Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 minuty temu, Mateusz1q napisał(a):

Sławek będzie dokładał sobie roboty w zamian za parę groszy i będzie myślał że to zysk a na końcu ręce do ziemi i brak czasu 

Rzadko się to zdarza u Ciebie ale mądrze napisane.

2 minuty temu, wojtal24 napisał(a):

a co Ty z tymi Bieszczadami chodzby mi dopłacali to nie chciał bym tam mieszkac

Jakby mi dopłacali to chętnie.

  • Like 3
Opublikowano
5 minut temu, 6465 napisał(a):

Dojąc przed odbiorem obniżył byś koszty produkcji. 

Będą obniżać koszty produkcji i to znacząco .

Ameryki dostarczą masło sery o wiele taniej umowa podpisana .

  • Haha 2
Opublikowano
kizak napisał:

4 minuty temu, Mateusz1q napisał(a):

zmienili 2 miesiące temu i as zaczął sobie jeździć trasę w drugą stronę przez co zamiast o 8 był o 5:30 u mnie ale od października podobno znowu zmiana. coś gadali że kupili 3 auta nowe teraz 

 Ma kolejność ,nie może tego zmienić sam .[Mlekpol]

w Mlekpolu to chyba cysterna jeździ wg jakiegoś programu czy GPS który wyznacza trasę bo tam jakoś sam komputer pobiera próbę (tak mi ktoś mówił ale nie wiem czy to prawda)

  • Like 1
Opublikowano
5 minut temu, wojtal24 napisał(a):

tylko na Podlasiu taki Mlekpol czy Mlekovita to jeden lub dwóch rolników i cystena pełna i na jednej wiosce zatankują się mlekiem kilka aut a u Mariusza pewnie jedno auto musi zjeździć całą gminę żeby zatankować do pełna

To auto to z przyczepą czy solówka 🤔🤭😁

Opublikowano
Teraz, 6465 napisał(a):

Pusty basen między odbiorem a pierwszym dojeniem  nie generuje kosztów. 

Dojenie i chłodzenie na bieżącym zużyciu prądu z fv daje mi 20% oszczędności prądu w stosunku do dojenia i chłodzenia po ciemku. Poza tym schłodzić i tak trzeba, a utrzymanie temperatury schłodzonego mleka to nie jest duże zużycie prądu. No i wartość dodana, czyli 2 godziny snu

Opublikowano
5 minut temu, Mateusz1q napisał(a):

Sławek będzie dokładał sobie roboty w zamian za parę groszy i będzie myślał że to zysk a na końcu ręce do ziemi i brak czasu 

wydaje mu się, że jak za 8h pracy zarobi 3 tys miesięcznie, a za 16h pracy dziennie 5 tys, to jest to więcej, a to guzik prawda, w rzeczywistości zarabia mniej, a i zdrowie szybko zaszwankuje, tyle, że niektórym tego inaczej nie wytłumaczy, zanim nie staną nad trumną

Teraz, Qwazi napisał(a):

Dojenie i chłodzenie na bieżącym zużyciu prądu z fv daje mi 20% oszczędności prądu w stosunku do dojenia i chłodzenia po ciemku. Poza tym schłodzić i tak trzeba, a utrzymanie temperatury schłodzonego mleka to nie jest duże zużycie prądu. No i wartość dodana, czyli 2 godziny snu

i normalny układ dnia jak się wstaje koło 6:00 rano, a nie o 2:00 i co, potem się kłaść jeszcze raz ?

kto nie pracował 30 lat na nocki jak ja, i tak tego nie zrozumie

  • Like 4
Opublikowano
2 minuty temu, wojtal24 napisał(a):

w Mlekpolu to chyba cysterna jeździ wg jakiegoś programu czy GPS który wyznacza trasę bo tam jakoś sam komputer pobiera próbę (tak mi ktoś mówił ale nie wiem czy to prawda)

Nie tylko...

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, wojtal24 napisał(a):

w Mlekpolu to chyba cysterna jeździ wg jakiegoś programu czy GPS który wyznacza trasę bo tam jakoś sam komputer pobiera próbę (tak mi ktoś mówił ale nie wiem czy to prawda)

Raczej wszędzie tak jest. Próbę pobiera system pneumatyczny do takiego poboru. Komputer tam nie ma żadnych zadań. Jego zadaniem jest zmierzyć temperaturę, odczytać wskazanie przepływomierza, zapisać i wydrukować karteczkę. Chociaż u mnie już kolejny kierowca nie drukuje, jak się jest przy odbiorze

Edytowane przez Qwazi
Opublikowano
3 minuty temu, jahooo napisał(a):

kto nie pracował 30 lat na nocki jak ja, i tak tego nie zrozumie

Dlatego przed nockami się zawsze broniłem jak mogłem. Jeśli już to dwie zmiany bo w miarę unormowane wstawanie i pójście spać. Choć Senior czy dziadek ponad 40 lat przerobili trzyzmianowo. Tyle, że oni obaj się potrafili na nockach wyspać - dziadek był dyżurnym elektrykiem a Senior kierownikiem zmiany.

  • Like 2
Opublikowano
galan99 napisał:

5 minut temu, 6465 napisał(a):

Dojąc przed odbiorem obniżył byś koszty produkcji. 

Będą obniżać koszty produkcji i to znacząco .

