Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
12 godzin temu, Siedzacybyk napisał(a):

by mozna bylo udowodnic ,ze na skupie proba pobrana jest z twojej dostawy muszi byc spelnionych kilka warunkow: pobranie musi byc przy tobie, do atestowanych workow, musza byc zaplombowane przy tobie, jedna proba musi byc przekazana tobie, druga w miejscu pobrania, trzecia najczesciej idzie do badania, pobranie rowniez musi byc recznie albo maszynowo, ale maszyna musi miec atest i oczywiscie udokumentowane czyszczenie, czyli skup powinien miec profesjonalna myjke z atestownaymi srodkami. worki do przechowywania atestowane, plombownica również. to nie takie proste by kogos ukarac. nie wiem jak wyglada sytuacja, gdy inspekcja np pirin pobiera, ale przypuszczam ze pobieraja na slepo i bez zbednych formalnosci. jesli im wyjdzie pozytyw, wtedy przyjezdzaja, informuja cie, pobieraja probe zgodnie z norma i juz sie nie wykrecisz.

Jeśli jest tak jak piszesz to nic Ci nie mogą zrobić skoro próba z nasion niewłaściwie pobrana to nawet jak coś znajdą skąd mają brać kolejną próbę jak już nie masz towaru? 

Opublikowano
12 godzin temu, Ziel napisał(a):

Przedmówca ma racje, Chemirol pobiera próbki każdej dostawy każdego rodzaju ziarna. Po wykryciu wycofanej substancji bez problemu dojdą skąd był trefny towar.

Myślę że nie, ogrom gospodarstw szczególnie tych wielko powierzchniowych używa wycofanych substancji i pewnie nie jeden sprzedaje do chemirolu.

Powiedziałbym coś jeszcze ale to za gruba sprawa na takie forum 😜

Ogólnie rzecz biorąc jak to mówią rączka rączkę myje i manej manej manej jest najważniejsze. 

  • Like 3
Opublikowano
15 godzin temu, arnoldino napisał(a):

Czyli zalecenia co do temperatury jak przy pyretroidach. Poniżej zera to nic nie działa co jest raczej normalne. Tylko przypomnę że szkodniki w ujemnych czy bliskich zera też nie żerują.

To teraz weź mnie oświeć czym pryskać żeby było dobrze jak wybór jest bardzo mocno ograniczony. Skoro układowe są nieekonomiczne to co dać? Pyretroid co drugi dzień?

Poproszę jeszcze źródło danych że substancje przestają działać po przymrozkach które występują po zabiegu. Te wklejanie linków z innych forów to takie średnie źródło rzetelnych informacji.

I co najważniejsze oczekiwanie że któryś preparat będzie miał super działanie po tym jak Unia tak wyśrubowała wymogi bezpieczeństwa co do substancji to już myślenie życzeniowe. Może nie jest to środek wybitnie skuteczny ale lepiej działa niż to co jest obecnie zarejestrowane w uprawie.

Nie wiem jak jest u Ciebie ale u mnie nalot chowacza to "przebłysk" 2-3 ciepłych dni po których zazwyczaj nachodzi ochłodzenie bądź presja spada.
Raz zwalczałem chowacza coragenem i działał było fajnie.
Tylko, że ja na to patrzę trochę inaczej - skoro płacę 80 zł/ha za środek systemiczny to nie stać mnie po prostu by on działał 2-3 dni, wtedy bardziej sens ma po prostu tani perytroid.

Źródło,źródło i źródło....
Nie ma takich opracowań.
Dursban zapewne znasz i stosowałeś ?
Tam też jest zalecana temperatura załóżmy chyba 12-20 stopni do efektywnego działania i ma działać 10-14 dni.
Opracowania jakiegoś doktora itd do tego, że po spadku temperatury przez 2 noce do 3 stopni środek traci swoje działanie również nie znajdziesz bo kto opracowuje publikacje szkodliwe dla firm chemicznych, wielkich koncernów ?
Oba przypadki sprawdziłem na swojej skórze i wiem co mówię.

