Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
1 godzinę temu, bratrolnika napisał:

kto nie ryzykuje szampana ne pije

tak wygląda handel

W moim przypadku jak znam życie , zaraz by się coś spierniczylo i nie wiem czy 10 tys później bym wziął.

Pamiętam twoje słowa ,, że nasile próbuje się uszczęśliwić starym zachodem ,, : D

  • Like 1
Opublikowano

Dzwoniłem za zwolnica - mają. Ceny 650-1000. Dowiedziałem się, że się różnią, a myślałem że są wszystkie takie same w ciężkiej serii. Tak czy siak mają każda. Wziąłem sobie na szybko popatrzyłem w internety ile by lozyska wyszły, to na 4lozyskach różnica cenowa między np Kraśnik a timken/fag wychodzi prawie 350zl...

W okolicznym sklepie z tego co kojarzę to mają albo Kraśnik, albo kinex, albo pojedyncze faga (a do ściągnięcia oczywiście wszystkie)

Warto dopłacac? Ciągnik robi w sumie jako główny, nie wiem jakie były założone do tej pory.

Kurcze u siebie jak wymieniam to kupuje to co mają. Czyli najczęściej właśnie kinex/fłt, coś tam timkena kupowałem, gdzieś też typowy bezmarkowy chińczyk. Pewnie każdy powie, że warto dopłacić, bo te wszystkie Kraśniki itd to już chińszczyzna itd, ale u mnie wszystko chodzi bez problemu po kilka lat juz, a 350 zł piechotą nie chodzi. Choć z drugiej strony też nie majątek 🤷

 

Opublikowano
44 minuty temu, daron64 napisał:

Dzwoniłem za zwolnica - mają. Ceny 650-1000. Dowiedziałem się, że się różnią, a myślałem że są wszystkie takie same w ciężkiej serii. Tak czy siak mają każda. Wziąłem sobie na szybko popatrzyłem w internety ile by lozyska wyszły, to na 4lozyskach różnica cenowa między np Kraśnik a timken/fag wychodzi prawie 350zl...

W okolicznym sklepie z tego co kojarzę to mają albo Kraśnik, albo kinex, albo pojedyncze faga (a do ściągnięcia oczywiście wszystkie)

Warto dopłacac? Ciągnik robi w sumie jako główny, nie wiem jakie były założone do tej pory.

Kurcze u siebie jak wymieniam to kupuje to co mają. Czyli najczęściej właśnie kinex/fłt, coś tam timkena kupowałem, gdzieś też typowy bezmarkowy chińczyk. Pewnie każdy powie, że warto dopłacić, bo te wszystkie Kraśniki itd to już chińszczyzna itd, ale u mnie wszystko chodzi bez problemu po kilka lat juz, a 350 zł piechotą nie chodzi. Choć z drugiej strony też nie majątek 🤷

 

Nikt stąd nie będzie tego za ciebie rozbierał jak się znowu rozleci, więc jak zrobisz tak będziesz miał... 

Swoją drogą to nie rozumiem twojego podejścia, obserwuję temat i piszesz, że nie siejesz, bo rozbierasz traktor... A z tego co rozumiem masz jeszcze zetora i c360... Przecież tym spokojnie można posiać, oczywiście nie z agregatem, ale trzeba się dostosować do sytuacji, a robić remont, po zakończeniu prac polowych 

Opublikowano
jahooo napisał:

fag/skf to tylko brand, a co siedzi w pudełku, to jak się trafi. może ciut lepsza kontrola jakości niż w chińczykach no-name, może

Przekonalem się o tym osobiście jak wymieniałem łożyska w kosiarce dyskowej. Fagi ten sam rozmiar, ten sam typ dwa inne sklepy. Na jednym pudełku made in portugal, na drugim made in china. Ot chwalony fag.

Opublikowano (edytowane)
29 minut temu, Grzechooo napisał:

Sam wiesz ile PRACY i nerwów kosztowało Cię rozbieranie w środku sezonu i odpowiedz sobie sam. W trudno dostępnych miejscach zawsze zakładam fag/skf.

To tak zawsze jest - z jednej strony niby człowiek wie, że lepiej dołożyć, ale z drugiej żal tej kasy. Jeszcze podzwonie po sklepach co mają na miejscu, bo chciałbym to w miarę szybko czasowo ogarnąć.

23 minuty temu, mariuszd93 napisał:

Nikt stąd nie będzie tego za ciebie rozbierał jak się znowu rozleci, więc jak zrobisz tak będziesz miał... 

