Artur1985

MF 255 Ursus 3512

Polecane posty

Artur1985    1

Witam zastanawiam się nad zakupem niewielkiego ciągnika do uprawy przydomowego warzywniaka, jedynym najrozsądniejszym wyborem było by kupono Mf 255 albo Ursusa 3512 stąd też moje pytanie. Czy podnośnik działa podobnie jak w Ursusie C 360. Że trzeba bieg wbić żeby podniósł, a jak się wyluzuje to opadnie ?

Edytowano przez Artur1985
Błędy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rsiejka    54

Ile tego przydomowego warzywniaka masz? Jest sens pakować się w taki ciągnik? Moze lepiej mf235/ursus 2812. Jeżeli ciasno to zawsze zaoszczędzisz trochę miejsca bo krótszy jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

bergman31    278

Ja do uprawy ogródka o powierzchni 7 arów używam Ursusa C325/C330. Jest krótki, zwrotny, ma osobno włączany WOM i hydraulikę. Części tanie a traktor prosty w naprawach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Artur1985    1
12 godzin temu, robert1004t napisał:

W ferdku podnośnik działa niezależnie od WOMu więc nie jest to tak uciążliwe jak w c-360

A czy w Ursusie 3512 działa tak samo ? Poczciwa 60-tka jest nieporęczna dla mnie ponieważ podwórko mam dość wąskie i zabudowane, takie kupiłem, a ogródek który mam i łąka również jest nie zbyt szeroki. Do tego podnośnik, żeby podnieść w 60-tce trzeba wachlować, zatrzymasz się to opuszcza. Chce sprzedać mają c - 355M i kupić 3512

12 godzin temu, rsiejka napisał:

Ile tego przydomowego warzywniaka masz? Jest sens pakować się w taki ciągnik? Moze lepiej mf235/ursus 2812. Jeżeli ciasno to zawsze zaoszczędzisz trochę miejsca bo krótszy jest.

Masz rację 25 cm krótszy jest ale 3512 to sprzęt który będzie mi służył do ostatnich moich dni, nie palnuje dużego gospodarstwa, chce mieć pewny sprawny ciągnik, bez kombinowania z podnośnikiem, stosunkowo mało palący. Wiem że wymienione przez ciebie egzemplarze warte są uwagi i też to rozważam

11 godzin temu, bergman31 napisał:

Ja do uprawy ogródka o powierzchni 7 arów używam Ursusa C325/C330. Jest krótki, zwrotny, ma osobno włączany WOM i hydraulikę. Części tanie a traktor prosty w naprawach. 

Przyjacielu dobra 30-tka z papierami bo ciągnik u mnie musi być w pełni legal, zadbana to koszt około 13-15 tysięcy ciut dołożę, mam ciągnik prawe tyle samo palący, tak samo zwrotny a jednak mocy prawie raz tyle. Brałem również te modele pod uwagę dopóki sąsiad swoim ciapkiem nie przyjechał. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bergman31    278
1 godzinę temu, Artur1985 napisał:

A czy w Ursusie 3512 działa tak samo ? Poczciwa 60-tka jest nieporęczna dla mnie ponieważ podwórko mam dość wąskie i zabudowane, takie kupiłem, a ogródek który mam i łąka również jest nie zbyt szeroki. Do tego podnośnik, żeby podnieść w 60-tce trzeba wachlować, zatrzymasz się to opuszcza. Chce sprzedać mają c - 355M i kupić 3512

Masz rację 25 cm krótszy jest ale 3512 to sprzęt który będzie mi służył do ostatnich moich dni, nie palnuje dużego gospodarstwa, chce mieć pewny sprawny ciągnik, bez kombinowania z podnośnikiem, stosunkowo mało palący. Wiem że wymienione przez ciebie egzemplarze warte są uwagi i też to rozważam

Przyjacielu dobra 30-tka z papierami bo ciągnik u mnie musi być w pełni legal, zadbana to koszt około 13-15 tysięcy ciut dołożę, mam ciągnik prawe tyle samo palący, tak samo zwrotny a jednak mocy prawie raz tyle. Brałem również te modele pod uwagę dopóki sąsiad swoim ciapkiem nie przyjechał. 

