Skocz do zawartości

Zepsute bele


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

no psia kość.powiem Wam że dziur nie ma! i tu jest problem. chodzi mi oczywiście o bele/bale czy jak to się w różnych okolicach mówi.. kwiatki pokazują się w różnych miejscach, głównie na bokach. bele stoją luźno, z odstępami, na jednym poziomie. trawa była podsuszona. owijało się ładnie.. sama tego pilnowałam. kurde jak to pójdzie głębiej to straszna lipa, bo mam ich 150 a co drugi ma te kwiatki. pod słońce je widać. raz wydłubałam trochę przez dziurkę,którą sama zrobiłam i ewidentnie grzybek. w dotyku i zapachu jak młoda huba.

Opublikowano

tak ale nawet tej dziurki mozesz nie zauwazyc a ona jest, albo przy owijaniu... Raczej bedzie szło to coraz bardziej wiec mozna ratowac sie skarmiajac siano lepsze. Ja np bykom dawałem raz takie z białymi grzybkami i nic raczej im od tego nie bylo ale lepiej uwazac

Opublikowano

nie kazdy balot musi byc taki wiec moze jest jakas nadzieja ale licz sie z tym ze jak taki balot juz ma jakies naloty plesni to raczej to bedzie postepowało... moze byc tak ze bedzie jedna plama i nic dalej nie pojdzie a moze byc tak ze za tydzzien taki balot moze byc caly splesniały i wtedy jedyne co bedziesz mogla zrobic to go wyrzucic

Opublikowano

Moim zdaniem przyczyną może być jakaś słaba/stara folia, bo u mnie w żadnym wypadku nie widać co jest pod folią. Następnym razem postaraj się kupić folię u jakiegoś sprawdzonego sprzedawcy i nie ma co oszczędzać. Po za tym czy w kiszonce nie ma zbyt dużo chwastów?

Opublikowano

moim zdaniem jeśli balot dobrze zbity (i bakterie do zakiszania dodane) to nie powinno iść głęboko,

u mnie bywa tylko na wierzchniej warstwie coś takiego baloty mam wiązane siatką więc przy ściąganiu siatki wszystko co gorsze z nią schodzi :)

Opublikowano

mieliście rację, coś z folią nie tak. poszło już może ze 20 szt sianokiszonki i ewidentnie droższa folia nie prześwituje i pleśni nie ma, a ta tańsza (choć nie polska,nazw nie pamiętam,a szkoda) prześwituje i spleśniałe placki są.. ale na szczęście nie głęboko,niewiele odpada

Gość marekfarmer
Opublikowano

A umnie w kiszonce w pryźmie pojawiła się pleśń biała z góry i drobne ziarenka są w kiszonce w środku nie wiem czy podawać to bykom czy wyrzucić kiszonkę na obornik.

Opublikowano

zalezy ile jest tej plesni... lepiej odrzucic z gory i dawac dobra no chyba ze to sladowe ilosci i byki sa duze.. jak mialem kiszonke z qq i tez z gory czy z bokow plesniało to odrzucałem i byl spokoj... nie wiem czy taka plesn nie wywoła biegunki

Opublikowano

nawet jak bela nie jest dobrze zbita i nie będzie dziury to nie będzie pleśni, mała dziurka i pleśń jest w środku beli bo słabo ubita. Jeśli się dobrze zbije i będzie mała dziurka to do środka beli nie dojdzie. Będzie tylko w okolicach dziury.

Gość cycek933
Opublikowano

ja mam worki i roznie bywa czasami jest balot bez plesni a czasami bywa ze na srodku jest plesn a worki bez dziory. tyle ze prasa slabo zwijajaca

Opublikowano

Dużo zależy od foli jeśli będzie słaby klej również bele będą się psuć bo folia nie trzyma. Widziałem też u nas szpecy którzy owijają podczas deszczu, a potem narzekają że się psuje. Wiadomo że jak pada deszcz klej też nie będzie trzymać gdy pada na folie.

Opublikowano

witam, mam sporo zepsutych bel, około 40 sztuk. bele już do niczego się nie nadają leżą na łące i zajmują sporą jej część. wiadomo nie były poustawiane jedna na drugiej, bo wtedy nie miałem takiego sprzętu. chciałbym coś z nimi zrobić tylko nie wiem co, doradzicie ? :)

 

Jeżeli taki temat już istnieje to proszę o połączenie :)

Opublikowano (edytowane)

Innego sposobu również nie widzę- tylko rozwiązanie ich. Ja też mam ze 20-30 takich sianokiszonek.

