Skocz do zawartości

Ochrona i nawożenie pszenicy 2023


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, STIG13 napisał:

Jak chłodno. Jak cieplej chelat kilkukrotnie lepsza przyswajalność 

Tylko przy podaniu micro , gdzie pasuje podać przed 1 kolankiem , to o tą ciepłotę trochę ciężko , ja stosuje siarczany 

Opublikowano

Bez przesady , skoro zadziała herbicyd , to miedż też , ja daje w jednym zabiegu

Opublikowano
38 minut temu, SawekBraczyk napisał:

Po 600zł już nawet słyszałem . Ludzie zamiast mniej to widzę jeszcze bardziej w te cuda wierzą 😅

To po co stosujesz droga saletre, a nie tani rsm? 😅 Tam dodajesz tu ujmujesz ze skrajności w skrajność 😅

17 minut temu, miwigos napisał:

Na pierwszy zabieg idzie miedz, mangan , molibden

I herbicyd do tego ja jeszcze na poprawkę. 

Opublikowano (edytowane)
31 minut temu, miwigos napisał:

Bez przesady , skoro zadziała herbicyd , to miedż też , ja daje w jednym zabiegu

Kiedy robisz poprawki (na dwuliścienne) herbicydem ? bo następny tydzień ma być ciepły , zdecydowanie ponad 10 stopni , i się zastanawiam czy by nie zapodać , a micro właśnie chyba będę dawał , tylko z drugiej strony czy na herbicyd nie będzie za wcześnie , i następne chwasty jeszcze nie powschodzą ?

 

Edytowane przez mysza103
Opublikowano (edytowane)

W lutym nie mysli się o takich rzeczach , koniec marca , 

Edytowane przez miwigos
Opublikowano (edytowane)
Dnia 19.02.2024 o 12:34, metrax12 napisał:

dariusz86

Daxur+cyprodynil to już okolice 250 zł, do tego trzeba doliczyć 250 zł na T2 (bo nie robi się tańszego T2 niż T1) i teraz pytanie, czy przy obecnych cenach zbóż to się zwróci?

Wiesz co? Czy się zwróci? Powiem tak. Kupiłem młynek do produkcji mąki i na pewno część zbożna przeznaczę na nią. Mieszkam w okolicach Warszawy i uwierz mi, że jak będzie dobry towar z gwarancją że zrobiony jest w polskiego ziarna, to ludzie są w stanie za taką mąkę sporo zapłacić. Podobnie jak z olej który też robię. Początkowo rozprowadzałem wśród znajomych a teraz jak się to rozeszło to cały czas mam telefony. Sprzedaję po 25zł za litr. Z Polskiego rzepaku. Dałbyś tyle? A ludzie płacą. Maszyna praktycznie wyciska po kilka godzin dziennie. Ja nie mam dziesiątek hektarów. Mam mało ziemii dlatego wyciskam z niej co mogę szukając nowych form zarobkowania. Dlatego w przypadku pszenicy walczę o jak największy i jak najlepszy jakościowo plon. 

Co do mąki to jeszcze tony pszenicy nie przerobiłem ale jak tak sobie na szybko liczyłem to średnio ze 100kg pszenicy wychodzi mi jakieś 70 - 80kg mąki. Sprzedaję ją po 8zł. Wystarczy że przerobię tonę i to sprzedam i już mam tyle, ile normalnie dostał bym za 5 - 6 ton w skupie. Oczywiście nie wiadomo ile to potrwa i jak długo będzie lęk przez ukraińską żywnością ale nawet abstrahując od tego, coraz więcej ludzi zaczyna się zdrowo odżywiać i są w stanie zapłacić naprawdę sporo za taką żywność. Ja do zakupu nikogo nie zmuszam. Ludzie kupują sami z własnej nie przymuszonej woli. 

Edytowane przez dariusz86
  • Like 4
Opublikowano
3 godziny temu, STIG13 napisał:

Jak chłodno. Jak cieplej chelat kilkukrotnie lepsza przyswajalność 

 

2 godziny temu, miwigos napisał:

Tylko chelaty według mnie

No i co z tego że kilkukrotnie wyższa przyswajalność jak i kilkukrotnie wyższa cena? A co się nie przyswoi nawozi glebę.