Po pierwsze nie jestem Twoim przyjacielem.

O jakim wachlowaniu piszesz w C360? Jak może opadać podnośnik przy zatrzymaniu się ciągnika? W C360 jest sprzęgło dwustopniowe, przy wciśnięciu pedału do połowy rozłączasz napęd na koła, a WOM i pompa hydrauliczna dalej pracuje. Dopiero wciśnięcie pedału sprzęgła do końca rozłącza napęd WOM i całej hydrauliki. Po wyłączeniu napędu pompy hydraulicznej, przy sprawnym układzie, nie ma możliwości aby podnośnik sam opadał.  

W C360 nie ma potrzeby włączania biegu, jak w każdym innym ciągniku aby działał podnośnik.  Dodatkowo w C360 masz obroty niezależne jak i zależne wałka WOM.

Gabarytowo C360 jest niewiele dłuższa od MF255/Ursus3512, dosłownie o około 10cm. Podobnie rozstaw osi. Średnica zawracania jest niewiele większa w C360, ale i tak poniżej 8m. Szerokość w C360 na oponach tylnych 14.9-28 i na najwęższym rozstawie kół wynosi poniżej 180cm. 

C360 jest dla Ciebie za duża ale MF235/Ursus2812, który jest krótszy od MF255/Ursus3512, to już Ci nie pasuje, a piszesz, że masz małe, ciasne podwórko.

W MF255 i Ursusie 3512 nie da się jednocześnie używać podnośnika i hydrauliki zewnętrznej. Do sterowania przepływu oleju do podnośnika lub hydrauliki zewnętrznej służy dodatkowy rozdzielacz pod siedzeniem.

Co do C330, weź pod uwagę, że za cenę niewiele wyższą kupisz MF255 ale do remontu a ceny części do niego są droższe. C330 ma 30KM a MF255 47KM, więc 17 KM różnicy to nie jest prawie dwa razy więcej. 

Edytowano przez bergman31

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
logan3512    63

Artur1985 dobrze myślisz że y kupić 255 3512 podnośnik w nich dobrze działa nie zależnie czy jest na biegu czy luzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Artur1985    1

Logan3512 nie znam się za bardzo więc dlatego założyłem posta i zadałem tam pytanie, szanuję każda odpowiedź bo liczę się z tym , że odpowiedzi udzielają mi osoby które znają te ciągniki, rozumieją mnie o co mi chodzi i fachowo mi doradzą.ialwm 40-tke teraz mam 355M nie jestem zadowolony z tego sprzętu, nie dlatego, że jest zły bo tego nie napisałem, ma wiele zalet, ale Ferguson 255 czy Ursus 3512 jest zwinniejszy jeżeli chodzi o mnie. Samej ziemi nie mam za dużo bo w sumie coś około 2 ha. Chce mieć sprawny sprzęt, być pewny, że da sobie radę w pełni zalegalizowany chodzi mi o rejestrację o odpowiedniej mocy. Rozmawiałem z wieloma osobami uzytkujacymi te ciągniki jednak są one na sprzedaż więc wolę pytać kogoś kto je użytkuje lub je miał.

Przed rozmówca wspomniał, że w Ursusie czy ferdku hydraulika zewnętrza i podnośnik nie mogą działać równocześnie, czy jest tak naprawdę ? A jeżeli tak czy jest to uciążliwe ? Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.

 

Dnia 20.09.2020 o 23:01, bergman31 napisał:

Po pierwsze nie jestem Twoim przyjacielem.

