Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 godziny temu, dysydent napisał:

Orban wprost gwarantuje że nie rozwali rosji nawet jeśli to było by możliwe i dlatego zawsze dostanie więcej bo w dodatku jest wiarygodny, no my ... ... z resztą nie muszę powtarzać powodów postrzegania Polaków jako największych rusofobów na planecie, no może po Ukraińcach.
Niemcom bardziej znośna silna rosja niż silna Polska,
a cała reszta to już .. tu takie siojtki jak nasze pisiorki czy platfuski nic nie mają ani do zaoferowania ani do wymuszenia
a co? mają?
Jeśli będziemy przeciw rosji Europę rozgrywać ... zawsześmy na tym przegrywali, a czy potrafimy rosją rozgrywać? - to chyba retoryczne pytanie

nord stream najwyrazistszą odpowiedzią i nadal utrzymuję że powinniśmy być w tym współinwestorem a nie ... destruktorem
wtedy były by zupełnie inne warunki i na takie subwencje i wiele jeszcze innego
nieprawda? no chyba jak by tak pomyślał to na miejscu i Niemiec i rosji inaczej byśmy teraz byli postrzegani niż potencjalny największy destruktor powiązań biznesowych tej części świata

Jak tak myśleć, że Niemcom silna Polska wadzi a Rosja nie, to nie mogliśmy liczyć na współpracę w Nord Stream, bo to było od początku wymierzone w nas. 

Opublikowano (edytowane)

Przecież można się było do tej inwestycji podłączyć. Nikt tego w tajemnicy nie trzymał.

11 minut temu, dysydent napisał:

Jest tu pole do wykorzystania rezerwistów profesjonalistów którzy mają smykałkę też biznesową tylko trzeba choć trochę uwolnić militaria z koncesjonalizmu który w xujni jest chorobliwy bo najlepszym fachowcem jest zawsze bezpośredni użytkownik

 Tylko nie w Polsce. Problem w tym co napisał DTaras o prezesach o braku pomysłu. PGZ powinna stworzyć wokół siebie wianek cywilnych firm "kontraktorów" . Wtedy problem zwiększania mocy rozkłada się inaczej. Myślę że też łatwiej byłoby pisać takie projekty, mając jednak zaplecze z mniejszą bezwładnością, bo jednak prywatne i mające na celu zarobek.

Edytowane przez mirro
Opublikowano
27 minut temu, mirro napisał:

Czekaj, czekaj, bo tu na razie rozmawiamy o prymitywnej amunicji artyleryjskiej, która się okazała jednak na tyle potrzebna że wręcz niezbędna. Może więc zróbmy tak aby mieć te prymitywne narzędzie co i tak największe zniszczenia generują? 

największe zniszczenia generuje artyleria precyzyjna tylko tego na Ukrainie żadna ze stron nie ma w adekwatnej ilości i żadna nie potrafi sobie sama wyprodukować a z zewnątrz tym bardziej nie dostanie i obraz tamtego pola walki jest mylący wobec tego jak natowskie by wyglądało.
Ew wojna rosji z NATO to nie pozycyjne okładanie się głupimi szrapnelami przynajmniej ze strony natowskiej ani nawet dronami poprzerabianymi z cywilnych zabawek.

rosja też to wie i wie że nie ma szans z amerykańską technologią a niebawem i chińską tak że nie wiemy jak naprawdę i co było by decydujące w takim starciu, nikt tego nie wie bo dominacja lotnictwa też wiele tu zmienia a szkoda wysyłać miliardy warte samoloty do strzelania "głupimi" pociskami gdy można jednym inteligentnym rozwalić cel o kilkaset procent prawdopodobniej niż tylko kawałkiem metalu bezwładnie wyrzuconym z prymitywnej rury lufy byle jakiego strzeladła z technologii jeszcze poziomem armat spiżowych.

Obecnie technologia pozwala niszczyć broń jeszcze zanim zostanie wyprodukowana rozwalając fabryki setki czy tysiące km w głębi terytorium atakowanego i to ta technologia.. niedostatek jej na Ukrainie zamienił ichnią wojenkę w pozycyjną.

