5% może 10% z tego żyje reszta tłumaczy że im nie zależy albo to hobby ale jakby wpadła działeczka za 150 tys do miastowego albo hektar za 100 tys do domowego budżetu to by nie pogardzili. Wychodzi na to że społeczeństwo zamożne żeby wziąć kredyt hipoteczny ale ziemia na wartości nie traci w tych plastikowych czasach...