O jakim wachlowaniu piszesz w C360? Jak może opadać podnośnik przy zatrzymaniu się ciągnika? W C360 jest sprzęgło dwustopniowe, przy wciśnięciu pedału do połowy rozłączasz napęd na koła, a WOM i pompa hydrauliczna dalej pracuje. Dopiero wciśnięcie pedału sprzęgła do końca rozłącza napęd WOM i całej hydrauliki. Po wyłączeniu napędu pompy hydraulicznej, przy sprawnym układzie, nie ma możliwości aby podnośnik sam opadał.  

W C360 nie ma potrzeby włączania biegu, jak w każdym innym ciągniku aby działał podnośnik.  Dodatkowo w C360 masz obroty niezależne jak i zależne wałka WOM.

Gabarytowo C360 jest niewiele dłuższa od MF255/Ursus3512, dosłownie o około 10cm. Podobnie rozstaw osi. Średnica zawracania jest niewiele większa w C360, ale i tak poniżej 8m. Szerokość w C360 na oponach tylnych 14.9-28 i na najwęższym rozstawie kół wynosi poniżej 180cm. 

C360 jest dla Ciebie za duża ale MF235/Ursus2812, który jest krótszy od MF255/Ursus3512, to już Ci nie pasuje, a piszesz, że masz małe, ciasne podwórko.

W MF255 i Ursusie 3512 nie da się jednocześnie używać podnośnika i hydrauliki zewnętrznej. Do sterowania przepływu oleju do podnośnika lub hydrauliki zewnętrznej służy dodatkowy rozdzielacz pod siedzeniem.

Co do C330, weź pod uwagę, że za cenę niewiele wyższą kupisz MF255 ale do remontu a ceny części do niego są droższe. C330 ma 30KM a MF255 47KM, więc 17 KM różnicy to nie jest prawie dwa razy więcej. 

Bergman31 przepraszam za to, że nazwałem cię ,, przyjacielem" mogło to być dla Ciebie naprawdę obraźliwe. Ale cenie cię za wypowiedź i biorę pod uwagę to co napisałeś, pozdrawiam

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rsiejka    54

Czy jest uciążliwe to ze podnośnik i hydraulika działają oddzielnie musisz sam ocenic. Dla jednego przelaczenie kilka razy w ciągu roku bedzie problemem, a dla drugiego kilka razy na godzine nie. Mam fergusona 235 i od wrzesnia do marca chodzi w maszcie od wózka widlowego. Zaczepiam go na podnośnik. Ładuje nim okolo 600 skrzyniopalet jabłek i to samą jesienia. A do tego dochodzi jeszcze przerywka w soerpniu, około hektara kapusty pekińskiej. Łacznie ponad 1000 skrzyniopalet w sezonie przewiezie. Podjedź tyłem pod skrzyniopalete, podnies podnośnikiem, podjedź pod przyczepe, przełącz pod siedzeniem, podnieś hydraulika, przełącz pod siedzeniem, podstaw skrzynie podnośnikiem, wyjedź, opuść i tak 1000 razy. A czasami jeszcze przeładunki sa więc więcej. Nie jest to dla mnie żaden problem, bo po takim przebiegu reka sama leci i robi nim głowa pomyśli.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    393

Szczerze to podnośnik w 60-tce i MF235/255 to niebo a ziemia. MF działa bardzo sprawnie, regulacja siłowa i pozycyjna, regulacja szybkością reakcji, niezalenie od WOM, nie wspominając o dynamice działania. Hydraulika zew. i tajemniczy rozdzielacz pod siedzeniem - jak widać po koledze ( tylko weź się nie obraź :P) wyżej nie każdemu przeszkadza, zawsze można przerobić za parę zł aby działało z podnośnikiem. Jeśli chodzi o całą resztę to dużo większa żywotność zarówno ciągnika jak i części zamiennych, mniejsze spalanie ( i mniejsza moc ), lepsze działanie skrzyni biegów ale gorsze przełożenia ( szczególnie za szybki wsteczny ) i jeszcze trochę by się znalazło. MF 255 z Ursusa to taka wersja podstawowa, MF w tych latach miał już serię 300, gdzie w standardzie niezależna hydraulika, wspomaganie, dużo lepsza kabina, synchronizowana skrzynia ( nawet z rewersem ) ale i cena zupełnie inna. Na taki areał to jaki nie kupisz będzie dobry, chcesz wydać trochę kasy to twoja sprawa, na pewno ekonomią tego nie poprzesz bo MF nie pali połowę, nie wykorzystasz go na tyle aby żywotność miała jakiś znaczący wpływ, komfort też większego znaczenia nie ma bo nie jest jakiś nieziemsko inny itd.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Artur1985    1

