-
Podobna zawartość
-
Przez Bananek
Witam, mam do Was pytanie. Nigdzie nie znalazłem sposobu na to, ani nie potrafię czegoś racjonalnego wymyślić. Przechowuję słomę na stropie obory, ale mogę ulożyć tylko jedną warstwę (stawiam w pionie ściśle). Jak wrzucić resztę bel na pierwszą warstwę? Na jedną warstwę wchodzi mi okolo 100 bel, zostaje drugie tyle i kupa niewykorzystanego miejsca. Wcześniej jak słoma szła w kostki to cała mieściła się na stropie. Teraz z belami jest wygodniej, ale wchodzi mi mniej sztuk.
Podrzućcie jakieś pomysły.
Suwnica na krokwiach nie wchodzi w grę. Nie wytrzymają tego.
-
Przez marcincinekk
Witajcie.
Mam problem z sianem, otóż bydło nie chce go jeść. Nie ważne czy są to krowy, jałówki czy cielęta.
Siano jest w belach. Drugi pokos. Mocno zbite. Suszone 3 dni w upały.
Po rozwinięciu jest trochę wyblakłe, prawie bez zapachu i delikatnie, miejscami posklejane. Nie czuć stęchlizny, lub innych nieprzyjemnych zapachów.
Jakiś czas po zrolowaniu były ciepłe w środku.
Tydzień później zbierałem z reszty pola resztę siana i wyszło dobre, pachnące i chętnie jest zjadane. Różnica jest taka, że jest luźniej zrolowane.
Czy przez to że było zbyt mocno ubite mogło się zagrzać i przez to nie chcą jeść?
Czy jest jakiś sposób by zachęcić do zjadania tego siana? Słyszałem że można polać słoną wodą. Może jakoś wymieszać z dobrym sianem lub sianokiszonką?
-
Przez marko0809
Witam.Miałem dwie pryzmy kukurydzy ,jedną właśnie kończę skarmiać.Mam też bele ,których do tej pory poszło niewiele.Mam taki dylemat czy zaczynać drugą pryzmę i skarmić ją do wiosny a bele zostawić na następny rok czy też lepiej zrobić odwrotnie,bele skarmić a kiszonkę z kukurydzy zostawić na następny rok?Chodzi mi o to która z tych paszy lepiej się przechowa aby się nie zmarnowała.Bydło na wiosnę wypędzane jest na pastwisko i wtedy nie potrzebują tych pasz aż do póznej jesieni.Proszę o wasze doświadczenia i opinie.
-
Przez matijas67
Witam
Mam maly problem bo w mojej pryzmie jest troche splesnialej kiszonki
Prawdopodobnie przez to że słabo było ubite
Ale jak byki zjedza troche tego splesnialego to bedzie im cos?
-
Przez zydor
Coś mi zaczęło chodzić po głowie; w gospodarstwie jest jeden ciągnik z ładowaczem, sianokiszonki robię góra czterdzieści balotów rocznie i to jeszcze na dwa trzy razy - więc jednorazowo dziesięć dwanaście sztuk, Klient dla usługodawcy ze mnie żaden, oczywiście ktoś tam przyjedzie i mi to owinie ale nie zawsze wtedy gdy ja potrzebuję; wymyśliłem sobie owijarkę na silnik elektryczny od Babińskiego - mało tego, w tej chwili na olx jedna i cena koło 6kzł. Teraz pytanie zasadnicze czy jak kupię owijarkę stacjonarną jakąś tosię czy inną używkę ( można wyrwać nawet koło 3 tysi) i postawię ja na równej nawierzchni to niesprzęgnięta do ciągnika da radę owijać ( nie wywróci się itp); oczywiście zasilanie olejowe na przedłużonych przewodach będę podpinał każdorazowo - wiem jest to upierdliwe i dla Was niewygodne na dłuższą metę męczące ale czy owijarka niesprzęgnięta z ciągnikiem mechanicznie da radę owijać, zdejmuję i ładuję sam.
pozdr
-

Rekomendowane odpowiedzi
Ceny słomy z pokosu
Sipma Z-279/1 Farma II
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się