Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Teraz, jahooo napisał(a):

do MTZ bez przodka też podchodzą, albo do 3p , czasem deszcz złapie tuż przed siewiem i bronami można lekko ruszyć, albo po talerżówce przelecieć - jak się ma brony

Do siuntki to takie coś jak w linku. W kółku to mieli, pięknie to robiło. Talerzówka to dla mnie jest najgorsza chyba maszyna jaka może być... Wczoraj miałem nieprzyjemność jazdy z gałęziami koledze po kawałku po talerzówce bez wałka, wytelepało mnie gorzej niż przy bronowaniu podorywki. Orka UG 2 po talerzówce to też nic przyjemnego... Dlatego kupiłem orkan do poplonów.

https://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/712417-henryk-batyra/

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Do siuntki to takie coś jak w linku. W kółku to mieli, pięknie to robiło. Talerzówka to dla mnie jest najgorsza chyba maszyna jaka może być... Wczoraj miałem nieprzyjemność jazdy z gałęziami koledze po kawałku po talerzówce bez wałka, wytelepało mnie gorzej niż przy bronowaniu podorywki. Orka UG 2 po talerzówce to też nic przyjemnego... Dlatego kupiłem orkan do poplonów.

https://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/712417-henryk-batyra/

Taki to mam - na bryły na polu idealny, tylko ciut wąski, 2,5m , chętnie kupiłbym taki ze 4m,ale rzadko występuje , taka ciężka brona na wiosnę na moją glinę dobra rzecz

Znaczy koleg anie potrafi ustawić talerzówki, u mnie po talerzówce raczej równo jak na stole

Edytowane przez jahooo
Opublikowano

Ja jak miałem jeszcze talerzowe to max kąt po oski - piach to wyglądało jak po Orce . Ale nie ma jak podorywka , na Rędzinie nie chciała się zagłębiać. Jak mokro to lepiło się ( pomimo skrobaczy )

Opublikowano
1 minutę temu, jahooo napisał(a):

Znaczy koleg anie potrafi ustawić talerzówki, u mnie po talerzówce raczej równo jak na stole

Kolega nie ma nawet traktora... Mi przyjeżdżali kiedyś na usługę, do ścierniska po kukurydzy i do talerzowania poplonów, nie spodobało mi się. A po ściernisku to i tak jadę podorywkę.

Opublikowano
2 minuty temu, jahooo napisał(a):

Taki to mam - na bryły na polu idealny, tylko ciut wąski, 2,5m , chętnie kupiłbym taki ze 4m,ale rzadko występuje , taka ciężka brona na wiosnę na moją glinę dobra rzecz

Znaczy koleg anie potrafi ustawić talerzówki, u mnie po talerzówce raczej równo jak na stole

4m to już pewnie pod traktor min 70/80 KM

Opublikowano
Teraz, Chłoporobotnik napisał(a):

Kolega nie ma nawet traktora... Mi przyjeżdżali kiedyś na usługę, do ścierniska po kukurydzy i do talerzowania poplonów, nie spodobało mi się. A po ściernisku to i tak jadę podorywkę.

ja mam na dużych talerzach, chyba 61cm, to bierze na 10-12 cm i odwraca ziemię nie gorzej ja pług podorywkowy, kwestia dobrze to ustawić, żeby było po bronie równo, to ładnie wymiesza , tylko z broną się nie jeździ noga za nogą

1 minutę temu, mf362 napisał(a):

4m to już pewnie pod traktor min 70/80 KM

ja mam forsza

  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, jahooo napisał(a):

ja mam na dużych talerzach, chyba 61cm, to bierze na 10-12 cm i odwraca ziemię nie gorzej ja pług podorywkowy, kwestia dobrze to ustawić, żeby było po bronie równo, to ładnie wymiesza , tylko z broną się nie jeździ noga za nogą

Te parę arów to podorywkę się zrobi nawet i tą dwójką, docelowo, jak będzie siuntka to takie brony z wałkami i wymiana orkana na jakąś bijakową - nie będzie problemu z celowaniem w bezwietrzną pogodę, maszyna mniejsza, nie trzeba końców obkaszać. 

Opublikowano
2 minuty temu, jahooo napisał(a):

ja mam na dużych talerzach, chyba 61cm, to bierze na 10-12 cm i odwraca ziemię nie gorzej ja pług podorywkowy, kwestia dobrze to ustawić, żeby było po bronie równo, to ładnie wymiesza , tylko z broną się nie jeździ noga za nogą

ja mam forsza

Forsz to jest kawał maszyny to dużo uciągnie .

Opublikowano
6 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

 Talerzówka to dla mnie jest najgorsza chyba maszyna jaka może być... Wczoraj miałem nieprzyjemność jazdy z gałęziami koledze po kawałku po talerzówce bez wałka, wytelepało mnie gorzej niż przy bronowaniu podorywki. Orka UG 2 po talerzówce to też nic przyjemnego... 