 Akmaly

Ekonomicznie uzasadniam to w ten sposób, że jak mam do 60-tki dołożyć jeszcze 10 tys o ile by tyle starczyło na remont, bo tak gdzieś to finansowooglo by wyjść albo i wiecej ( komplet dobrych opon przód i tył, kogoś do elektryki, uszczelnić ja całą, zawieszenie z przodu, wyjący atak i zwolnice, słaby podnośnik, jeszcze zapewne coś) to chyba lepiej kupić coś co jest ciut mniejsze a równie mocne a przy tym bardziej zwinne. Różnica mocy rzędu 5 km bo MF 255 ma 47 a ursus C 360 ma ich 52 nie wiem czy jest aż tak znaczącą, chociaż moje 355M ma ich 45 i jest wystarczające. Ursus 3512 albo Massey Ferguson 255 ma mocy jak dla mnie wystarczająco.

Dnia 20.09.2020 o 23:01, bergman31 napisał:

Po pierwsze nie jestem Twoim przyjacielem.

O jakim wachlowaniu piszesz w C360? Jak może opadać podnośnik przy zatrzymaniu się ciągnika? W C360 jest sprzęgło dwustopniowe, przy wciśnięciu pedału do połowy rozłączasz napęd na koła, a WOM i pompa hydrauliczna dalej pracuje. Dopiero wciśnięcie pedału sprzęgła do końca rozłącza napęd WOM i całej hydrauliki. Po wyłączeniu napędu pompy hydraulicznej, przy sprawnym układzie, nie ma możliwości aby podnośnik sam opadał.  

W C360 nie ma potrzeby włączania biegu, jak w każdym innym ciągniku aby działał podnośnik.  Dodatkowo w C360 masz obroty niezależne jak i zależne wałka WOM.

Gabarytowo C360 jest niewiele dłuższa od MF255/Ursus3512, dosłownie o około 10cm. Podobnie rozstaw osi. Średnica zawracania jest niewiele większa w C360, ale i tak poniżej 8m. Szerokość w C360 na oponach tylnych 14.9-28 i na najwęższym rozstawie kół wynosi poniżej 180cm. 

C360 jest dla Ciebie za duża ale MF235/Ursus2812, który jest krótszy od MF255/Ursus3512, to już Ci nie pasuje, a piszesz, że masz małe, ciasne podwórko.

W MF255 i Ursusie 3512 nie da się jednocześnie używać podnośnika i hydrauliki zewnętrznej. Do sterowania przepływu oleju do podnośnika lub hydrauliki zewnętrznej służy dodatkowy rozdzielacz pod siedzeniem.

Co do C330, weź pod uwagę, że za cenę niewiele wyższą kupisz MF255 ale do remontu a ceny części do niego są droższe. C330 ma 30KM a MF255 47KM, więc 17 KM różnicy to nie jest prawie dwa razy więcej. 

Bergman31 przepraszam za to, że nazwałem cię ,, przyjacielem" mogło to być dla Ciebie naprawdę obraźliwe. Ale cenie cię za wypowiedź i biorę pod uwagę to co napisałeś, pozdrawiam

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    393

Może tylko 5 KM na papierku ale w praktyce trochę więcej. C360 dociążona będzie kopcić i jechać, MF albo się zakopie albo zgaśnie. Miałem oba wiec mogę porównać. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bergman31    278

@akmaly C360 jest tylko o 5KM mocniejsza ale ma moment obrotowy wyższy aż o 20Nm (C360 ma 190Nm a MF255 ma 170Nm). W ciągnikach moc nie jest aż tak ważna, ważniejszy jest moment obrotowy. 

