Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na dniach komornik wystawi u mnie w gminie 17 ha. Cena wywoławcza to 115tys a oszacowana 145 tysi. Klasy niestety nie podam bo nie znam. Ale to są rozsądne ceny bo co niektórzy w terenie wołają sobie po 3 razy tyle!!!!

Opublikowano

No i co gdzie te wyliczenia @grzeska11?

u nas też drogo ziemia chodzi, a dlatego że poprostu juz jej nie ma, wszystko wyprzedane, małych gospodazy może z 4 na wsi zostało.

  • Root Admin
Opublikowano

hejka powiedzcie mi jak sie płaci za ziemie pod drogi czy też autostrady - jak sie dowiedziałem zaraz obok wioski maja nam budowac autostrade i chciałbym wiedziec czego mozna sie spodziewac

Opublikowano

słyszałem że to zależy od klasy ziemi i cen w okolicy, ponoć płacą za III klasę około 150 000 zł za ha. jest jeszcze sprawa ile od ciebie kupią, jeśli przyszła autostrada podzieliła by twe pole to te małe kawałki do których miał byś już daleko lub utrudniony dojazd też kupują

Opublikowano

W moich okolicach to już jest kompletna paranoja :P Ludzie są już gotowi po 40 tys za hektar płacić a jeszcze się znajdują tacy co nie chcą sprzedać bo czekają aż będzie po50 tys. Z dzierżawami też paranoja bo jedni chcą 1200zł za ha plus dopłaty czyli bez umowy notarialnej

Opublikowano

1200 zł + dopłaty??????? to prawie niemożliwe. Jeśli kogoś urażę to od razu przepraszam, ale trzeba byc idiotą, żeby na takich warunkach brac ziemię w dzierżawę. Cena 40 tyś za ha to moim zdaniem też jest mocnooo przesadzona.

Jeśli sytuacja gospodarki USA się nie zmieni i kryzys na dobre dotrze do Nas, to o takich cenach ziemi będzie można na długo zapomniec.

Opublikowano

Kilku się takich znalazło ale jak nauczyli się liczyć to zaczęli żałować :P Ludziom się całkiem poprzewracało w głowach zamiast obrabiać 12ha to najchętniej by dali w dzierżawę i mieli miesięcznie 1800zł za friko

Opublikowano

Wow!!! Gdybym miał płacić 1200zł/ za ha dzierżawy to bym chyba wolał całkiem z gospodarstwa zrezygnować :P Ja płacę 500kg pszenicy + dopłaty i zwrot akcyzy dla mnie. A gdy biorę bez umowy notarialnej to już płacę tylko symbolicznie-za podatek.

Opublikowano

a ja myśle że jeżeli w USA dalej będzie taki kryzys to ziemia jeszcze bardziej pójdzie w górę.najczarniejszy scenariusz to że wszystko będzie upadać a ziemia będzie ogromnym majątkiem który w stanie będą kupić tylko najwięksi gospodarze.

Opublikowano
a ja myśle że jeżeli w USA dalej będzie taki kryzys to ziemia jeszcze bardziej pójdzie w górę.najczarniejszy scenariusz to że wszystko będzie upadać a ziemia będzie ogromnym majątkiem który w stanie będą kupić tylko najwięksi gospodarze.

zartujesz sobie

Opublikowano

Uważam ze ceny ziemie już nie pujdą w góre.) u mnie w okolicy ziemia sie kosztuje ok 25-30 tys za 1ha. Kto normalny kupi ziemie uprawną za 50 tys ???(pewnie znajda sie tacy ludzie). Przy dzisieiszej opłacalności większoście produktów ziemie powinna kosztowac ok 10-15 tys. Jesli miałbym kupić ziemie za 40-50tyś i siać zboże to za przeproszeniem pi*rdole taki interes! Może bym sie zastanowił gdyby to pole sąsiadowało z moim . Już nie wspomne o klasie ziemi:|