Znajomy od paru lat na 1 atak chowacza daje po prostu Karate Zeon czyli no niby lepszy perytroid niż te najtańsze i naprawdę to się sprawdza.
Sam osobiście też już 2gi sezon odchodzę od zabiegu Coragen w tak wczesnej fazie bo mnie przy dzisiejszych kosztach uprawy na to nie stać :)

Układowe środki nie mówię, że są nieekonomiczne bo sam stosuje Inazumę - tylko własną z porządna dawka acetamiprydu i koszt mam zbliżony do oryginalnej inazumy
Sivanto,Coragen czy niedostępny już dursban w kosztach zabiegu 70-90 zł na hektar dla mnie ma sens gdy naprawdę dzięki odpowiedniej dla niego temperaturze możemy liczyć na 10 dni spokoju.

Jesli tegorocznej wiosny podczas nalotu chowacza będę widział pogodę na środki układowe to je zastosuje - ale niech chociaż ta pogoda pokazuje 5-7 a najlepiej 10 dni "pogody szkodnikowej" a nie 2 dniowe okienko nalotu.
W lutym 24r robiłem zabieg na chowacza chyba 27/28 lutego - były dwa dni po 15 stopni i chowacz się pojawił. 
Potem tygodniowe ochłodzenie do 5/6 stopni, noce w okolicach 0.
Sensu stosowania Coragenu nie było żadnego bo nie kosztuje tyle co perytroid a on też robotę by zrobił.




 

  • Like 1
Opublikowano

To właśnie od tego trzeba by zacząć: "moim zdaniem" , " z moich obserwacji", "w moim gospodarstwie" a następnie powody dlaczego uważasz skuteczność danego środka czy substancji jest większa/mniejsza niż innego. Twierdzenie że coś nie działa bo akurat w twoim przypadku, w warunkach geograficznych  jakich prowadzisz gospodarstwo i przy takim a nie innym przebiegu pogody nie oznacza że na drugim końcu Polski będą takie same rezultaty.

Świat się na granicy twojej parafii nie kończy.

 

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Lubeelskirolnik napisał(a):

Nie wiem jak jest u Ciebie ale u mnie nalot chowacza to "przebłysk" 2-3 ciepłych dni po których zazwyczaj nachodzi ochłodzenie bądź presja spada.
Raz zwalczałem chowacza coragenem i działał było fajnie.
Tylko, że ja na to patrzę trochę inaczej - skoro płacę 80 zł/ha za środek systemiczny to nie stać mnie po prostu by on działał 2-3 dni, wtedy bardziej sens ma po prostu tani perytroid.

Źródło,źródło i źródło....
Nie ma takich opracowań.
Dursban zapewne znasz i stosowałeś ?
Tam też jest zalecana temperatura załóżmy chyba 12-20 stopni do efektywnego działania i ma działać 10-14 dni.
Opracowania jakiegoś doktora itd do tego, że po spadku temperatury przez 2 noce do 3 stopni środek traci swoje działanie również nie znajdziesz bo kto opracowuje publikacje szkodliwe dla firm chemicznych, wielkich koncernów ?
Oba przypadki sprawdziłem na swojej skórze i wiem co mówię.

Znajomy od paru lat na 1 atak chowacza daje po prostu Karate Zeon czyli no niby lepszy perytroid niż te najtańsze i naprawdę to się sprawdza.
Sam osobiście też już 2gi sezon odchodzę od zabiegu Coragen w tak wczesnej fazie bo mnie przy dzisiejszych kosztach uprawy na to nie stać :)

Układowe środki nie mówię, że są nieekonomiczne bo sam stosuje Inazumę - tylko własną z porządna dawka acetamiprydu i koszt mam zbliżony do oryginalnej inazumy
Sivanto,Coragen czy niedostępny już dursban w kosztach zabiegu 70-90 zł na hektar dla mnie ma sens gdy naprawdę dzięki odpowiedniej dla niego temperaturze możemy liczyć na 10 dni spokoju.

Jesli tegorocznej wiosny podczas nalotu chowacza będę widział pogodę na środki układowe to je zastosuje - ale niech chociaż ta pogoda pokazuje 5-7 a najlepiej 10 dni "pogody szkodnikowej" a nie 2 dniowe okienko nalotu.
W lutym 24r robiłem zabieg na chowacza chyba 27/28 lutego - były dwa dni po 15 stopni i chowacz się pojawił. 
Potem tygodniowe ochłodzenie do 5/6 stopni, noce w okolicach 0.
Sensu stosowania Coragenu nie było żadnego bo nie kosztuje tyle co perytroid a on też robotę by zrobił.