Polska jeśli nie chce być zostawiona na taki lokalny poligonik jak teraz jest Ukraina właśnie musi inną strategię a zatem i uzbrojenie sobie budować. nie kupować, budować i nie pytać czy ktokolwiek pozwala czy nie bo w razie czego to już widać że tak samo zostaniemy zostawieni sami sobie jak teraz Ukraina i jeśli w taką wojnę jak tam teraz mają się wdawać to już lepiej się poddać niż tysiącami ton prymitywnych pocisków zamieniac w sumie swój kraj w perzynę a front i tak jak stał tak stoi.

Kacapy takie np Niemcy jeśli grożą zaatakować to od razu nuklearnie a o jankesach to nawet nie wiedzą czym i jaka była by odpowiedź.
Jeśli mamy się zbroić na taką wojnę jak na Ukrainie to rzeczywiście lepiej z kacapami się dogadać i w swoim i ich interesie ;)
 

 

Opublikowano
28 minut temu, Leszy napisał:

Jak tak myśleć, że Niemcom silna Polska wadzi a Rosja nie, to nie mogliśmy liczyć na współpracę w Nord Stream, bo to było od początku wymierzone w nas. 

nie w nas tylko w Białoruś i Ukrainę a że my tak się zachowaliśmy jak .. to wyszło że i w nas

Opublikowano
dysydent napisał:

27 minut temu, mirro napisał:

Czekaj, czekaj, bo tu na razie rozmawiamy o prymitywnej amunicji artyleryjskiej, która się okazała jednak na tyle potrzebna że wręcz niezbędna. Może więc zróbmy tak aby mieć te prymitywne narzędzie co i tak największe zniszczenia generują? 

największe zniszczenia generuje artyleria precyzyjna tylko tego na Ukrainie żadna ze stron nie ma w adekwatnej ilości i żadna nie potrafi sobie sama wyprodukować a z zewnątrz tym bardziej nie dostanie i obraz tamtego pola walki jest mylący wobec tego jak natowskie by wyglądało.
Ew wojna rosji z NATO to nie pozycyjne okładanie się głupimi szrapnelami przynajmniej ze strony natowskiej ani nawet dronami poprzerabianymi z cywilnych zabawek.

rosja też to wie i wie że nie ma szans z amerykańską technologią a niebawem i chińską tak że nie wiemy jak naprawdę i co było by decydujące w takim starciu, nikt tego nie wie bo dominacja lotnictwa też wiele tu zmienia a szkoda wysyłać miliardy warte samoloty do strzelania "głupimi" pociskami gdy można jednym inteligentnym rozwalić cel o kilkaset procent prawdopodobniej niż tylko kawałkiem metalu bezwładnie wyrzuconym z prymitywnej rury lufy byle jakiego strzeladła z technologii jeszcze poziomem armat spiżowych.

Obecnie technologia pozwala niszczyć broń jeszcze zanim zostanie wyprodukowana rozwalając fabryki setki czy tysiące km w głębi terytorium atakowanego i to ta technologia.. niedostatek jej na Ukrainie zamienił ichnią wojenkę w pozycyjną.

Polska jeśli nie chce być zostawiona na taki lokalny poligonik jak teraz jest Ukraina właśnie musi inną strategię a zatem i uzbrojenie sobie budować. nie kupować, budować i nie pytać czy ktokolwiek pozwala czy nie bo w razie czego to już widać że tak samo zostaniemy zostawieni sami sobie jak teraz Ukraina i jeśli w taką wojnę jak tam teraz mają się wdawać to już lepiej się poddać niż tysiącami ton prymitywnych pocisków zamieniac w sumie swój kraj w perzynę a front i tak jak stał tak stoi.

Kacapy takie np Niemcy jeśli grożą zaatakować to od razu nuklearnie a o jankesach to nawet nie wiedzą czym i jaka była by odpowiedź.
Jeśli mamy się zbroić na taką wojnę jak na Ukrainie to rzeczywiście lepiej z kacapami się dogadać i w swoim i ich interesie ;)
 

 

Ruski to niewielki naród. Ruskich rosjan jest coś 110 milionów jakoś. Gdy nastanie ryzyko napromieniowania euro lub dolara Nie spodoba się to okolicznym graczom. Niemcy nauczyli się iż nie wojną a gospodarką dokonuje się podbojów, Indie zalepione tradycją oczy dopiero przetarły a Chińczycy, może złodziejstwem, temat zgłębiły. Ruskie siedzą i dalej pały polerują...

