Skocz do zawartości

Zepsute bele


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przyczyną może być to ze za mało owijacie lub się folia rozciąga podczas owijania (powinna iść swobodnie bez najmniejszego przeciągania się). My tez mieliśmy problem za pleśniały i teraz owijamy 25 razy wtedy jest bela ładnie owinięta i nic nie pleśnieje.

Opublikowano

bela nie może dotykac jedna do drugiej bo w tym miejscu zawsze bedzie pleśnieć najlepiej jest belowac suchsze dobrze zbijac i ustawiać jedna na drugiej i maksymalknie 2 bele i na równym terenie żeby się bele nie przehylały i wtedy powinno być dobrze

Opublikowano

Mam ten sam problem. U mnie jest tak prasuje prasa KR160 bale zbite ze wiły nie chcą sie wbić.

Mam kiszonkę sianowatą co mi uciekła za wielkie upały były i też pleśnieje i każdy bal od południa

(te które się psują) bale psuja się z 25% z tej grupy bardzo podsuszonej jest tez taka możliwość ze łaki nie były super czyste bo 1 pokos był koszony na siano ale trawa nie była wcześniej koszona 5lat. I mam tez partie kiszonki mokrej i co moze 10bal ma takie cos ze z boku robi sie najpierw plamka a później rosną grzyby takie że przebijają folię (są to grzyby białe). Owijam 24razy folią enzibal i agriflex. Myśle ze jest to po części spowodowane za mocnym napięciem foli bo gdy pracownik w nocy zapomniał przełożyć folie przez walce i puścił ją bezpośrednio z rolki to te baloty były luźno owijane (folia nie tak mocno naciągana) i na nich nie zdążają się pleśnie jeżeli już to malutkie prawie że nie widoczne. Teraz gdy będę robił bale folie dam luźniej i zobacze efekty. Dodam że koty tez bardzo pomagają pleśni ;D

A i jeszcze wypróbuje działanie środka o nazwie sano labakcil i acid (czy jak sie to pisze) Bo mam 10 bel tym pryskanych i jesienne kiszonki tez tym będę robił. Powiem tylko 1 te enzi bal czy agriflex nie mogą nawet leżeć koło folii z pod stajni jelonka co John Deere to John Deere ponieważ na jesień taka miałem ale ta cena...

 

 

Pozdrawiam

Opublikowano

Jaki jest sens robienia sianokiszonki z pięcioletniego nieużytku? My robimy niedużo bel - ale raczej nam się udają. Co do naciągu folii - to folia 50 powinna zwężać się na beli do nie mniej niż 40 cm - może być trochę więcej - ja na początku chodziłem z miarką B) , należy pamiętać że naciąg folii należy sprawdzać każdorazowo po zmianie marki folii. Po drugie musi być dobrze ustawiona owijarka - rolka z folią po środku beli. Owinięte bele najlepiej jak najszybciej ustawić w miejsce składowania - bo folia traci przylepność i jeśli po ściśnięciu się odklei może już się dobrze z powrotem nie przykleić. A napiszcie jeszcze czy z dobrej trawy też wam się psują czy mniej.

Opublikowano

Mi pleśnieją te suchsze od spodu i gniją, bo jak jest upał to do reszty wysychają i woda leci na dół balota i tam to wszystko butwieje B) . Mokre też pleśnieją, ale myślę, że z tym naciągiem folii jest to całkiem prawdopodobne -n za bardzo rozciągnięta folia, bo za duże obroty ciągnika. Na ilu obrotach silnika w c355/c360 owijacie belę?

Opublikowano

ja urzywam zielonej foli dbo jest grubsza i mi nie pleśniejerok temu foli mi troche zabrakło i owijałem po 17 razy tylko kilka sztuk i było ok moze bierzesz za mokre

Opublikowano

nie wiem jaką masz owijarkę ale na owijarce sipmy stacjonarnej jest 120br/min,

co do pleśnienia bel

folia powinna być naciągnięta a ile to jest chyba na każdym opakowaniu instrukcji ile % bądź ile cm

co do składowana z mojego doświadczenia wiem że nie ma większego znaczenia czy na 2 czy na 3 warstwy i czy dotyka bokami czy też nie, najważniejsze aby dziur w folii nie było

Opublikowano

Mi pleśnieją te suchsze od spodu i gniją, bo jak jest upał to do reszty wysychają i woda leci na dół balota i tam to wszystko butwieje B) . Mokre też pleśnieją, ale myślę, że z tym naciągiem folii jest to całkiem prawdopodobne -n za bardzo rozciągnięta folia, bo za duże obroty ciągnika. Na ilu obrotach silnika w c355/c360 owijacie belę?

