Skocz do zawartości

Polityka okiem rolnika 2023


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
5 minut temu, sakala napisał:

PIS ma już większość. Na razie wiadomo, że  Konfederacja.

Na temat rządu było króciutko, powtórzyliśmy naszą deklarację, że nie ma szans na wspólny rząd, nie ma większości - oświadczył po spotkaniu z premierem Mateuszem Morawieckim Krzysztof Bosak z Konfederacji. xDxDxDxD 

Opublikowano
55 minut temu, sakala napisał:

PIS ma już większość. Na razie wiadomo, że  Konfederacja, resztę pan premier Morawiecki ogłosi w poniedziałek.

Co wiadomo że Konfedracja?

Opublikowano
21 minut temu, hubertuss napisał:

Będą w opozycji i będzie spadało.

Jak rozumiem gdy PO będzie rządzić to będzie im poparcie rosło a PIS będzie maleć do 0 .

Kotłownia miał 7% poparcia a poucza PIS co miał 35 % poparcia .

Opublikowano

fragment wywiadu, który dzisiaj czytałem

Gdzie właściwie jesteśmy?
We wrześniu 1939 roku. Wtedy też nie było powszechnej świadomości, że trwa już wojna światowa. Walki toczyły się w jednym miejscu - czyli w Polsce - i europejskie społeczeństwa uważały, że Hitler się tym zadowoli. Dalej nie pójdzie, bo po co?

Teraz też tak jest?
Tak samo jak wtedy wypieramy fakt, że rozpoczęła się trzecia wojna światowa. Mimo że przecież Rosjanie niespecjalnie ukrywają, jaki mają cel. Niedawno ukazał się wywiad z jednym z głównych rosyjskich dowódców generałem Andriejem Mordwiczewem. „Kiedy ta wojna się skończy?". „Nieprędko, to będzie trwać, najpierw Ukraina, a potem dalej". „Czyli Ukraina to tylko etap?"

. „Oczywiście".

Ale co znaczy „a potem dalej"?
Na zachód.  Wystarczy posłuchać Bidena. On już wie.

Wie?
Że Rosjanie nie zatrzymają się na Ukrainie, powiedział to w przemówieniu w Izraelu. Zresztą teraz Amerykanie intensywnie informują o tym swoich sojuszników. Prezydent Duda też jasno to powiedział 11 listopada.

 Otóż Amerykanie czynili podejścia do Rosjan, żeby podjęli jakieś negocjacje, coś im oferowano. W ogóle nie było odzewu. Rosjanie nie są zainteresowani żadnymi negocjacjami i zatrzymywaniem wojny. Według nich idzie dobrze: okopali się i czekają. Uważają, że w pewnym momencie pomoc Zachodu się skończy, Ukraina padnie i pójdą dalej.

Gdyby doszło do wojny Rosja-NATO, nie będą to jakieś finezyjne operacje, błyskotliwe strategie, które Zachód sobie wyobrażał dawno temu w czasie zimnej wojny, tylko po prostu doszłoby do czegoś podobnego, jak teraz w Ukrainie: mielonka gdzieś na Wiśle.

Mielonka na Wiśle?
Oni by atakowali, codziennie wysyłali po kilkadziesiąt tysięcy ludzi do szturmu z tamtego brzegu. Bo zanim by do nas dotarły siły wzmocnienia, zanim byśmy nabrali ogłady bojowej, to oni do Wisły na pewno by doszli, choćbyśmy nie wiem co robili. Państwo, które długo nie brało udziału w wojnie, zawsze na początku walki popełnia mnóstwo błędów. Dopiero potem zaczyna działać lepiej i dostosowuje się do warunków, wyciąga wnioski. Rosjanie mają to już za sobą, bo w tym momencie są weteranami. Natomiast my byśmy byli świeżakami.

Ale po co mieliby atakować NATO i iść dalej na Zachód?
Bo żeby odgrywać jakąś rolę w świecie, nie mogą mieć za miedzą konkurencji w postaci zdrowych państw. Sami są państwem przestępczym, mafijnym, skorumpowanym, gdzie panuje straszliwy bałagan i niedbalstwo, więc w otoczeniu państw Europy Zachodniej zawsze będą pariasami. A oni nie chcą być pariasami, tylko krajem dominującym.

 

  • Like 1
Opublikowano

Prezydent Poznania zapytany o wysokie ceny na miejskim jarmarku bożonarodzeniowym: mam wielu swoich znajomych, którzy idą na jarmark poczuć atmosferę i zabierają kubek termiczny z grzańcem, który potrafią sami zrobić. Zachęcam do tego, jesteśmy oszczędni, natomiast uważam, że to jest odpowiedzialność każdego z nas, ja na przykład też mogę sobie zrobić kanapkę i zjeść na takim jarmarku, nie muszę tego kupować w tej budce.

czy kogoś wam przypomina ten burak? :D 

Opublikowano (edytowane)

Ciebie. Chłop powiedział prosto i jasno jak komuś za drogo nie musi kupować. Czas komuchu się tego nauczyć a nie bułkę przez bibułkę. Druga racja to taka, że Polskę w porównaniu do zarobków pis uczynił drogim krajem. Przyznał to nawet teść mojego kumpla zajadły pisior gdy pojechali na wycieczkę do Londynu.

Edytowane przez hubertuss
Opublikowano

A jakie to ostatnio w sejmie głosowanie było dotyczące rolnictwa? Jeszcze Pinokio rządzi. IC z konfy mówili po spotkaniu, ze nawet bardzo nie wiedział dlaczego jest protest na granicy z UA. Pewnie bardzo zajęty rozmową z wirtualnymi koalicjantami.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v