Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja czegoś nie rozumiem... Jak chce coś kupić to jedyny problem to brak gotówki, jak są pieniądze to się znajdzie moment to co potrzeba, a tu telenowele, problemy żeby wyjechać 100km bo już wieży od kościoła nie widać, ah chciałbym mieć takie problemy...

  • Like 3
  • Haha 1
Opublikowano

Bo robisz się wybredny i nic nie jest warte tych zarobionych pieniędzy😁

Opublikowano

Ja nie mam problemu - jest kasa - łatwię transport, przywożą na miejsce do domu. A ogłoszenia i tak przeglądam codziennie, bo okazje się często trafiają i trzeba z nich korzystać.

  • Like 1
Opublikowano
9 minut temu, szymon09875 napisał:

Ja czegoś nie rozumiem... Jak chce coś kupić to jedyny problem to brak gotówki, jak są pieniądze to się znajdzie moment to co potrzeba, a tu telenowele, problemy żeby wyjechać 100km bo już wieży od kościoła nie widać, ah chciałbym mieć takie problemy...

200 km 😂

Opublikowano
9 minut temu, szymon09875 napisał:

Ja czegoś nie rozumiem... Jak chce coś kupić to jedyny problem to brak gotówki, jak są pieniądze to się znajdzie moment to co potrzeba, a tu telenowele, problemy żeby wyjechać 100km bo już wieży od kościoła nie widać, ah chciałbym mieć takie problemy...

Jak on dalej jak do kościoła nie pojedzie bo dalej robi się niedzielny kierowca😁

  • Haha 2
Opublikowano
4 minuty temu, Bananek napisał:

Ja z kolei nie rozumiem innej zależności. Jak nie ma wolnej kasy to maszyn co nie miara, jak tylko robię się gotówkowy to nic znaleźć nie mogę. 🤬

Ja znów wiem ze jak kupie teraz to zaraz się trafi jakaś lalka i to duzo bliżej wiec narazie czekam 😂

Opublikowano
Przed chwilą, radekz200 napisał:

200 km 😂

Nawet 200, to co to jest ? Rowerem nie pojedziesz chyba :i

1 minutę temu, jahooo napisał:

Ja nie mam problemu - jest kasa - łatwię transport, przywożą na miejsce do domu. A ogłoszenia i tak przeglądam codziennie, bo okazje się często trafiają i trzeba z nich korzystać.

No to jest prawda :o

Opublikowano
1 godzinę temu, radekz200 napisał:

200 km 😂

I co to ?daleko?

Zebys wiedział ile kilometrów zrobiłem za accordem

1 godzinę temu, Agrest napisał:

Taa, agregaty się trafiają to za drogo za daleko...🤣

Bym Ci ofertę na super kabel linkę  podrzucił ale jeden forumowy handlarz bieże dwie żyły. Zostają 4 żyły🤭

https://www.olx.pl/d/oferta/massey-ferguson-362-97r-40km-h-CID757-IDNuG3y.html

 

 

4 też ponoć wziął

Opublikowano
6 minut temu, soltys48 napisał:

I co to ?daleko?

Zebys wiedział ile kilometrów zrobiłem za accordem

4 też ponoć wziął

 

Opublikowano
ZetorMisio napisał:

1 minutę temu, slawek74 napisał:

słoma 🤭😁

A ten facet od dojarki mówił że ktoś mu d*pę zawracał że słomą i nie przyjechał,to pewno Ty?🤦

nie ja 😁 ja dzisiaj byłem to bele po 100 kilo a ten ceni jak żyt za matkę 🤪🤦‍♂️😜

  • Haha 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v