Skocz do zawartości

Ceny bydła 2024


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 godziny temu, lamboEVO100 napisał(a):

Ja chciałbym zobaczyć ilu handlarzy ma legalizację wagi jak większość nie pisze na fakturze wagi. Jak doszło do sprawy ? Rolnik go zwyzywał i Pan handlarz się obraził ?

Czesc, musze Wam chlopaki uswiadomic ze sa juz handlarza ktorzy maja instalowane zbiorniki na gaz ktory po tarowaniu auta przyciskiem uwalnia zawor i ze nie ma zapachu jest nie do wykrycia sam jeden handlarz mi to wyjasnial ze 400kg gazu 1200zl a 400kg wagi bykow 5tys zl to na plus idzie Prawda??? kradna i krasc beda pamietajcie lepij miec wage swoja ja odkad mialem to bydlo mi tak przyciezalo ze glowa mala nawet jeden mi powiedzial handlarz ze 15kg zaniza moja waga na duzym byku ale zgadzamy sie i nie bedzie marudzil a w grudniu uslyszalem jak sie z oka pomylilem na krowie 100 kg wedle wczesniejszych wag bydla to handlarz sie usmiechnal i mowi w grudniu zawsze sa ciezsze :):) wage trzeba miec i tyle opowiedzialbym ze 6 historii autentycznych ile czasem probuja zaimac handlarze az szok, a ile na wagach zbozowych w skupach kradna to pała mala

  • Like 1
Opublikowano
11 godzin temu, lamboEVO100 napisał(a):

Ja chciałbym zobaczyć ilu handlarzy ma legalizację wagi jak większość nie pisze na fakturze wagi. Jak doszło do sprawy ? Rolnik go zwyzywał i Pan handlarz się obraził ?

Zaden nie pisze wagi , bo jak by napisał dziś na fakturze np 600 kg a na drugi dzień poszło do ubojni w i ważył by np 650 kg  to czyste oszustwo do udowodnienia .

Opublikowano
45 minut temu, DRIPOL napisał(a):

Zaden nie pisze wagi , bo jak by napisał dziś na fakturze np 600 kg a na drugi dzień poszło do ubojni w i ważył by np 650 kg  to czyste oszustwo do udowodnienia .

Tylko że waga na ubojni jest czysto poglądową i nie jest to dowód do założenia sprawy. 

Nie ma żadnego wymogu by ważyć bydło przed ubiciem, tak samo nie ma żadnej normy na formowanie tuszy. 

Dlatego cena kg wbca nie jest wszędzie adekwatna do półtusz. 

Jak wywalą wszystki łój podskórnych, plus wewnetrzny, dodatkowo ogon nie wliczany to odpada mnóstwo kg z łojowej sztuki. 

  • Like 1
Opublikowano
Godzinę temu, DRIPOL napisał(a):

Zaden nie pisze wagi , bo jak by napisał dziś na fakturze np 600 kg a na drugi dzień poszło do ubojni w i ważył by np 650 kg  to czyste oszustwo do udowodnienia .

Zawsze jest waga na wz każdej sztuki i cena a na fakturze łączna waga netto 

Opublikowano (edytowane)

Ogólnie handel powinien być ucywilizowany. Czy izby czy federacja powinna za tym lobbować, ale to jest za duża kasa. Powinien być pełny dostęp do wagi żywca i wbc  i ze dwóch niezależnych inspektorów na każdej ubojni. Jeden do przyjmowania na wadze żywej, drugi na klasyfikacje poltuszy. Przepisy zmienione tak, że w razie kombinatorki sprawa karna, a nie mandat 500zl, co właściciela śmiechem zabije. Nawet bym się dołożył na tych inspektorów z każdej sprzedanej sztuki parę zł.

Druga sprawa w każdych 2-3 powiatach grupa producencka. Jak jeszcze mieliśmy trzodę to u nas działa duża grupa ze swoimi autami. Jakoś świnie spokojniej przez grupę na wbc oddawałem, cyrków żadnych nie było, a jak mam oddać bydło to jestem chory.

