Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

MarcinCiesz miałem identyczny przypadek tylko krowa była po 4 cielaku jakieś pół roku po wycieleniu w południe wszedłem do obory wszystko spoko za pół godziny przychodzę a ona już wyciągnięta, u zwierząt jak u ludzi czasami nie wiadomo kiedy.

Opublikowano

Witam, czy ktoś miał taki problem że w większość urodzonych cielaczków to byczki ? Od dłuższego czasu niezależnie czy jest to inseminacja czy krycie naturalne w stadzie ok 70-80 % urodzonych cieląt to byczki. Nawet ostatnio po nasieniu seksownym urodził się byczek? czym to jest spowodowane ? 

Opublikowano

Ja też tak mam 80% wycieleń to byczki. I tak już od 4 lat wet mówił że to wina genetyki krowy mają słaby jakiś tam gen. 6 miesięcy temu zacząłem stosować nasienie seksowane zobaczymy co to będzie insiminator ostrzegał ze nie daje to 100% pewności

Opublikowano

Ike godzin po rui "stojącej" inseminujecie? Z kąd mieliście to seksowane nasienie.

Opublikowano

Różnie ale zazwyczaj jak najpóźniej ( ojciec sam inseminuje). Czy czas inseminacji może mieć wpływ na płeć ?  Nasienie pochodzi z  mchirz.  Pech można mieć przez jakiś czas ale powoli zaczyna brakować jałówek na remont stada..

Opublikowano (edytowane)

Może mieć. Tak w skrócie to męskie plemniki z uwagi,że zawierają 1 chromosom mniej są szybsze i pierwsze docierają do komorki, która została uwolniona z pęcherzyka. Kryjąc na początku rui męskie szybciej obumrą, bo muszą poczekać na komórkę a żeńskie wolniejsze są bardziej wytrwałe. To takie duże uogólnienie. Poczytaj sobie o planowaniu płci dziecka. O bydle typowo nie ma, ale wszystk wygląda tak samo.

Edytowane przez Gość
Opublikowano

Też mam zwłaszcza przez ostatnie pół roku same byczki co się raczej nie zdarzało do tej pory, innego roku znowu co sie urodziło to jałoszki cały czas. Teoretycznie jest zależność czasu krycia i płuci cielęcia, a tak w praktyce to i tak kiedy insyminator dojedzie a dokładne określenie optymalnego czasu insyminacji też wymaga sporo zachodu.

Opublikowano

Przy hf może i trzeba to dokładnie określić. U mnie jest tak. Jeśli widzę, że krowa zaczyna rano ryczeć i skakać na inne to inseminacja na 16-18. Jak widać z samego rana 4:00-5:00 godz, że już ma ruję i skacze na inne to inseminacja do 12 max. U mnie rodzą się przemiennie byczek jałówka, ale są sztuki co rodzą kolejny rok jałówki a jedną mam taką, że same byki.

Opublikowano

U nas problem jest odwrotny - po krowach mamy same jałówki :D Na ostatnich 6 urodzeń tylko jeden byczek. Myśleliśmy, że ostatni cielak będzie byczkiem, bo krowa przenosiła dwa tygodnie (ponoć jałówki rodzą się szybciej), ciele było ogromne, a kolejna samica się ocieliła ;) 

Chociaż mąż mówił, że pewnie wszyscy inni gospodarze byliby zadowoleni z jałówki, a on się nie cieszy :D 

Opublikowano

U nas kiedyś też spora część po wycieleniach to były byczki (tata zawsze wychodził z założenia,że im później kryję tym lepsza ruja) no może była i mocniejsza ale jak wspomiał Thomas2135 wtedy większą szanse mają komórki męski. Co do terminów wycieleń, nie sugerował bym się tym,że jeżeli krowa przechodziła termin wycielenia to będzie byczek bo to nie prawda. Często u nas czy u sąsiadów się tak zdarzało, że po takim okresie czasu były jałówki.

Opublikowano

Teraz to i mnie nadmiar jałówek nie do końca cieszy. Mo kończą 4 laktację, przy 28 krowach zostawiam 5-7 jałówek, bo wymieniam stare stado na MO. Za rok będę miał nadmiar jałówek a chętnych w okolicy na to bydło nie ma. Wolę mieć byczka i ze sprzedażą nie mam problemu. Myślałem nad inseminacją wszystkich krów seksowanym nasieniem, ale klienta pewnie trudno będzie znaleźć i odpuszczam. Ludzie nie znają się na bydle. Jak teraz pierwiastka MO u mnie daje 25-28 l na średnim sianie, kukurydzy i 7 kg treściwej. To chyba nie najgorszy wynik.

Opublikowano (edytowane)

To bardzo dobry wynik według mnie. My mamy HF i średnia za pierwszy miesiąc doju z federacji to wyszła na poziomie 20l. Więcej będę mógł powiedzieć po roku. Więc myślę, że jeszcze nam trochę brakuję do Ciebie.My wybraliśmy drogę nasienia sexowanego,ażeby dorobić się szybciej większej ilości stada opartej o dobrą genetykę. Wiadomą rzeczą jest,że to nie stanie się od tak ale powoli sukcesywnie ta genetyka będzie się poprawiać. Myślę, że ten poziom który już mamy jest dobry z tego względu,że mamy krowy które dają dobrze mleko po 30l więc genetyka nie jest zła wystarczy ją trochę podszlifować i dopilnować bydła a w przyszłości to zaowocuję. U nas przy 6 kg treściwej krowy osiągają wyniki 30l a natomiast jałówki 25 i w górę przy treściwej wynoszącej około 4.5  5 kg

Edytowane przez poziomka
Opublikowano

Zobaczymy na ile to żywienie wystarczy. Ich matki dawały w pierwszej max 20-25. Moje mają potencjał, ale przy corocznej suszy i kupowaniu bel trudno utrzymać wysoki poziom. Gdy już wymienię wszystkie na mo, czyli za ok 1,5 roku wejdę pod ocenę i trochę ułatwi to sprawę.
Sapiński mówił, że od 2014 roku mieli badać mocznik a jak widać nic się nie zmieniło.

Opublikowano

Słuchaj obietnic sapińskiego... ha ha
Tak swoją drogą raz wspominałem w którymś temacie że mówił, że większa produkcja przełoży się na wyższe dochody rolników no i mleko niedawno obtanił o kilka groszy a teraz jeszcze -2 dla tych powyżej 40 tys litrów.
Także trzeba liczyć na siebie bo na obietnice nie ma co

Opublikowano

Badanie mocznika nie powinno ich dużo kosztować, bo i tak badania przerzucają na rolnika.

Opublikowano

Tomas ale nie wiem czy zbiorowy mocznik coś da. Jak u jednej krowy będziesz miał dużo ponad normę u drugiej ok 100,150 i wynik wychoidzi już w miarę przyzwoity jeżeli większość ma ok mocznik.

Opublikowano

Jedna cieliczka ok 4 miesiecy słabo rośnie. Jest przymulona dużo lezy uszy ma zimne. Dls odmiany apetyt ma bardzo dobry, kał wporządku.  Odrobaczałem ją dwa razy. Co jej może być?

Opublikowano

Stoi w klatce z innymi sztukami które rosną śliczne.  Żłoby cały czas są pełne wiec konkurencji o pokarm nie ma. Dostają kiszonke z kuku zmieszna z tresciwą (mieszanka zbożowa 66% sr rzepakowa 33%) i sianokiszonka.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v