Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Dpkupie nakrętkę i dysze do tego w zwykłym budowlanym/ogrodniczym (Grene, Mrówka, Brico - to mam w okolicy), czy ni chu chu, w każdym inne i trzeba kombinować z całą lanca, albo się nie pier**lić i nowy opryskiwacz (ten ma ze 100lat)

 

IMG_20250807_183944680_HDR_copy_1152x2048.jpg

IMG_20250807_184814291_HDR_copy_1152x2048.jpg

IMG_20250807_184818584_HDR_copy_1152x2048.jpg

Edytowane przez daron64
Opublikowano

@daron64 to marolex? powinno coś być ale czy w tych sklepach trudno powiedzieć . lerła i casto mogą coś mieć a nawet sklepy typu makro czy selgros 

ja mam kwazara i też lanca poszła to chce coś innego wsadzić solidniejszego , mam po drodze hurtownię dużą rolniczo ogrodniczą obok to te 2 marki tylko mają 

Opublikowano
35 minut temu, konteno napisał(a):

@daron64 to marolex? powinno coś być ale czy w tych sklepach trudno powiedzieć . lerła i casto mogą coś mieć a nawet sklepy typu makro czy selgros 

ja mam kwazara i też lanca poszła to chce coś innego wsadzić solidniejszego , mam po drodze hurtownię dużą rolniczo ogrodniczą obok to te 2 marki tylko mają 

ja założyłem lancę od pilmeta i jest OK już wiele lat

coś takiego 

https://allegro.pl/oferta/opryskiwacz-pilmet-sano-2-lanca-opryskiwacza-9392089294

Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, daron64 napisał(a):

Tak by było

Jutro pojeżdżę po sklepach po robocie i zobaczę, czy coś jest

 

Screenshot_20250807-200959.Zdjęcia_copy_610x1356.png

Ja kupiłem taką w sklepie gdzie sprzedają te opryskiwacze. 

Screenshot_2025-08-07-20-20-47-814_com.android.chrome.jpg

Edytowane przez 6465
  • Thanks 1
Opublikowano
19 godzin temu, 6465 napisał(a):

Ja kupiłem taką w sklepie gdzie sprzedają te opryskiwacze. 

Screenshot_2025-08-07-20-20-47-814_com.android.chrome.jpg

Mieli w mrówce - 19zl. Sprzedawca mówił, że do marolexu i kwazara wszystkie części bez problemu się dostanie

  • Like 1
Opublikowano
W dniu 8.08.2025 o 06:52, Janeczko napisał(a):

Panowie kupię renault z serii xxx.54 ktoś może ma coś ciekawego ?

Możesz coś o tych modelach napisać??? Pracowałeś takim modelem... czy możecie coś napisać o modelu Renault 103,54 tx  skrzynia 24 z ehr opinie na co zwrócić uwagę przy zakupie 

Opublikowano

1056 poliftowe miały 105, chyba, że Turbo założone. 

Casy 51xx maja raczej dobre opinie. Tylko to już troszkę świeższe i zdarzają się problemu z hydraulika (i diagnostyka). Kiedyś regeneracja pompy hydraulicznej kosztowała krocie.

1056, to tam tylko prosty ehr jest i załączanie przodu na guzik. 

  • Thanks 1
Opublikowano
4 godziny temu, Wiesio80 napisał(a):

Możesz coś o tych modelach napisać??? Pracowałeś takim modelem... czy możecie coś napisać o modelu Renault 103,54 tx  skrzynia 24 z ehr opinie na co zwrócić uwagę przy zakupie 

zwróć uwagę czy nie ma w okolicy na mechanicznej skrzyni, no chyba że masz mechanika który ma wiedzę i podejmie się naprawy takiej skrzyni

  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, Janeczko napisał(a):

Właśnie czytałem o hydraulice i ceny były straszne.

A odma gdzie będzie w 1056 i w Renault serii Xxx.54

Odma w 1056 będzie po prawej stronie silnika blisko kabiny, w serii 51 hydraulika jest skomplikowana, ale pompa tłoczkowa da się niedrogo zregenerować.

Edytowane przez jaco512
Opublikowano
26 minut temu, Janeczko napisał(a):

Właśnie czytałem o hydraulice i ceny były straszne.

A odma gdzie będzie w 1056 i w Renault serii Xxx.54

Z przodu silnika obok koła pasowego 

1 minutę temu, Wiesio80 napisał(a):

Z przodu silnika obok koła pasowego 

W Renault 103,54 co oglądałem tam była 

Opublikowano (edytowane)

Z 8 lat temu, jak kupowałem zetorka, to ludzie pisali, że regeneracja pompy hydraulicznej kręciła się w okolicach 25k zł 😱 ale potem faktycznie niby bardzo to potaniało. 

Najgorsze, że te ciągniki (jak 51xx) to już wiekowe maszyny, ale jak na polskie realia (tu już pisze przez pryzmat własnego zadupia) dość już skomplikowane - nawet w porównaniu do starszych -1056 i pochodnych. Im więcej i im bardziej skomplikowana hydraulika i elektryka w takim ciągniku, tym gorzej. Tzn wiadomo - jak wszystko działa, to super, bo jest wygodniej jednak. Problem jest, jak coś przestaje działać. U mnie mechaników, którzy coś więcej naprawiali niż Ursusy/zetory to za wiele nie ma. Pierwszy z brzegu przykład - znajomy ma fendta 311 i już kilka miesięcy nie może ogarnąć ehr - sam nie może sobie z nim poradzić i nie może znalezc nikogo w okolicy, kto by się tym zajmował. 

