Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
51 minut temu, slawek74 napisał:

Zenek grał 🤔🙋‍♂️

Nieeee...stado się powiększyło 

Siemanko w poniedziałek...słonecznie i rześko, na termometra nie patrzałem...

Opublikowano
malaczarna napisał:

12 minut temu, slawek74 napisał:

masakra 🙆‍♂️ i nie opłaca się 🤣🤣🤣🤦

Mam sentyment do niego mój panienski samochód. Muszę czymś na grzyby dojezdzac

to nie do Ciebie 🙋‍♂️ sam w zeszłym roku astrę z 95 ze złomowałem bo nie było gdzie progów zrobić... nie opłaca się...


co do tych kilometrów to śmiech ogarnia 🤦 szwagier niby zawodowo ale w piątek dzwonił że 5tys machną coś około tygodnia 🤣 sam za młodu po 1.5tys robiłem pezez 24....godziny


11*LLU

Opublikowano

Ehhh, niedawno poniedziałek był, a tu znowu poniedziałek, zboża pokosili to i zimno się zrobiło, za 2 tygodnie do szkoły, jak qqrydzy pokoszą, to prawie jak zima, zaraz święta, sniegi odwalac, ehhh jak ten czas coś szybko leci 🙄🙄🙄

  • Thanks 1
Opublikowano
10 godzin temu, Buszmen11 napisał:

W tym co masz, zrób blachę, kup nowe opony wielosezonowe i wsio póki znów nie pognije.

Jeden na wsi taki jest. Od 15 lat nic se nie kupi bo nie ma komu (kawaler). A ch*j z takim życiem żydzić na wszystko🤦

A ch*j z takim życiem jak ja się mam kimś martwić i na kogoś wydawać... A i tak nikt tego nie przejmie.

Słonecznie, chyba czas powoli ziemniaki obkaszać...

Opublikowano
1 godzinę temu, slawek74 napisał:

to nie do Ciebie 🙋‍♂️ sam w zeszłym roku astrę z 95 ze złomowałem bo nie było gdzie progów zrobić... nie opłaca się...

 

co do tych kilometrów to śmiech ogarnia 🤦 szwagier niby zawodowo ale w piątek dzwonił że 5tys machną coś około tygodnia 🤣 sam za młodu po 1.5tys robiłem pezez 24....godziny

 

 

11*LLU

 

12 lat temu pojechałem do roboty 1,5 tyś km od rana do wieczora i na drugi dzień rano do roboty, wydajności to ja nie miałem :ph34r: w sumie po podróży trochę telepało jak po potrójnej kawie, chyba dwa czy trzy postoje tylko na szybko...

Opublikowano

wiec bierzcie przyklad ze mnie i nigdzie nie wyjezdzajcie,siedzcie jak ja i moi psycho-fani,pardon koledzy., w domu i poza powiat sie nie wybierajcie..

cos grzeje od samego rana.. 3 tygodnie lata zapowiadaja, trzeba jakis poplon unijny zasiac bedzie -moze nie urosnie.

Opublikowano
2 godziny temu, slawek74 napisał:

 

 

co do tych kilometrów to śmiech ogarnia 🤦 szwagier niby zawodowo ale w piątek dzwonił że 5tys machną coś około tygodnia 🤣 sam za młodu po 1.5tys robiłem pezez 24....godziny

 

 

11*LLU

 

Bo magnez teraz to drogi gips a nie jak za twojej kariery 😄

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v