Skocz do zawartości

Ciągnie pług do lewej strony


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
4 godziny temu, Pigmei napisał:

 Odciągi na sztywno ?To tylko papraki tak robią ciągając małe zagowówkki i cały czas mają koła skręcone w niezaorane" bo ściąga". Jakby takiemu dano by obrotówkę to szybką szkołę regulacji  by przeszedł  one nie wybaczają  błędów i  kombinacji z odciągami, bo to od razu widać.

 

Zagonówki nie posiadam, kierownicą nie kręcę podczas orki, i żadnych odciągów na luźno nie pozostawiam. Fakt, w większości mam piachy które można gałęzią uprawić, ale orzę też łąki a czasem nawet prawdziwe bagna, więc coś o różnych glebach wiem. I naprawdę pierwszy raz tu od was słyszę aby odciągi luźno były w trakcie orki. 

Opublikowano

Ja w sumie moge swoje odkrecic , tak samo jak podalem przyklad traktora 2 razy wiekszej mocy i tez nie ma odciagow przy orce 

Opublikowano
1 godzinę temu, Leszy napisał:

Zagonówki nie posiadam, kierownicą nie kręcę podczas orki, i żadnych odciągów na luźno nie pozostawiam. Fakt, w większości mam piachy które można gałęzią uprawić, ale orzę też łąki a czasem nawet prawdziwe bagna, więc coś o różnych glebach wiem. I naprawdę pierwszy raz tu od was słyszę aby odciągi luźno były w trakcie orki. 

Mógłbyś kiedy spróbować z luźnymi odciągami, ja mam takie i co opuszczę pług to zatrzaski same się otwierają i chodzą luźno a po podniesieniu  blokują się by w czasie obrotu  ramiona nie latały na boki

trp2879-stabilizator-ramion-case-mccormi

Opublikowano
1 godzinę temu, Leszy napisał:

Zagonówki nie posiadam, kierownicą nie kręcę podczas orki, i żadnych odciągów na luźno nie pozostawiam. Fakt, w większości mam piachy które można gałęzią uprawić, ale orzę też łąki a czasem nawet prawdziwe bagna, więc coś o różnych glebach wiem. I naprawdę pierwszy raz tu od was słyszę aby odciągi luźno były w trakcie orki. 

Każdy orze jak może i nikt Cię na siłę nie będzie przekonywał do tego żebyś robił inaczej. Zwróć jednak uwagę że zasada działania pługa nie zmieniła się w zasadzie od jego powstania. Wtedy był on ciągnięty przez konie lub inne zwierzęta, a do nich odciągów raczej nie szło zamontować...

Opublikowano
akmaly napisał:

Powinny być luźno, jak pole równe i jednakowa gleba ma iść prosto. 

a da się ustawić żeby oral prosto na mozaice czy ja coś złe mam. normalnie orze prosto a jak jest jakis plac gliny to brzuchy wychodzą

Opublikowano

Brzuchy wychodzą dlatego że w tych miejscach pług się wypłyca i płozy nie mają oparcia. Tak się dzieje przeważnie jak są zużyte lemiesze, przy dobrych nie powinno się to dziać...

Opublikowano (edytowane)

Tu bym polemizował, glina stawia inne opory i nacisk na płozę jest większy dlatego będą brzuchy wychodzić, fakt nieduże ale po kilkunasu przejazdach  widok nie cieszy oka. w takim przypadku vario  załatwiło  by sprawę ale to już nieco inna bajka , :)

Edytowane przez Pigmei
Opublikowano

Równiutka może być na każdej  ale  wymagane już jest z vario i regulacją hydrauliczną szerokości orki pierwszej skiby czyli daleko odbiegającego  już od tytułowego atlasa  :D 

Opublikowano
20 godzin temu, Leszy napisał:

Ja nigdy na luźnych odciągach nie orałem, i nie robiłem tak żadną inną maszyną. Może się nie znam, ale chyba nawet nie będę chciał przetestować. 

Siewnik do zboża też masz na sztywno?

