Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, daron64 napisał:

Ale, że jesteś jakim znanym hodowcą drobiu i dużo tego brałeś, czy raz w roku kupowałeś 50 brojlerów i 30niosek? Pytam, bo ciekawy powód rozmyślań na temat zmiany auta podałeś 😁

 

 

Kurcze (nomen omen) jak już jesteśmy przy autach. Brał ktoś może ostatnimi czasy coś w raty/leasing i mógłby powiedzieć jak to wygląda? Bo tak w tym roku odejdzie mi jeden wydatek i wejdzie podwyżka i myślałem, żeby polowicy sprawic jakieś auto - coś pokroju fabia/scala/ceed/Clio/Megane itp. Ale kurcze patrzę w konfiguratory i łapie się za głowę. Patrzę na leasingi i niby w tej kwocie, którą mógłbym przeznaczac (~1500zl, do naciagniecia) coś mniejszego by było. Ale nie wiem jak to jest w praktyce. Tzn lepiej fabryczny jakiś leasing, czy przez firmy, czy lepiej w raty?  Auto nie musi być później wykupione, nawet chyba bym wolał te 5lat płacić leasing, oddać samochód i wziąć nowy następny. 

Ja już porzuciłem plany zmiany swojego, bo na taki, jaki chce, mnie nie stać, a mojej już tam marudzi coraz częściej na swoje. 

Ja tydzień temu odebrałem XCeed, kredyt 60/40 prawdziwe zero procent, więc jak masz coś odłożone to warto, bo takie bezkosztowe finansowanie ciężko znaleźć, do tego XCeed w bieda wersji jest porównywalny cenowo z doposażonym Dusterem, ale jazda i komfort zupełnie inna. A jak ktoś chętny na bezawaryjnego Diesla, to polecam swoje dotychczasowe wozidelko:

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/ford-fiesta-5-drzwi-bogata-wersja-10-lat-w-jednych-rekach-ID6G6LgK.html

Edytowane przez MF675ursus
Opublikowano
12 minut temu, tytanowyJanusz napisał:

Też takiego mam, teoretycznie mógłby być na sprzedanie. Silnik po przeglądzie w tamtym roku, z nowym termikiem i włącznikiem. Tylko sita zapasowe oddałem sąsiadowi.

Zastanawiam się, czy szukać kupca, czy silnik sobie zostawić. Tylko z drugiej strony po co. Jeden 5.5kW sprzedałem, zostały jakieś mniejsze i 7.5kW od krajzegi. 

1 minutę temu, MF675ursus napisał:

jak masz coś odłożone

Właśnie odkładałem do teraz na inny cel i ta kasa na niego pójdzie - dlatego pisałem, że odejdzie mi wydatek jeden. No i tak chciałoby się jakieś nowe auto, ale nie wiem czy mnie na nie stać 😅

Opublikowano
1 godzinę temu, daron64 napisał:

Patrzę na leasingi i niby w tej kwocie, którą mógłbym przeznaczac (~1500zl, do naciagniecia)

🙆‍♂️ u nas w robocie ludzie za tyle chcą kawalerkę wynająć by połowy wypłaty na mieszkanie nie wydać

26 minut temu, tytanowyJanusz napisał:

Krzychu, bąka szukaj.

dobrze że nie puszczaj 

  • Haha 1
Opublikowano

Samochód to chyba ostatnia rzecz którą brałbym w kredycie, zwłaszcza jeśli ma to być dupowóz a nie samochód firmowy.

 

Opublikowano
Agrest napisał:

Mi się volvo podoba i ten kolorek też niczego sobie.

Tylko pomyśleć to zakup zupełnie bezsensowny.

 

Screenshot_20240111_172908_OLXpl.jpg

czy wszystko w życiu robimy co ma sens 🤔


daron64 napisał:

25 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

O większym myślałem, jak brałem z innego źródła kurczaki a było tam ciasno z przyczepką nawrócić

Ale, że jesteś jakim znanym hodowcą drobiu i dużo tego brałeś, czy raz w roku kupowałeś 50 brojlerów i 30niosek? Pytam, bo ciekawy powód rozmyślań na temat zmiany auta podałeś 😁

 

 

Kurcze (nomen omen) jak już jesteśmy przy autach. Brał ktoś może ostatnimi czasy coś w raty/leasing i mógłby powiedzieć jak to wygląda? Bo tak w tym roku odejdzie mi jeden wydatek i wejdzie podwyżka i myślałem, żeby polowicy sprawic jakieś auto - coś pokroju fabia/scala/ceed/Clio/Megane itp. Ale kurcze patrzę w konfiguratory i łapie się za głowę. Patrzę na leasingi i niby w tej kwocie, którą mógłbym przeznaczac (~1500zl, do naciagniecia) coś mniejszego by było. Ale nie wiem jak to jest w praktyce. Tzn lepiej fabryczny jakiś leasing, czy przez firmy, czy lepiej w raty?  Auto nie musi być później wykupione, nawet chyba bym wolał te 5lat płacić leasing, oddać samochód i wziąć nowy następny. 

