Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Dnia 19.11.2021 o 21:52, krilan06 napisał:

A za rok będą zakłady płakać że towaru brak

Co się martwisz o nich oni o Ciebie się nie martwią tylko oszukują  do oporu

  • Thanks 1
Opublikowano

@JanKrzysztof bardzo dobrze napisał, dojadą mniejszych hodowców, to korporacje zabiorą się za dojechanie małych zakładów przetwórczych w sumie na ich własne życzenie.

Dziś przywieźli premiks, podwyżka od razu ze 105 na 130 zł za 20kg, kroją z każdej strony

W 1921 pradziadek przyszedł na gospodarstwo, świnie zawsze były, ale niestety po 100 latach trzeba definitywnie powiedzieć pas. Zostało ostatnie pół roku.

Opublikowano

dla kur niosek mpu z 140 zł za 20 kg podskoczyło  do 220 zł 

Opublikowano

Panowie z tematu świń wypadłem w 1996 a byłem wówczas znaczącym producentem i splajtowała ubojnia sporo kasy (ceny podobne jak teraz) decyzję podjąłem w drodze z ubojni do domu - dziś jestem wdzięczny właścicielowi tej ubojni że mi nie wypłacił to on mi otwarł oczy i wybawił z tego niewolnictwa .Życze wam aby otwarły się oczy i wam- i zapewniam z otwartymi oczami też można żyć

Opublikowano
10 godzin temu, RU68 napisał:

Panowie z tematu świń wypadłem w 1996 a byłem wówczas znaczącym producentem i splajtowała ubojnia sporo kasy (ceny podobne jak teraz) decyzję podjąłem w drodze z ubojni do domu - dziś jestem wdzięczny właścicielowi tej ubojni że mi nie wypłacił to on mi otwarł oczy i wybawił z tego niewolnictwa .Życze wam aby otwarły się oczy i wam- i zapewniam z otwartymi oczami też można żyć

Prócz otwartych oczu, proponuję również zadbać o dobrą pamięć, bo 
jak już produkcja trzody chlewnej w naszym kraju oparta będzie wyłącznie na tuczu kontraktowym, to się może okazać, że będziemy mieli okazję, przez te oczy otwarte, obserwować, jak zamiatany jest rynek zbóż, na tych samych zasadach, co dziś trzody chlewnej. 

  • Like 1
Opublikowano

Teoretycznie takie zagrożenie mogło by być gdyby nie handel międzynarodowy .Ty nie wyślesz swoich świń za granicę ani jako rolnik ani jako zrzeszenie ja już wysłałem moją Kukurydzę do niemiec i było lepiej niż w kraju .Problem jest taki że przetwórstwo mięsne to swego rodzaju zmowa .Nie wiem jaka jest prawda ale znam rolników z tuczu kontraktowego i sobie chwalą- ale podkreślam nie widziałem faktur więc to tylko na podstawie wypowiedzi . A czuję w twojej wypowiedzi pewną dozę grożenia (a jeszcze zobaczycie i będziecie żałować ) podobnie jak serwisy grożą kupującym maszyny za granicą w lepszej cenie a okazuje się że sprzęt kupiony za granicą wystarczy zarejestrować i zgłosić krajowego gwaranta i to koncern płaci za usuwanie usterek .No i jeszcze jedno chlewnie obory kurniki  można wybudować ziemę wielkie koncerny mogą jedynie odkupić a minęło mi ponad 25 lat bez świń i nadal uważam że to była najlepsza decyzja   

  • Thanks 1
Opublikowano
1 godzinę temu, bezbarwny napisał:

Prócz otwartych oczu, proponuję również zadbać o dobrą pamięć, bo 
jak już produkcja trzody chlewnej w naszym kraju oparta będzie wyłącznie na tuczu kontraktowym, to się może okazać, że będziemy mieli okazję, przez te oczy otwarte, obserwować, jak zamiatany jest rynek zbóż, na tych samych zasadach, co dziś trzody chlewnej. 

U  nas na Pomorzu😁 jest koncern mający kilkaset tyś szt świń i na dziś płaci za pszenicę 900 netto, żyto 750, jęczmień 830,także po wykończeniu rodzimych hodowli może być niewesoło na zbożowym rynku

Opublikowano

Zebyś się za kilka lat nie zdziwił jak też nie będziesz mógł sam sprzedać zboża bo zrobią takie ograniczenia jak przy mięsie .Świadectwa ,certyfikaty,badania itd.

