Skocz do zawartości

Zepsute bele


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
wina moze byc po stronie prasy...która słabo zbija.....do tego raził bym stawiac bele np: na workach po nawozach !!! roboty troche jest ale pomaga

 

z ta presa to sie nie zgadzam a z tymi workami mysle ,ze masz racje !! ja tez mam ten problem nie ktore bele sa prawidlowo zakiszone a nie ktore to polowe trzeba wyrzucic !! mysle tez ,ze folia ma duze znaczenie ! ;)

Opublikowano

no folia tez musi byc dobra odpowiednio naciągnieta jeśli zaoszczędzisz na folii mozesz stracić na paszy nie da sie oszukać... Ja tam zawsze bioer Ensibal i nie mam żadnych problemów.... miałem tylko problemy ze dwa sezony kiedy koty narobiły mi dziur....jeśli bele sa dobrze zbite to wina jest po stronie folii...

Opublikowano
z ta presa to sie nie zgadzam a z tymi workami mysle ,ze masz racje !! ja tez mam ten problem nie ktore bele sa prawidlowo zakiszone a nie ktore to polowe trzeba wyrzucic !! mysle tez ,ze folia ma duze znaczenie ! :P

 

Ja układam bele na folii juz ładnych kilka lat....ale wiem ze prasa ma znaczenie bo jak robiłem baloty jeszcze sipmą to miałem problem ze baloty były słabo zbite i plesiniały ;) ale od czas jak robie Mascar to nie mam tego problemu nom chyba ze przyczyna jest po stronie nieuwagi przy stawianiu lub ina przyczyna mechaniczna(kot, pies jakies ptaki nie uwaga podczas np: cofania ciagnikiem itp)

Opublikowano

A może niektóre bele kiszonki są z przystarzałej trawy która jest twarda i którą ciężko dobić? My robimy z w miarę młodej trawy i zepsute rzadko się trafiają a mój wuj czasem z przystarej trawy takiej twardej to ciężko dobić.A u nas i u niego tym samym zestawem jest robione.

Opublikowano

z trawy lepiej sie zakisi bo ma wiecej cukru. a koniczyna i lucerna ciezko sie kisza bo maja za duzo bialka w stosunku do energii i dlatego sie psuja. chyba ze dziury cis zrobi to i tak sie zepsuje

Opublikowano

ja uważam że jedną z podstawowych przyczyn (przynajmniej u mnie) to złe zgrabianie naszymi kochanymi polskimi gwiazdówkami które nie zgrabiają tylko zwijają przez co jak widziałem jak prasował to mu się jeszcze z pod ciągnika brało... Ja teraz kupuje karuzelówkę i myśle że będzie znaczna różnica

Opublikowano

U mnie bele pleśnieją z powodu kotów. Ale ich nie zlikwiduje bo kto mi będzie łapał myszy <_< Ale złapałem raz dwa i wsadziłem je do metalowej klatki i zaniosłem koło bel i zeszczułem psami. Może zapamniętają, że nie wolno tam chodzić <_<

Gość Profil usunięty
Opublikowano
Należy do koniczyny dawać zakiszacz.

Zakiszacz nic nie daje. Raz dawaliśmy i tak pleśniało.... <_<

Opublikowano
U mnie koniczyna z trawo (pół/poł) nie pleśnieje, ale na łace leży minimum 3-4 dni.

 

A w upały nie spadają ci liście z koniczyny i zostają tylko badyle??

To częste zjawisko w motylkowatych, więc pytam...

Opublikowano
U mnie koniczyna z trawo (pół/poł) nie pleśnieje, ale na łace leży minimum 3-4 dni.

przy upalach 2 dni to jest max

wszystko zalezy jaka jest temperatura i od intensywnosci promieni slonecznych

Opublikowano

ja robiłem i z koniczyną i z lucerny bele i żadnych złych skutków nie zauwarzyłem prasowania takiego materiału.... żadnych zakiszaczy nie dodaje.... przy konkretnych upałach to zazwyczaj jedengo dnia kosze drugiego zbieram..(trawa po szkoszeniu jest roztrząśnieta). A z lucerny nie można za długo suszyć bo później przebija folię na kantach i jest problem...trzeba więcej owijać..

Opublikowano

a mi się jednak wydaje że to wina głównie złego zgrabiania... z tą ziemie i w warkocz....

Opublikowano
przy upalach 2 dni to jest max

wszystko zalezy jaka jest temperatura i od intensywnosci promieni slonecznych

Jak jest ciepło to leży około 3 dni a jak zaciepło nie jest to musi leżeć ze 4 dni.

