Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Najgorsze kobiety. Ciotka jak przyniesie ciasto albo co inne to wszystko smakuje tą samą wodą kolońską. Dlatego u mnie kobiety wszystkie mocniejsze zapachy muszą trzymać w kotłowni, ewentualnie w samochodzie jak mają tylko na własny użytek. Potem jedzie taka i jeszcze 5 minut po niej unosi się zapach śmierdzących perfum, ale przynajmniej w domu można normalnie zjeść

Opublikowano
11 minut temu, Tomasz0611 napisał:

Wczorajszym łatwiej się "najeść", świeżego to by jadł i jadł a potem cyfry na wadze coraz większe a spodnie coraz ciaśniejsze xD 

Tak Ci się aby wydaje

Opublikowano
2 minuty temu, Tomasz0611 napisał:

Wczorajszego chleba zjem na śniadanie 4-5 kromek i wystarczy, a jak jest świeży to 6-7 zjem, więc chyba jednak jakaś różnica jest ...

Że więcej zjesz nie znaczy że Cię przybędzie 

Osobiście nie przepadam za razowym natomiast 450g orkiszowy  przez dzień wciągnę 

Opublikowano
5 minut temu, Bananek napisał:

no i po graniu dziś. teraz zasłużony obiadek. a przyszły tydzień spędzę prawie cały w kościele. jutro pogrzeb, wtorek Wojciech, środa Jerzego z środa Marka....

W mojej parafii grajka szukają. A jest dla niego i przytulne mieszkanko na plebanii i szkoła blisko. Nie myślałeś o przeprowadzce 🤔

Opublikowano
6465 napisał:

5 minut temu, Bananek napisał:

no i po graniu dziś. teraz zasłużony obiadek. a przyszły tydzień spędzę prawie cały w kościele. jutro pogrzeb, wtorek Wojciech, środa Jerzego z środa Marka....

W mojej parafii grajka szukają. A jest dla niego i przytulne mieszkanko na plebanii i szkoła blisko. Nie myślałeś o przeprowadzce 🤔

a jest posadka konserwatora w tej szkole?

Opublikowano
5 minut temu, Bananek napisał:

no i po graniu dziś. teraz zasłużony obiadek. a przyszły tydzień spędzę prawie cały w kościele. jutro pogrzeb, wtorek Wojciech, środa Jerzego z środa Marka....

 I szkoła i gospodarka ,oho ,mało casu ,mało casu.

Opublikowano
kizak napisał:

5 minut temu, Bananek napisał:

no i po graniu dziś. teraz zasłużony obiadek. a przyszły tydzień spędzę prawie cały w kościele. jutro pogrzeb, wtorek Wojciech, środa Jerzego z środa Marka....

 I szkoła i gospodarka ,oho ,mało casu ,mało casu.

że zostało mi mało czasu?

  • Haha 1
Opublikowano
42 minuty temu, jahooo napisał:

To pokolenie, co tak robiło, zacznie wkrótce wymierać, a pozostaną te, które wyrzucają cały chleb, nawet nie tkniety - bo wczorajszy

2-3 dyniowy  czy starszy to lubię na smalcu odsmazyć z serem z jednej strony jak tosty.

Na razie za kwiecień 35mm i teraz tylko 4 stopnie na termometrzw

Opublikowano
jahooo napisał:

2 minuty temu, Bananek napisał:

alem się nawcinał gyrosem. oj ta moja żonka napycha mnie warzywami. ociekającymi sosem. pycha. czas na lody

chyba na loda :)

te te.


Agrest napisał:

Kurła, miał być rosołek domowy a wyszła dieta szpitalna

co się popierdzieliło?

  • Haha 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v