Tylko kto ma to zrobić, jak my chyba największa grupa społeczna, a w żadnym rządzie nie mamy nawet swojego przedstawiciela.

Edytowane przez asus921
  • Like 2
Opublikowano
12 godzin temu, nexeqadore napisał(a):

Ok juz ogarnolem tak jak mówisz dawno nieglosilem padnięcia i zapomniałem jak to się robiło dzieki za wskazowki

Nmzc, od tego jest to forum aby sobie wzajemnie pomagać. A nie oszukujmy się nikt nie jest alfą i omegą żeby wszystko wiedzieć.

  • Like 2
Opublikowano (edytowane)
57 minut temu, pedro2 napisał(a):

To byś musiał sam kiełbasy robić ze swoich bo nie byłoby komu tego kupić bez zarobku 😉

To zarobek ubojni polega na wyiebaniu rolnika czy na rozbiorze i handlu mięsem?

Przecież sam pisałeś jak dobrze na wbc jalowki wyszedłeś. To cię wyibeali czy nie? Jak nie, to nie zarobili?

Edytowane przez asus921
Opublikowano
46 minut temu, radzioRS napisał(a):

Zawsze zarobią a stękają jakby mieli zaraz upadłość ogłosić 

To samo rolnicy 🤭

Każdy stęka, a nikt dobrowolnie upadłości nie ogłosił 😁

Opublikowano (edytowane)

Ja tylko napisałem jak to powinno wyglądać. Chętnie bym na wbc sprzedawał i nie bawił się w ważenie, wycenianie czy wróżenie ile ten czy tamten się wybije, ale to nad tym by musiała być jakakolwiek kontrola.

A rolnik zawsze narzekał i narzekać będzie, chociaż co raz bardziej ma na co narzekać biorąc pod uwagę wkład finansowy i pracy, a co z tego zostaje. Tym bardziej, że najniższą czy średnia krajowa mocno w górę, każdy za wszystko się ceni. Cokolwiek byś nie chciał zrobić to za 1-2 dni roboty firemki krzak kilka tysięcy, a grubsza robota czy jakiś remont czy ocieplenie itd to dziesiątki jak nie setki tysięcy nikogo nie dziwią. U nas jak było 1-2 tys z byka czy z hektara tak nadal jest. Mając np. 20 hektarów samej dopłaty miałeś tyle co cały rok ktoś na najniższej krajowej zarobił, teraz dopłaty podstawowe w dół, pensja 2-3x w górę. I to nie, że rolnik ma  komuś zazdrościć pensji, ale później wszelkie usługi czy towary musisz kupić w cenach już po inflacyjnych, tak samo towary w sklepach drożeją, bo pensja drożeje, tylko my z tego tortu nic nie dostajemy. W każdej branży wzrost kosztów przerzuca się na klienta tylko w rolnictwie jest odwrotnie. Zaraz będą artykuły, że od nowego roku to i to drozje, bo produkcja droższa, a u nas będzie byk, mleko, świnia tanieje, bo ubojnia od nowego roku ma większe koszty xD

Edytowane przez asus921
  • Like 3
Opublikowano (edytowane)

No tak , tylko taki byk przyrasta  24 godziny na dobe 365 dni w roku ciągłego zysku 🙃, a taki majster musi zarobić w 7 godzin i ma na to tylko 200 dni 😆

Edytowane przez jarecki
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

@jarecki

Mam nadzieję, że to sarkazm xD

Kuzyn elektryk na tej samej ulicy mieszka, zawsze dogryzał, że rolnik tylko dopłaty bierze, a on nic nie dostaje. Jak usłyszał, że pszenżyto w zniwa sypało 6t z hektara i aktualnie kosztuje 600zl i szybko policzył, że 3600zl to jest przychód przez cały rok latania na to pole to nie mógł uwierzyć, że ktoś za takie pieniądze to robi. Później jeszcze do niego dotarło, że przychód to nie dochód, to już chyba mu całkiem szczęka opadła. A jak powiedziałem co my musimy spełniać na te dopłaty to już w ogóle. On na fuchę w sobotę pojedzie i 1000zl trzeba skasować, bo inflacja.

