Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, danielursus3p napisał:

Kurna że nikt usług U nas tym nie robi. Tak byłby spokój a teraz dumaj co kupić...

Damian przecież kiedyś miał zakładać firmę, analiza, rozsiewanie i wystawianie fv, gospodarzowi pozostała by zapłata 

Opublikowano

Pożyczałem od znajomego RCW , nie było w nim drabinki , a trzy pionowe poprzeczne blachy od połowy wysokości skrzyni. Prześwit od taśmy do blach wynosił ok 30 cm . Nie było problemu z mokrym wapnem.

Opublikowano
11 minut temu, soltys48 napisał:

@hardkor113 tak , tylko skośne trzy blachy

Zrob zdjecie... Na jesieni poltorej lodki do rozwiezienia,lezakowanego juz rok... folia przykryte bylo chodz ja juz wiatr potargal. Ciary mnie po plecach przechodza o rozsiewaniu tego RCW.

Opublikowano

Krzysztof to musisz mi przypominać, na wiosnę będę siał to wtedy pstryknę

1 minutę temu, Narko napisał:

Zrob zdjecie... Na jesieni poltorej lodki do rozwiezienia,lezakowanego juz rok... folia przykryte bylo chodz ja juz wiatr potargal. Ciary mnie po plecach przechodza o rozsiewaniu tego RCW.

 

Opublikowano
24 minuty temu, karol6130 napisał:

Mi się zdążyło, zmokoło że woda aż leciała i wtedy na drabince się ostawało. 

Siałem morawice - jeden tor sucha, bo przykryłem, drugą nie przykryta na polu mokla. Obie siało się dobrze. Nic się nie zawieszało - piast jednotalerzowy na hydromotorze, drabinki brak. Nic się nie zawieszało, a też się naczytałem, że ze szpadlem trzeba jeździć

Opublikowano
2 godziny temu, hardkor113 napisał:

Dlaczego nie bardzo?

Cukrownicze cieżko takim rozsiać ale magnezowe bedzie szło ładnie i dokładniejsze jak na jednej szerokiej

Miałem na oku takiego Bredala ale  mi odradzili, że wapno ne rozsieje. Bo to jest bredal ale do granulatu. Jest tu jakiś urzytkownik takiego sprzętu?

Opublikowano
7 minut temu, daron64 napisał:

Siałem morawice - jeden tor sucha, bo przykryłem, drugą nie przykryta na polu mokla. Obie siało się dobrze. Nic się nie zawieszało - piast jednotalerzowy na hydromotorze, drabinki brak. Nic się nie zawieszało, a też się naczytałem, że ze szpadlem trzeba jeździć

Tu drabinka jest, rozsiewacz wypożyczony i odjąć nie można. 

Opublikowano
1 godzinę temu, danielursus3p napisał:

Ja tylko kreda i radkowit Premium jak wam coś to pomoże 

Jak będzie suchutkie to tym bredalem na wąskich taśmach posiejesz, jak wilgotne i kawałek dojazdu, może się zawieszać. Co do jakości rozsiewu, to jak raz nim posiejesz to nigdy więcej nawet nie pomyślisz o np. rcw.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v