Swoją drogą to nie rozumiem twojego podejścia, obserwuję temat i piszesz, że nie siejesz, bo rozbierasz traktor... A z tego co rozumiem masz jeszcze zetora i c360... Przecież tym spokojnie można posiać, oczywiście nie z agregatem, ale trzeba się dostosować do sytuacji, a robić remont, po zakończeniu prac polowych 

Wszystkiego przecież dokładnie nie pisze co robię minuta po minucie. Jak zablokowało koło było przedpołudnie, przywieźli nawozy, przyjechał mechanik - już było dobrze po południu, a do zrobienia miałem rozsiać nawozy i jeszcze uprawa + siew. Czyli bym się nie wyrobił, a na następny dzień zapowiadali deszcz, więc wolałem tego nie ruszać (a zacząć rozbierać ciągnik), bo jakby mi spadło sporo w uprawiona glebę, to znowu bym musiał czekać długo aż obeschnie i ani nie zasiane, ani ciągnik nie zrobiony. Następnego dnia z rana z córa do lekarza, a jak wróciłem to z mechanikiem rozbieraliśmy - liczylismy, że to z tarczą coś i że szybko to załatwimy. Zanim rozebraliśmy było znowu popołudnie wczoraj. Dziś, jutro, pojutrze do roboty. W poniedziałek rano przywożę zwolnice i jeśli mechanik bedzie miał czas to poniedziałek rozbieramy - składamy i na wtorek liczę że ciągnik będzie gotowy. A do siewu mam więcej niż te 4.5 ha koło domu, więc wolę ogarnąć dużego i porobić bardziej na spokojnie. Nie wiem czy to dobra decyzja, czy lepiej bym wyszedł na tym, że dużego bym zostawił i małymi się meczyl. Okaże się. Jeśli pogoda będzie ok, to ten tydzień mnie nie zbawi - najpóźniej 25pazdziernika siałem. Jeśli będzie ch*jowa, to będę sobie plul w brodę. Nie upieram się, że robię dobrze.

A to, że można spokojnie(to troszkę na wyrost określenie) ogarnac małymi to nie musisz mi mówić - wiekszosc swojego życia sie nimi tłukłem po polu.

 

A tak co do Twojego pierwszego akapitu. Z czystej ciekawości - ktoś miał jakieś doświadczenia z łożyskami? Tzn chodzi mi o takie bezpośrednie porównanie, że np "kupiłem chinola i rozjebał się po roku, zmieniłem na (dowolną marka, która uważacie że pro) i chodzi już xx lat"? Bo tak jak pisałem, jakiego bym nie kupił łożyska, to w sumie z tych, które wymieniałem przez ten czas jak gospodarze - nie padło żadne. A jak pisałem, najlepsze co zakładałem to timken, ale to w maszynie, ktora za dużo nie robi, a tak to tak, jak wyżej. Nie pisze tego, żeby tu przekonywac, że nie ma sensu dopłacać, sam staram się raczej kupować części drozsze (teoretycznie lepsze) jeśli mam wybor w sklepie. Ciekaw jestem po prostu doświadczeń innych.

 

 

Edytowane przez daron64
Opublikowano

Sąsiad kupił do forsza łożyska SKF do pompy wody, chuchał, dmuchał, jeździł na prasie wciskać - wytrzymało pół sezonu, na następny sezon stanęły po wyjeździe w pole

Pojechałem do sklepu, kupiłem lepsze niż najtańsze, wbiliśmy na szybko młotkiem - siedzi już z 8 lat

Chyba zależy, jak trafisz

  • Like 1
Opublikowano
4 godziny temu, MF675ursus napisał:

Do Juko to już jednak potrzeba trochę udźwigu na podnośniku, no i do zestawu uprawowo-siewnego się nie nadaje

do tego juko to raczej nie potrzebny agregat , ma zęby i wałek strunowy w sobie jak dobrze widzę  

Opublikowano
jahooo napisał:

fag/skf to tylko brand, a co siedzi w pudełku, to jak się trafi. może ciut lepsza kontrola jakości niż w chińczykach no-name, może

skf jest producentem fag i produkuje ale też jest pakowaczem, jeszcze dobre są snr. I teraz tak jak się rozpakuje to na łożysku jest wybita lub wypalona nazwa producenta i czasami w opakowaniu fag może być skf.

Opublikowano

Posprawdzali mi, to za bodaj ntn wyszła różnica w porównaniu do kinexa - ponad 400zl i raczej nie byłyby na poniedziałek. Także wezmę słowackie. Jak do tej pory nie miałem zastrzeżeń. Jakby się rozjebało coś w przyszłości, to napewno dam znać.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v