Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
46 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

Kurła ale praży. Trzeba kurom namieszać i do piwnicy zleźć. Wieczorem ogóry zbierać...

ale juz przestalo..

grzmi,wieje czarne chmury nadchodza .

46 minut temu, Qwazi napisał:

Nie ma sensu zabawa w te zezwolenia, bo to jest detal, jeśli chodzi o maszynę wolnobieżną i wpływa tylko na to, że urząd skasuje stówkę opłaty administracyjnej. Tak naprawdę, to takie zezwolenie jest wymagane, jeśli pojazd wraz z ładunkiem przekracza normy określone w prd, czyli 4m wysokości, bodajże 16 lub 16,5 m długości i 2,5 m szerokości. Jeśli jeden z tych parametrów jest przekroczony wymagane jest zezwolenie na transport ponadnormatywny. Przy czym kombajn zbożowy nie wykonuje transportu. Nikt się tego nie powinien czepiać. Jak do tej pory się z tym nie spotkałem. Są przepisy rozporzadzenia Ministra Infrastruktury, które określają wymagania dla pojazdu wolnobieżnego i ciągnika rolniczego, zwiększając szerokość do 3m, ale one nie odnoszą się do transportu, więc nie do końca jest tak, że można wymagać tego zezwolenia dla kombajnu. Zwiększenie to oznacza, że pow 3 m heder na wózek. Ale rolnicy biorą te zezwolenia na takiej samej zasadzie, jak cała wieś na sąsiedniej gminie zrobiła sobie kurs UDT, bo w gospodarstwach mają ładowarki teleskopowe. Ktoś ich skasował po tysiącu, przeprowadził kurs i zorganizował egzamin, ale czy im te uprawnienia potrzebne 🤔

dowiesz sie przy pierwszym wypadku albo wniosku o odszkodowanie.

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, 6465 napisał:

Sąsiad przyczepę pożyczył pojechał w pszenżyto. Trzeba chyba by pomyśleć i u mnie o żniwach 🤔

U nas już nikt nic nie pożycza, wszyscy obrabiają się swoim sprzętem. Kuj- pom. zlało solidnie.

41 minut temu, jahooo napisał:

https://www.facebook.com/reel/1017090456050902

Odczepiony heder nie pomógł

Jakaś przyczyna była że spadł z mostu.

Edytowane przez Desperado
Opublikowano
2 godziny temu, Qwazi napisał:

Adekwatnie do złotej zasady "kto bije ten winny", z wyjątkiem zajechania drogi i wymuszenia pierwszeństwa 🤭...sorry buźka nie ta, poważnie to napiałem🤷

No niestety ja to przerabiałem 😔, dzień przed własnym ślubem.Wskoczylem obcej kobiecie na du....🤦

Opublikowano
Baks00 napisał:

2 godziny temu, Qwazi napisał:

Adekwatnie do złotej zasady "kto bije ten winny", z wyjątkiem zajechania drogi i wymuszenia pierwszeństwa 🤭...sorry buźka nie ta, poważnie to napiałem🤷

No niestety ja to przerabiałem 😔, dzień przed własnym ślubem.Wskoczylem obcej kobiecie na du....🤦

ja cztery dni przed moim ślubem skasowałem passata w bok T4. kurna, tydzień najintensywniejszego załatwiania resztki spraw przed weselem, a zostałem wtedy bez auta. od tamtej pory nie miałem mniej niż dwa auta na podwórku.


dobra, idziem dalej do klawiszy. gardło powydzierać

Opublikowano
21 minut temu, Baks00 napisał:

No niestety ja to przerabiałem 😔, dzień przed własnym ślubem.Wskoczylem obcej kobiecie na du....🤦

Ja wczoraj o mały włos się nie nadziałem na wyłudzacza pieprzonego ja wycofuje na parkingu przy biedrze zatrzymał się, ale cofałem powoli i obserwowałem w lusterku a ten śmieć powolutku podjeżdża tym swoim szmelcem, zatrąbiłem i wysiadłem podszedłem do niego on opuszcza szybę i mówię, że pieniążki by się przydały z odszkodowania, ten mnie od gówniarzy  zwyzywał i pojechał śmieć zasrany

Opublikowano

wlasnie burza przechodzi.pare mm dalo..

29 minut temu, Bananek napisał:

ja cztery dni przed moim ślubem skasowałem passata w bok T4. kurna, tydzień najintensywniejszego załatwiania resztki spraw przed weselem, a zostałem wtedy bez auta. od tamtej pory nie miałem mniej niż dwa auta na podwórku.

 

dobra, idziem dalej do klawiszy. gardło powydzierać

 

witajcie w klubie-jadac po garnitur slubny w rowie wyladowalem.

Opublikowano
39 minut temu, szymon09875 napisał:

Ale burza przeszła. 

Konkretnie zlało.

Północ za***iście deszczu dostaję. Z zazdrością się ogląda te chmury na radarach. Ciekawe czy chociaż mnie zachaczy delikatnie. Czy będzie jak zawsze że rozejdzie się

Opublikowano
3 minuty temu, krzychu121 napisał:

Północ za***iście deszczu dostaję. Z zazdrością się ogląda te chmury na radarach. Ciekawe czy chociaż mnie zachaczy delikatnie. Czy będzie jak zawsze że rozejdzie się

Teraz u sąsiada dalszego byłem to 21l spadło. 

Opublikowano

Pogrzmiewa troszeczkę, ochłodziło się leciutko, teraz 33 na termometrze...ale nie wiem, jak mocno grzmi, bo mi się dźwięki nakładają...Grzegorz wyjechał kombajnem swem i tak mu to tłucze, że się w odgłosach żem pogubił😱...jęczmień bije od poludnia w swoim Herbapolu...z 1,5 ha może wykosił 😲

Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, szymon09875 napisał:

Teraz u sąsiada dalszego byłem to 21l spadło. 

Po takiej ilości to moment wszystko odżyje. Zwłaszcza że deszcz na noc to na spokojnie wsiąknie a nie wyparuje 

Patrząc po tym jak przemieszczają się chmury to jednak nic nie zachaczy. Lipa 

Edytowane przez krzychu121
  • Like 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v