9 minut temu, dariusz86 napisał:

Wiesz co? Czy się zwróci? Powiem tak. Kupiłem młynek do produkcji mąki i na pewno część zbożna przeznaczę na nią. Mieszkam w okolicach Warszawy i uwierz mi, że jak będzie dobry towar z gwarancją że zrobiony jest w polskiego ziarna, to ludzie są w stanie za taką mąkę sporo zapłacić. Podobnie jak z olej który też robię. Początkowo rozprowadzałem wśród znajomych a teraz jak się to rozeszło to cały czas mam telefony. Sprzedaję po 25zł za litr. Z Polskiego rzepaku. Dałbyś tyle? A ludzie płacą. Maszyna praktycznie wyciska po kilka godzin dziennie. Ja nie mam dziesiątek hektarów. Mam mało ziemii dlatego wyciskam z niej co mogę szukając nowych form zarobkowania. Dlatego w przypadku pszenicy walczę o jak największy i jak najlepszy jakościowo plon. 

25 zł/l czy bym tyle dał? Pozostawię to bez komentarza......

Skoro znajdą się tacy idioci i frajerzy......

  • Confused 1
Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, metrax12 napisał:

 

No i co z tego że kilkukrotnie wyższa przyswajalność jak i kilkukrotnie wyższa cena? A co się nie przyswoi nawozi glebę.

25 zł/l czy bym tyle dał? Pozostawię to bez komentarza......

Skoro znajdą się tacy idioci i frajerzy......

Nie wiem czy frajerzy czy nie. Jeden człowiek który ode mnie kupuje mówi że wcześniej kupował olej kraftowy w sieci i płacił za litr 35zł więc u mnie ma i tak 10zł na litrze taniej. Z drugiej strony ja to też robię bardziej pod siebie i swoją rodzinę. Wolę produkować sobie sam żywność na tyle na ile mogę niż kupować nie wiadomo co w sklepie. Za maszynę do tłoczenia oleju zapłaciłem 9000zł i już mi się zwróciła z tym że mam ją ponad rok. Młynek kupiłem pod koniec zeszłego roku więc jeszcze na siebie zarabia ale pewnie też się szybko zwróci :)

Edytowane przez dariusz86
  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano
2 minuty temu, dariusz86 napisał:

Nie wiem czy frajerzy czy nie. Jeden człowiek który ode mnie kupuje mówi że wcześniej kupował olej kraftowy w sieci i płacił za litr 35zł więc u mnie ma i tak 10zł na litrze taniej. Z drugiej strony ja to też robię bardziej pod siebie i swoją rodzinę. Wolę produkować sobie sam żywność na tyle na ile mogę niż kupować nie wiadomo co w sklepie. 

Jeśli kupują go do smażenia to nie mają żadnej wiedzy. To jeden z najgorszych olei do obróbki cieplnej. Ogólnie to olej rzepakowy nadaje się tylko do spalania w silniku (i to raczej w tych starszych dieslach). Do spożycia go absolutnie nie polecam, no chyba że na surowo.

  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, metrax12 napisał:

Jeśli kupują go do smażenia to nie mają żadnej wiedzy. To jeden z najgorszych olei do obróbki cieplnej. Ogólnie to olej rzepakowy nadaje się tylko do spalania w silniku (i to raczej w tych starszych dieslach). Do spożycia go absolutnie nie polecam, no chyba że na surowo.

A w sklepie jaki kupujesz? Większość olejów to oleje właśnie rzepakowe. Słonecznikowych jest znacznie mniej. A tu masz pierwszy lepszy przykład z brzegu: https://olini.pl/olej-rzepakowy-nierafinowany I ludzie kupują. Więc moje 25zł za litr przy tym to nic. A też tłoczę na zimno. Jedyna obróbka po wytłoczeniu jaką robię to filtracja aby odsiać zanieczyszczenia po wyciskaniu i do butelki.

Opublikowano

U mnie by nikt nie dał tyle , ile ton juz wycisnołeś rzepaku ?

Opublikowano
19 minut temu, dariusz86 napisał:

A w sklepie jaki kupujesz? Większość olejów to oleje właśnie rzepakowe. Słonecznikowych jest znacznie mniej. A tu masz pierwszy lepszy przykład z brzegu: https://olini.pl/olej-rzepakowy-nierafinowany I ludzie kupują. Więc moje 25zł za litr przy tym to nic. A też tłoczę na zimno. Jedyna obróbka po wytłoczeniu jaką robię to filtracja aby odsiać zanieczyszczenia po wyciskaniu i do butelki.

Nie chwal się tym za bardzo, bo jak się ktoś śmiertelnie utruje (słyszałeś o zatruciu galaretą?). To tak dla żartu.