 

Systemiczne tanie i ekonomiczne już dawno znikły z legalnego rynku, zostały tylko te drogie dziwnym przypadkiem i one już nie szkodzą zdrowiu jedynie portfelowi, a i o dziwo produkuje je tylko wąskie grono potentatów chemicznych zza odry, to pewnie też przypadek.

Edytowane przez Tigon
  • Like 1
Opublikowano
1 godzinę temu, arnoldino napisał(a):

To właśnie od tego trzeba by zacząć: "moim zdaniem" , " z moich obserwacji", "w moim gospodarstwie" a następnie powody dlaczego uważasz skuteczność danego środka czy substancji jest większa/mniejsza niż innego. Twierdzenie że coś nie działa bo akurat w twoim przypadku, w warunkach geograficznych  jakich prowadzisz gospodarstwo i przy takim a nie innym przebiegu pogody nie oznacza że na drugim końcu Polski będą takie same rezultaty.

Świat się na granicy twojej parafii nie kończy.

 

Ty nadal nie zrozumiałeś sensu i celu mojej uwagi i próbujesz wybrnąć w dziwny sposób.
Środki typu Coragen, Sivanto czy Dursban po spadku temperatury poniżej zalecanej przez producenta przestają działać i koniec kropka.
Nie potrzebuję opracowania przez profesora by to stwierdzic.

Opublikowano

nie moga od tak, sobie pobrac, polozyc i potem cie ukarac. moj ojciec widzial, jak na skup gosc przywiozl bigi rzepakow z ukry. nawet nie moga one byc tylko u niego, poniewaz kazda wpadkę z ukry mogliby zrzucic na ciebie. wydaje mi sie, ze jesli piorin pobierze towar z przyczepy, zaplombuje go, to wtedy moze byc duzy problem. ktos tutaj pisal, ze znalezli na przyczepie, to jedynie ta jedna przyczepe zutylizowali, a reszta ich nie obchodzila.

Opublikowano (edytowane)
28 minut temu, Lubeelskirolnik napisał(a):

Ty nadal nie zrozumiałeś sensu i celu mojej uwagi i próbujesz wybrnąć w dziwny sposób.
Środki typu Coragen, Sivanto czy Dursban po spadku temperatury poniżej zalecanej przez producenta przestają działać i koniec kropka.
Nie potrzebuję opracowania przez profesora by to stwierdzic.

Ja się z tym nie zgodzę że jak przekroczy pewien próg temperatury to koniec. lm zimniej tym roślina słabiej transportuje wszystko w sobie więc i substancję czynną, do tego poziom żerowania szkodników również spada więc wraz ze spadkiem temperatury spada skuteczność ze względu na mniejsze pobranie przez szkodniki substancji czynnej lub nawet chwilowe zaprzestanie żerowania i często ludzie mylą to z tym że substancja przestała działać. Do tego dawniej zima nie zima środki trzymało się w garażu ujemne temperatury nie robiła na nich żadnego znaczenia a powinny całkowicie przestać działać. Chloropyrifos sobie nawet możesz zamrozić i rozmrozić i skuteczność będzie podobna 

22 minuty temu, Siedzacybyk napisał(a):

nie moga od tak, sobie pobrac, polozyc i potem cie ukarac. moj ojciec widzial, jak na skup gosc przywiozl bigi rzepakow z ukry. nawet nie moga one byc tylko u niego, poniewaz kazda wpadkę z ukry mogliby zrzucic na ciebie. wydaje mi sie, ze jesli piorin pobierze towar z przyczepy, zaplombuje go, to wtedy moze byc duzy problem. ktos tutaj pisal, ze znalezli na przyczepie, to jedynie ta jedna przyczepe zutylizowali, a reszta ich nie obchodzila.

Sam byłem świadkiem ale akurat była pszenica normalnie w bigach to było zaraz po rozpoczęciu wojny(tzn jak już mogli )i im się opłacało kupić bigi jednokrotnego użytku ładować to w nie, opłacić transport i jeszcze zarobić, nikt tego nie bada a jakby coś wyszło to braci z Ukrainy trzeba wspierać i temat by zamietli bo by nikt nie chciał od nich kupować.

Edytowane przez Tigon
Opublikowano
41 minut temu, Tigon napisał(a):

 Chloropyrifos sobie nawet możesz zamrozić i rozmrozić i skuteczność będzie podobna 

 

To teraz pojechałeś po bandzie. Durne piwo przestaje być piwem jeśli przemarznie. 