Opublikowano

A co ma mi latać od lewa do prawa jak podnoszę? Może jakbym zainwestował w takie odciągi jakie pokazał @Pigmei to bym robił na luźnych. Cóż całe życie się człowiek uczy, może przetestuje kiedyś rady o których tu przeczytałem. 

Opublikowano

Wcale nie trzeba kupować specjalnych odciągów. Może wystarczy dokładnie przyjrzeć się ciągnikowi bo już nawet w "głupim" Władku jak były łańcuchy przy ramionach na krzyż to można było jedne końce przepiąć w inne miejsce tak żeby napinały się przy podnoszeniu i luzowały przy opuszczaniu. W starym jak świat MTZ też tak można zrobić, zarówno przy odciągach wewnątrz i na zewnątrz. Wystarczy że przy uchwytach odciągów jest możliwość przepięcia odciągu poniżej osi obrotu ramion.

Opublikowano
3 godziny temu, Leszy napisał:

A co ma mi latać od lewa do prawa jak podnoszę? Może jakbym zainwestował w takie odciągi jakie pokazał @Pigmei to bym robił na luźnych. Cóż całe życie się człowiek uczy, może przetestuje kiedyś rady o których tu przeczytałem. 

Żeby nie było, nie namawiam od razu  na kupno takich, one tanie nie są. Testuj, sprawdzaj, może akurat wyjdzie lepiej :)

Opublikowano

Nie jest prawda luźne odciągi. Szerokość pierwszej skiby reguje prawym odciągiem. Nie jestem po szkole rolniczej żeby nazywać to sila ciagu ale ustawiam pług tak że napor ziemi na odkładnie kontruje ustawieniem płozy. I tylko tyle. Przyjemności w orce. 

Opublikowano

Odciągi na luźno, własciwie ustawiony pług i nie ma prawa ściągać. Mało tego można puścić kierownicę , a ciągnik sam będzie prowadził,( posiadający przedni napęd) mimo ,że ukształtowanie terenu górzyste lub jakieś zakręty na polu. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Mateuzs255
      Unia Grudziądz U082 "Orlik" rok 1987, w Listopadzie dostał drugie życie

    • Przez Morela15
      Który pług wybrać? Chodzi mi o wersję 4 z możliwością 5 skiby. Kuhn wychodzi trochę taniej. Co polecacie?
    • Przez tomrolnik
      zastanawiam się na kupnem pługa obrotowego na zabezpieczeniach hydraulicznych i zastanawiam się jaki mniej więcej jest koszt naprawy takich siłowników spotkał się ktoś z takim tematem? pługi może i tańsze w zakupie niż resorowe ale czy w późniejszej eksploatacji zabezpieczen nie okażą się drożdże??
    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez qkohe155
      Wiecie czy ktoś regeneruje takie kostki, lub gdzie można kupić coś w rozsądnych pieniądzach?
      Mam pług Kverneland EG85 vario i od początku zeszłego sezonu nie działa mi w pełni kostka hydrauliczna/zawór.
      Pług obrotowy z vario i liniowaniem z pamięcią, czyli do obrotu się składa sam i później wraca do poprzedniej szerokości. Z kostki wychodzą 4 węże do ciągnika i 5 do siłowników (do siłownika od vario 3).
      Pług 4 sezony zachował się prawidłowo(choć na koniec już chyba nie idealnie - liniowanie odbywało się równolegle z obrotem i nie wiem czy tak ma być). 
      Obecnie pług zaczyna się obracać, zatrzymuje się w połowie, przypomina sobie o liniowaniu i zaczyna się składać, a że później zamiast kontynuować obrót rozkłada się z powrotem i na koniec obraca również z powrotem. Na szczęście po ręcznym złożeniu da się go obrócić normalnie, ale jest to trochę upierdliwe.
      Dodam, że przed zeszłym sezonem dołożyłem mu ramię hydrauliczne i musiałem w tym celu zmienić kierunek obrotu z kołem do góry, na kołem w dół, ale jest to jak najbardziej fabryczne rozwiązanie i tak jak pisałem początki problemów zaczynały się chyba już wcześniej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v