Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, HF86 napisał:

ech. już plecy bolą od tego leżenia. trochę gimnastyki przy oporzadku i do nozownikow po południu Mamcie odwiedzić. 

Mniej tam się na baczności, za jakie 10 minut startuję na mazury 

Opublikowano

ale to od Ciebie zależy czy ich przyjmiesz. jest takie słowo. nie.

 

Opublikowano
3 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Niestety muszę, dziś do mnie na obiad się wpraszają. 

Ale ty marudzisz,raz na rok coś przygotować.

Opublikowano
Przed chwilą, gregor1284 napisał:

Mniej tam się na baczności, za jakie 10 minut startuję na mazury 

bunkier już nie do sprzedaży. co chcesz na mazurach robić 🤔

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał:

Nie zawsze, nie będę się z ludźmi kłócił, na szybkiego się zrobi kotlety, ziemniaki ugotuje, kapusta kiszona jest, pojedzą i pójdą.

to nie marudź.

Opublikowano

a ja tam lubię gościom gotować. jakoś tak po kolei u każdego jakąś imprezę się robi. że ja sam to ciast nie piekę ale zato wedzonkami na ciepło czy miesiwo z piekarnika. 

Opublikowano
13 minut temu, Bananek napisał:

Źle mnie oceniasz, Tomek. Ja nie jestem niegościnny, i kto mnie zna ten o tym wie, ale niech to działa w obie strony. Dobra, koniec tematu, kto doświadczył tego o czym piszę - zrozumie. Inni nie muszą

 

Święte słowa.

 

Michał ja tylko mogę ocenić co piszesz bo przecież cię nie znam. Ci goście pewnie są śmiali i przyjeżdżają do twoich rodziców, tak wnioskuje. Ale może się mylę. Jak będą się zapowiadać powiedz że dzieci chore albo jakaś inna wymówkę i tyle. 

Opublikowano
4 minuty temu, Karol6130 napisał:

A poco kłamać, przecież może pojechać do innej rodziny 

oj nie wypada. :D

Opublikowano
Chłoporobotnik napisał:

Przed chwilą, Pafnucy napisał:

ale Ty przecież osobno mieszkasz i nic nie przygotowujesz chyba?

Niestety muszę, dziś do mnie na obiad się wpraszają. 

Szwagrowi nudno, i chce się z kimś pokłócić?

Opublikowano
Dnia 17.04.2022 o 08:01, Bananek napisał:

Jakbyś robił to rzeczywiście od święta, a nie codziennie to zapewne i dżin nie miałaby z tym problemu. 😉

 od stycznia o suchym ryju tak że Baba nerwowa  bywa gdyż nie ma o co kłócić się😉 ,do wczoraj ,a wczoraj Finlandję ,,przyjęliśmy'' do NATO ,ładnie weszła  😉

  • Like 1
  • Haha 3
Opublikowano
Bananek napisał:

Leszy napisał:

Za dużo ludzi aby odpocząć.

O to to. Nie żebym był niegościnny, ale zauważyłem, że nas się nie zaprasza, do nas się jeździ. Zjechała się rodzina na dwa dni z noclegami. Siedzą do późna, śmiechy, chichy. Dzieci moje spać chcą, dziadkowie od 5 na nogach, a te nic sobie z tego nie robią. Jakiś się człowiek odzwyczajony zrobił od takich nasiadówek. Tym bardziej, że jak napisałem działa to tylko w jedną stronę.

to zapowiedz się do nich na następne święta 🤭 z daleka te noo noo... najeźdźcy ?

Opublikowano
Łolek napisał:

1 minutę temu, Bananek napisał:

Może bym wziął przykład, podpowiedz.

Musisz ich wyprzedzić i się wcześniej zapowiedzieć najlepiej dzisiaj powiedz że w Boże Narodzenie albo przyszłą Wielkanoc spędzisz u nich i zobaczysz reakcje 

na ''łekend'' majowy najlepiej 👍

Opublikowano
Agrest napisał:

17 minut temu, stempos1980 napisał:

Dziś kierownica więc bardzo nie da się odpocząć i podejrzewam że może być bardzo kiepski dzień świąt między mną a moim bratem

A co, jedziesz się kłócić?🤔

Ja dziś po obiedzie siostrę i chrześnicę odwożę.  Szczerze to mi się nie chce, ale nie odmówię. 

a śwagier ?

Opublikowano

A do mnie nikt na święta nie przyjeżdża ani w ogóle. Może raz na parę lat ktoś wpadnie. Nieraz wujostwo wpadnie ale to wieś obok i z nimi tak trochę razem się trzymamy. Mam rodzinę w tej samej wsi i też nikt siebie nie odwiedza. Kiedyś inaczej było. Wszystkie święta cała rodzina razem spędzała. Wszyscy po świecie się rozjechali,studia porobili. Jeszcze jak dziadki żyli to jako tako się to jeszcze trzymało ale też coraz to mniej już. Teraz to w ogóle. Od żony strony to jeszcze odwiedzają się,ale też przez pandemie mniej bo jedni zaszczepieni drudzy nie i tak to jest.

Opublikowano
2 minuty temu, gregor1284 napisał:

Relax 

mazurskie ryby na te kurpioskie sztuczki raczej się nie nabiorą 😄

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v