Także, ja się staram uświadamiać takich co myślą, że co miesiąc mamy 500+ do krowy, żywność w sklepie droga to zarabiamy więcej i jeszcze drogi blokujemy.

Edytowane przez asus921
Opublikowano
2 godziny temu, asus921 napisał(a):

Ja tylko napisałem jak to powinno wyglądać. Chętnie bym na wbc sprzedawał i nie bawił się w ważenie, wycenianie czy wróżenie ile ten czy tamten się wybije, ale to nad tym by musiała być jakakolwiek kontrola.

A rolnik zawsze narzekał i narzekać będzie, chociaż co raz bardziej ma na co narzekać biorąc pod uwagę wkład finansowy i pracy, a co z tego zostaje. Tym bardziej, że najniższą czy średnia krajowa mocno w górę, każdy za wszystko się ceni. Cokolwiek byś nie chciał zrobić to za 1-2 dni roboty firemki krzak kilka tysięcy, a grubsza robota czy jakiś remont czy ocieplenie itd to dziesiątki jak nie setki tysięcy nikogo nie dziwią. U nas jak było 1-2 tys z byka czy z hektara tak nadal jest. Mając np. 20 hektarów samej dopłaty miałeś tyle co cały rok ktoś na najniższej krajowej zarobił, teraz dopłaty podstawowe w dół, pensja 2-3x w górę. I to nie, że rolnik ma  komuś zazdrościć pensji, ale później wszelkie usługi czy towary musisz kupić w cenach już po inflacyjnych, tak samo towary w sklepach drożeją, bo pensja drożeje, tylko my z tego tortu nic nie dostajemy. W każdej branży wzrost kosztów przerzuca się na klienta tylko w rolnictwie jest odwrotnie. Zaraz będą artykuły, że od nowego roku to i to drozje, bo produkcja droższa, a u nas będzie byk, mleko, świnia tanieje, bo ubojnia od nowego roku ma większe koszty xD

Bo widzisz. Inne zawody wywalczyly podwyżki, co rok po 2 razy wzrost minimalnej (oraz inflacji od tego). Kombinują 4 dniowy tydzień pracy, premie roczne, urlopy. A my co? Żeby nadazyc za nimi to musimy zaraz robić dwóch. Dobierać hektarów, dostawiać zwierząt i wyjdziemy na swoje. A najlepiej budować obory za miliony. 

I kwestia usług. Doszło już do tego że fachowiec bierze więcej za robotę niż jego narzędzia są warte... Tragedia. Remontowałem dom. Kupiłem komplet potrzebnych rzeczy.  za 1000 miałem narzędzia. Płytki i klej kupilem od 50zl za m i sam sobie położyłem. A ile biorą za m kładzenia płytek? Ponad 100?  Zresztą z wszystkim tak teraz jest. 

Opublikowano
6 godzin temu, asus921 napisał(a):

To zarobek ubojni polega na wyiebaniu rolnika czy na rozbiorze i handlu mięsem?

Przecież sam pisałeś jak dobrze na wbc jalowki wyszedłeś. To cię wyibeali czy nie? Jak nie, to nie zarobili?

To, że dobrze wychodzi nie znaczy, że nie wy***ali

Zasmucę cię pewnie, ale mam świadomość, że wszędzie jebią i nie łudzę się, że w moim przypadku jest inaczej. Jebią jedni bardziej inni mniej 

Opublikowano
2 godziny temu, kampl napisał(a):

Bo widzisz. Inne zawody wywalczyly podwyżki, co rok po 2 razy wzrost minimalnej (oraz inflacji od tego). Kombinują 4 dniowy tydzień pracy, premie roczne, urlopy. A my co? Żeby nadazyc za nimi to musimy zaraz robić dwóch. Dobierać hektarów, dostawiać zwierząt i wyjdziemy na swoje. A najlepiej budować obory za miliony. 

