Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak wyglądaja w użytkowaniu i kosztach utrzymania w porownaniu ze sobą te 2 ciagniki? 

Głównie chodzi orkę i uprawę pola. 

Sporadycznie transport ( do case pewnie będzie trzeba dołożyć pneumatykę)

Co warto kupić?

Opublikowano

Tylko 24, nie aż 30 😉

 

Nie dopisałem, że areał to troche ponad 20ha.  

Maszyn na razie też nie ma i będą dopiero dobierane do ciągnika.

Taka różnica mocy, nie jest kluczowa. 

Nacisk jest wiekszy na niezawodność, koszty eksplatacji itp.

Ewentualnie znaczenie ma, czy case poradzi jakiś agregat uprawowo siewny. 

Opublikowano
12 minut temu, robi57362 napisał:

w ursusie częste naprawy lecz koszty stosunkowo nieduże w case rzadkie naprawy ale jak coś walnie to kieszeń zaboli jak dobrze trafisz to będzie to chodziło i chidzilo ale i możesz i na start 30 tys dołożyć

Te 30 tys skąd wziąłeś? Nikt nie będzie wkładał w remont tyle ile jest warty ciągnik. Silnik jest typowy w 956 (po regulacji pompy można uzyskać 105-110KM), jedynie jeśli coś padnie w skrzyni to będzie kłopot. Wystarczy przejrzeć filmy na youtube, gdzie są opinie o tej serii i każdy jest zadowolony z pracy ciągnika i komfortu w kabinie.http://ihace.de/01_schlepper/0956xl/956xl.htm

Opublikowano

zacznijmy od tego że moc w ciężkim masz na silniku mierzoną a w zachodnich zwykle na WOM, czyli przez skrzynię, nie muszę chyba dopisywać ile będzie straty w takiej 12

dobrego ciągnika i tak nie kupisz, maszyny z lat 80, czesko-polskie robione na odwal a  zachodnie zwykle bez większych remontów, sam musisz sobie odpowiedzieć czy chcesz co roku bluzgać i wkładać marnej jakości części z marchewki czy zapłacić więcej a mieć spokój na lata, do tego jakąś tam odrobinę komfortu

Opublikowano
Alchemik napisał:

Tylko 24, nie aż 30 😉

 

Nie dopisałem, że areał to troche ponad 20ha.  

Maszyn na razie też nie ma i będą dopiero dobierane do ciągnika.

Taka różnica mocy, nie jest kluczowa. 

Nacisk jest wiekszy na niezawodność, koszty eksplatacji itp.

Ewentualnie znaczenie ma, czy case poradzi jakiś agregat uprawowo siewny. 

na 20 ha zajezdzic 1224 to trzeba jezdzic bez olejow. albo kupic jakiegos mega trupa . dla ursusa na plus dostep i cen czesc dla case na plus komfort ale na tych 20ha ile bedziesz pracowal godzin tym ciągnikiem

Opublikowano

k**wa jaki każdy delikatny się zrobił w tych czasach, każdy jedzie ma tego Ursusa, Zetora... 

Nie daleko mnie jest gospodarstwo około 500ha i mają same Ursusa ciężkiej serii... Od 385 do 1604 i tym to obrabiają i nie mają 20 traktorów do tego i jakoś sobie świetnie radzą, pytając Prezesa spółki spółki czemu nie ma nic zachodniego odpowiada że w Ursusie skrzynia zgrzytnie, bieg wskoczy i jedzie dalej, nie świecą byle jakie kontrolki, mechanik który tam pracuje bez problemu robi maszyny i nie musi mieć do tego komputera,nie musisz wzywać serwisu który sporo kasuje, maszyny zadbane, każdy traktor ma założoną tą niby klimatyzacje na dachu. Każdy narzeka ile to się nie na jeździ i szum w uszach i głowa boli jakby to się jeździło codziennie po 12 godzin 300 dni w roku. 

 

Kupisz co chcesz kolego ale nie słuchaj że np. w 1224 jest głośno, głośno to jest w c360 z rotacyjną na dodatek jak komin przy gałęziach się urywa 😁 w 1224 można przez telefon rozmawiać a jak ktoś twierdzi że nie to albo musi umyć dobrze uszy albo iść do laryngologa. Tyle w temacie

Opublikowano

Pamietam jak 20 lat  temu ojciec kupił zetora 8145, łoo co to był za ciągnik ale w sumie przez niecałe 3 lata jak go mieliśmy to głownie ja nim jeździłem albo dziadek a ojciec tak z doskoku. Dopiero pewnej jesieni jak nim orał kilka dni od rana do wieczora to od razu był sprzedany i kupiony ferguson 3080......

Opublikowano

Jeździłem Case serii 56 z kabiną xl więc się wypowiem co do hałasu, przy pozamykanej kabinie to tak do około 1500-1600 obrotów można radia posłuchać czy przez telefon rozmawiać, dalej jest głośniej, ale nie ma tragedii. Po całym dniu w ciągniku(z otwartymi szybami) łeb mnie nie bolał, także jest ok

Opublikowano
Dnia 28.10.2020 o 22:17, Bialy8011 napisał:

k**wa jaki każdy delikatny się zrobił w tych czasach, każdy jedzie ma tego Ursusa, Zetora... 

