Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza i nie tylko 2021


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Złamana końcówka poroża. Zajechałem busem No ale weź go jak przy DK leży. Zrobiłem mu sesję zdjęciową i odjechałem. Za mną już kolejni stali 🤭

Opublikowano

-1 na termometrze.

Witam wszystkich normalnych.

Dziś znowu w świat na 9 dni ale blisko bo do Frankfurtu.

Opublikowano
12 minut temu, Rolnik1973 napisał:

Pierwszy raz żaden kot w nocy nie wlazł

już ohfat od tych udek mają.

zmień karmę 😁

Opublikowano (edytowane)
8 godzin temu, tomek222 napisał:

Tyle tej saletry sypiesz że robi ci różnice czy kosztuje 1500 czy 2500?

Dobra, to pisze i objasniam.

No jasne , że nie robi mi to w mojej obecnej sytuacji żadnej różnicy. Pisze o mojej sytuacji - gdzie kupuje kilka ton, nie odnoszę się do do osób, które kupują setki ton. Stanieje, to kupię, nie stanieje, to nie kupie - nie dlatego, że mnie nie stać, tylko że tak powiem na przekór podwyżkom. Ale jak w najbliższych latach nie stanieje, tylko ustabilizuje sie na  obecnym poziomie, to co? Brakuje mi 2ton. Myślisz, że przez 2-3tys zł będę musiał zawijać gospodarkę jak nie stanieje? Albo sobie życie na nowo uloze jak stanieje? Jak sypales na zboże 500kg, za które teraz zapłacisz 1500zl, a przedtem 750, to zje Ci to cały zysk z hektara? Nie(no chyba, że trafi się ch*jowy rok), bo jest to tylko jedna ze składowych - ważna, ale nie jedyna. Oczywiście, że dla dużych gospodarstw kwota ilościowo zwiększa się znacznie, ale procentowo wszystkie koszty uprawy przez wzrost samego kosztu azotu nie rosną aż tak dtastycznie. No i tutaj dochodzimy do tego, ile tych składowych jest i jak mocno ich cena się zmieniła.

Widzę, że trzeba mocno tłumaczyć co się ma na myśli pisząc tu cokolwiek - nie bronie żadnych podwyżek, jest mi bardzo nie po drodze z obecnie miłościwie nam panujacymi. Chodzilo mi tylko i wyłącznie o to, że akurat podwyżka cen wódki niczyjego budzetu (no może poza ludźmi z ewidentnymi problemami) nie zrujnuje. Jest od ch*ja produktów, które też zdrożały i których wzrost cen boli dużo bardziej niż tej flaszki, o której tu piszemy. I jeszcze raz - mnie też bolą i wk***iają wszystkie podwyżki, które mają wpływ na stan mojego portfela, tylko bawi mnie darcie szat akurat nad podwyżka cen alkoholu.

Edytowane przez daron64
Opublikowano
12 godzin temu, HF86 napisał:

ototo. tak aby zdążyć wyrównać wszystko i od razu z minus 10.

kurla opony by się przydało zmienić. na tych łysych to będzie 80tka pięknie tańczyć na śniegu.

może ktoś chętny 

poziom zużycia 107%😉

        Nie zakładaj nowych ,te przynajmniej z pola ,błota na asfalt tak nie nanoszą ,sprzątanie odpada😐,daj im szansę  , bądż czlowiekiem , 😐 na nawrotach podwórka nie poryją . Przekonałem ?🙆‍♀️

Opublikowano
daron64 napisał:

Nie żeby mi na rękę były jakieś podwyżki, ale tyle tej wódki pijecie żeby Wam różnice robiło czy kosztuje 25 czy 50zł?

dla mnie to i po 100zł może 0.5 wódki kosztować i tyle samo paczka papierosów 😁🤪


pafnucy napisał:

  daron   a wiesz ile weselicho wyjdzie przy takiej cenie?

alko bedzie bardziej luxusowe 🤭😁

Opublikowano
Agrest napisał:

Złamana końcówka poroża. Zajechałem busem No ale weź go jak przy DK leży. Zrobiłem mu sesję zdjęciową i odjechałem. Za mną już kolejni stali 🤭

Jak nie daleko miałeś to linka za łeb, na hak i do domu. 😉

Opublikowano
1 minutę temu, slawek74 napisał:

dla mnie to i po 100zł może 0.5 wódki kosztować i tyle samo paczka papierosów 😁🤪

teraz to i dla mnie. ile ja kuwa w tych fajkach do budżetu wplacilem 😱

Opublikowano
3 minuty temu, slawek74 napisał:

dla mnie to i po 100zł może 0.5 wódki kosztować i tyle samo paczka papierosów 😁🤪

 

alko bedzie bardziej luxusowe 🤭😁

 

Ale rzepakowa to bys pewnie chciał po 1000 a sojowa po 1500

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, slawek74 napisał:

dla mnie to i po 100zł może 0.5 wódki kosztować i tyle samo paczka papierosów 😁🤪

a dla mnie kawa może być po 300zł za paczkę , to też śmierdząca używka , i pożeracz czasu , cała ta ceremonia porannej kawy i potem ze 3 w dzień ... 

Edytowane przez pawel885
Opublikowano
3 minuty temu, Bananek napisał:

Jak nie daleko miałeś to linka za łeb, na hak i do domu. 😉

Główną 200m, do domu 1km

Opublikowano
tomek222 napisał:

1 godzinę temu, daron64 napisał:

Nie żeby mi na rękę były jakieś podwyżki, ale tyle tej wódki pijecie żeby Wam różnice robiło czy kosztuje 25 czy 50zł?

Tyle tej saletry sypiesz że robi ci różnice czy kosztuje 1500 czy 2500?

noo jak dla ciebie 50 równe 2500 to nie mam pytań 🤯😱

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v