Ja jak owijam c 360 to przez 4 bieg i gaz w podłogę.

Opublikowano

bela nie może dotykac jedna do drugiej bo w tym miejscu zawsze bedzie pleśnieć najlepiej jest belowac suchsze dobrze zbijac i ustawiać jedna na drugiej i maksymalknie 2 bele i na równym terenie żeby się bele nie przehylały i wtedy powinno być dobrze

 

 

ale glupoty piszesz... jakim sposobem chcesz stawiac bele jedna na drugiej skoro nie moga sie dotykac?? B) nawet jesli bys chcial postawic bele jedna na drugiej tak aby nie dotykaly sie bokami to jest to raczej niewykonalne bo po dluzszym czasie beda sie one przechylaly i beda sie dotykac. a po drugie to jest najwieksza glupota, gadanie ze bele nie moga sie dotykac. http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/234036-bele/ tak stoja juz dluzszy czas i ani jednej nadplesnialej beli B) oczywiscie koty zlikwidowalem bo w ubieglym roku prawie kazda bela byla "pocieta" pazurami. teraz juz zaden kot nie postawi lapy na moim gospodarstwie...

 

co do folii to musi byc ona naciagnieta bo jezeli bedzie zbyt luzno to oczywiscie wyjdzie jej wiecej no a po drugie pomiedzy warstwy moze dostawac sie woda ktora spowoduje rozklejanie sie folii...

Opublikowano

Witam kolegów rok temu miałem ten sam problem i to dosć sporo odchodziło i miałem 110 beli położone jedna na drugiej i się stykały ze sobą prawie każda ale z 3 pokosu było tylko 6 i postawilismy całkiem odzielnie nie jedna na drugije i swobodnie takze sie nie stykały i to był 3 pokos takze jakosć nie była za ciekawa i te 6 beli były poprostu piękne nic nie odeszło i w tym roku stawiamy pojedynczo i swobadnie są od siebie i już dajemy krowką i jak narazie nic nie odchodzi jestem zadowaolony ja zawsze do 200 dobijam i owijam białą folią agriflex bo innych niechce znać ato sie nieklei a to to ta według mnie jest nalepsza bo sprawdzona co jeszcze kolega pisze ze owija 22 razy to jest za mało 12 razy to jest bela owinięta raz a zalecane jest owijać na 24 razy ja to nawet owijam 25 w tamtym roku miałem tak że owijałem 24 razy i nie była owijarka dobrze przekręcona tzn białym wałkiem do tyłu to była ćwiartka beli zapleśniała na takie żeczy to nie ma co żałować foli i terenu pod bele ja sie przekonałem a tamtym roku pozdrawiam

Opublikowano

Główna przyczyna pleśnienia sianokiszonki to koty. Ja owijam zawsze 22-23 razy folią 50mm. Folia musi trochę być naciągnięta aby dobrze przylegała i kleiła się. Tak jak wyżej napisane, od 5 do 10cm zwężona. 25 czy 26 razy to nic nie daje bo 11 razy to jedna warstwa. 22 to 2 warstwy. A jak kilka razy więcej się owinie to tylko w jednym miejscu będzie taki paseczek 3 warstwy więc to dla mnie bez sensu. To jak już owijać ponad 25 razy to lepiej 33 żeby wszędzie były 3 warstwy. Przyczyną pleśni może być także za mokra zebrana. Najlepiej żeby co najmniej 24 godziny przeleżała trawa bo rano skosić a wieczorem zbierać to za krótko. W ty roku się o tym przekonałem. Przez cały dzień było ponad 35 stopni i wraz za krótko leżała.

Opublikowano

Henius91 wiem co piszę robię baloty już kilka lat i jak ktoś ma z tym problem to mu chciałem pomóc ja z tym problemu nie mam. A to że stoją jedna na drugiej to jest oczywiste że muszą się dotknąć i jej to już nie zaszkodzi bo od góry ani od dołu nigdy się nie psuje a jak masz belko dobrze zbić nie po sipmie to ci się nie poprzekręcają a jak się przekręcą to po jakimś miesiącu albo dłużej to już jej nie powinno zaszkodzić jak się zetknie z drugą B)

