Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie mam gdzie tego zamontować, mam dwie opcje albo nad stołem paszowym albo nad murkiem.

8 minut temu, szymon09875 napisał(a):

Zrobię Ci jutro zdjęcia,

z góry dziekuję. U mnie newralgiczne miejsce to wężyk ''od kibla'' przy samym poidle.

Na łańcuchach to była duża poprawa po wypalaniu rogów, luzem i tak się przepychają. Dupą popchnął bramkę i jechałem na SOR, na szczęście nic mi się nie stało ale jak mam ścielić to już mnie boli głowa 

  • Sad 1
Opublikowano
30 minut temu, Daro20 napisał(a):

Wiem, trochę kosztuje takie poidło ale nie ma problemów z zacinaniem, obrywaniem, rozlewaniem, zamarzaniem. Wystarczy tylko co jakiś czas wyczyścić.

Policzyć żeliwne oberwane poidła i czas przy naprawach i rozmrażaniu to takie się zwróci.

Próba w tym roku bez kulki. Przy -20 nic się nie działo.

IMG_0529.jpeg

Jeszcze tam nie narobiły do środka? Odporne na uderzenia i zabawy miśków?

Opublikowano
9 minut temu, Daro20 napisał(a):

Jeszcze się nie zdążyło żeby narobił. Po to jest murek i rura żeby żaden nie wlazł.

Na ile sztuk jedno takie wystarcza? Jak patrzę to ceny pojedynczych 1.5-2 tysiące 

Opublikowano (edytowane)

Ja też mam te izolowane jfc pojedyncze to w namiocie przy minus 22 w tym roku nie zamarzło i nie było tych kul tylko cienką warstwą lodu na wierzchu. Mam 4 sztuki już dwa lata na razie wszystkie całe stoją tam i ciężkie byli i jałówki. U mnie jedno jest na dwie zagrody 10-12 dużych sztuk ale myślę że jedno i by na 30 starczyło jak by było w dobrym miejscu. No i podstawa przyłącze od dołu. Bardzo rzadko się zdarza by nawaliły do środka więcej słomy się nasypie jak ściele scielarką

Compress_20260131_055406_6965.jpg

Edytowane przez Matmen
  • Like 1
Opublikowano
9 godzin temu, Bartek933 napisał(a):

Wiadomo że z jałówkami też trzeba uważać, ale obsługa bez porównania.

jak jalówki z dobrego zrudła to ok ale jak łapanka to zysku na tym nie ma , przerabiałem temat i na jednym byku jest lepszy zarobek niz na dwóch jalówkach 

Opublikowano (edytowane)

 

9 godzin temu, Daro20 napisał(a):

Wiem, trochę kosztuje takie poidło ale nie ma problemów z zacinaniem, obrywaniem, rozlewaniem, zamarzaniem. Wystarczy tylko co jakiś czas wyczyścić.

Policzyć żeliwne oberwane poidła i czas przy naprawach i rozmrażaniu to takie się zwróci.

Próba w tym roku bez kulki. Przy -20 nic się nie działo.

IMG_0529.jpeg

 

Edytowane przez nikolas29
Opublikowano
9 godzin temu, wojak1986 napisał(a):

Na ile sztuk jedno takie wystarcza? Jak patrzę to ceny pojedynczych 1.5-2 tysiące 

20-30szt. Moje są z kerbla 40l. Za pierwsze dałem 1600, drugie 2300. 
Takie poidła założyć wewnątrz obory to wygoda. Zostawiasz na noc trochę bardziej otwartą oborę żeby opar się nie zbierał i się nie martwisz ze zamarznie. 

Opublikowano
11 godzin temu, Bartek933 napisał(a):

Nie mam gdzie tego zamontować, mam dwie opcje albo nad stołem paszowym albo nad murkiem.

z góry dziekuję. U mnie newralgiczne miejsce to wężyk ''od kibla'' przy samym poidle.

Na łańcuchach to była duża poprawa po wypalaniu rogów, luzem i tak się przepychają. d*pą popchnął bramkę i jechałem na SOR, na szczęście nic mi się nie stało ale jak mam ścielić to już mnie boli głowa 

A po co tam włazisz? Wy sami sobie krzywdę robicie.

W oborze gdzie była przeróbka po 2000r mam korytarz wjazdowy, ze stropu zrzucam całą belę, rozwijam i przerzucam przez drabiny paszowe na dwie strony.

W najstarszej mam korytarz metrowy , rozwijam bele na górze i zrzucam na korytarz w kilku miejscach, przerzucam do środka i nie ma potrzeby tam się pchać. 

Ostatni raz wchodzę do nich przy odrobaczaniu ok 400kg, zazwyczaj wtedy jeszcze są łagodne i do czepiania linki same podchodzą z ciekawością.