Opublikowano

@mirro to że ja narzekam to nie znaczy że wszystko u nas leży tylko może nawet lepiej że to tak wygląda a skoro sami Ukraińcy tym razem się nie chwalą to i ja nawet nie wspomnę co od Polski dostali naprawdę innowacyjnego na skalę planety i wcale to nie jakieś tysiące ton złomu .. lądowego ;)
Mam nadzieję że nadal będziemy tu sobie wyrzuty robić jak to nie idzie o i owo a czy idzie czy nie idzie i co jednak całkiem nieźle u nas z postępem to może i .. to na pewno dobrze że cicho

Opublikowano (edytowane)
15 minut temu, dysydent napisał:

a Wolski to czasem za dużo gada :S

Jak się k**wa yuutuberem zostaje , to się traci kontrolę nad ośrodkiem mowy. Kiedyś mniej paplał a bardziej z sensem, ale widać zdolności analityczne przegrały z chęcią przemawiania z ekranu.

rusy już sie kapnęły z tymi dronami  i se próbują takie na sznurku światłowodowym puszczać, co ukraińcy gdzieś tam znaleźli u siebie.

Edytowane przez mirro
Opublikowano

ta artyleria precyzyjna sprawdza się w walce dwóch krajów, z których jeden ma przewagę techniczną, a drugi jest 100 lat za murzynami, bo inaczej decyduje klasyczna artyleria albo nieograniczony budżet i możliwości produkcji

my nie mamy ani wielkich pieniędzy a ni w tej chwili możliwości produkcji rakiet HIMARS czy innych zaawansowanych systemów artyleryjskich, za to do armat holowanych czy samobieżnych bez problemu możemy produkować wszelkie typy amunicji

w przypadku konfliktu z ruskimi zadecyduje zwykła butalna nawała ogniowa, którą będziemy mogli utrzymywac tygodniami, bo ruscy nie liczą sie ani ze stratami sprzętu, ani ludzi, a zatrzymac ich może tylko ściana stali, jak jej zabraknie, po trupach pójdą dalej, jak obecnie na Ukrainie

na nich nie zadziała żadna wyrafinowana technika na dłuższą metę, bo zabraknie nam i kasy i żołnierzy

Opublikowano
mirro napisał:

15 minut temu, dysydent napisał:

a Wolski to czasem za dużo gada :S

Jak się k**wa yuutuberem zostaje , to się traci kontrolę nad ośrodkiem mowy. Kiedyś mniej paplał a bardziej z sensem, ale widać zdolności analityczne przegrały z chęcią przemawiania z ekranu.

rusy już sie kapnęły z tymi dronami  i se próbują takie na sznurku światłowodowym puszczać, co ukraińcy gdzieś tam znaleźli u siebie.

Pogoda się poprawia, chmury przerzedzają, jatka się dopiero zacznie. Skoro ukraincy znaleźli to pomysł tylko miejscami będzie dobry. Dron potrafi śledzić obrazem. Nie mogę zrozumieć dlaczego taki warmate nie oświetla celów a zadaniem operatora nie jest tylko doprowadzenie zabawki w pobliże oświetlenia...


jahooo napisał:

ta artyleria precyzyjna sprawdza się w walce dwóch krajów, z których jeden ma przewagę techniczną, a drugi jest 100 lat za murzynami, bo inaczej decyduje klasyczna artyleria albo nieograniczony budżet i możliwości produkcji

my nie mamy ani wielkich pieniędzy a ni w tej chwili możliwości produkcji rakiet HIMARS czy innych zaawansowanych systemów artyleryjskich, za to do armat holowanych czy samobieżnych bez problemu możemy produkować wszelkie typy amunicji

w przypadku konfliktu z ruskimi zadecyduje zwykła butalna nawała ogniowa, którą będziemy mogli utrzymywac tygodniami, bo ruscy nie liczą sie ani ze stratami sprzętu, ani ludzi, a zatrzymac ich może tylko ściana stali, jak jej zabraknie, po trupach pójdą dalej, jak obecnie na Ukrainie

na nich nie zadziała żadna wyrafinowana technika na dłuższą metę, bo zabraknie nam i kasy i żołnierzy

Uuu to muszę powiedzieć, żeby w batalionie jednak dali sobie spokój z rozpoznaniem i zajęli się kopaczami...

Opublikowano
24 minuty temu, DTaras napisał:

Pogoda się poprawia, chmury przerzedzają, jatka się dopiero zacznie. Skoro ukraincy znaleźli to pomysł tylko miejscami będzie dobry. Dron potrafi śledzić obrazem. Nie mogę zrozumieć dlaczego taki warmate nie oświetla celów a zadaniem operatora nie jest tylko doprowadzenie zabawki w pobliże oświetlenia...