Zdejmij folię, sznurki i niech leżą gdzieś pod lasem aż zgniją

Edytowane przez danielhaker

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Bananek
      Witam, mam do Was pytanie. Nigdzie nie znalazłem sposobu na to, ani nie potrafię czegoś racjonalnego wymyślić. Przechowuję słomę na stropie obory, ale mogę ulożyć tylko jedną warstwę (stawiam w pionie ściśle). Jak wrzucić resztę bel na pierwszą warstwę? Na jedną warstwę wchodzi mi okolo 100 bel, zostaje drugie tyle i kupa niewykorzystanego miejsca. Wcześniej jak słoma szła w kostki to cała mieściła się na stropie. Teraz z belami jest wygodniej, ale wchodzi mi mniej sztuk.
      Podrzućcie jakieś pomysły.
      Suwnica na krokwiach nie wchodzi w grę. Nie wytrzymają tego.
    • Przez marcincinekk
      Witajcie.
      Mam problem z sianem, otóż bydło nie chce go jeść. Nie ważne czy są to krowy, jałówki czy cielęta.
      Siano jest w belach. Drugi pokos. Mocno zbite. Suszone 3 dni w upały.
      Po rozwinięciu jest trochę wyblakłe, prawie bez zapachu i delikatnie, miejscami posklejane. Nie czuć stęchlizny, lub innych nieprzyjemnych zapachów.
      Jakiś czas po zrolowaniu były ciepłe w środku.
      Tydzień później zbierałem z reszty pola resztę siana i wyszło dobre, pachnące i chętnie jest zjadane. Różnica jest taka, że jest luźniej zrolowane.
      Czy przez to że było zbyt mocno ubite mogło się zagrzać i przez to nie chcą jeść?
      Czy jest jakiś sposób by zachęcić do zjadania tego siana? Słyszałem że można polać słoną wodą. Może jakoś wymieszać z dobrym sianem lub sianokiszonką?
    • Przez marko0809
      Witam.Miałem dwie pryzmy kukurydzy ,jedną właśnie kończę skarmiać.Mam też bele ,których do tej pory poszło niewiele.Mam taki dylemat czy zaczynać drugą pryzmę i skarmić ją do wiosny a bele zostawić na następny rok czy też lepiej zrobić odwrotnie,bele skarmić a kiszonkę z kukurydzy zostawić na następny rok?Chodzi mi o to która z tych paszy lepiej się przechowa aby się nie zmarnowała.Bydło na wiosnę wypędzane jest na pastwisko i wtedy nie potrzebują tych pasz aż do póznej jesieni.Proszę o wasze doświadczenia i opinie.
    • Przez matijas67
      Witam
      Mam maly problem bo w mojej pryzmie jest troche splesnialej kiszonki 
      Prawdopodobnie przez to że słabo było ubite
      Ale jak byki zjedza troche tego splesnialego to bedzie im cos?
    • Przez zydor
      Coś mi zaczęło chodzić po głowie; w gospodarstwie jest jeden ciągnik z ładowaczem, sianokiszonki robię góra czterdzieści balotów rocznie i to jeszcze na dwa trzy razy - więc jednorazowo dziesięć  dwanaście sztuk, Klient dla usługodawcy ze mnie żaden, oczywiście ktoś tam przyjedzie i mi to owinie ale nie zawsze  wtedy gdy ja potrzebuję; wymyśliłem sobie owijarkę na silnik elektryczny od Babińskiego - mało tego, w tej chwili na olx jedna i cena koło 6kzł. Teraz pytanie zasadnicze czy jak kupię owijarkę stacjonarną jakąś tosię czy inną używkę ( można wyrwać nawet koło 3 tysi)  i postawię ja na równej nawierzchni to niesprzęgnięta  do ciągnika da radę owijać ( nie wywróci się itp); oczywiście zasilanie olejowe na przedłużonych przewodach będę podpinał każdorazowo - wiem jest to upierdliwe i dla Was niewygodne na dłuższą metę męczące ale czy owijarka niesprzęgnięta z ciągnikiem mechanicznie da radę owijać, zdejmuję i ładuję sam.
      pozdr
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v