Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 minuty temu, MF675ursus napisał:

Starego typu widziałem parę, i co drugi miał ramię dodatkowo wzmocnione celownikiem. W nowym typie prędzej hydraulika nie podniesie niż ramię puści. No i nowy typ ma inny chwytak, na jeden siłownik, działa szybciej niż w starym na dwa siłowniki, chociaż akurat te w linku mają takie same chwytaki

Ja mam stary typ i na jeden siłownik chwytak

Opublikowano

@MF675ursus dzięki , te starsze nowego typu chwytaki też już niektóre miały , pewnie z późniejszej produkcji 

2 minuty temu, slawek74 napisał:

ja mam płytę z betonu 😁 choć i na pryzmach na polu też ale to po 50- 100 ton tylko 🤪😁

Ja też mam z betonu , tylko żeby załadować to muszę wyjechać z niej  i dopiero na rozrzutnik 

Opublikowano (edytowane)

Od ch*ja widzę zębów mam połamanych, wszystkie w tym samym miejscu powiedzcie jest sens np dospawac tam sama redliczke, czy to się od razu złamie? 

Druga sprawa - jakie kupować, żeby tak nie leciały na potęgę, te były najtańsze ze sklepu, chyba Bagra, ale głowy sobie uciąć nie dam.

Trzecia sprawa, ktoś kiedyś pytał o wąskie redliczki, chyba @6465? Bo dwie mam, które są ciaśniejsze na tym zawijasie i nie nałożę ich na ramę, to miałbym na opierniczenie.

 

 

IMG_20210904_143603393_copy_650x1156.jpg

IMG_20210904_151506861_HDR_copy_650x1156.jpg

Edytowane przez daron64
Opublikowano (edytowane)

Przewod od paliwa załóż na te ustrojstwo do przedmuchiwania, ewentualnie maszynkę z bezdetkowego koła wytnij i tym ustrojstwem.do pompowania wtedy 

Edytowane przez gregor1284
Opublikowano (edytowane)

pistolet do pompowania - zmień wężyk na przewód hamulcowy miedziany, wszędzie podejdzie i łatwo go podgiąć w razie potrzeby, a strumień powietrza wystarczający

pistolet_do_przedmuchiwania_A_500R_rozlo

cos takiego tylko z miekkim przewodem ci wyjdzie

Edytowane przez jahooo
Opublikowano
daron64 napisał:

Druga sprawa - jakie kupować, żeby tak nie leciały na potęgę

Każde, wystarczy nie cofać z opuszczonym agregatem.


bratrolnika napisał:

4 godziny temu, Bananek napisał:

To podłącz, obciąż i dawaj znać.

Podłączyłem, mimo że nie ma nigdzie schematu🤔

Działa

 

IMG_20210904_135110_943.jpg

Ściemniasz, nie widzę żeby działał. Nie obraca się na zdjęciu.


Obciążałeś go?

Opublikowano

Raczej nie zdarza mi się cofać bez podniesienia wszystkiego do góry - z tyłu mam jeszcze zaczepione brony, które idą niżej niż kultywator, także jak chce cofnąć muszę podnieść na maxa wszystko

Opublikowano
56 minut temu, Bananek napisał:

Wystarczy 10 cm cofnięcia i zęby strzelają w miejscu, które pokazałeś. Przerabiałem to. Mój rekord to 4 sztuki w jednym miejscu.

Postaram się bardziej pilnować, zobaczymy.

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v