 

Uuu to muszę powiedzieć, żeby w batalionie jednak dali sobie spokój z rozpoznaniem i zajęli się kopaczami...

a jak to sobie wyobrażasz ? taki precyzyjny atak na siły przeciwnika , które są 2 czy 3x większe niż nasze, ze starym sprzętem, ale w ilości 2x tyle co my ? zasypującego nas artylerią lufową i rakietową w stosunku 4:1 ? widzisz jakieś inne wyjście niż się okopać  ? chyba, że odpowiemy tak samo zasypując go odpowiedzią artyleryjską z dalszego dystansu w stosunku 1:1 z lepszych dział o wyższej celności, wówczas stosunek strat wyniesie 1:2 , to może coś poskutkuje

bo jak na 5 strzałów ruskich będziemy odpowiadać naszym jednym celnym, to w końcu i tak nas wymacają, a strata działa, które jest 10x droższe niż ich nas bardziej zaboli, w dodatku nasze zaplecze jest sporo mniejsze niż euskich a fabryki umieszczone bliżej ewentualnej linii konfliktu

a na wsparcie NATO czy niemiec nie ma co liczyć, będzie powtórka z 1939 jak samo sobie nie poradzimy, ewentualnie kraje bałtyckie, może finlandia

tak że sztuka robienie okopów wcale nie jest w naszym przypadku taka głupia, o co nam z martwych żołnierzy ?

Opublikowano
jahooo napisał:

24 minuty temu, DTaras napisał:

Pogoda się poprawia, chmury przerzedzają, jatka się dopiero zacznie. Skoro ukraincy znaleźli to pomysł tylko miejscami będzie dobry. Dron potrafi śledzić obrazem. Nie mogę zrozumieć dlaczego taki warmate nie oświetla celów a zadaniem operatora nie jest tylko doprowadzenie zabawki w pobliże oświetlenia...

 

Uuu to muszę powiedzieć, żeby w batalionie jednak dali sobie spokój z rozpoznaniem i zajęli się kopaczami...

a jak to sobie wyobrażasz ? taki precyzyjny atak na siły przeciwnika , które są 2 czy 3x większe niż nasze, ze starym sprzętem, ale w ilości 2x tyle co my ? zasypującego nas artylerią lufową i rakietową w stosunku 4:1 ? widzisz jakieś inne wyjście niż się okopać  ? chyba, że odpowiemy tak samo zasypując go odpowiedzią artyleryjską z dalszego dystansu w stosunku 1:1 z lepszych dział o wyższej celności, wówczas stosunek strat wyniesie 1:2 , to może coś poskutkuje

bo jak na 5 strzałów ruskich będziemy odpowiadać naszym jednym celnym, to w końcu i tak nas wymacają, a strata działa, które jest 10x droższe niż ich nas bardziej zaboli, w dodatku nasze zaplecze jest sporo mniejsze niż euskich a fabryki umieszczone bliżej ewentualnej linii konfliktu

a na wsparcie NATO czy niemiec nie ma co liczyć, będzie powtórka z 1939 jak samo sobie nie poradzimy, ewentualnie kraje bałtyckie, może finlandia

tak że sztuka robienie okopów wcale nie jest w naszym przypadku taka głupia, o co nam z martwych żołnierzy ?

Trzysetki rakiety już do tanich nie należą a to co może zasypywać jest od 120 do 180 mm. Moździerz to też artyleria i yo precyzyjna bo ta cinka ruła szybko się zużywa. Są pociski rażące cele w ruchu lub programowalne, najczęściej kasetowe - to wszystko to artyleria. Toć to na wprost lepiej nawet żeby nie strzelało. Artyleria to też działa ciągnione, mogące strzelać amunicją precyzyjną. Każde z tych dział jest w stanie wykonać nawałę ogniową i każde z nich najlepiej jak przewozi ograniczoną ilość amunicji. Okop to dół na jednego, dwóch żołnierzy łączony transzejami. Nawet jak w twój okop nie trafią masz stuprocentowe szanse doświadczyć bólu głowy, zmęczą Cię ciągłe fale uderzeniowe a od pierwszego wstrząsu mózgu do ewakuacji doświadczysz wstrząsów mózgu jeszcze trzech. Wojsko, które się tylko broni bitew nie wygrywa.