Ja już porzuciłem plany zmiany swojego, bo na taki, jaki chce, mnie nie stać, a mojej już tam marudzi coraz częściej na swoje. 

pisz pw...

Opublikowano
3 godziny temu, 6465 napisał:

https://www.facebook.com/marketplace/profile/100001954695128/?ref=permalink&tab=listings

Fajne ceny ma. Kto blisko Radomia?

No no. Taki ford to i dla mnie się podoba.

Radom to zagłębie handlarzy oszustów. Także bardzo uważaj. Z samochodami też

 

2 godziny temu, bratrolnika napisał:

Znajomy miał, nie poleca, sprzedał z rozwalonym silnikiem 

Te 1.6 ecoboost to 80-100 tysi i do remontu. Znajomy rozbiera fordy, najbardziej chodliwe silniki, bo padają jak muchy. 

2.0 dają radę jeszcze 

  • Like 2
Opublikowano (edytowane)

Kiedyś kupiłem bardzo ładną astrę g w Radomiu, zadowolony byłem.  Powiem tyle wszędzie są kombinatorzy. Jeździłem za autami w wiele miejsc i w każdym regionie były cuda. 

Edytowane przez GRZES1545
Opublikowano
36 minut temu, MF675ursus napisał:

Ja tydzień temu odebrałem XCeed, kredyt 60/40 prawdziwe zero procent, więc jak masz coś odłożone to warto, bo takie bezkosztowe finansowanie ciężko znaleźć, do tego XCeed w bieda wersji jest porównywalny cenowo z doposażonym Dusterem, ale jazda i komfort zupełnie inna. 

Jaki silnik? Jaki koszt?

Opublikowano
2 minuty temu, GRZES1545 napisał:

Kiedyś kupiłem bardzo ładną astrę g w Radomiu, zadowolony byłem.  Powiem tyle wszędzie są kombinatorzy. 

Golfa IV kupiłem w Radomiu, pod kościołem, w czasie mszy, nigdy tak dobrego auta nie miałem 

  • Like 1
Opublikowano
bratrolnika napisał:

2 minuty temu, GRZES1545 napisał:

Kiedyś kupiłem bardzo ładną astrę g w Radomiu, zadowolony byłem.  Powiem tyle wszędzie są kombinatorzy. 

Golfa IV kupiłem w Radomiu, pod kościołem, w czasie mszy, nigdy tak dobrego auta nie miałem 

nawet jakbyś pod burdelem kupił to też by się nie pi3rdolil 😀

  • Haha 3
Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, jaco512 napisał:

Co oglądałeś w Ostrowii?

Mondeo mk4, kilka sztuk i C4 picasso

Oglądamy teraz Kugi , kia Sportage I Nissan Qashgay...Ale aż strach jechać gdzieś dalej coś oglądać 🙆‍♂️

Edytowane przez GRZES1545
Opublikowano
46 minut temu, bratrolnika napisał:

Jakie wrażenia??? Xceeda też biorę pod uwagę 

Dopiero 400 km, więc jeszcze wrażenia zbieram ;) na plus komfort i pewne prowadzenie, wygląd (ale to kwestia co się komu podoba) i w sumie prostota, mało jest już na rynku nowych aut że sterowaniem najważniejszych rzeczy na przyciskach, jak wentylacja, radio itp. do tego systemy bezpieczeństwa nie są tak upierdliwe jak np w nowych Mazdach 

12 minut temu, tytanowyJanusz napisał:

Jaki silnik? Jaki koszt?

Benzyna 1,5 160 KM z automatem, druga wersja od góry, z grzaną przednią szybą, grzaną kierownicą itp. katalogowo 140 tys zł, co wynegocjujesz to Twoje ;) Jak ktoś ma garaż albo lubi szyby skrobać to w sumie najtańsza wersja jest wystarczająca, jak zamawiałem to taka 105 tys kosztowała, czyli porównywalnie z Dusterem na wypasie, z tym że Duster dobrze wyposażony jest podobnie wyposażony co XCeed w biednej wersji, a wrażenia z jazdy zupełnie inne 

  • Thanks 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v