I kwestia usług. Doszło już do tego że fachowiec bierze więcej za robotę niż jego narzędzia są warte... Tragedia. Remontowałem dom. Kupiłem komplet potrzebnych rzeczy.  za 1000 miałem narzędzia. Płytki i klej kupilem od 50zl za m i sam sobie położyłem. A ile biorą za m kładzenia płytek? Ponad 100?  Zresztą z wszystkim tak teraz jest. 

Nic ino zakładać firmę😅 najbardziej podobają mi się tacy ekonomiści 😅

  • Like 1
Opublikowano

500 zł dniówki to na działalnosci dzis trzeba mieć minimum . taki posrednik skupujący bydło musi mieć 15 tys brutto co najmniej zarobku a wiekszosc januszy ile skupi sztuk bydła w miesiącu , jest grudzień to zerknijcie na swoje faktóry tam jest nr . faktury w wiekszosci przypadków po 300 zł od bydlaka by nie spieli swojego budżetu 

Opublikowano

tak samo jak tys , firm sie zamykaja na rok to i producentów rolnych ubywa , Zauważ żę jedni rolnicy się rozwijają a inni zwijają tak samo jest z fachowcami . Ostatnio w okolicznym miasteczku coraz więcej kartek w szybach z napisem ,, wynajmę lokal '' 

Opublikowano (edytowane)

I bardzo dobrze. Ja mam nadzieję, że w końcu recesja przyjdzie, bo ludzia to się już we łbach poprzewracało i nie wiedzą ile się cenić, a wszystkie programy to tylko nakręcają, a każda podwyżka pensji minimalnej pośrednio w nas uderza.

Nie wiem skąd jesteś, ale ja zauważyłem, że rozwoju ostatnie lata brak, kto bardziej kumaty to inwestuje w inny biznes, bo siła nabywcza 2tys z hektara pszenicy stała się śmieszna. Ziemia u mnie nie do kupienia nawet za 100-150tys, wszystko co na sprzedaż to działka inwestycyjna albo budowlana.

Edytowane przez asus921
  • Thanks 1
Opublikowano
5 godzin temu, asus921 napisał(a):

@jarecki

Mam nadzieję, że to sarkazm xD

Kuzyn elektryk na tej samej ulicy mieszka, zawsze dogryzał, że rolnik tylko dopłaty bierze, a on nic nie dostaje. Jak usłyszał, że pszenżyto w zniwa sypało 6t z hektara i aktualnie kosztuje 600zl i szybko policzył, że 3600zl to jest przychód przez cały rok latania na to pole to nie mógł uwierzyć, że ktoś za takie pieniądze to robi. Później jeszcze do niego dotarło, że przychód to nie dochód, to już chyba mu całkiem szczęka opadła. A jak powiedziałem co my musimy spełniać na te dopłaty to już w ogóle. On na fuchę w sobotę pojedzie i 1000zl trzeba skasować, bo inflacja.

Także, ja się staram uświadamiać takich co myślą, że co miesiąc mamy 500+ do krowy, żywność w sklepie droga to zarabiamy więcej i jeszcze drogi blokujemy.

A ile godz poświęcasz rocznie na ten hektar pszenżyta???

  • Like 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez Nieustraszony1044
      Jak się zmieniają ceny bydła w roku 2026? Jakie są ceny w waszych regionach? Ceny bydła pójdą w dół czy może tak korzystna tendencja dla nas hodowców się utrzyma 🙂 Wam drodzy hodowcy i sobie w 2026 życzę jak najwyższych cen!!!
       
       
       
      Wpisując cenę podajcie od razu datę i region w jakim handlowaliście bydłem.
       
