Skocz do zawartości
tomek15h

Rzepak i nawożenie [połączone]

Polecane posty

Senator    44

My mieliśmy w tym roku na wiosnę, na bigach pisało "krystaliczny" chyba, takie kryształki, dobrze się rozsiewał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kumurunista    0

O siarce tyle się teraz mówi ponieważ kiedyś siarka spadała z nieba razem z deszczem. Z racji ekologicznych zapędów eurokołhozu wprowadzono normy, które w znacznym stopniu ograniczyły odprowadzanie przez człowieka siarki w powietrze. Chociażby za sprawą odsiarczanego OO i ON oraz wielu innych. Wystarczy, że ktoś mieszka blisko przemysłu i może dzięki temu siać mniej siarki.

 

W czasach intensyfikacji produkcji człowiek chwyta się każdego możliwego korzenia broniąc się przed spadkiem z urwiska. Oczywiście polecam rozwagę i nie zapominanie, że na plon największy wpływ na matka natura, czyli władza najwyższa oraz obecnośc na niedzielniej sumie. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18
http://www.blending.pl/oferta.pdf tu masz taniej nawet. Wg mnie powinno wystarczyć choć u nas łącznie chyba z 90kg będzie. W tym roku mieliśmy z puław i na 18m szło, taki troszke grubszy cukier, tyle że trzeba było troszke wyżej rozsiewacz podnieść. Ja patrzyłem w dużej mierze na cene. Bo nie trzeba dużo liczyć żeby zobaczyć że w siarczanie azot jest tańszy niż w saletrze czy moczniku i dodatkowo mam siarke. Największy minud to to że zakwasza ziemie. Policzcie co Wam najtaniej wyjdzie. Bo gdybym nie patrzył na cene dałbym najprędzej jakiś saletrzak z patentkali. Edytowano przez silva

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

O siarce tyle się teraz mówi ponieważ kiedyś siarka spadała z nieba razem z deszczem. Z racji ekologicznych zapędów eurokołhozu wprowadzono normy, które w znacznym stopniu ograniczyły odprowadzanie przez człowieka siarki w powietrze. Chociażby za sprawą odsiarczanego OO i ON oraz wielu innych. Wystarczy, że ktoś mieszka blisko przemysłu i może dzięki temu siać mniej siarki.

 

W czasach intensyfikacji produkcji człowiek chwyta się każdego możliwego korzenia broniąc się przed spadkiem z urwiska. Oczywiście polecam rozwagę i nie zapominanie, że na plon największy wpływ na matka natura, czyli władza najwyższa oraz obecnośc na niedzielniej sumie. :D

Ja to wiem, ale już każdy sypie tą siarke to i ja się zmuszę. :D Trzeba w końcu dbać o przemysł, kupować więcej nawozów, zwiększy się produkcja, a co za tym idzie będzie więcej siarki w powietrzu. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
roltech    11

Z tą siarką macie rację, efekty jej zastosowania są widoczne. W ramach doświadczeń wysiewałem różne nawozy wąskimi pasami po skosie pola. Najbardziej widoczne efekty były po zastosowaniu siarczanu amonu. Doświadczenia prowadziłem w pszenicy, ci co o tym nie wiedzieli idąc po polu pytali, "co ty tu masz jakieś kable". Od tego czasu coraz więcej kolegów przekonuje się do siarczanu. Żeby zapobiec nadmiernemu zakwaszeniu gleby, zamiast saletry stosuję saletrzak, niestety drożej to wychodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

No to to co u mnie. Tyle że u mnie pod korzeń poszło 150kg Wap-Magu żeby troszke jeszcze dołożyć wapnia i oczywiście wnieśc magnez którego mam duże niedobory. Ale i tak pH trzeba odnieść i jakieś wapno zastosować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
roltech    11

Ja zastanawiam się nad zastosowaniem zamiast saletrzaku wapna magnezowego, tylko nie wiem czy ten "popiół" można stosować pogłównie, np. na wiosnę na pszenicę czy też rzepak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Napewno będzie taniej tylko właśnie czy nie wypali. Choć zależy ile go sie da pewnie. Oraz nie byłbym pewny czy zdąży zadziałać. Bardziej kreda bo ona szybko działa ale ona tym bardziej może popalić. Do tego dodatkowy koszt wjazdu. I nie ma bardzo jak go rozrzucać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
roltech    11

Właśnie ryzyko wypalenia, saletrzak sypie zawsze pogłównie ale wiadomo granule się stoczą na ziemię, trochę te granulki leżą ale skrzyp powoli znika. To może ten "popiół" też zadziała w podobnym czasie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
roltech    11