Inny znajomy ma kilka MF - 3085, 3125 i jakiś starszy. Wszystko super, ale mniejszy ma cały czas problem ze skrzynią biegów, też nie mogą znaleźć nikogo, kto to prawidłowo zdiagnozuje i ogarnie. Miał przedtem casea 5120 i miał właśnie problem z hydraulika - nie poradził sobie z tym, mechanicy też nie. Sprzedał dla takiego innego znajomego po taniości. Z tamtym porozmawiałem potem, to mówił, że była pierdoła - ale to trzeba było prawidłowo zdiagnozować.

Inny kupił MF niedawno, nie chce skłamać jaki model, chyba 8xxx ~200km. Też miała być pierdoła z elektryka, okazało się że problem był jednak mechaniczny ze skrzynią, a teraz jest problem z hydraulika i stoi u chłopaków, co trochę się zajmują remontami, już dłuższy czas. 

Żeby nie było, że jestem team Ursus/zetor, bo wiadomo, że to zupełnie inna bajka. Już nawet ten case staruszek co mam, to zupełnie inna liga. Jednak trzeba mieć z tyłu głowy, że to jednak są ciągniki, co mają po 30-40lat już i zawsze może coś pierdolnac, niezależnie jak zadbany się kupi. 

43 minuty temu, Janeczko napisał(a):

odma gdzie będzie w 1056

Co się znowu odpierdala - zdjęcia nie mogę dodac

 

Edytowane przez daron64
  • Like 1
Opublikowano

Okej to chyba jednak zostanę przy Renault. 

@daron64 zdaje sobie sprawie że to leciwe maszyny i też będę miał problem z mechanikami ale na nowego nie stać. A mam Farmtrac z 2008 i też problem z mechanikami bo teraz to nie mechanicy to wymieniacze nie szukający problemu z resztą do samochodów to samo. Najważniejsze jest szczęście taka prawda

Opublikowano (edytowane)
21 godzin temu, daron64 napisał(a):

Chce ktoś, bo wyrzucam w złom (2kursy już zrobiłem, jeszcze jeden i z grubsza na bieżąco będzie) 

 

IMG_20250809_161445253_HDR_copy_1152x2048.jpg

przeżytek , wywalaj choć może koła pasowe do jakichś silników by pasowało 

no i obudowę z jednej warto zostawić bo to kawał rury sporej średnicy o dość grubej ściance , do prasy hydraulicznej czy ściągacza do jakichś pierdół może die przydać

no i napisz na pw ile byś chciał za tamtą gruba rure największa żeliwna co mierzyłeś tą co 18cm średnicy miała

Edytowane przez konteno
  • Thanks 1
Opublikowano

Rury narazie zostają, bo walczę z drenażem i te większe mi trochę pasują do łączen. Także do października leżą, aż zrobię wszystko

44 minuty temu, Janeczko napisał(a):

Okej to chyba jednak zostanę przy Renault. 

@daron64 zdaje sobie sprawie że to leciwe maszyny i też będę miał problem z mechanikami ale na nowego nie stać. A mam Farmtrac z 2008 i też problem z mechanikami bo teraz to nie mechanicy to wymieniacze nie szukający problemu z resztą do samochodów to samo. Najważniejsze jest szczęście taka prawda

Znajomy robi w "komunalne" pobliskiej i maja tam jakiegoś case nowego 90-100koni mniej więcej. Na placu mu koło przednie odpadło, tzn cala zwrotnice rozjebalo. Ciągnik ma jakieś 2-3lata. 

Ja co jakiś czas myślę że by może inne zakupy odpuścił a kupił jakiś nowszy ciągnik, przede wszystkim wygodniejszy. Ale troszkę te wszystkie sytuacje w okolicy mnie zniechęcają. Jeszcze z moim szczęściem, to na pewno trafiłbym skarbonkę. A dużo mi nie trzeba - taka jakaś starsza 6 100-110 koni, żeby tylko było w miarę cicho i szczelnie. Ale to chyba jak wszystko inne próbie i pokupuje, to wtedy. Nic ta robota na gospodarce nie jest warta. Więcej wkurwiania, jak radości i zapierdalasz aby mieć więcej pieniędzy do inwestowania dalej w tą gospodarkę. Bo jak nie ciągnik się sp***doli, to trzeba kupić jakąś maszynę, to trzeba zrobić/polatać jakiś budynek i jak w jednym roku zostanie kasa, to w następnym na styk. No jakby to na internetach skomentowali -  tym rolnikom to wiecznie się nie opłaca 😅

Opublikowano

Cóż, ja po raz 3 w tym roku robiłem kapcia w dużym kole w ciągniku, żeby nie zapomnieć, jak się zrzuca i zakłada oponę rozmiar 34

Ale za to pszenica obrodziła na nowym kawałku, więc coś za coś

Opublikowano
14 minut temu, jahooo napisał(a):

Cóż, ja po raz 3 w tym roku robiłem kapcia w dużym kole w ciągniku, żeby nie zapomnieć, jak się zrzuca i zakłada oponę rozmiar 34

Od kiedy chłopak w gminie otworzył wulkanizację i robi wszystkie koła, to pier**le - co najwyżej w zgrabiaczu sam kapcia robiłem. Resztę wszystko wożę do niego. A takie duże to już w ogóle. Jak sobie przypomnę jak się trzeba było najebać jak się samemu to robilo, to ja już wolę niech chłopak sobie zarobi. Ja więcej swojego czasu stracę, niż on weźmie pieniedzy

16 minut temu, jahooo napisał(a):

za to pszenica obrodziła na nowym kawałku

U mnie w tym roku nie widać pozytywów żadnych. Może w przyszłym sezonie coś bardziej optymistycznego się zadzieje.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v