Opublikowano
Godzinę temu, Lubeelskirolnik napisał(a):

Ty nadal nie zrozumiałeś sensu i celu mojej uwagi i próbujesz wybrnąć w dziwny sposób.
Środki typu Coragen, Sivanto czy Dursban po spadku temperatury poniżej zalecanej przez producenta przestają działać i koniec kropka.
Nie potrzebuję opracowania przez profesora by to stwierdzic.

Twoje wypowiedzi są bez sensu więc co tam rozumieć? Sivanto karta charakterystyki jak i etykieta brak informacji o temperaturze minimalnej, coragen tak samo. Wszystko dostępne na stronach producentów, wystarczy chcieć sprawdzić. Dursban dawno wycofany.

Coś chcesz udowodnić na podstawie nie wiadomo czego i się plączesz. A te twoje wywody są tak samo wiarygodne jak naszych polityków.

Opublikowano

Wiesz co dla mnie to możesz sobie zwalczać i tego chowacza dursbanem spod lady pod koniec lutego w temp. 12 stopni 
naprawde mi to obojetne , tylko potem jest multum opinii że srodki działają za krótko, źle są nieskuteczne.
Na cholere w rejestracji Coragenu stosowanego w okresie letnim w warzywach informacja o braku skutecznosci w niskiej temperaturze jeśli ona nie występuje w takim okresie ?

Etykieta popularnego "Moddusa" 
"1. Zastosowanie środka w ochronie trawy i koniczyny czerwonej możliwe jest wyłącznie w przypadku przeznaczenia tych roślin do produkcji nasiennej. Środek nie może być stosowany w ochronie trawy i koniczyny czerwonej przeznaczonej do skarmiania zwierząt. 2. Warunki sprzyjające działaniu środka to: – temperatura około 10-150C, – silne naświetlenie, – niebo bezchmurne lub lekko zachmurzone, – łan suchy, aktywnie rosnący. 3. Słabszego działania można się spodziewać stosując środek w warunkach: – silnego zachmurzenia, – pogody deszczowej, – wilgotnego łanu, – temperatury poniżej 50C, – słabego wzrostu roślin. 4. Środka nie stosować: – na rośliny poddane działaniu niekorzystnych czynników środowiska, takich jak np.: nadmierna wilgotność podłoża, mróz, susza, choroby lub szkodniki; – na rośliny słabo rosnące, np.: w okresie długotrwałej suszy, upałów lub w przypadku niedostatecznego nawożenia, – podczas wiatru stwarzającego możliwość znoszenia cieczy użytkowej na sąsiednie rośliny uprawne. 5. Podczas stosowania nie dopuścić do: – znoszenia cieczy użytkowej na sąsiednie plantacje roślin uprawnych, – nakładania się cieczy użytkowej na stykach pasów zabiegowych i uwrociach."

To teraz zgodnie z etykietą pojedź nim 3 dni przed przymrozkiem -5 bo w etykiecie nie ma o skutach ubocznych określonych dokładnie i większość osób czytając taką etykietę w pomyśli w poniedziałek zrobię zabieg, w srodę wyskoczy -5 ale nic tej pszenicy będzie
I na podstawie własnej praktyki tego  stwórz własny doktorat jak moddus źle wpływa na rośliny w okresie przymrozków.

Ja nikomu nic na siłę udowadniać nie zamierzam ale sensu ekonomicznego przy 2-3 dniowych wystrzale temperatury pod chowacza na środki za 80 zł na hektar nie ma i będzie.
Ale to trzeba siąść i policzyć sobie samemu.

Dla mnie środek systemiczny insektycydowy po paru dniach niskiej temperatury przestaje działać, nie działa a to, że nie ma tego w etykiecie powoduje później takie opinie wielu ludzi, że srodki to juz wgl nie działaja.
Coragen dany w kwietniu gwarantuje ochronę rzepaku na jakieś 10-12 dni , Coragen dany pod koniec lutego po spadkach temperatury nie chroni przez ten okres czasu i mów sobie co chcesz, wymagaj ode mnie badań i cholera wie czego. Ale wiem co mówię bo to przerabiałem i ja i wielu znajomych z okolicy.

