Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 minuty temu, gregor1284 napisał:

Hmm wiele u was czeska? Wiele polska? Może byśmy jaka wymianę handlową prowadzili 

A nawet nie się chce. 

Trzeba przy capnąć gdzieś, trochę obory posprzątać, pola ogarnąć, by ciocia unia zadowolona była I gdzieś urlop wymyślić. 

Lepiej gdzieś jaką radę nadzorczą podsuń, żeby tylko nie za wysoko, ale żeby dało się zarobić i nie urobic. 

Opublikowano
18 minut temu, gregor1284 napisał:

Chłopy wyśta starsze to mi wytłumaczta, czemu czeska sadzarka gorsza od polskiej?

jedno koło , no i te obsypniki mało skuteczne 

  • Like 1
Opublikowano
3 minuty temu, 6465 napisał:

No ja dziś byłem wnioski urlopowe wypisać. Trzeba by może dziecią bałtyk pokazać.

We d*pach się poprzewracało. Ludzie ziemi nie pilnują i robić ni ma komu, a robota zawsze się znajdzie. 

Jak to na wyjazd z wioski 🙉

Piniendze tylko wydasz, a zawsze jaka maszyna by się przydała by stać w garażu i ze dwie godziny w roku mogła by się przydać. 🤭

 

  • Haha 3
Opublikowano
9 minut temu, HF86 napisał:

We d*pach się poprzewracało. Ludzie ziemi nie pilnują i robić ni ma komu, a robota zawsze się znajdzie. 

Jak to na wyjazd z wioski 🙉

Piniendze tylko wydasz, a zawsze jaka maszyna by się przydała by stać w garażu i ze dwie godziny w roku mogła by się przydać. 🤭

 

A i sąsiadom by gól skoczył. A UJ nigdzie nie jadę dostawie z5 dojnych to dadzą kredyt na fynda a dzieci to niech sobie zobaczą plaże jak Zaorze ta dzierżawę na VI klasie. A wodę to im się narysuje 😆

  • Like 1
  • Haha 2
Opublikowano

W telewizorze sobie popatrzeć w zimę mogą przecież.

A kolejny fend toto by przydać się mógł. 

Ja też podobno gospodarkę przehulam. A bez bydła, toto będę bankrut i parobek u obcych 🥺

 

  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano
44 minuty temu, gregor1284 napisał:

Chłopy wyśta starsze to mi wytłumaczta, czemu czeska sadzarka gorsza od polskiej?

Bo nie jesteś w stanie kontrolować czy sądzi i ma tendencję do przepuszczania. Poza tym jedno koło napędowe w przypadku nierówności może nie spełniać swojej roli 

Opublikowano
2 minuty temu, Qwazi napisał:

Bo nie jesteś w stanie kontrolować czy sądzi i ma tendencję do przepuszczania. Poza tym jedno koło napędowe w przypadku nierówności może nie spełniać swojej roli 

raczej dlatego, że łapki w czeskiej sadzarce potrafią przytrzasnąć ziemniaka i tak się kręcić dłuższy czas, jak się przytrzasnie kilka, to jest masa mijaków

poza tym jest cholernie ciężka, jak zasypiesz pełną, to jest co dźwignąć, zwłaszcza, jak masz  górki.

Opublikowano (edytowane)
25 minut temu, jahooo napisał:

raczej dlatego, że łapki w czeskiej sadzarce potrafią przytrzasnąć ziemniaka i tak się kręcić dłuższy czas, jak się przytrzasnie kilka, to jest masa mijaków

poza tym jest cholernie ciężka, jak zasypiesz pełną, to jest co dźwignąć, zwłaszcza, jak masz  górki.

u nas akurat konkretna tak miała że przytrzaskiwała i się kreciły w koło ale czeska potrafiła złapać 2-3 na raz ale to chyba o kaliber sadzeniaka chodzi 

z czeską to faktycznie , ciapeł mi na 2 kołach czasem podfruwywał 

Edytowane przez konteno
Opublikowano
4 godziny temu, pedro2 napisał:

Żyje. 

Ale całe podwórko yebie gazem. 

Na dnie było coś, wylałem i to tak capi. Ale nie pali się. Jakby olej coś ala.

 

Tetrahydrotiofen - nawaniacz. Nieraz w blokach łby od wymiany butli odkręcali reduktor nie zakręcając zaworu i spacer po klatce schodowej. Przerabiane w robocie kilka razy.

  • Thanks 1
Opublikowano
7 minut temu, lukasz20 napisał:

Tetrahydrotiofen - nawaniacz. Nieraz w blokach łby od wymiany butli odkręcali reduktor nie zakręcając zaworu i spacer po klatce schodowej. Przerabiane w robocie kilka razy.

A czym to wypłukać? Bo wali na 20 metrów.

Boję się spawać żeby nie yebło

Liczyłem, że wywietreje

Opublikowano
59 minut temu, Qwazi napisał:

No to właśnie jest owo przepuszczanie. Tak to u nas nazywali. Chodziło, że później brakuje obsady

A moja tyle sadziła i luks. 3 szosowa 1600 obr

Wiadomo jakiś przepust się trafił, a jak zatrzasnie to widać że lata ten sam. Koło w bruzdę, a łeb do tyłu. 

Na kubełku drugi musi cały czas stać. 

Jakby tak 10 ha postał to by było 🤣

2 minuty temu, lukasz20 napisał:

Yebnąć nie yebnie ale będzie śmierdzieć. Możesz spróbować rozmyć to wodą ale nie wiem czy pomoże. 

Woda nie pomaga.

Tzn płucze i wylatuje coś tam, ale osad jest.

Opublikowano
2 minuty temu, Kowalsky30 napisał:

Kiebyś mioł Piotruś moje płotki tobyś się na pogode nie musioł oglądać, a do twoich kozłów to naleje telo ze trzi dni i zgnite, chyba ze odziywackom łokryjes hehe

Bez przykrywania to tyle warte co z twoich ostrewek albo i mniej... Bo ostrewka gorsza, dostępu powietrza nie ma.

Opublikowano
6 minut temu, pedro2 napisał:

Na kubełku drugi musi cały czas stać. 

Nigdy nikogo nie wsadziłem na sadzarke kubełkową. Stopki, które na niej Akpil zamontował służą jedynie, żeby na nich stanąć jak się smaruje. Ostatnia głupota robić coś takiego 

  • Haha 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v