Opublikowano

i ja znam takie wsie, ziemia w kawałkach po 0,3-2ha często z niewyjaśnonymi do końca sprawami włąsności czy bez wpisów do akt wieczystych, 5-6tej kl gdzies na końcu świata za lasami rowami krzakami, a łąki tak samo tylko ze najczęsciej podmokłe albo strasznei zakrzaczone, co śmieszniejsze sprzedają to teraz również "bisnesmeni" co pukupili zeby na dopłaty wystawiać, tylko nie przewidzieli że niektóre łąki trzeba będzie poduszkowcem kosić i detem karczować :o

Opublikowano

Z cenami ziemi jest jeszcze jeden istotny problem, wszystko zależy gdzie grunt jest zlokalizowany. Jak wynika z Waszych postów, są miejsca gdzie cena dochodzi do 50 tyś za ha, podczas gdy w innym miejscu, 10 tyś za ha nikt nie chce zapłacic. Nie ma co się oszukiwac, że kryzys nie odbije się na Naszej gospodarce. Niezależni ekonomiści mówią, że zamiast 4,8% wzrostu PKB w 2009 będzie pewnie koło 3%. To już nie są żarty, kryzys podobny do amerykańskiego, jak najbardziej zagraża i Nam. Dlatego, że ludzie teraz żyją na kredyt, ludzie na kredyt biorą dosłownie wszystko. Koszty utrzymania będą ogólnie rosnąc, chociażby dlatego, że ceny energi rosną o wiele więcej niż inflacja. Mniejszy wzrost PKB, oznacza nie wzrastające płace oraz inne świadczenia. Mniej pieniędzy w portfelu oraz droższe życie oznacza większe kłopoty ze spłatą zobowiązań. W moim rejonie, ceny ziemi, do tej pory napędzały ceny gruntów przeznaczonych pod budownictwo. Skończy się budowanie, ziemia też nie będzie potrzebna. Więc jak nikt nie kupi pod budowę, to już tylko może to rolnik kupic. Stwierdzenie, że ziemia stanieje wszędzie raczej prawdziwe nie jest. Ale z cąła pewnością (moim zdaniem) nastąpi pewna racjonalizacja cen. Oznacza to, że dobra bonitacyjnie ziemia (I, II, III klasa) utrzyma dośc wysoką cenę, natomiast za V czy VI klasę nikt już nie będzie płacił po 20 czy 30 tyś, bo to jest nieuzasadnione, jakby tego nie liczyc. Poza tym w rejonach o rozdrobnionej strukturze, cena "każdej" ziemi może spaśc, ponieważ w takich rejonach ludzie szukają raczej pracy poza rolnictwem.

Taka jest moja opinia na temat cen ziemi :o

 

pozdrawiam

jarekw

Opublikowano

Mam do Was takie pytanie. Mianowicie przy naszej ziemi jest 1,86 ha ziemi agencyjnej nie uprawianej od wielu lat.Pole jest zapuszczone ale jest też bardzo podmokłe na środku nie można przejechać ciągnikiem.Agencja zaproponowała nam 17 tys za ha . Poradźcie - czy kupić tą ziemie i zrobić odwodnienie (jeśli ktoś robił to może jest zorientowany ile kosztuje)- czy może lepiej to sobie odpuścić.

 

Pozdrawiam :o

Opublikowano

jakby było przy moim i dobra klasa to bym brał bez zastanowienia. u nas po 20-25 za ha, tylko że nie ma nawet 1ha do kupna.

drynarke jak jest blisko do rowu to nie proble zrobić, wynajmujesz jakiegoś żula spod sklepu szpadel i kopie :o

rurka plastikowa bardzo droga nie jest.

Opublikowano

Z tą melioracją to nie tak szybko. Trzeba uzyskac pozwolenie, pewnie będzie jakaś mapa potrzebna. Jest taki urząd, który się tym zajmuje. Koszt wcale mały nie jest, bo do wykopania jest pewnie kilkaset metrów rowu, w którym trzeba położyc odpowiednią rurę dernarską, poza tym zależy, czy będzie gdzie taką rurkę podłączyc??