Opublikowano

Główna przyczyna pleśnienia sianokiszonki to koty. Ja owijam zawsze 22-23 razy folią 50mm. Folia musi trochę być naciągnięta aby dobrze przylegała i kleiła się. Tak jak wyżej napisane, od 5 do 10cm zwężona. 25 czy 26 razy to nic nie daje bo 11 razy to jedna warstwa. 22 to 2 warstwy. A jak kilka razy więcej się owinie to tylko w jednym miejscu będzie taki paseczek 3 warstwy więc to dla mnie bez sensu. To jak już owijać ponad 25 razy to lepiej 33 żeby wszędzie były 3 warstwy. Przyczyną pleśni może być także za mokra zebrana. Najlepiej żeby co najmniej 24 godziny przeleżała trawa bo rano skosić a wieczorem zbierać to za krótko. W ty roku się o tym przekonałem. Przez cały dzień było ponad 35 stopni i wraz za krótko leżała.

 

U kumpla tak mocno naciągneli folię, że trawa porobiła minimalne dziurki i połowa balotów popleśniała, a jaki zadowolony był ,że jak dużo balotów wyszło z jednej rolki B)

Najgorszy moment to upadek beli na ziemię, jednego roku popełniliśmy błąd, bela spadała na ostre końcówki trawy i porobiły się malutkie dziurki i powierzchownie popleśniały, ale to malutka ilość, dosłownie tylko na powierzchni.

 

U mnie czy balot mokry, że po otwarciu sok spływa i cały wilgotny czy suchy to się nie psują, najwyżej na paru się znajdzie mały nalot pleśni, ale tego nie wybieram tylko wrzucam jak leci, najwyżej tego nie zjedzą i się odrzuca, ale przeważnie zjadają B)

Baloty po Farmie 2, a folia co roku inna, aby tańsza była B)

Opublikowano

Otóż też miałem tkai problem ale to sporadycznie, a weżcie zobaczcie jak wywalacie belke z owijarki czy czasem gdzies nie ma dziorki albo koty, tego za bardzo nie widac odrazu ale potem zaczynaja ostro pachniec jak kisna i to juz znak ze gdzies jest przebity. A jeszcze jedna sparawa to taka że sianokaszanka ktora kreciliscie moze byc zdeka utaczana w wodzie, albo bela lezala na mokrym i naciagnela wody. Wtedy tez idzie plesn. W tym roku nie wykrakac ale tylko 1 belke zaobserwowalem z plesnią ale byla dziorawa.

Opublikowano

U kumpla tak mocno naciągneli folię, że trawa porobiła minimalne dziurki i połowa balotów popleśniała, a jaki zadowolony był ,że jak dużo balotów wyszło z jednej rolki B)

Najgorszy moment to upadek beli na ziemię, jednego roku popełniliśmy błąd, bela spadała na ostre końcówki trawy i porobiły się malutkie dziurki i powierzchownie popleśniały, ale to malutka ilość, dosłownie tylko na powierzchni.

To mówię że parę centymetrów to trzeba ale nie o połowę, tak żeby jasnych pasków nie było na belce

Opublikowano

Ja robie bele sipmą i owijam 16 razy i stawiam ze dotykaja jedna do drugiej i nic nie pleśnieje, wiec chyba nie w tym rzecz moze to zalezy od stopnia podsuszenia trawy, ale robiłem belel z calkiem suchej oraz z prawie zielonej, nawet z wody prasowałem trawę na łace i nic nie splesniało, więc wychodzi na to ze nie ma reguły (prasa bez nozy)

Opublikowano

bardziej mokra trawa lepiej sie zakisi niz taka mocno podeschla. wedlug mie musi miec minimum 60% wilgotnosci... ale jesli chce sie taka mokra trawe zakiszac to lepiej uzbroic sie w prase z nozami, bo po sipmie strasznie ciezka jest taka mokra i dluga sianokiszonka...

Opublikowano

Jak czytam że ktoś owija 22-24 razy bele folią 500mm i pisze że nic sie nie dzieje i jest super, to chyba jest naprawde niepoważny:)

 

ja też robie 24 obroty, ale folią 750mm. A folią 500mm jakieś 36 obrotów. Nie ma co oszczędzać na foli. Daj krowie dobrą kiszonke to i ona da Ci w kanke <_<