MF255, to wersja pomostowa ciągnika MF550, czyli konstrukcja z początku lat 70tych. A tak naprawdę lekko zmodernizowany (głównie z wyglądu) MF135, czyli traktor z lat 60tych.

10 godzin temu, Artur1985 napisał:

 Akmaly

Ekonomicznie uzasadniam to w ten sposób, że jak mam do 60-tki dołożyć jeszcze 10 tys o ile by tyle starczyło na remont, bo tak gdzieś to finansowooglo by wyjść albo i wiecej ( komplet dobrych opon przód i tył, kogoś do elektryki, uszczelnić ja całą, zawieszenie z przodu, wyjący atak i zwolnice, słaby podnośnik, jeszcze zapewne coś) to chyba lepiej kupić coś co jest ciut mniejsze a równie mocne a przy tym bardziej zwinne. Różnica mocy rzędu 5 km bo MF 255 ma 47 a ursus C 360 ma ich 52 nie wiem czy jest aż tak znaczącą, chociaż moje 355M ma ich 45 i jest wystarczające. Ursus 3512 albo Massey Ferguson 255 ma mocy jak dla mnie wystarczająco.

 

30 letni MF255 też będzie wymagał nakładów finansowych. Nikt nie sprzedaje tanio dobrego ciągnika. 

Udźwig podnośnika w Ursusie C360 wynosi 1200kg a w MF255 1300kg, czyli dużej różnicy nie ma. 

@rsiejka ile lat wytrzymuje Ci ten rozdzielacz pod siedzeniem? Pracowałem w firmie produkującej hydraulikę siłową i kilka set sztuk rocznie było robionych tych rozdzielaczy. 

Edytowano przez bergman31

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    393

Bez przesady u mnie jeszcze oryginalny a ciągnik pełnoletni już dawno. Jasne że moment obrotowy jest ważny a najważniejsza jest charakterystyka mocy i momentu. MF 255 nie jest na bazie 550, nie ma odpowiednika w serii komfortowej czyli 500.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rsiejka    54

Nie wiem ile lat, bo jeszcze nie zmieniałem tego rozdzielacza. Tylko podnośnik wymagał juz remontu, ale teraz jest jak nowy, a nawet lepszy, bo zmieniłem tłok na wiekszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    393

Tylny most stosowany w MF 255 jest identyczny jak w MF dużo większej mocy, dlatego takie rzeczy jak podnośnik można bardzo łatwo wzmocnić, tuz od 4512 do tego siłownik wspomagające które są fabrycznie przewidziane ( wyjścia w każdym moście tego typu), pompa i tak mocna więc nic nie trzeba zmieniać i masz udźwig taki jak masa ciągnika ( tylko po co? ). Konstrukcja z lat 60-tych, może i tak ale do teraz stosowana w Massey Ferguson serii 4 i 5 to chyba o czymś świadczy. Zresztą szkoda dalej się rozpisywać bo argumentów za jest dużo dużo więcej w porównaniu z 60 tka. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rsiejka    54

W tej chwili udźwig mi wystarczy. dokładnie nie wiem ile ma. 2 skrzyniopalety jabłek czyli około 850-900kg, do trgo maszt od wózka około 200kg i bez zająknięcia podnosi na wolnych obrotach. 300kg na zaczepie z przodu i da sie jechać. Jak będzie trzeba to dorobie jeszcze coś na przód i połącze go jakoś z tyłem żeby nie złamać go. Jeszcze mocy na wałku mi brakuje bo masy wystarczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Artur1985    1

ktoś może jeszcze się wypowiedzieć w temacie ? jakieś ciekawostki techniczne, co jest na plus a co na minus, przede wszystkim na co uwagę zwracać, wiem wiem nowego z salonu nie biorę, ale nie chce złoma zakupić. No i MF 255 czy Ursus 3512 wiadomo, lata produkcji inne ale czy można bliźniacze modele porównać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akooo    158

