Skocz do zawartości

ciaastus

Members
  • Postów

    571
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez ciaastus

  1. Jak już się kasa kończy to kończą nabór wcześniej. Ale w zeszłym roku składałem z łódzkiego to nie było wykorzystane wszystko bo było małe zainteresowanie. Zadzwoń sobie do WFOŚ i Ci wszystko powiedzą.
  2. Korzystałem 2 razy. Raz z ogólnopolskiego a raz z łódzkiego. Już pisałem: najpierw badania, nabór, wapno, wniosek. Do wniosku załączasz fakturę za wapno. Raz mi robił człowiek z ODR ale później robiłem sam. To nic trudnego.
  3. Do badań wystarczy ten krótki nr działki np "98". We wniosku dopiero trzeba podać te długie numery działek z identyfikatorami.
  4. Jak oznaczyć próbkę powie Ci ten co przyjmuje próbki do badania. Ja robiłem A, B, C... w Warszawie. Jak w Poznaniu to chyba 1,2,3... Obok tego musisz podać nr działek ewidencyjnych dla danej próbki. We wniosku będziesz miał podane jak masz oznaczyć działki. Badania gleby to tylko załącznik (nazwa próbki i z jakich dz. ew. ona jest). Nie musi się pokrywać z działkami rolnymi z ewniosku. Robisz próbki jak Ci pasuje, nie patrzysz na uprawy. Byle jedna próbka nie była z większej powierzchni niż 4 ha.
  5. No mam TUZa koło tego. I na TUZa robiłem osobno badanie. Ale może masz rację, bo znowu tego TUZa mam z 3 ewidencyjnych i robiłem jedną próbkę. Sorry, jest chyba jak mówisz, byle nie przekroczyło 4ha. Tyle, że to nie musi się pokrywać z działkami rolnymi ARiMR.
  6. Moim zdaniem nie. Ja mam działkę ewidencyjną 19 arów i też robiłem próbkę. Zrobisz jak uważasz.
  7. Mam taki sam. Zostawiłem bo mi się nie chciało już nic z tym robić. Na kukurydzę po 350 netto też mi się nie widziało. Dopłaty może pokryją nasiona i paliwo.
  8. No chyba logiczne, że tak. Kupujesz gdy jest nabór. Robisz badania dla działek ewidencyjnych. Nie interesują Twoje uprawy pani w laboratorium.
  9. Badania są ważne 4 lata. Do wapna też. Kupujesz wapno i składasz wniosek. Czy Ci coś zwrócą to zależy czy spełniasz kryteria naboru.
  10. U mnie coś koło +3 w nocy prognozują.
  11. Tak też pomyślałem. Kupione. Dziś prysnę.
  12. Mam część pszenżyta na słabej ziemi. W marcu poszedł chlorotoluron i później miał iść Mustang forte. Przymrozki i susza przybiła pszenżyto więc nie dobijalem go Mustangiem. Czy mogę teraz jeszcze po deszczu prysnąc je Mustangiem forte? Czy już za późno?
  13. Ja napewno nie zrobię płatka w tym roku. Zrobiłem tylko robaka raz i dałem tebukonazol i to też niepotrzebnie. Szkoda tylko tych 400kg saletry. ☹️ Zamiast kosy pewnie talerze pójdą.
  14. U mnie też tak jest na IVb i V. A z początkiem wiosny zapowiadało się pięknie.
  15. No ja tak 3 tygodnie temu rozsialem mocznik w sobotę bo poniedziałek i wtorek miało lać. W niedzielę deszcz znikł z prognoz. Leżał tydzień bez deszczu. Nie wiem ile z niego zostało.
  16. U mnie był zmarzniety całkiem. Długo się regenerował i odbił ale teraz go jeszcze dusza dobiła. Stoją pojedyncze badyle.
  17. Kiedyś siałem 150 kg/ha specjalnie bo z trawą. Był jeden z lepszych owsów jakie miałem.
  18. Pryskacie na chwasty w tą suszę (ci którzy jesienią nie pryskali) czy czekacie na jakąś wodę? Zboże coraz większe a chwasty jeszcze większe.
  19. A u nas to rzepaki wyglądają jak w listopadzie. Dopiero co odbiły. Może na pół maja zakwitną.
  20. Ja mam na jednym polu takie dwa place to se możesz miodem smarować i jak jest sucho to nie chce rosnąć. Było wapno, był gnój, był nawóz i nie jest to co na reszcie pola. Jak tam orzę to na tych placach pług sam z 3 cm głębiej wpada.
  21. Rzepak po Lancecie normalnie rośnie. Siałem po nim. Kolega mówił, że ziemniaki paliło po lancecie.
  22. Mój też taki. ☹️
  23. Czy jak w nocy koło 0 stopni lub minimalny przymrozek to można jechać chlorotoluronem?
  24. Ja mam rzepak cały zmarznięty (jak większość w okolicy, tylko środek ocalał) więc miałem gdzieś i nie latalem po polu z azotem gdy był na nim lód i w dzień woda płynęła strugami. Dałem saletrę w sobotę, w poniedziałek ładnie popadało. Jeżdżę codziennie po okolicy i obserwuję rzepak i te co miały azot podany na lód wcale nie są lepsze od tego mojego. Wszystko żółte, dopiero widać zielone prześwity.
  25. Widziałem wczoraj zlikwidowane plantacje koło Łęczycy (to prawie to samo). Większość jednak czeka. Ja też nic nie robię, co będzie to będzie. Ale jak patrzę to te rzepaki w ogóle nie mają chęci startować. Pszenica już się zbiera ładnie pomimo, że była cała brązowa a rzepak stoi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v