Bo pewnie gówniana talerzówka, do tego pewnie gówniany koń. Po talerzówce pługiem z niska slupicą albo z przedpluzkami to ciężko,  odczekać ze dwa tygodnie i dopiero orać a z przedpluzkami to lepiej wcale nie ruszać talerzówki.

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Te parę arów to podorywkę się zrobi nawet i tą dwójką, docelowo, jak będzie siuntka to takie brony z wałkami i wymiana orkana na jakąś bijakową - nie będzie problemu z celowaniem w bezwietrzną pogodę, maszyna mniejsza, nie trzeba końców obkaszać. 

Do poplonów to nawet sadownicze na dwa wirniki lżej pójdzie i taniej można kupić - widzę że inwestycje się szykują u ciebie ie 

Opublikowano
Teraz, Grzechooo napisał(a):

Bo pewnie gówniana talerzówka, do tego pewnie gówniany koń. Po talerzówce pługiem z niska slupicą albo z przedpluzkami to ciężko,  odczekać ze dwa tygodnie i dopiero orać a z przedpluzkami to lepiej wcale nie ruszać talerzówki.

Dlatego mając Grudziądza wolę rozdrobnienie resztek typu poplon - wtedy idzie bez kłopotu, choć orałem ponad metrową gorczycę tylko przybronowaną w kierunku orki. 

Teraz, mf362 napisał(a):

Do poplonów to nawet sadownicze na dwa wirniki lżej pójdzie i taniej można kupić - widzę że inwestycje się szykują u ciebie ie 

Się pracuje a nie wydaje to się ma. 

  • Like 1
Opublikowano
6 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Do siuntki to takie coś jak w linku. W kółku to mieli, pięknie to robiło. Talerzówka to dla mnie jest najgorsza chyba maszyna jaka może być... Wczoraj miałem nieprzyjemność jazdy z gałęziami koledze po kawałku po talerzówce bez wałka, wytelepało mnie gorzej niż przy bronowaniu podorywki. Orka UG 2 po talerzówce to też nic przyjemnego... Dlatego kupiłem orkan do poplonów.

https://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/712417-henryk-batyra/

ogólnie dobrą robotę robiłaby brona na giętym zębie 

Opublikowano
22 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Dlatego mając Grudziądza wolę rozdrobnienie resztek typu poplon - wtedy idzie bez kłopotu, choć orałem ponad metrową gorczycę tylko przybronowaną w kierunku orki. 

Się pracuje a nie wydaje to się ma. 

Metrową gorczycę to w C360 zaczepiałem belkę przed pługiem na łańcuchach, albo do przedniej osi, albo do ramion podnośnika i się pięknie orało

26 minut temu, Grzechooo napisał(a):

Bo pewnie gówniana talerzówka, do tego pewnie gówniany koń. Po talerzówce pługiem z niska slupicą albo z przedpluzkami to ciężko,  odczekać ze dwa tygodnie i dopiero orać a z przedpluzkami to lepiej wcale nie ruszać talerzówki.

Po talerzówce na drugi dzień bez problemu orzę pługiem UG, tylko jedna zasada - pług ma być sprawny i dobrze ustawiomy, a nie jak niektórzy - nie ma lemieszy a pług sztorcują, że przednia skiba idzie po ramę - wtedy się zapycha, nie ma ch...

Opublikowano

Przedpluzek lubi luźne złapać, do pługa ze ścinaczami talerzowanie przed orka ok. U mnie  talerzówka to podstawowy, sciernie zerwie, ugór ruszy, grudę w ciężkiej ziemi porozcina. Po orce borowiny w sierpniu talerzówka to idealne narzędzie do rozbicia grudy.

Opublikowano (edytowane)

Orkan w tym tygodniu poszedł za 3 koła także nie tak źle. Brony 5 lekkie. Używałem je 3 lata temu jako ślepa po orce przed kukurydza. A normalnie po orkach lecę brona ciężka chyba 20tka i potem agregat siewny. Jeszcze wóz do słomy mam ale będzie to trudno sprzedać bo ramy z drewna ok ale opony do d*py. Ale chyba 17 bel 120 na niego kładłem dopóki nie kupiłem lawety. Wstawię zdjęcie może kogoś zainteresuje 

Zdjęcie0365.jpg

Edytowane przez migacz
Opublikowano
12 godzin temu, jahooo napisał(a):

Taki to mam - na bryły na polu idealny, tylko ciut wąski, 2,5m , chętnie kupiłbym taki ze 4m,ale rzadko występuje , taka ciężka brona na wiosnę na moją glinę dobra rzecz

Znaczy koleg anie potrafi ustawić talerzówki, u mnie po talerzówce raczej równo jak na stole

Wieki temu miałem ok.4m zespawany z dwóch małych. MTZ 82 w małej kabinie z tym latał.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v