Widziałem film u Przemka martyniuka na YT jak zaganiał odsadki do przewozu na drugą bazę 😳 nie wiem co on tym bydlakom robi, ale tam wścieklizna aż kipi, jałówki po płotach chodzą.

Opublikowano
30 minut temu, pedro2 napisał(a):

nie wiem co on tym bydlakom robi,

genetyka , jak matka jest dzikuska i nie ufa ludziom to i synek taki będzie , dodatko rzadki kontakt z człowiekiem też ma wpływ 

Opublikowano

Mi się jeszcze takie czuby nie trafiły, a miałem i swoje i z zakupu lm. 

Ojciec jak chodził do obrządku to i hfa potrafił rozbestwić, ale to z własnej głupoty bo wojował z nimi.

Do tego stopnia, że przechodząc tym wąskim korytarzem byk potrafił go nosem do ściany przycisnąć. Chodził z grubym kijem, a rury od paszowego aż trzeszczały tak sunęły do niego.

Odkąd przestał zaglądać do obory to i bydlaki jak pieski. 

 

Opublikowano

Za bardzo oswojone też nie dobrze. Mam kilka takich jałówek to jak trzeba wejść to przychodzą zaczepiają itp. przegonić je ciężko bo myślą że je idę drapać albo głaskać 🤦

Ja poza jednym wariatem jeszcze nie miałem problemów. 

Jednym z powodów dla których sprzedaje bydło do zm bmrb Kobylin jest właśnie to jak wygląda załadunek. Na spokojnie bez bicia, krzyków. 

Opublikowano
2 godziny temu, pedro2 napisał(a):

A po co tam włazisz? Wy sami sobie krzywdę robicie.

W oborze gdzie była przeróbka po 2000r mam korytarz wjazdowy, ze stropu zrzucam całą belę, rozwijam i przerzucam przez drabiny paszowe na dwie strony.

W najstarszej mam korytarz metrowy , rozwijam bele na górze i zrzucam na korytarz w kilku miejscach, przerzucam do środka i nie ma potrzeby tam się pchać. 

Ostatni raz wchodzę do nich przy odrobaczaniu ok 400kg, zazwyczaj wtedy jeszcze są łagodne i do czepiania linki same podchodzą z ciekawością.

Widziałem film u Przemka martyniuka na YT jak zaganiał odsadki do przewozu na drugą bazę 😳 nie wiem co on tym bydlakom robi, ale tam wścieklizna aż kipi, jałówki po płotach chodzą.

Nie wiesz co mówisz, nie wiesz o czym mówisz to lepiej nie mów 

  • Haha 1
Opublikowano

Dlatego ja mam jednego byka na rok tylko dla jałówek i tam co rusz na jakoś krowe. Stoi byk z jakowkami 3 miesiące aż zacieli potem drugi rzut jałówek to samo. Robi się niebezpieczny nie tyle dla mnie co dla zacielonych jałówek bo nie mam gdzie ich przestawić . Wtedy go sprzedaje ok 600 kg max. Co on potrafi z nimi robić aż czasami dziwię się że żadna jeszcze cielaka nie straciła 🤔🤔. A wy tu o kilku w kojcu razem . Nie dla mnie ta robota . Wolę sobie zostawić jałówki do opasu 

Opublikowano

Ja mam teraz jednego SM generalnie spokojny nie żeby atakował nawet cie poliże wiadomo uważać trzeba po ciele poglaszczesz ale głowy nie da dotknąć rzuca sie jak podupcony

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez AgroSikora
      Jakie ceny nasion kukurydzy za j.s na waszym terenie?
       
       
      - KWS
      - Pionner
      - LG
      - Syngenta
      - Euralis
       
    • Przez kuba24051
      pora zalozyc nowy temat. jak u was z cena?
      Michalczyk dzis 670+vat a cena od 640-670
    • Przez thomas015
      Witam, potrzebuje ceny Brony talerzowej Unia Cut Xl 3.2, chodzi mi o maszynę nową fabrycznie.
      Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi  
    • Przez agroRolniTV
      Witam.
      Kolega będzie sprzedawał prasę Claas Variant 360RC z 2012 roku i nie jest do końca pewny za ile wystawić.
      Tą belarką zrobił około 20tys. bel
      Może znajdzie się ktoś kto się zna i wyceni taką prasę, mniej więcej.
      Z góry dzięki, pozdrawiam
       

    • Przez jarek2030
      Witam! Mam problem ponieważ chcę sprzedać słomę po mieszance jęczmienia/owsa/pszenicy 2.70 ha i kolega chce sobie kupić i zbelowac tą słomę moje pytanie jest ile wziąć od belki zestaw to Case maxxum 135 i class Variant
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v