Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
10 minut temu, Agrest napisał:

Kolejną porcję śniegu w deszczołapie stopiłem.

Suma za dwie doby 53mm

Ja to nawet nie chodził, i tak przez okno rano był pełen to kwiecień nie będzie miarodajny.

Ale tera kurła w nocy  go rozsadzi 

Ot trzeba iść.

Opublikowano
7 minut temu, Rolnik1973 napisał:

Ja to nawet nie chodził, i tak przez okno rano był pełen to kwiecień nie będzie miarodajny.

Ale tera kurła w nocy  go rozsadzi 

Ot trzeba iść.

Jest opcja że nie wszystko wyłapałem bo rano niezła górka śniegu była na mierniku.

Opublikowano
Przed chwilą, 6465 napisał:

Pioter ty jak uwedzisz kurczaki to później je parzysz?

Nie. Ja całych nie wędzę. Tylko filety albo nogi ewentualnie. Z 6 godzin najmniej trzeba dymić a i czasem 7. I to potem ostro, z 90 stopni, jak 100 wskoczy to nic nie stanie. 

  • Thanks 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Bananek napisał:

No i finał. Wyrwane wszystko spod byków. Dwa miesiące spokoju. Śnieg przepadł, ale i tak zimno jak cholera. Jak tam tu żyjecie bez moich durnych "żartów"? 😉

Biednie Panie, biednie

  • Haha 1
Opublikowano
1 minutę temu, Sylwekx25 napisał:

Młody robisz wszystko odwrotnie żeby nie poruchać 🙊

No po podobnym tekście typu "bolało jak spadłaś z nieba" jedną blondynkę trzeba było ratować bo się prawie drinkiem udławiła ze śmiechu.... 

  • Haha 2
Opublikowano
2 minuty temu, 6465 napisał:

Poświęcę na to jedną od ropy.

Poszukaj, popytaj, ja przywiozłem wiosną zeszłego roku po 50zł metalowe 200l, raz użyte do przewozu jakiegoś soku pomarańczowego. Wypłukane wodą, wyschły i lux na ziarko. 

  • Thanks 1
Opublikowano
6465 napisał:

Pioter ty jak uwedzisz kurczaki to później je parzysz?

Zastosuj pieczenie , coś podobnego co Pioter pisał , na koniec wędzania podnieś temperaturę do ponad 90 stopni z małą ilością dymu (grube drewno )

  • Thanks 1
Opublikowano
1 minutę temu, Sylwekx25 napisał:

coś podobnego co Pioter pisał , na koniec wędzania podnieś temperaturę do ponad 90 stopni z małą ilością dymu (grube drewno )

Ototo. Najpierw spokojnie, zaczynać od 40-50 stopni, potem ze 3-4 godzinki tak z 60-70 trzymać a potem to już ostro palić do końca. 

Opublikowano
19 minut temu, hubertb napisał:

Jak bardzo potrzebujesz to mam jedną tylko nie wiem czy opłaca się podkarpacie zwiedzać za beczką. Zwykle w hurtowni olejów za 2- 3 dyszki można dostać. 

No nie. Podkarpacia trochę zwiedziłem w Przemyślu w wojsku służyłem. Przesiadkę miałem w Rzeszowie.

Opublikowano

W razie czego jak nie znajdziesz to beczek po oleju(są to nowe po oleju) jest na pęczki. Tylko kwestia wysyłki/odbioru. Chociaż na twoim miejscu szukał bym tych starych wojskowych ocynkowanych, mają dość grubą ściankę. Te po oleju to papier w porównaniu do nich. 

Opublikowano
4 minuty temu, Rolnik1973 napisał:

No i ile to na litry wody z niego pełnego?

to nie jest stała. snieg miewa różna strukturę, gestość.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v