A czemu c330 nie chcesz, kupiłem 30 właśnie do takich prac o których piszesz przy domu i może przyszlosciowo z 1 ha obrobić. Niewielki,zwrotny,trawy na podworku mi tak nie poryje traktor dobry i na grubsze roboty typu orka i lżejsze typu wozenie liści czy gałęzi jakichś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek1979    125

Mój ojciec kupił 3512 w 92 roku i jest u nas do dzisiaj i zostanie dożywotnio .Kiedyś główny koń dzisiaj tylko opryski i podwórkowe zadania .Jak poczytasz forum to tu wszystko już chyba opisane na temat tego ciągnika .Dla mnie lepszy od 60-tki mimo że słabszy  to jest ekonomiczniejszy sprytniejszy .Zero problemow z hamulcami i mimo tylu lat są jak brzytwa .Sprzęgło skrzynia czy WOM nie ruszane od nowosci  i przepracowaniu ponad 7100 mth. Silnk robiony poniewaz pękła gumowa rura od filtra powietrza do kolektora i zaciągał kurz do cylindrów zwróć na nią uwage przy oględzinach w jakim jest stanie ,Na co zw. uw.jeszcze... Zimny silnik ma odpalić od strzała i to przy temp. blisko zero stopni bez żadnego grzania świecą ,to czy mocno nie wybity sworzeń na osi naprawa troche uciażliwa .Czy nie ma oleju w gniazdzie hamulców przyczepy bo jak sprężarka wykończona to ciągnie olej z silnika i pompuje do ukł ..Hamulce mają działać że jak wciśniesz na maxa to koła się blokują od razu biegi lekko maja wchodzić ,kierownica ma się leciutko kręcić podczas jazdy .Jak ktoś dbał naprawiał usterki na bierząco to będziesz miał ciągnik na lata .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej78    134

Warto jeszcze wspomnieć o częstych awariach uszczelki głowicy . Właśnie dlatego często można nieświadomie nabyć ciągnik z pękniętym blokiem przy otworach śrub głowicy. Dla mnie najgorszą rzeczą w tych ciągnikach jest utrudnione wsiadanie przez rozkład kierownicy , dźwigni zmiany biegów i siedzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Artur1985    1
Dnia 5.10.2020 o 22:17, krzysiek1979 napisał:

Mój ojciec kupił 3512 w 92 roku i jest u nas do dzisiaj i zostanie dożywotnio .Kiedyś główny koń dzisiaj tylko opryski i podwórkowe zadania .Jak poczytasz forum to tu wszystko już chyba opisane na temat tego ciągnika .Dla mnie lepszy od 60-tki mimo że słabszy  to jest ekonomiczniejszy sprytniejszy .Zero problemow z hamulcami i mimo tylu lat są jak brzytwa .Sprzęgło skrzynia czy WOM nie ruszane od nowosci  i przepracowaniu ponad 7100 mth. Silnk robiony poniewaz pękła gumowa rura od filtra powietrza do kolektora i zaciągał kurz do cylindrów zwróć na nią uwage przy oględzinach w jakim jest stanie ,Na co zw. uw.jeszcze... Zimny silnik ma odpalić od strzała i to przy temp. blisko zero stopni bez żadnego grzania świecą ,to czy mocno nie wybity sworzeń na osi naprawa troche uciażliwa .Czy nie ma oleju w gniazdzie hamulców przyczepy bo jak sprężarka wykończona to ciągnie olej z silnika i pompuje do ukł ..Hamulce mają działać że jak wciśniesz na maxa to koła się blokują od razu biegi lekko maja wchodzić ,kierownica ma się leciutko kręcić podczas jazdy .Jak ktoś dbał naprawiał usterki na bierząco to będziesz miał ciągnik na lata .

