) nie ubrudzisz to się w Classie czy Fendzie z klimą i bajerami ;) w bizonie kabina się przydaje jak z pola trzeba wiać , bo pada. no, i ładniej wygląda ;) ale ogólnie, jak mówię, uszczelnienie i będzie ok, w Rekordach w kabinie już było spoko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Michalmeer    366

Jeśli masz kabine t borabiasz wentylecje gdzie powietrze bierze sie z zewnątrz .. dokładnieto jest tak wiatrak od chłodnicy samochodowej do tego skrzynia gdzie on se zajmuje i bierze powietrze z góry czyste no i filtr byle kurz sie nie dostawał do srodka i .. jaka jest tego zaleta? w kabinie panije wyzsze cisnienie niż bna zewnątrz i wszystkiki otworami powietrze wylatje wiec kurz nie wleci o oddychasz świezym powietrzem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

xerion3800    42

Jak masz daszek to masz lepszą kontrolę nad bizonem. Wszystko słyszysz czy coś wali czy tłucze. Czujesz każdy smród i wszystkie inne rzeczy. Masz więcej miejsca pod daszkiem. Łatwiej sprawdzasz poziom zbiornika i czystość ziarna w nim. Ale jak wolisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

damianbudzyn    222
Napisano (edytowany)

Osobiście wole z kabiną, nie kurzy się tak, jedyna wada, że trzeba często szybę przednia wycierać

Edytowano przez Marcin91
ortografia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Matey    431

Kurz zbyt dobrze nie działa na człowieka, oddychajac wdychasz też ten kurz który Ci sie osadza w drogach oddechowych, no ale Twój wybór i Twoja sprawa, wg. mnie szkoda zdrowia na stanie w takich warunkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rolnik1973    1275

Kabinę zawsze można dokupić, ważne aby sprzęt był ok. Jeden sezon w kurzu nic nie znaczy zarobi i jak zechce to dokupi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

grabarz    22

Witam, moim zdaniem z kabina o wiele lepszy komfort pracy podczas żniw. Ja w swoim z110 posiadam kabinę bez żadnych nawiewów otwieram drzwi szeroko okno i jest elegancko. Jak kosisz bez kabiny i pasuje wiatr prosto na Ciebie to będzie masakra. Szu

kaj lepiej z kabina. Nie świeci Ci prosto wiatr w oczy. Pozdrawiam Grabarz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ZETOREXX85    319

grabarz tylko jak by mi cos pierdyknęło w bizonie to nie usłysze chyba...

 

w kabinie bede czystszy-nie bede wracał z pola jak murzyn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Matey    431

no bez przesady, te kabiny nie są tak wyciszone

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MrMetkaJD    0
Napisano (edytowany)

Bierz z kabiną ja mam daszek to jest tragedia kurz prosto w twarz leci nie dość jak młócisz jęczmień to wszystko lata w powietrzu a wyobraź sobie że tam siedzisz poza tym będziesz bardziej czysty i nie będziesz się tak dusił tym kurzem jeszcze jak kosisz po deszczu to jest 2x większy kurz dlatego ja bym wybrał kabinę ja w tym sezonie montuję kabinę i nową sieczkarnię. ^^

 

Błędy ortograficzne !!!

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

grabarz    22

Jak coś Ci pierdyknie to będzie słychać. Ja bez kabiny nie wyobrażam sobie pracy. Jak masz otwarte drzwi i okno to wszystko słychać. Radio w bizonie to przesada by była, to albo słuchasz pracy maszyny albo radia. Ja jak kosze to słyszę każde stuki co się dzieje z kombajnem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

grego    218

też bym wolał z kabiną i może sobie kiedyś dokupię jednak co roku na coś innego trzeba dać, teraz wolę te pieniądze przeznaczyć na stół do rzepaku. Daszek przy Bizonie ma jednak tą zaletę ,że czujesz i słyszysz co się dzieje już z kilka razy się o tym przekonałem, raz z jakiegoś powodu odrzutnik słomy nieco się przesunął na bok i tarł o blache, chyba nie trudno się domyśleć efektu. Uratowało mnie jedynie to że w pore wyczułem smród spalenizny i udało mi się wszystko ugasić bo kurz już się palił, drugi raz wiązka elektryczna pod pomostem się zapaliła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

grabarz    22
Napisano (edytowany)

O tragedie nie problem chwila nieuwagi i gotowe. Wszystko ma swoje plusy i minusy. Kabina jak jest szczelna to tylko klimatyzacje założyć i wtedy mamy chłodno. Ja wole jak mi jest ciepło ale za to słyszę prace maszyny.