      Kontynuacja tematu
      https://www.agrofoto.pl/forum/topic/305087-ceny-bydla-2025/
    • Przez yacenty
      Witam Hodowców w 2026 roku!
      Uzupełniamy naszą serię o temat, który dla wielu jest najważniejszy – aktualne ceny skupu tuczników. Otwieram wątek zbiorczy na cały rok 2026, służący do wymiany informacji o stawkach w ubojniach i punktach skupu.
      Początek roku to zawsze moment niepewności i oczekiwania na ruchy giełdy niemieckiej (VEZG) oraz reakcję naszych krajowych zakładów. Sprawdźmy, jak rynek otworzył się po Nowym Roku.
      Abyśmy nie porównywali jabłek do gruszek, bardzo proszę o wyraźne zaznaczanie, czy podajecie cenę za wagę żywą, czy poubojową (WBC).
      Proponowany schemat wpisu:
      Województwo:
      Ubojnia / Skup (opcjonalnie):
      Rodzaj rozliczenia (Żywa waga / WBC):
      Cena (netto/brutto):
      Klasowość / Mięsność (przy WBC):
      Strefa ASF (jeśli dotyczy):
      Termin płatności/odbioru:
      Jakie sygnały płyną od Waszych odbiorców? Czy zakłady szukają towaru, czy raczej robią się kolejki i "zatory"? Zapraszam do rzetelnej wymiany danych.
      Przypominam: To wątek o cenach. Starajmy się dyskutować merytorycznie i z szacunkiem do pracy innych hodowców, niezależnie od skali ich produkcji.
    • Przez yacenty
      Witam wszystkich w nowym, 2026 roku! 🚜
      Z racji, że mamy już 2 stycznia, otwieram oficjalny wątek poświęcony cenom cieląt w roku 2026. Poprzednie lata pokazały, że rynek potrafi być dynamiczny, dlatego warto na bieżąco wymieniać się informacjami z różnych regionów Polski.
      Zapraszam do dzielenia się aktualnymi stawkami, jakie oferują u Was pośrednicy lub jakie uzyskujecie przy sprzedaży/zakupie. Aby dyskusja była czytelna i pomocna dla nas wszystkich, proszę o trzymanie się konkretów.
      Przy wpisywaniu cen, postarajmy się używać poniższego schematu (ułatwi to porównanie):
      Województwo:
      Płeć (byczek/jałówka):
      Rasa:
      Waga/Wiek:
      Cena (netto/brutto):
      Dodatkowe uwagi (kondycja, popyt w okolicy):
      Jaka jest Wasza prognoza na ten rok? Czy początek 2026 przynosi jakieś zmiany w cennikach w Waszych okolicach?
      Prośba organizacyjna: Dbajmy o kulturę wypowiedzi. Szanujmy się nawzajem, nawet jeśli mamy odmienne zdanie na temat opłacalności produkcji.
      Zapraszam do dyskusji!
    • Przez DRIPOL
      Nowy rok, nowy temat. Zapraszam do dyskusji i podawania cen. 
      Jakie proponują Wam ceny na wagę żywą i poubojową?
      Kontyunacja wątku z 2024
       
    • Przez yacenty
      Cześć wszystkim!
      Kontynuujemy serię wątków na nowy rok. Tym razem temat, który wymaga trzymania ręki na pulsie – ceny prosiąt w 2026 roku.
      Wszyscy wiemy, jak chwiejny potrafi być ten rynek i jak mocno zależy od sytuacji za granicą (Dania/Niemcy) oraz stref ASF w Polsce. Abyśmy mieli jasny obraz sytuacji na starcie roku, otwieram dyskusję o aktualnych stawkach za warchlaki.
      Proszę o dzielenie się informacjami zarówno o towarze krajowym, jak i imporcie. Aby uniknąć nieporozumień, bardzo proszę o precyzowanie parametrów według poniższego wzoru:
      Województwo/Rejon:
      Pochodzenie (Kraj/Import):
      Waga:
      Cena (netto/brutto):
      Ilość (detal/hurt):
      Dodatkowe uwagi (genetyka, terminy płatności):
      Jak oceniacie opłacalność wstawień na początku 2026? Czy w Waszych okolicach widać większe zainteresowanie zakupem, czy raczej postoje?
      Tradycyjnie przypominam o zachowaniu kultury dyskusji. Wymieniajmy się wiedzą, a nie wyzwiskami.
      Dobrego roku i stabilnych cen!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v