  • Haha 1
Opublikowano
2 godziny temu, bezbarwny napisał:

Prócz otwartych oczu, proponuję również zadbać o dobrą pamięć, bo 
jak już produkcja trzody chlewnej w naszym kraju oparta będzie wyłącznie na tuczu kontraktowym, to się może okazać, że będziemy mieli okazję, przez te oczy otwarte, obserwować, jak zamiatany jest rynek zbóż, na tych samych zasadach, co dziś trzody chlewnej. 

I  co  zrobisz  - nic nie zrobisz.  Co  ma być to będzie.

Opublikowano

Dodam więcej rolnictwo to choroba a hodowla to choroba śmiertelna a w latach kiedy zrezygnowałem z hodowli wszyscy prorokowali mi że będę żebrakiem który jeździ do niemiec sortować śmieci a okazało się że brak hodowli umożliwił mi korzystanie z dopłat do maszyn magazynów i kostkowania placu - kupa kasy i dziś chyba jest odwrotnie niż mi prorokowali a panowie wasa zaciętość w hodowli nic nie zmieni przecież stado można odbudować w cyklu otwartym w 4 miesiące a zamkniętym w 1 do 2 lat jaka przeszkoda by spróbować uwolnić się z tego niewolnictwa - Mając milion przychodu i w najlepszej sytuacji milion kosztów jest się niewolnikiem swego losu 

Opublikowano

@RU68, gdyby dawno temu, Państwo(w interesie którego powinno być dobro jego obywateli, również tych z branży hodowli i produkcji tch) wpompowało takie środki na zwalczanie chA, ile dzisiaj na „walkę” z asf, to nie miałaby miejsca, jak ją nazywasz, swego rodzaju zmowa zakładów przetwórczych, bo mielibyśmy otwarty rynek na zachodzie, czy świecie, na sprzedaż żywych świń, tak jak Ty masz otwarty rynek na swoją kukurydzę. Można się tylko domyślać, dlaczego chA nie została zwalczona, choć jeśli ktoś obserwuje co się dzieje, to domyßlać się nie musi. Co do, jak ich nazywasz, rolników, z tuczu kontraktowego, to gdybyś częściej tu zaglądał i analizował co piszą Rolnicy niekontraktowi, to zauważyłbyś, że Ci ostatni na fakturach mają cenę około 5zł za klasę E, a ci którzy kontrakt sobie chwalą, ponad 7 zł, za tą samą klasę. Nie wiem jak Ciebie, ale mnie, to zastanowiłoby, dlaczego tak się dzieje i dlaczego wszelkiego rodzaju instytucje, przechodzą obok tego obojętnie. 
Faktycznie, na dzień dzisiejszy, to, jak zauważyłeś, hodowla(narazie tch) jest chorobą śmiertelną, ale krótkowzroczność, to również choroba, choć na szczęście życiu nie zagraża, w każdym razie do momentu, w którym w Twojej kukurydzy, jakiego aesefa nie wykryją. 
I nikomu nie grożę i nie mówię, że jeszcze zobaczycie. Jak Kolega wyżej napisał, co ma być, to będzie. 
A…i hodowli również nie mam
 

@ws71, znakiem tego, u Was, na Pomorzu😁 pierwszy krok…

@Szymi40, ano nic nie zrobię, jak piszesz

Opublikowano

Kiedyś uprawiałem rocznie kilkaset ton buraków cukrowych dziś już nic i też jako plantatorzy słuchaliśmy za rok będzie lepiej skończyłem z tym chyba z 10 lat temu a pozostali bujają się do dziś i słyszą za rok będzie lepiej .Apeluję trochę odwagi by żyć jak ludzie a nie jak niewolnicy - jak schabowy będzie kosztował 100 zł to trudno nie będę go żarł -a liczenie że się odkujecie to fantastyka i nie życzę źle ale nawołuję by zerwać z tą beznadzieją i rządzący może wówczas przejrzą  co to rolnictwo    .A tak nawiasem może ktoś mi opisze krótko zasady tuczu kontraktowego co w nim takiego złego?

Opublikowano

Jakby schabowy kosztował stówę, to w trymiga zacząłbyś się zastanawiać dlaczego i jakże to, że masz go nie jeść😉

a zasada taka, jak wyżej napisane. Mama kupuje od córki po 7, a od tych których córka nie lubi, po pińć. 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez Nieustraszony1044
      Jak się zmieniają ceny bydła w roku 2026? Jakie są ceny w waszych regionach? Ceny bydła pójdą w dół czy może tak korzystna tendencja dla nas hodowców się utrzyma 🙂 Wam drodzy hodowcy i sobie w 2026 życzę jak najwyższych cen!!!
       