Opublikowano

Ja do początku owijam 24 razy 500mm. i jest git... <_< Są plamy pleśni czasem ale to przez powstałą niewielką dziurkę przy zwalaniu z owijarki czy tym podobne. Najważniejsza to jest jakość folii, kupuje drogą folie ale dobrą tu nie oszczędzam kasy a i tak koszt na jedną sztukę wychodzi niższy... Np. Średnio za folie płace 250-260zł wychodzi dla mnie spokojnie 26-28szt. koszt to mniej niż 10zł szt. Jak jadę na usługi to przynoszą folie po220-240zł czasem wyjdzie za tą najtańsza tylko 20-21szt. w najlepszym przypadku za droższa 23-24... i już koszt jest pow.10zł... A o jakości lepiej nie mówić jak się nie rwie, to klej słabo trzyma lub ogóle go nie ma... i potem pretensje że psuje się itp. :blink:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Bananek
      Witam, mam do Was pytanie. Nigdzie nie znalazłem sposobu na to, ani nie potrafię czegoś racjonalnego wymyślić. Przechowuję słomę na stropie obory, ale mogę ulożyć tylko jedną warstwę (stawiam w pionie ściśle). Jak wrzucić resztę bel na pierwszą warstwę? Na jedną warstwę wchodzi mi okolo 100 bel, zostaje drugie tyle i kupa niewykorzystanego miejsca. Wcześniej jak słoma szła w kostki to cała mieściła się na stropie. Teraz z belami jest wygodniej, ale wchodzi mi mniej sztuk.
      Podrzućcie jakieś pomysły.
      Suwnica na krokwiach nie wchodzi w grę. Nie wytrzymają tego.
    • Przez marcincinekk
      Witajcie.
      Mam problem z sianem, otóż bydło nie chce go jeść. Nie ważne czy są to krowy, jałówki czy cielęta.
      Siano jest w belach. Drugi pokos. Mocno zbite. Suszone 3 dni w upały.
      Po rozwinięciu jest trochę wyblakłe, prawie bez zapachu i delikatnie, miejscami posklejane. Nie czuć stęchlizny, lub innych nieprzyjemnych zapachów.
      Jakiś czas po zrolowaniu były ciepłe w środku.
      Tydzień później zbierałem z reszty pola resztę siana i wyszło dobre, pachnące i chętnie jest zjadane. Różnica jest taka, że jest luźniej zrolowane.
      Czy przez to że było zbyt mocno ubite mogło się zagrzać i przez to nie chcą jeść?
      Czy jest jakiś sposób by zachęcić do zjadania tego siana? Słyszałem że można polać słoną wodą. Może jakoś wymieszać z dobrym sianem lub sianokiszonką?
    • Przez marko0809
      Witam.Miałem dwie pryzmy kukurydzy ,jedną właśnie kończę skarmiać.Mam też bele ,których do tej pory poszło niewiele.Mam taki dylemat czy zaczynać drugą pryzmę i skarmić ją do wiosny a bele zostawić na następny rok czy też lepiej zrobić odwrotnie,bele skarmić a kiszonkę z kukurydzy zostawić na następny rok?Chodzi mi o to która z tych paszy lepiej się przechowa aby się nie zmarnowała.Bydło na wiosnę wypędzane jest na pastwisko i wtedy nie potrzebują tych pasz aż do póznej jesieni.Proszę o wasze doświadczenia i opinie.
    • Przez matijas67
      Witam
      Mam maly problem bo w mojej pryzmie jest troche splesnialej kiszonki 
      Prawdopodobnie przez to że słabo było ubite
      Ale jak byki zjedza troche tego splesnialego to bedzie im cos?
    • Przez zydor
      Coś mi zaczęło chodzić po głowie; w gospodarstwie jest jeden ciągnik z ładowaczem, sianokiszonki robię góra czterdzieści balotów rocznie i to jeszcze na dwa trzy razy - więc jednorazowo dziesięć  dwanaście sztuk, Klient dla usługodawcy ze mnie żaden, oczywiście ktoś tam przyjedzie i mi to owinie ale nie zawsze  wtedy gdy ja potrzebuję; wymyśliłem sobie owijarkę na silnik elektryczny od Babińskiego - mało tego, w tej chwili na olx jedna i cena koło 6kzł. Teraz pytanie zasadnicze czy jak kupię owijarkę stacjonarną jakąś tosię czy inną używkę ( można wyrwać nawet koło 3 tysi)  i postawię ja na równej nawierzchni to niesprzęgnięta  do ciągnika da radę owijać ( nie wywróci się itp); oczywiście zasilanie olejowe na przedłużonych przewodach będę podpinał każdorazowo - wiem jest to upierdliwe i dla Was niewygodne na dłuższą metę męczące ale czy owijarka niesprzęgnięta z ciągnikiem mechanicznie da radę owijać, zdejmuję i ładuję sam.
      pozdr
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v