Opublikowano

Nie no tony to ja jeszcze nie wycisnąłem ale jakieś 600 - 700kg pewnie już poszło.

2 minuty temu, metrax12 napisał:

Nie chwal się tym za bardzo, bo jak się ktoś śmiertelnie utruje (słyszałeś o zatruciu galaretą?). To tak dla żartu.

No jeszcze nie słyszałem aby ktokolwiek otruł się rzepakiem który w dodatku był badany. Poza tym ja już od jakiegoś czasu sprzedaję jajka i jestem normalnie zarejestrowany w weterynarii i sanepidzie i prowadzę również pozarolniczą działalność gospodarczą i na to co sprzedaje normalnie wystawiam paragony. Nie sprzedaję nic na czarno bo nigdy nie wiadomo na kogo się trafi. 

Opublikowano
25 minut temu, dariusz86 napisał:

. A też tłoczę na zimno. Jedyna obróbka po wytłoczeniu jaką robię to filtracja aby odsiać zanieczyszczenia po wyciskaniu i do butelki.

Oleje tłoczone na zimno, to jednak tak jak pisali wyżej, tylko do bezpośredniego spożycia. Do smażenia zaś najzdrowszy smalec. Ma najwyższą temperaturę dymienia(czy jakoś tak)  więc się najmniej wytwarza tych szkodliwych związków.    

  • Like 2
Opublikowano

Jeszcze w tym roku chcę spróbować tłoczyć z czarnuszki. Ale dobra. Koniec tematu bo wątek dotyczy pszenicy a nie tłoczenia olejów i pozarolniczej działalności gospodarczej :) 

Opublikowano
10 minut temu, dariusz86 napisał:

Nie no tony to ja jeszcze nie wycisnąłem ale jakieś 600 - 700kg pewnie już poszło.

No jeszcze nie słyszałem aby ktokolwiek otruł się rzepakiem który w dodatku był badany. Poza tym ja już od jakiegoś czasu sprzedaję jajka i jestem normalnie zarejestrowany w weterynarii i sanepidzie i prowadzę również pozarolniczą działalność gospodarczą i na to co sprzedaje normalnie wystawiam paragony. Nie sprzedaję nic na czarno bo nigdy nie wiadomo na kogo się trafi. 

700 kg na rok , ale szał

Opublikowano
50 minut temu, miwigos napisał:

700 kg na rok , ale szał

nie krytykuj wariacik, nie kazdy operuje setkami tysiecy zl,   czlowiek zrobil z 200 l  , sprzedal po 25 zl , ma 5000 i jest zadowolony a sprzedaz pewnie bedzie rosla. mogles  z malego przetworstwa cos tu dofinansowac bo byl program pod to

  • Like 2
Opublikowano

Pewnie po wycisnieciu oleju zostanie sruta ktora skarmi kury czy inne zwierzeta.

Moim zdaniem dla malych gospodarstw to jest ciekawy kierunek . Jezeli ktos ma ponad 100 ha to taki kierunek nie będzie go interesowal 

  • Like 1
Opublikowano

dla malych ciekawy pomysl biorac pod uwage ze ludzie coraz czesciej stawiaja na taki produkt wyprodukowany u rolnika...  tylko tu pewnie trzeba by dodac sprzedaż przez internet, jakies inne rodzaje oleju i moze by sie wieksza skale zlapalo.....

  • Like 1
Opublikowano

pomysl bardzo dobry. jesli ktos to kupuje tzn. ,ze cena jest odpowiednia. lniany jest dobry do bezposredniego spozycia, bo ma b. duzo wielonienasyconhch kwasow tluszczowych. do smazenia jednym z lepszych jest tluszcz zwierzecy, a z roslinnych te zawierajace najwiecej jednonienasyconych np omega 9.

  • Like 2
Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, Tomek90 napisał:

To po co stosujesz droga saletre, a nie tani rsm? 😅 Tam dodajesz tu ujmujesz ze skrajności w skrajność 😅

I herbicyd do tego ja jeszcze na poprawkę. 