       
       
      Wpisując cenę podajcie od razu datę i region w jakim handlowaliście bydłem.
       
      Kontynuacja tematu
      https://www.agrofoto.pl/forum/topic/305087-ceny-bydla-2025/
    • Przez yacenty
      Witam Hodowców w 2026 roku!
      Uzupełniamy naszą serię o temat, który dla wielu jest najważniejszy – aktualne ceny skupu tuczników. Otwieram wątek zbiorczy na cały rok 2026, służący do wymiany informacji o stawkach w ubojniach i punktach skupu.
      Początek roku to zawsze moment niepewności i oczekiwania na ruchy giełdy niemieckiej (VEZG) oraz reakcję naszych krajowych zakładów. Sprawdźmy, jak rynek otworzył się po Nowym Roku.
      Abyśmy nie porównywali jabłek do gruszek, bardzo proszę o wyraźne zaznaczanie, czy podajecie cenę za wagę żywą, czy poubojową (WBC).
      Proponowany schemat wpisu:
      Województwo:
      Ubojnia / Skup (opcjonalnie):
      Rodzaj rozliczenia (Żywa waga / WBC):
      Cena (netto/brutto):
      Klasowość / Mięsność (przy WBC):
      Strefa ASF (jeśli dotyczy):
      Termin płatności/odbioru:
      Jakie sygnały płyną od Waszych odbiorców? Czy zakłady szukają towaru, czy raczej robią się kolejki i "zatory"? Zapraszam do rzetelnej wymiany danych.
      Przypominam: To wątek o cenach. Starajmy się dyskutować merytorycznie i z szacunkiem do pracy innych hodowców, niezależnie od skali ich produkcji.
    • Przez yacenty
      Witam wszystkich w nowym, 2026 roku! 🚜
      Z racji, że mamy już 2 stycznia, otwieram oficjalny wątek poświęcony cenom cieląt w roku 2026. Poprzednie lata pokazały, że rynek potrafi być dynamiczny, dlatego warto na bieżąco wymieniać się informacjami z różnych regionów Polski.
      Zapraszam do dzielenia się aktualnymi stawkami, jakie oferują u Was pośrednicy lub jakie uzyskujecie przy sprzedaży/zakupie. Aby dyskusja była czytelna i pomocna dla nas wszystkich, proszę o trzymanie się konkretów.
      Przy wpisywaniu cen, postarajmy się używać poniższego schematu (ułatwi to porównanie):
      Województwo:
      Płeć (byczek/jałówka):
      Rasa:
      Waga/Wiek:
      Cena (netto/brutto):
      Dodatkowe uwagi (kondycja, popyt w okolicy):
      Jaka jest Wasza prognoza na ten rok? Czy początek 2026 przynosi jakieś zmiany w cennikach w Waszych okolicach?
      Prośba organizacyjna: Dbajmy o kulturę wypowiedzi. Szanujmy się nawzajem, nawet jeśli mamy odmienne zdanie na temat opłacalności produkcji.
      Zapraszam do dyskusji!
    • Przez DRIPOL
      Nowy rok, nowy temat. Zapraszam do dyskusji i podawania cen. 
      Jakie proponują Wam ceny na wagę żywą i poubojową?
      Kontyunacja wątku z 2024
       
    • Przez yacenty
      Cześć wszystkim!
      Kontynuujemy serię wątków na nowy rok. Tym razem temat, który wymaga trzymania ręki na pulsie – ceny prosiąt w 2026 roku.
      Wszyscy wiemy, jak chwiejny potrafi być ten rynek i jak mocno zależy od sytuacji za granicą (Dania/Niemcy) oraz stref ASF w Polsce. Abyśmy mieli jasny obraz sytuacji na starcie roku, otwieram dyskusję o aktualnych stawkach za warchlaki.
      Proszę o dzielenie się informacjami zarówno o towarze krajowym, jak i imporcie. Aby uniknąć nieporozumień, bardzo proszę o precyzowanie parametrów według poniższego wzoru:
      Województwo/Rejon:
      Pochodzenie (Kraj/Import):
      Waga:
      Cena (netto/brutto):
      Ilość (detal/hurt):
      Dodatkowe uwagi (genetyka, terminy płatności):
      Jak oceniacie opłacalność wstawień na początku 2026? Czy w Waszych okolicach widać większe zainteresowanie zakupem, czy raczej postoje?
      Tradycyjnie przypominam o zachowaniu kultury dyskusji. Wymieniajmy się wiedzą, a nie wyzwiskami.
      Dobrego roku i stabilnych cen!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v