Edytowano przez grabarz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rolnik1973    1275

No i jak by mój jd miał kabinę to już by nieżył. Bo jak się zajarał silnik to za gaśnicę pod ręką po siedzeniu i po zbiorniku i fuu na silnik i uratowany. A jakby miał obiec kombajn to by nie było co gasić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

panczo1922    68

I ją dorzuce swoje 3grosze do tej dyskusji... Powiem tak 15 lat jeździłem bizonem bez kabiny. Od 2 lat kabinę posiadam (nowa z nawiewami i filtrem) i teraz w życiu bym nie wrócił do tamtych czasów! Jak widzę sąsiada koszacego jęczmień z wiatrem bizonem bez kabiny to się tylko usmiecham pod nosem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



robert983    23

Ja nie mam bizona ale kosiłem kombajnem bez daszku i było bardzo kiepsko słońce z góry paliło niemiłosiernie drugi 1sezon z daszkiem o wiele lepiej ale kurz dawał we znaki gdybym miał wybierać to tylko kabina.Słyszeć pracę kombajnu ważna rzecz ale za cenę zdrowia? w kabinie też słychać,co do radia to posłuchać można wieczorem po skończonej pracy a nie w czasie pracy czy to w kombajnie czy ciągniku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Bartek72511
      Witam. Ceny usług idą w góre i planujemy na nasze 12 ha kupic jakiegos bizonka na przyszły rok. Najche tniej bysmy kupili jakiegos za 20 tysiecy i wsadzic w niego z 10 żeby wiedzieć czym się jeździ. Uważacie że to dobry pomysł? Jakiego Bizona najbardziej polecacie w takiej cenie?
    • Przez MrTomo1919
      Witam wszystkich. Mam problem a raczej zapytanie co do sprzęgła w bizonie. Otóż po właczeniu biegu który też czasem wchodził ze zgrzytem puszczam pedał sprzęgła a kombajn praktycznie stoi w miejscu dopiero gdy ręką uniosłem pedał to powolutku kombajn ruszył. Kombinowałem już poluznic cięgiełko które łączy pedał ze sprzęglem ale wtedy biegi już wogóle nie chciały wejsc. Więc jedyne co mi przyszło na myśl to zjechana tarcza sprzęgłowa ale to też troche mnie dziwiło bo kombajn oryginalnie nie ma nawet 1000mtg wiec już tarcza??? Rozkreciłem sprzegło no i co sie okazało; poprzedni właściciel chyba az za bardzo dbał o ten kombajn smarując go wręcz do bólu bo w obydowie sprzegła było pełno smaru dosłownie wszystko dociski tarcza az sie tam smar nie miescił wyciągłem stamtąd dosłownie pól wiadra smaru . Wszystko dokładnie wyczysciłem szmatami i odtłusciłem rozpuszczalnikem w miare możliwosci a tarcze kupiłem nową poniewaz koszt nie duzy a tamta od tego smaru zrobiła sie czarna. I tu moje pytanie czy po założeniu teraz nowej tarczy reguluje sie jakos łapki czy nie , bo zauważyłem na ich koncach sróbki takie ze jak sie wykręci to zmniejsza sie odległosc miedzy nimi a łożyskiem oporowym, jeżeli tak to jak?? Dodam jeszcze że nowa tarcza jest grubsza od starej o niecały milimetr i że nic wczesniej czyli od nowości nie było robione przy sprzęgle.
    • Przez koras
      Witam zakupiłem Bizonka mam kilka pytań.
      Jaki olej do silnika i ile go wchodzi? Czy turdus się nadaje.
      Jaki olej hydrauliczny i ile go wchodzi. Z góry dziękuję
    • Przez szymon09875
      Sprzedam kombajn bizon z050/56. Rok 1978. W ciaglym użytkowaniu. Cena 8 tyś do negocjacji
    • Przez Warolek
      Witam
      Mam pytanie czy mogę dostać gotowe wygłuszenie kabiny (chodzi mi o jakieś gumy np na nadkola, szukałem w internecie ale zbytnio nie mogę znaleźć i nie wiem czy samemu dorabiać) Szukam też poduszek amortyzujących kabinę, polecacie jakieś?
×