Bo wole w saletrę zainwestować niż w aminokwasy , krzemy inne cuda 😅😅A to co miał bym wydać na te cuda to wolałem za to pojechać w góry z rodziną 

Edytowane przez SawekBraczyk
  • Like 2
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez yacenty
      Zapraszam do dyskusji poświęconej uprawie pszenicy w roku 2025.
      W tym temacie będziemy poruszać zagadnienia związane z nawożeniem pszenicy, ochroną fungicydową pszenicy, zwalczaniem chwastów w pszenicy jak również wiele innych ogólnych tematów dotyczących pszenicy, zarówno pszenicy jarej jak i pszenicy ozimej.
      Najpopularniejsze pytania z poprzednich lat, na które na pewno znajdziesz odpowiedz w roku 2025:
      1. Jaką ochronę fungicydową pszenicy wybrać?
      2. Czym zwalczać chwasty w pszenicy ozimej a czym w pszenicy jarej.
      3. Jak nawozić pszenicę? 
      4. Ile kilogramów azotu zastosować? Ile razy w ciągu sezonu nawozić pszenice?
      5. Kiedy i czym regulować pszenicę ozimą?
      6. Jakie nawożenie dolistne mikroelementami zastosować w pszenicy?
    • Przez Alio
      Witam.
      Zakładam nowy temat bo ma duży problem z uprawą pszenicy i od lat nie mogę sobie z nim poradzić.
      Ten problem to gęstość ziarna.
      Uprawa w zasadzie wg ksiązki. Płodozmian tak ustawiony, że nie mam pszenicy po zbożu tylko wyłącznie po buraku lub rzepaku. Nawożenie w przybliżeniu K-150 P-110.
      Ph wyregulowane. Wapnowanie regularnie co 4 lata w odpowiedniej ilości .
      Pełna ochrona: dobra zaprawa, T1,T2,T3, żadnych problemów z  chwastami.
      Antywylegacz zwykle w 2 dawkach w odpowiednim momencie
      Siew 100-115 kg/ha, materiał siewny regularnie zmieniany lub odświeżany.
      Nawożenie azotem może zbyt ambitne, bo 2x100 kgN w formie RSM i "na kłos" 25-35 kg N w saletrze.
      Gleby w większości od 3b do 4a.
      Plon w miarę stabilny od lat 8-9,5t/ha
      I od lat stały problem: Bardzo wysokie białko 14-15,5, gluten nawer do 33 ale za to zupełny brak gęstości. Zwykle 71-74 sukcesem jest 76.
      Tydzień temu wysłałem pierwsze auto na młyn i białko 15.1 gluten 32,6 a gęstość 71.6. Cena zamiast 770 netto ledwo 700 netto. Gdy odjąłem transport wyszło taniej jak paszowa z podwórka.
      Gdzie popełniam błąd, że mam tak niską gęstość?
      Pytałem wielu osób i nikt nie był i w stanie doradzić.
    • Przez bazalt50
      Problem nie mój, tylko sąsiada - posiał pszenicę (chyba odmianę Wilejka) dość późno, gdzieś pod koniec października, na poplonie z rzepaku. Niby zaczęła mu wschodzić. Dziś byłem zerknąć na swój zasiew, i uderzyło mnie że jego pole jest golusieńkie. Nie ma absolutnie nic. Te ziarna które są na wierzchu wypłukane przez deszcz, to niby jest maleńki kiełek, ale brązowy i martwy. Natomiast ziarna które są głębiej nawet nie zakiełkowały. I wszystkie ziarna - i te płytko i głębiej - po naciśnięciu rozłażą się w palcach. U nas mówi się na to że się "skrochmaliły". Zadzwoniłem po niego żeby podszedł i zobaczył. Trochę się załamał. Gość jest trochę niekompletny intelektualnie. Szkoda mi go bo mimo wszystko poczciwy chłop. Ale nie wiem co mu powiedzieć i poradzić, bo osobiście nigdy nie spotkałem się z czymś takim z pszenicą. Jak wspomniałem - siał późno, było dość mokro i zimno, śnieg ostatnio też dostarczył sporo wody, mokro jest cały czas, pszenicę siał zaprawianą. Na moje oko zasiał stanowczo za głęboko (+/- 5 do 7cm). Czy coś z tego będzie miał? co mu poradzić?
    • Przez jarekvip99
      Jakie odmiany pszenicy jarej siejecie i jak wam plonuja? Nie siałem juz z 6 lat a bede chyba zmuszony na wiosne bo burak dopiero co wykopali i jeszcze popadało ze nie ma szans orac a co dopiero siac
    • Przez Challenger
      Czy uprawia moze ktos ta odmiane pszenicy paszowej???Prosze mozliwie jak najszybciej o opisanie tej odmiany,jej plonowanie wymagania itp.Z gory dzieks :rolleyes:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v