 

Kupisz co chcesz kolego ale nie słuchaj że np. w 1224 jest głośno, głośno to jest w c360 z rotacyjną na dodatek jak komin przy gałęziach się urywa 😁 w 1224 można przez telefon rozmawiać a jak ktoś twierdzi że nie to albo musi umyć dobrze uszy albo iść do laryngologa. Tyle w temacie

Pewnie, że można rozmawiać. Na wolnych obrotach. Na wyższych można sobie co najwyżej pokrzyczec do telefonu. Mam 8145 i w uprawie, czy tam orce przy 1800obr, nie ma opcji żeby sobie swobodnie rozmawiać przez telefon, czy myśleć o słuchaniu radia. Często pożyczam od wujka 914, to jest w nim zauważalnie głośniej niż u mnie.

40 minut temu, Karol06 napisał:

Jeździłem Case serii 56 z kabiną xl więc się wypowiem co do hałasu, przy pozamykanej kabinie to tak do około 1500-1600 obrotów można radia posłuchać czy przez telefon rozmawiać, dalej jest głośniej, ale nie ma tragedii. Po całym dniu w ciągniku(z otwartymi szybami) łeb mnie nie bolał, także jest ok

 Tylko raz byłem w tym ciągniku u kumpla, jak szukałem dla siebie czegoś i powiedziałbym, że nie jest tak rozowo. Wiadomo, że jest sporo ciszej niż w zetorku, ale myślałem, że różnica będzie większa.

 

Na 20ha, jeśli nie mam drugiego ciągnika, który mógłby zastąpić w razie awarii podstawowy, to biorąc pod uwagę, że to ciągniki ~30letnie, wybrałbym jednak to, co prostsze i mniej kosztowne w naprawie. Nie dlatego, że uważam, że Zetor/ursus jest w czymś lepszy niż case, ale to już staruszki i nigdy się nie wie do końca w jakim stanie jest taki ciągnik. 

 

Opublikowano

Zarówno jeden jak i drugi ma już lata świetności dawno za sobą. Bez względu na to, który ciągnik wybierzesz będziesz musiał dołożyć do tej inwestycji. Pytanie jest tylko ile? Ja bym brał Ursusa ze  względu na koszty eksploatacji ( tańsze części). 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez geno85
      traktor mtz 952 zetor 9540 renault 103.54  co polecacie??
    • Przez cemaxx
      Poszukuję ciągnik z funkcją WOM zależny i możliwością jego włączenia na postoju. Wykorzystuje obecnie takie dobrodziejstwo w c360. Zamierzam jednak odmłodzić nieco sprzęt i zakupić coś o połowę młodszego. Wiem że Zetor przynajmniej w kilku modelach taką opcję posiada. 
      Czy znacie ciągniki oferujące dokładnie taką samą funkcję? WOM zależny musi działać na postoju.
    • Przez Mateusz_105
      Witam stoję przed zakupem ciągnika używanego i mam na oku te New holland td5010 / td80 ,Kubota m6060, farmtrac 675 którego wybrać a może coś innego?
    • Przez Sid1996
      Witam forumowiczów.
      Przymierzam się do zakupu mini traktorka 4x4. Do czego ma mi być potrzebny? W chwili obecnej głównie do ciągnięcia przyczepki max 600 kilo. W późniejszym terminie mam planach używać go do odśnieżenia kawałka podwórka i drogi dojazdowej ok. 30m., uprawy ok. 20 arów lekkiej ziemi. I teraz do sedna, co wybrać? Nowy typu Yato 4×4 YT-85830, CRONA CR254, czy używany japoński (jaki i gdzie - polecani sprzedawcy)? Budżet do 30 tysięcy (im mniej, tym lepiej).
    • Przez Romek112
      Cześć wszystkim!
      Potrzebuję porady od doświadczonych w temacie kukurydzy. Do tej pory u mnie na gospodarstwie (80 ha) królowały głównie ziemniaki, ale w tym sezonie chcę spróbować sił z kukurydzą.
      Mój główny koń roboczy to Zetor 16245 (ok. 160 KM). Maszyna silna i ciężka, więc uciągu mu nie brakuje, ale zastanawiam się, co pod niego najlepiej dokupić, żeby przygotowanie pola pod kukurydzę szło sprawnie i z głową.
      Głównie myślę o agregacie:
      Co polecacie pod taki ciągnik i taki areał? Myślałem o jakimś kompaktorze 4 lub 5 metrów (np. Lemken, Bednar albo nasze polskie typu Agro-Masz). Czy 16245 da radę w 5 metrach na średniej ziemi, czy lepiej zostać przy 4 metrach i mieć zapas mocy?
      Czy lepiej iść w kompaktora, żeby zrobić „lustro”, czy zwykła talerzówka z dobrym wałem wystarczy pod kukurydzę?
      Może macie kogoś konkretnego do polecenia, kto zajmuje się tym tematem, jakaś firma na terenie podkarpackim?
      Druga sprawa to siewnik, celuję w 6 rzędów z podsiewaczem nawozu. Macie jakieś sprawdzone modele, które nie kosztują miliona, a robią dobrą robotę z tym Zetorem?
      Z góry dzięki za każdą podpowiedź! Pozdrawiam!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v