Opublikowano (edytowane)

Co ma regulator wzrostu do insektycydu?

Coragen nie jest typowo systemiczny.

Jak już chcesz komuś coś udowadniać to poprzyj te wywody twardymi danymi (wystarczy link do strony, screen) bo jak na razie "opowieści" osoby z drugiego końca Polski średnio mnie przekonują.

Co do opinii że środki źle działają wielu tak mówi ale żaden nie powie kiedy i w jakich warunkach zabieg wykonywał a ma to ogromne znaczenie.

Gdzie w etykiecie jest zapis o tej temperaturze? Screen poproszę.

Coś prubujesz udowodnić i bardzo słabo to niestety wychodzi. Merytoryki zero, tylko opowieści i własne wywody nie wiadomo na podstawie czego konkretnie.

Świat się na granicy twojej parafii nie kończy.

 Weekend się zaczyna, u niektórych wcześniej niż u pozostałych.

Tu masz link do takiego artykułu jak to jest wierzyć komuś na słowo nie żądając dowodów na to co mówi.

https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-klauzule-ochronne-bez-akceptacji-mercosuru-polscy-producenci,nId,8058276

 

Edytowane przez arnoldino
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Tomek90 napisał(a):

To teraz pojechałeś po bandzie. Durne piwo przestaje być piwem jeśli przemarznie. 

nie mówię żeby tak robić ;d, jeżeli nie wytrącił się osad to substancja czynna nadal jest w użytku, w przypadku chloropiryfosu. 

Edytowane przez Tigon
Opublikowano

No i niestety, na południu było z 20cm śniegu, część rozwiało, część stopniała, część rozpuścił śnieg, i pola gołe. A w prognozach nawet -16

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
53 minuty temu, yacenty napisał(a):

Dziś ciepło bo -1, na przyszły weekend zapowiadają -10.

Śniegu jak widać brak 

20260117_085900.jpg

Edytowane przez F3dor
Wcale nie miałeś śniegu czy była odwilż u Ciebie? Na mazurach u mnie i w okolicy wszędzie dobre 30 cm śniegu a prognozach nawet -18

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez witek
      witam mam do was pytanie...w tym roku po raz pierwszy mam zamiar zasiac rzepak...a wiec moje pytania
      -czy rzepak na ziemni 2b i 3a urosnie??
      -jak odmiany ??
      -jak opryski nawozy i jakie dawki ??
      -jak jest opłacalnośc takie uprawy ??
      -nom i oczywiscie jak sa ceny na skupach ??...bo nigdy nie przyglądałem sie cenom bo nigdy nie siałem...a jeszce jedna rzecz jak ciąc z pnia czy z pokosu ??
    • Przez tomek15h
      Interesuje mnie kwestia siewu nawozów pod rzepak?Dotych czas siałem nawozy po zaoranym polu natomias w tym roku chciałbym zrobić nieco inaczej ,mianowicie posiać nawozy na ztalezowane ściernisko a potem przeorać i siać.Prosze o opinie tych którzy mają coś do powiedzenia w tej tematyce???Pozdrawiam
    • Przez petro11
      Witam. Jakie macie sposoby na dokarmienie rzepaku siarką na wiosnę? Dostałem meila z oferą firmy Agroenergetyk z Opola. Mają tam Agrogypsum wapno siarkowe ( 16%SO3 i 21%wapnia) jest to pyliste ale nie kurzy się podobno a cena to jak w BIG BAG jakieś 210zł za tone. Tak myśle jakby pogłównie to sypnąć tak po 400gk/ha. Dodam że mam kwaśny odczyn.
    • Przez huliszek1990
      Witam. Mam do przesiania rzepak ozimy, niestety poszedł jesienia oprysk Devrinol i Matezanex subst. czynne napropamid i matazachlor. Teraz bede sial kukurydze na ziarno, pytanie mam czy ktos mial taki problem i czy jest potrzebna orka czy wystarczy gruber lub teleżówka? pozdrawiam
    • Przez danielhaker
      Cena rzepaku w sezonie 2019. Jak myślicie jak się będzie zmieniał rynek rzepaku? Ceny czarnego złota wzrosną? Spadną? A może ten sezon zamkniemy takim samym wynikiem jak rok 2018? Chwalcie się po ile sprzedajecie nasiona rzepaku.
      Kontynuujemy tu wątek z sezonu 2018
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v