Opublikowano

ja mam ustawione pionowo... każdą jedną odwracam...

Opublikowano

tak jak wylatują z prasy,ale to nie ma żadnego znaczenia jak się stawia,poprostu miałem je w dołku gdzie nie wysychała woda i dlatego spleśniały(ale to było 3 lata temy i tylko 10 bali z 1200)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Bananek
      Witam, mam do Was pytanie. Nigdzie nie znalazłem sposobu na to, ani nie potrafię czegoś racjonalnego wymyślić. Przechowuję słomę na stropie obory, ale mogę ulożyć tylko jedną warstwę (stawiam w pionie ściśle). Jak wrzucić resztę bel na pierwszą warstwę? Na jedną warstwę wchodzi mi okolo 100 bel, zostaje drugie tyle i kupa niewykorzystanego miejsca. Wcześniej jak słoma szła w kostki to cała mieściła się na stropie. Teraz z belami jest wygodniej, ale wchodzi mi mniej sztuk.
      Podrzućcie jakieś pomysły.
      Suwnica na krokwiach nie wchodzi w grę. Nie wytrzymają tego.
    • Przez marcincinekk
      Witajcie.
      Mam problem z sianem, otóż bydło nie chce go jeść. Nie ważne czy są to krowy, jałówki czy cielęta.
      Siano jest w belach. Drugi pokos. Mocno zbite. Suszone 3 dni w upały.
      Po rozwinięciu jest trochę wyblakłe, prawie bez zapachu i delikatnie, miejscami posklejane. Nie czuć stęchlizny, lub innych nieprzyjemnych zapachów.
      Jakiś czas po zrolowaniu były ciepłe w środku.
      Tydzień później zbierałem z reszty pola resztę siana i wyszło dobre, pachnące i chętnie jest zjadane. Różnica jest taka, że jest luźniej zrolowane.
      Czy przez to że było zbyt mocno ubite mogło się zagrzać i przez to nie chcą jeść?
      Czy jest jakiś sposób by zachęcić do zjadania tego siana? Słyszałem że można polać słoną wodą. Może jakoś wymieszać z dobrym sianem lub sianokiszonką?
    • Przez marko0809
      Witam.Miałem dwie pryzmy kukurydzy ,jedną właśnie kończę skarmiać.Mam też bele ,których do tej pory poszło niewiele.Mam taki dylemat czy zaczynać drugą pryzmę i skarmić ją do wiosny a bele zostawić na następny rok czy też lepiej zrobić odwrotnie,bele skarmić a kiszonkę z kukurydzy zostawić na następny rok?Chodzi mi o to która z tych paszy lepiej się przechowa aby się nie zmarnowała.Bydło na wiosnę wypędzane jest na pastwisko i wtedy nie potrzebują tych pasz aż do póznej jesieni.Proszę o wasze doświadczenia i opinie.
    • Przez matijas67
      Witam
      Mam maly problem bo w mojej pryzmie jest troche splesnialej kiszonki 
      Prawdopodobnie przez to że słabo było ubite
      Ale jak byki zjedza troche tego splesnialego to bedzie im cos?
    • Przez zydor
      Coś mi zaczęło chodzić po głowie; w gospodarstwie jest jeden ciągnik z ładowaczem, sianokiszonki robię góra czterdzieści balotów rocznie i to jeszcze na dwa trzy razy - więc jednorazowo dziesięć  dwanaście sztuk, Klient dla usługodawcy ze mnie żaden, oczywiście ktoś tam przyjedzie i mi to owinie ale nie zawsze  wtedy gdy ja potrzebuję; wymyśliłem sobie owijarkę na silnik elektryczny od Babińskiego - mało tego, w tej chwili na olx jedna i cena koło 6kzł. Teraz pytanie zasadnicze czy jak kupię owijarkę stacjonarną jakąś tosię czy inną używkę ( można wyrwać nawet koło 3 tysi)  i postawię ja na równej nawierzchni to niesprzęgnięta  do ciągnika da radę owijać ( nie wywróci się itp); oczywiście zasilanie olejowe na przedłużonych przewodach będę podpinał każdorazowo - wiem jest to upierdliwe i dla Was niewygodne na dłuższą metę męczące ale czy owijarka niesprzęgnięta z ciągnikiem mechanicznie da radę owijać, zdejmuję i ładuję sam.
      pozdr
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v