Ja jestem zdecydowany na gęściejsze jeżdżenie, niestety. Tylko kwestia ewentualnych poparzeń, głównie rzepaku. Chyba w tym roku trzeba spróbować (pod kątem poparzeń) po przekątnej jak z siarczanem, zawsze to mniejsze ryzyko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

I jaka dawka. Ja bym na całym areale nie siał. No ale cenowo powinno ładnie wyjść. Tylko trzeba było go przed siewem. No to czekam z niecierpliwością na efekty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
roltech    11

Nie zamierzam siać na całym areale, tylko pasek po przekątnej pola w ramach doświadczenia. Jak wpadłem na pomysł zastąpienia saletrzaku tym wapnem to już wszystko było posiane, dlatego myślę o zastosowaniu pogłównym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
crimer    0

Panowie a co myślicie o pierwszej dawce azotu w postaci 300kg saletrosanu a następnie w drugiej 200kg saletry a dodatkowo póżniej mocznik+mikroelementy dolistnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
thug    196

myślę ze wystarczające jest nawożenie bo azot powyżej pewnej granicy nie zwiększa plonów ja daję podobnie plus fortestim beta plus osd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

tylko zastosuj najwcześniej jak się tylko da i powinno być git

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gospodarz92    0

Witam... Ja w tym roku w pierwszej dawce wiosennej jadąc po grudzie stosowałem saletrę amonową w ilości 350 kg/ha, zaraz po tych samych śladach pojechałem z Kizerytem 170 kg/ha, później w drugiej dawce dałem saletrzak gruboziarnisty 300 kg/ha, a na kwiat poszedł mocznik ok. 120kg/ha, poza tym dokarmiałem dolistnie kompletnymi odżywkami ,zawsze dodając bor...

Odmiana DK Casper plonowała mi 3,2 t/ha, a Tassillo F1 z KWS 4,4 t/ha... Nawożenie tych odmian było identyczne... Pozdrawiam... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Jeszcze dołóż co dałeś na jesień i przelicz ile azotu dałeś i przelicz ile to kosztuje wszystko. Bo mi azot już wyszedł prawie 250kg/ha. Tnij troche koszty bo kiedyś Ci je zniszczą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka31    29

Witam... Ja w tym roku w pierwszej dawce wiosennej jadąc po grudzie stosowałem saletrę amonową w ilości 350 kg/ha, zaraz po tych samych śladach pojechałem z Kizerytem 170 kg/ha, później w drugiej dawce dałem saletrzak gruboziarnisty 300 kg/ha, a na kwiat poszedł mocznik ok. 120kg/ha, poza tym dokarmiałem dolistnie kompletnymi odżywkami ,zawsze dodając bor...

Odmiana DK Casper plonowała mi 3,2 t/ha, a Tassillo F1 z KWS 4,4 t/ha... Nawożenie tych odmian było identyczne... Pozdrawiam... :)

 

mocznik na kwiat? :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gospodarz92    0

Jeszcze dołóż co dałeś na jesień i przelicz ile azotu dałeś i przelicz ile to kosztuje wszystko. Bo mi azot już wyszedł prawie 250kg/ha. Tnij troche koszty bo kiedyś Ci je zniszczą.

 

Kolego silva zakładając że rzepak pobierze dostarczony mu azot w 80%, a wierz mi iż to jest górna granica przyswajalności, i wiedząc, że przy zakładanym plonie na poziomie 30dt/ha zapotrzebowanie rzepaku wynosi 165kg/N.... Wiec pomyśl sobie skąd się bierze wydajność ponad ponad 4t.... Zaraz mi pewnie powiesz że Casper plonował mi tylko trochę powyżej 3, ale biorąc pod uwagę wiosenne przymrozki, brak opadów w czasie kształtowania kwiatostanu i łuszczyny bo tu u nas tj. okolice Koła tak było, sądzę, że nawet to jest super wynik patrząc na innych.... ;) Ja nie piszę tego ażeby coś komuś narzucać ale tylko by się podzielić swoim doświadczeniem.... A co do mocznika zastosowanego w końcowej fazie kwitnienia, popatrzcie, że nawet przy takiej suszy widziałem pozytywne efekty, zresztą nie robię tego pierwszy raz ... Sprzedałem rzepak po 2030zł/t miał 8% wilgotności i reasumując te wyniki sądzę że jeszcze trochę pożyje zanim mnie zniszczą te koszty.... :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gomez181    9

ja slyszlamem ze rzepak nie pobierze wiecej niz 500kg saletry,tak mi nawed gadal byly wlasciciel duzego PEGEERU.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×