Opublikowano
3 minuty temu, DTaras napisał:

Trzysetki rakiety już do tanich nie należą a to co może zasypywać jest od 120 do 180 mm. Moździerz to też artyleria i yo precyzyjna bo ta cinka ruła szybko się zużywa. Są pociski rażące cele w ruchu lub programowalne, najczęściej kasetowe - to wszystko to artyleria. Toć to na wprost lepiej nawet żeby nie strzelało. Artyleria to też działa ciągnione, mogące strzelać amunicją precyzyjną. Każde z tych dział jest w stanie wykonać nawałę ogniową i każde z nich najlepiej jak przewozi ograniczoną ilość amunicji. Okop to dół na jednego, dwóch żołnierzy łączony transzejami. Nawet jak w twój okop nie trafią masz stuprocentowe szanse doświadczyć bólu głowy, zmęczą Cię ciągłe fale uderzeniowe a od pierwszego wstrząsu mózgu do ewakuacji doświadczysz wstrząsów mózgu jeszcze trzech. Wojsko, które się tylko broni bitew nie wygrywa.

nie da się wykrwawić przeciwnika tylko w ataku, na całej linii atakowac też nie jest możliwe, przy naszych możliwosciach gdzieś go musimy zatrzymać, aby na innym, raczej wąskim odcinku zaatakować

Opublikowano (edytowane)
19 minut temu, galan99 napisał:

Czyli za Wisłą .

Do Wisły HiroSzyma ,kamień na kamieniu nie zostanie .

Jak dobrze że mieszkam po "niemieckiej" stronie Wisły :) Będziesz galan uciekał przed rusem to Ci mogę zaoferować spanie na słomie ;)

Edytowane przez Tomasz0611
  • Haha 1
Opublikowano
31 minut temu, galan99 napisał:

Czyli za Wisłą .

Do Wisły HiroSzyma ,kamień na kamieniu nie zostanie .

No raczej nie zostanie.

14 minut temu, Tomasz0611 napisał:

Będziesz galan uciekał przed rusem to Ci mogę zaoferować spanie na słomie ;)

Albo solidną ziemiankę.

Opublikowano

Widzę że ostre przygotowywanie na wojnę.

To co sprzedawać ziemię czy kupować?

Na piwnicy strop nowy zbrojony mi zrobili, ale pewno i tak nie wytrzyma

Opublikowano
10 minut temu, Agrest napisał:

Widzę że ostre przygotowywanie na wojnę.

To co sprzedawać ziemię czy kupować?

Na piwnicy strop nowy zbrojony mi zrobili, ale pewno i tak nie wytrzyma

nie ma co za bardzo mocnego robić, bo jak pier.... to jeszcze się będziesz męczył, a tak to raz i koniec

Opublikowano
2 godziny temu, mirro napisał:

Albo solidną ziemiankę.

Jak sobie wykopie to będzie i miał ziemiankę, szpadelek Fiskarsa mogę mu pożyczyć xD Kamienia polnego z 200t leży to i sobie "strop" będzie mógł nim wzmocnić xD 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez jahooo
      Rozmowy o polityce oczami rolników w 2026 roku, kontynuacja tematu z 2025 roku
       
    • Przez jahooo
      Zapraszam do nowego tematu, kontynuacja wątku z roku 2024
       
    • Gość
      Przez Gość
      Podejrzewam ogromny kryzys w rolnictwie. Nie zaskoczy mnie gdy mleko będzie po 0,70 zł, trzoda po 3,50 A byki po 5,50.😥😥
    • Przez Piotr_SM
      Może kogoś zainteresuje: https://www.gov.pl/web/rolnictwo/minister-stefan-krajewski-oglosil-wsparcie-dla-rolnikow-700-mln-zl-na-jednoprocentowe-kredyty-260-mln-zl-na-pomoc-za-straty-okolo-1577-mld-zl-na-platnosci-bezposrednie
    • Przez dunda92
      Proponuję uporządkować rozmowę. Byłem na Dorohusku, byłem na strajku w swojej okolicy. Czas i obowiązki większości ludzi nie pozwalają stać na granicy 24/7, a myślę że chcieliby jak i ja dowiedzieć się o aktualnej sytuacji na wszystkich granicach. Tym bardziej w związku z wczorajszym posunięciem Tuska o włączeniu granic do infrastruktury krytycznej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v