Jeśli nie byłoby zbyt dużo chętnych, to chyba powinieneś się trochę potargowac. Płacic ponad 9 tyś za ha nieużytków to nie jest wcale mało. Skoro nie można teraz ciągnikiem przejechac to na wiosnę pewnie woda tam stoi.

Dużym argumentem "za" jest to, że ziemia jest "po sąsiedzku".

A więc jeśli byliby inni chętni to kupuj, jeśli nie, to albo targuj się z Agencją, albo poczekaj trochę.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez Dastan
      PIORIN zapowiedział mi kontrolę w gospodarstwie i mam się do niej przygotować... Ktoś podpowie co i jak trzeba mieć? Atesty, uprawnienia to wiadomo, ewidencja zabiegów - tu musze trochę uzupełnić 😅 - kazali przygotowac faktury ze wszystkim, co prawda jestem ryczałtowcem, ale na cześć Śor faktury jakies są. Pytanie czy oni są w stanie sprawdzić gdzieś wszystkie moje faktury/zakupy czy zgadzają sie z tymi z ewidencji jak ich nie pokaże? Czy w ewidencji moge wpisać to co mi pasuje jak nie ma na to faktur? Kupowane w rożnych miejscach czasem przez neta. Kolejna sprawa to wspominali o ewidencji integrowanej produkcji czy ochronie... co to w ogóle jest? No i ostatnia to kontrola wymiany materiału siewnego... no i tu mam zagwozdkę, bo faktur mam śladowe ilości - no poza rzepakiem i kuku. I co im powiedzieć, że na paragon czy, ze swoimi siałem, ale to zaraz o zaprawianie i opłaty na oddtworzenie jak swoim...
    • Przez Galandir
      Mam okazje zakupić grunty rolne o łącznej powierzchni 17ha (w jednym kawałku, z dojazdem asfaltowym) w cenie ok. 10tys/ha. Ziemia ta niestety przez ok. 10-15 lat była ugorowana, wiec większość porosły samosiejki, krzewy bądź duże drzewa. Działka posiada klasę ziemi III, IV, łąki, nieużytki, las. Pytanie z mojej strony jest takie: czy opłaca się zakupić taki grunt i zrekultywować go pod uprawę. Ile mniej więcej wyniosła by taka inwestycja (rekultywacji). Dodam, ze w miejscowości w której mieszkam grunty są bardzo drogie, rolników mało. Czy taka inwestycja mogła by się wrócić. Jestem bardzo zafascynowany rolnictwem i produkcją roślinną. Swoją przyszłość chciałbym związać właśnie z tym zawodem. Tato trochę gospodarzy ale na zaledwie 5ha z czego większość to dzierżawa, zajmuje się głowie produkcją ziemniaka na okoliczny rynek, nie ukrywam pieniądz z tego jest dobry. Na przepis ziemi nie liczę ponieważ na własność posiadamy jedynie 1,5ha ziemi. Inwestycje tą chciałbym związać z premią dla młodego rolnika (gdyby została przydzielona pokryła by 50% poniesionych kosztów na zakup gruntu) i wspomóc się kredytem i pomocą rodziców. Tato do tej inwestycji jest sceptycznie nastawiony, twierdzi ze nie ma sensu w dzisiejszych czasach posiadać ziemi na własność, lepiej takową dzierżawić poza tym według niego koszty rekultywacji takiej ziemi są niewyobrażalnie wysokie i nie wiadomo czy w ogólne kiedykolwiek się zwrócą. Zapraszam do dyskusji :lol:
    • Przez atom2
      Jak w tytule.

      Kogo polecacie? Z kim warto podjac wspolprace ? 

      Szukam kogos kto bedzie prowadzic VAT.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v