Ameryki dostarczą masło sery o wiele taniej umowa podpisana .

a wiesz po ile jest ser i masło w USA czy Kanadzie ? że piszesz takie glupoty

Opublikowano
34 minuty temu, 6465 napisał(a):

Czapka z głów dla hodowców krów mlecznych. Wczoraj było u mnie znajomi, po imprezowaliśmy to 1.  I kiedyś bym musiał wstać o 6:30 i iść do obory mimo tego że leje deszcz. A dziś wstalem o 8:30. Piję kawę i wyglądam jak pięknie pada deszcz. 

Ale głupoty wypisujesz. Sama przyjemność pójść  do własnej obory na miejscu dutki doić

Co ona dachu nie ma, że deszcz przeszkadza😲

  • Haha 7
Opublikowano
8 minut temu, wojtal24 napisał(a):

a wiesz po ile jest ser i masło w USA czy Kanadzie ? że piszesz takie glupoty

Nie słyszał  nawet dziś rano w magazynie Tydzień o tym rozmawiali .

Nie to jednak będzie głównym zagrożeniem dla naszego rolnictwa. Chodzi o napływ taniej żywności i surowców rolnych ze Stanów Zjednoczonych. Za oceanem masło kosztuje niespełna 5000 dolarów za tonę (18 tys. zł/t). Za europejskie masło trzeba zapłacić około 7000 euro/t, czyli niespełna 30 tys. zł/t. Jak widać różnica w cenie wynosi ponad 10 tys. zł na tonie. W przypadku sera jest nieco mniejsza – około 3000 zł/t. Które masło prędzej znajdzie nabywców i do jakiego poziomu będzie równać cena europejskiego tłuszczu? Czy to koniec produkcji masła w Europie? Jeszcze nie, bo Unia ma z Amerykanami ustalić kontyngenty na import produktów. Porozumienie nie obejmie wołowiny, drobiu i ryżu.

Jeśli to, co ustalono wejdzie w życie, to będzie to drugi cios w europejskie rolnictwo po porozumieniu z krajami Mercosur. Mamy więc kumulację – wołowina i drób przyjedzie z Brazylii i Argentyny, a wieprzowina i nabiał z USA. Bruksela w komunikacie podsumowującym porozumienie, wymienia z nazwy tylko kilka typów produktów. Wskazuje m.in. na europejskie samochody. Tak jak w przypadku handlu z Ameryką Południową, Unia przedłożyła interes przemysłu samochodowego nad interes rolników. Zgadnij Czytelniku, samochody, jakich europejskich marek sprzedają się za oceanem? Dla ułatwienia dodam, że ani włoskich ani francuskich aut tam nie uświadczysz.

https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wiadomosci-rolnicze/komenatrze-rolnikow/bruksela-oddaje-rynek-rolnicy-znow-przegrani-2538236?fbclid=IwY2xjawMyqJZleHRuA2FlbQIxMABicmlkETBvT05sbXc3WWh0MVRzMDlKAR5E7aAZTLwb5oV2OYsvy50q1a01lURdMWC17asYG

Opublikowano
5 minut temu, slawek74 napisał(a):

Uuu a co ja bym chciał 🤔🤭🤭🤭

Lexus ile ma już przelotu.  Wczoraj znajomy zajechal autem 2 lata i 14000km przejechane. 

Opublikowano
27 minut temu, jahooo napisał(a):

wydaje mu się, że jak za 8h pracy zarobi 3 tys miesięcznie, a za 16h pracy dziennie 5 tys, to jest to więcej, a to guzik prawda, w rzeczywistości zarabia mniej, a i zdrowie szybko zaszwankuje, tyle, że niektórym tego inaczej nie wytłumaczy, zanim nie staną nad trumną

i normalny układ dnia jak się wstaje koło 6:00 rano, a nie o 2:00 i co, potem się kłaść jeszcze raz ?

kto nie pracował 30 lat na nocki jak ja, i tak tego nie zrozumie

pier**le te nocki. Nie ma pieniędzy za które bym poszedł z własnej woli jakbym miał inną alternatywe. Pracowałem 6 lat na 3 zmiany i wniosek jeden - szkoda zdrowia i tyle.

Opublikowano

Czemu upadała mleczarnia . jednej mniej mleczarni .

Historyczna mleczarnia w Lidzbarku zostaje zamknięta
Niestety, z początkiem września dotarły informacje, które dla wielu były całkowitym zaskoczeniem, mleczarnia zostaje zamknięta, a produkcja wstrzymana. To wydarzenie odbiło się szerokim echem nie tylko wśród pracowników i mieszkańców, ale także w branży mleczarskiej, która od kilku lat boryka się z kryzysem.
https://rolnikinfo.pl/upadla-znana-mleczarnia-pracownicy-z-dnia-na-dzien-stracili-zatrudnienie-mg-wzk-130925?fbclid=IwY2xjawMzVdFleHRuA2FlbQIxMABicmlkETB3SkRpcUQyNjhNbTNkU0M4AR7BDCjLUZj0vAiCxi7QA5MZN8--qra

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, 6465 napisał(a):

Lexus ile ma już przelotu.  Wczoraj znajomy zajechal autem 2 lata i 14000km przejechane. 

Seat ponad 150 tyś miał w sierpniu 

Rok minął w maju

Edytowane przez Karol6130
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v