Dzięki wielkie za odpowiedź dużo mi pomogła, na pewno wezmę pod uwagę to co napisałeś. Pozdrawiam.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    393
Dnia 5.10.2020 o 22:39, andrzej78 napisał:

Warto jeszcze wspomnieć o częstych awariach uszczelki głowicy . Właśnie dlatego często można nieświadomie nabyć ciągnik z pękniętym blokiem przy otworach śrub głowicy. Dla mnie najgorszą rzeczą w tych ciągnikach jest utrudnione wsiadanie przez rozkład kierownicy , dźwigni zmiany biegów i siedzenia.

Częstych? Chyba tylko po domorosłych mechanikach.

Utrudnione wsiadanie? Taki sam układ jak w 30-tce ale tam już spoko?

MF 255 czy Ursus 3512- W zasadzie piszemy o tym samym ciągniku. Na plus 3512 - sprężarka i tyle, reszta to samo z dużym plusem za jakość w MF255. Każdy mechanik powie Ci że jakościowo jest przepaść. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej78    134
2 godziny temu, akmaly napisał:

 

Utrudnione wsiadanie? Taki sam układ jak w 30-tce ale tam już spoko?

 

Taki sam układ , ale ... .Przykładowy zetor 7211 tez ma taki układ , a nie ma tam z tym problemu.  Zwróć uwagę ilu kierowców przy  wysiadaniu z MF 255 przekłada nogę nad kierownicą , dlaczego ?? A może jest jednak problem z przemieszczeniem buta obok dźwigni zmiany biegów  .

 Tak częstych awariach uszczelki głowicy i nie tylko  po mechanikach, bo przyczyną bywa zaniżenie tulei.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    393

Pojechałeś - nogę nad kierownicą :P Proszę wyśpij się porządnie.

Zaniżenie tulei z jakiego powodu? Myślisz, że sama się zaniża - ot tak sobie pomyślała i zaniżyła. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez adam92
      Witam szukam ciągnika na 20ha w pieniądzach do 65 tys o mocy od 90 do max 120 co byście polecili rozglądam się nad Deutz fahre Agrotron 6.00 albo MF 6150. 6160 czy może jakiś inny byście polecili najmniej awaryjny i w miarę tani w serwisie odrazu mówię że nie szukam ciągnika w typie Belarus czy zetory chce coś wygodniejszego lecz nie zależy mi na rewersie hydraulicznym. Ciągnik ma posłużyć okolo 5 lat jako główny a później chce kupić nowy na prow bo teraz złożyłem wniosek na młodego rolnika na maszyny dziękuje z wszystkie odpowiedzi
    • Przez Lok125
      Witam panowie staje przed wyborem nowego ciągnika w mocy około 75 km, będzie to ciągnik którego będę używał można pow do wszystkich rzeczy czyli orka, uprawa, rozsiewnie nawozów i uprawa w truskawce. Zastanowialem się nad 4 markami : Kubota m4072, New Holland t4.75, Case farmall 75c, Deutz fahr 5080g. Macie o nich jakieś opinie złe/dobre? Ktory z nich byłby najlepszy?
    • Przez alex0937
      Witam,mam okazje kupic fajnego steyra 8130,o mocy 130 koni z 1992 roku,wiecie moze jak z czesciami do niego ? i jak cos sie stanie to gdzie szukac pomocy ? i jak z awaryjnoscia tych ciagnikow ?
    • Przez SylwekDrąg
      Witam jaki ciągnik polecacie na 5 ha łąk głównie koszenie i zbieranie na razie mam c330 i c360 ale mam zamiar sprzedać c360 i w zamian coś kupić koniecznie musi mieć przedni napęd bardzo mi się podoba John Deere 2850 ale nie wiem czy to dobry wybór, a wy co polecacie?
    • Przez Ryszard70
      Witam Panowie,
      szukać głównego ciągnika do swojego gospodarstwa. Ciągnik będzie zabrany na modernizacje, agencja przyznała mi max 136,5KM.
      Pod uwagę biorę te 3, ale który byłby najlepszy waszym zdaniem? Jakieś plusy i minusy
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj